
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#11
|
||
|
Tytułem wyjaśnienia. Reprezentuje swoje zdanie, szeregowego, nigdzie niezrzeszonego piknika z sektora E. Forma Wy jest raczej nieadekwatna.
![]()
W mojej ocenie w sensie gospodarczym klub sportowy powinien być znacznie bliżej modelu przedsiębiorstwa rodzinnego, gdzie w cenie jest przywiązanie do firmy i kontynuacja niż korporacji gdzie pracowników wymienia się jak pionki.
Zarówno Stan jak i Maaskant szczerze mówili, nie stać nas na transfery gotówkowe, a kwoty wynagrodzeń, jakie możemy zaoferować są niższe niż w innych polskich klubach. Czyli nie szastamy pieniędzmi. Argument o tym, że mamy pieniądze z LE jest średni. Po pierwsze nie ma ich aż tak dużo, po drugie LE też kosztuje np. zapewne trzeba wypłacić premie dla zawodników. Przez wiele ostatnich lat mieliśmy pieniądze z transferów a pozyskiwaliśmy zawodników za darmo. Tak funkcjonuje nasza S.A (mimo, ze mnie czy innym się to nie podoba) i dlaczego niby to miałoby się zmienić? Myślenie życzeniowe to nie jest najlepsza metoda oceny sytuacji. Do tego dochodzi niezwykle zachęcającą baza treningowa jaką posiadamy (cytat z Maaskanta o kupach na boisku treningowym zapewne poszedł w świat). I na koniec Maaskant i jego pensja do czerwca. Czyli z jednej strony mam doświadczenia dotychczasowej działalności S.A., szczere wypowiedzi dyrektora sportowego o oszczędnościowej polityce, brak bazy, trenera który nie pracuje a trzeba go opłacać a z drugiej wypowiedź jednego czy dwóch anonimowych użytkowników forum, że oto stać nas będzie na „prawdziwego trenera”. Jak myślisz, którą opcje wybiorę, jako prawdopodobną? Gdzie się sprowadził ? W klubie? Masz jakieś dowody na to, cytaty. Moim zdaniem, jeżeli brano pod uwagę opinie kibiców, to jako trzeciorzędny nic nie znaczący argument. Przeczytaj sobie wywiad na głównej, przeczytaj wywiad z Basałajem w sobotnim DP, gdzie opisuje jak została podjęta decyzja. Myślę, że decyzja była wypadkową wielu czynników, od sportowych poprzez marketingowe do finansowych. A, że kibice popierają. Sorry, ale jak mam do wyboru dać szansę rokującemu nadzieje Wiślakowi i danie szansy jakiemuś nonameowi z zagranicy to wybór jest oczywisty. Pomijając wszystko inne, Moskal jak się okaże dobrym trenerem będzie tu długo i pewnie nie najdrożej. Noname zbierze tu doświadczenia i kasę a śmietankę spije inny klub. Jest ryzyko, ale jest też dużo do ugrania.
Moskal jest trenerem, taka jest decyzja. Trzeba go wspierać. Ja się wyłączam z tego tematu, jak Moskal zacznie trenować przyjdzie pora na oceny. Miejmy nadzieję, ze będą pozytywne. |
|||
|

|
||||||
|
|