Drozd napisał(a):

Bo musiało się znaleźć miejsce dla Bitona. Pewnie dlatego Moskal tak szybko poleciał. Miał na celu lepszą grę drużyny i wyniki, a nie menagerskie interesy. Ile było płaczu że Biton grzeje ławę?
Moim zdaniem wywalenie Moskala było kolosalnym błędem, za który jeszcze grubo zapłacimy.
|
Dział Science-Fiction piętro wyżej. Trudno żeby nie było płaczu, gdy sadza się na ławce najlepszego napastnika. Piłkarza, który swoimi golami walnie przyczynił się do awansu Wisły z grupy ligi europejskiej. Wtedy dopiero było pole do popisu dla miłośników teorii spiskowych, "dlaczego nie gra najlepszy strzelec drużyny , a wystawiany jest piłkarz bez formy?" "Czyżby promowanie Genkova zamiast będącego na fali Bitona, miało za zadanie podbicie ceny za tego pierwszego, kosztem interesu Wisły"
Zwolnienie Moskala wyjdzie klubowi i samemu trenerowi na dobre. Pan Kazimierz musi się sporo nauczyć, a szkoda by cierpiała na tym Wisła. Może kiedyś znajdzie jakiś mniejszy klubik, walczący o mniejsze cele w którym będzie mógł rozwinąć skrzydła i uczyć się na błędach, niczym Adaś Nawałka w Sandecji czy w Jadze.