Podejrzewam, że Staszek raczej nie zostanie z nami. W przeciwnym razie przedłużono by już z nim umowę. Zobaczcie jak to się dzieje na zachodzie, jest to typ pracy, który wymaga ciągłości. Dlatego zazwyczaj rok przed wygaśnięciem podpisuje się nową umowę czy tez przedłuża starą. Nie chodzi tutaj o działanie klubu ale o Staszka, nie sadzę aby sam przystał na robienie transferów last minute, bo takie będą jeśli nie będzie mieć pewności czy nadal będzie tu pracować czy też nie.
Wyłapując pewne sygnały, które docierają poprzez prasę i plotki, można już nakreślić teoretycznie rzecz jasna zbliżony plan działania klubu od czerwca. Otóż wracamy do starej polskiej przaśnej Wisły. Smuda trenerem, takim na nos. Dyrektorem sportowy Kapka. Już trybuny widać są na to przygotowane rycząc w takt przeboju disco-polo piosnkę tą, " tak się bawią ludzie...." Do tego to wszystko zalejemy mitem o jakiejś krakowskiej piłce

i dawaj. Europo drżyj........