sayek89 napisał(a):

|
A ja myślę że gdyby taka sama sytuacja z Ptakiem przytrafiła się Pareice to by było gorsze "lameyowanie". Tak jak wspomniane było wcześniej Wisła przycisnęła ostatnie 10 min i dało efekty. Pytanie dlaczego nie mogła tego robić 80 min?
|
może dlatego, że Jaga jeszcze mogła biegać? Grali z nami jak kiedyś Odra Wodzisław. Na pełnych obrotach przez 60 minut a później skurcze, faule i symulki.
Taka taktyka na zespoły lepsze jest czasami skuteczna. Zwłaszcza jak te lepsze są tylko ciut lepsze
Fajnie, że nam się bramkowstręt skończył. Pierwsza "trójka" tej jesieni w lidze. Parę akcji też fajnych. I strzał Kirma też świetny - zobaczył źle ustawionego bramkarza i błyskawiczna decyzja - mocny precyzyjny strzał. Czuje się, że wraca do swojej najwyższej formy.