dynek.pl napisał(a):

APOEL pokazuje, ze majac dobrego trenera (na pewno to nie byl Maaskant) i wzmacniajac zespol co pol roku mozna dojsc naprawde daleko - potrzeba tylko KONSEKWENCJI i CIERPLIWOSCI. Mysle, ze z kontaktami naszego dyrektora sportowego spokojnie moglibysmy pojsc droga cypryjczykow czy FC Basel, ktore pare lat temu ogralismy tu na Reymonta.
A tu słyszę o Bednarzu i powrocie starego układu - szczerze na sama mysl o tym z bolem serca odechciewa mi sie wizyt na Reymonta, nie mam ochoty sie wiecej dorzucac do kieszeni p. Cupiala i jeko kolesi - mysle, ze sa na tym swiecie ludzie bardziej potrzebujący.
|
Historia pokazuje, że prowadzona przez Roberta Wisła, nawiązała walkę z obecnym ćwierćfinalistą LM.
Może i Maaskant nie jest jest trenerem wybitnym, ale na pewno zasługiwał na to, żeby dać mu więcej czasu. Niestety, nasza polityka nadal opiera się na poszukiwaniu cudotwórcy, który w ciągu jednego sezonu i bez większych nakładów finansowych da nam MP i LM.