The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
K4millo
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4321
Stary 24.08.2011, 00:27
Jeśli zespół chce coś osiągnąc grając defensywnie musi mieć dobrze opracowane stałe fragmenty gry, niestety pomysł Maaskanta na gracie kornerów na krótko jest tragiczny, albo kończy się na stracie piłki po drugim podaniu, albo na zablokowaniu wrzutki, ablo kontraatakiem przeciwnika.
Wisła Kraków
Odpowiedz cytując
jasnyGwint
Senior Member
 
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4322
Stary 24.08.2011, 00:37
Zarówno Maaskant jak i Valckx mają dwuletnie kontrakty i obydwoje powinni je wypełnić (Co do Valckxa to raczje nikt nie ma wątpliwości ). Uważam, że zatrudniając ich rok temu, nikt w Wiśle nawet nie marzył o tym, że po roku pracy kompletnie przebudowany zespół (i to za śmieszne pieniądze) będzie tak bliski awansu do LM.
Odpowiedz cytując
Squirtle88
Senior Member
 
 
Od: 10.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4323
Stary 24.08.2011, 00:37
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
rozumiem, że po Karabachu spodziewałeś się, że ligę wygramy w super stylu (swoją drogą ile to punktow przewagi nad następnym zespołem mieć powinniśmy?) i że w pucharach zatrzymamy się w finale LM? No jakbyś jeszcze wyłożył na czym opierały się te Twoje przypuszczenia?
po Karabachu nie spodziewałem się że wygramy ligę (żeby wygrac ligę to jeden pkt więcej lub lepszy bilans bramek , chodzi mi o to że nie różnimy się dużo poziomem od Legii , Lecha , Polonii , Śląska i innych ligowców... ) jakie moje przypuszczenia ?
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4324
Stary 24.08.2011, 06:02
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
Zarówno Maaskant jak i Valckx mają dwuletnie kontrakty i obydwoje powinni je wypełnić (Co do Valckxa to raczje nikt nie ma wątpliwości ). Uważam, że zatrudniając ich rok temu, nikt w Wiśle nawet nie marzył o tym, że po roku pracy kompletnie przebudowany zespół (i to za śmieszne pieniądze) będzie tak bliski awansu do LM.
To w ogole nie podlega watpliwosci.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4325
Stary 24.08.2011, 07:36
jabadabaryba napisał(a):Wyświetl post
Mówienie, że Maaskant zrobił co mógł to bzdury.
1 błąd to nie wpuszczenie w pierwszej 11 Ilieva który razem z Maorem są naszymi najlepszymi piłkarzami.
2 błąd to taktyka, nie wiem dlaczego gramy tak defensywnie, Lech w tamtym sezonie potrafił grać ofensywniej z jebanymi Juventusami i anglikami, a my staliśmy w polu bramkowym całym zespołem, jeszcze niech Maaskant tam sobie z nimi stanie.
Wpada Genkov z boku pola karnego, posyła piłke wzdłuż lini, ta leci przez caaaałą szerokość, a najbliższy zawodnik Wisły gdzie jest? stoi na 20-30 metrze i już chce się bronić, BO IM ATAKOWAĆ NIE KAZANO.
3. Nie wiem czy to wina Maaskanta, czy umiejętności naszych piłkarzy, ale ja w tym sezonie nie pamiętam akcji Wisły gdzie by wzięło udział więcej niż 2 piłkarzy. Wszystko to przypadek, albo zryw któregoś z zawodników któremu się uda podanie lub strzał.
ad.1 Ale wytrzymuje górą godzinę więc założenie mogło być - przetrwanie w 1 połowie, a potem wrzucenie I lieva na podmęczonych. Zresztą miał asystę więc akurat to się udało.
ad.2 Nie wiem czy tylko taktyka - może było tak gorąco, że nie mieli sił na dłuższe momenty równej gry. Tak staram się tłumaczyć to zdominowanie, które widzieliśmy. Jeśli nie było tego czynnika to rzeczywiście kiepsko.
Jak pisałem gdzie indziej - mamy 2-3 piłkarzy (Maor, Mały + Iliev wytrzymujący godzinę), którzy potrafią kreować grę do przodu. Potrzeba jeszcze ze 2-3 więcej.
Co teraz Panie Panie Cupiał? Spokojnie uzupełniamy słabsze miejsca drużyny i robimy krok naprzód czy rozp... i następna taka szansa za 6 lat albo nie wiem kiedy?
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4326
Stary 24.08.2011, 07:49
Dzimi napisał(a):Wyświetl post

...

Podsumowanie: Nie jestem za zwolnieniem Maaskanta, liczę natomiast że szybko wyciągnie właściwe wnioski i zmieni pewne założenia taktyczne, które z całym dla niego szacunkiem, ale po prostu nie pasują do klubu w jakim On teraz pracuje. Mam nadzieję, że raz na zawsze skończy z tą bezsensowną taktyką polegająca na celowym oddawaniu inicjatywy rywalowi. Nasza ofensywa nie może dłużej opierać się o czysty przypadek i liczenie, że przez jakieś pojedyncze i chaotyczne zrywy Meliksona i Małeckiego może coś tam jakoś fuksem uda się trafić. Mam nadzieję, że Maaskant zmieni trochę wyważenie między defensywą i ofensywą, które obecnie nie jest właściwe oraz że znacznie poprawi grę ofensywną. Liczę, że wreszcie przestanie grać Wisłą tak jakby to był klub broniący się przed spadkiem z ligi. Ma na to jeszcze kilka miesięcy, w przeciwnym wypadku może się skończyć wypadnięciem z hukiem z grupy LE i nieciekawą pozycją na półmetek ligi. A wtedy nie będzie już miał kredytu zaufania...

Post z którym się zgadzam w 100% (chociaż wklejam tylko fragment).

Na dzisiaj liczę, że w LE zagramy dobre mecze i zbierzemy doświadczenie, w lidze Polskiej chce zobaczyć Wisłę która atakuje a nie broni się jak to na mistrza przystało i w tym roku chciałbym przynajmniej dojścia do finału PP.
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4327
Stary 24.08.2011, 08:01
Birsa napisał(a):Wyświetl post
Panie trenerze.
Wielki szacunek dla Pana za to, że potrafił Pan z tej wielkiej zbieraniny cudzoziemców zrobić prawdziwą drużynę.
Druzyne ktorą ogórki* z Cypru zdominowali 3 razy bardziej niz Barcelona, Parma, Schalke. Dla mnie to niepojete jak mozna w decydujacym meczu zagrac tak defensywnie i bez jakiejkolwiek taktyki. Prawdziwą druzyne na LM to ma Apoel.

*MU to rzepa, Barca to arbuz, Inter papryka, zeby nie bylo.
Ostatnio edytowane przez Maciuś : 24.08.2011 o godz. 08:05.
Odpowiedz cytując
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4328
Stary 24.08.2011, 08:33
Dla mnie przy zachowaniu calego szacunku dla Maaskanta za to co zrobił do tej pory, i tak gralismy zbyt defensywnie.

Przypomnijcie mi, czy przypadkiem to nie dopiero po meczach ze Śląskiem czy Górnikiem Robert zaczal nagminnie stosowac podobną taktyke? Bo mam wrazenie, ze wczesniej mimo wszystko gralismy bardziej do przodu - mecze z Lechią, Legią, Ruchem czy Belchatowem u siebie to jednak byla ofensywa. Wiem, ze to liga polska, ale troche wydaje mi sie, ze jak Maaskant zobaczyl autobus Lenczyka, ktory wsadza mu 2 bramki a my jestesmy totalnie bezradni, to uznal, ze bedziemy grali podobnie.

I wiem, ze w europ. pucharach w sumie z taką taktyka powinnismy wychodzic, ale - bez przesady. Wczoraj caly mecz mialem wrazenie, ze gdybysmy tylko sprobowali pojsc do przodu troche wieksza iloscia zawodnikow, to bylaby szansa wbic cos temu APOELowi, bo tacy świetni to oni nie byli. I wtedy tamci tez nie mogliby atakowac z taką pewnością siebie, jaką mieli wiedząc ze u nas biega 1 gosc do przodu. Każda druzyna bedzie super wygladac na tle rywala, który broni się na 40 metrze przed bramką. Tak jak my wygladalismy super ze Śląskiem, tyle, ze nie potrafilismy strzelic bramek.

Wg mnie zagralismy zbyt defensywnie, moze Robert uwierzyl, ze jednak mamy z tylu swietnych zawodnikow - a wg mnie, to mamy bardzo dobrych, ale wlasnie do grania z przodu, gdyby im tylko na to pozwolic. Melikson, Iliew, Genkow czy Małecki nie są aż tak słabi, jak wskazywalby wczorajszy mecz ale chyba najzwyczajniej w swiecie im Maaskant na to nie pozwolił. A sytuacja w ktorej Genkow wbija pilke w pole karne, a najblizszy nasz zawodnik jest w okolicach 40 metra od bramki APOELu tylko o tym swiadczy.
Ostatnio edytowane przez Fuks : 24.08.2011 o godz. 08:35.
Odpowiedz cytując
|el0|ManoeL
Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4329
Stary 24.08.2011, 08:47
ludzie ochłońcie!!!! na poczatku eliminacji kazdy gadał że LE to minimum i to nasz cel a LM to wielki bonus przy odrobinie szczęścia....jak widać drużyna budowana tylko przez rok już sobie nieźle radzi więc proszę spokojnie poczekać i za rok LM bedzie nasza o ile zdobędziemy MISTRZA POLSKI w tym sezonie(w co bardzo wierze).... i myślę że RM potraktuje naszą lige na pierwszym miejscu a LE jako takie mniej ważne mecze...
a co do RM to niech nikt nie narzeka że ustawił druzyna jak ustawił bo napewno nikt z was rok temu po klęsce z karabachem nie spodziewał się że w tym roku będziemy mieć tak dobrą i poukładaną drużynę...RM wykonał kawał dobrej roboty i wierze że przedłuży kontrakt a za rok juz ł bedzie nasza
pzdr.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4330
Stary 24.08.2011, 08:48
Fuks napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie przy zachowaniu calego szacunku dla Maaskanta za to co zrobił do tej pory, i tak gralismy zbyt defensywnie.

Przypomnijcie mi, czy przypadkiem to nie dopiero po meczach ze Śląskiem czy Górnikiem Robert zaczal nagminnie stosowac podobną taktyke? Bo mam wrazenie, ze wczesniej mimo wszystko gralismy bardziej do przodu - mecze z Lechią, Legią, Ruchem czy Belchatowem u siebie to jednak byla ofensywa. Wiem, ze to liga polska, ale troche wydaje mi sie, ze jak Maaskant zobaczyl autobus Lenczyka, ktory wsadza mu 2 bramki a my jestesmy totalnie bezradni, to uznal, ze bedziemy grali podobnie.
Po raz pierwszy w sposób skuteczny zagraliśmy w tym ustawieniu z Lechią. Maaskant nie inspirował się autobusem Leńczyka, tylko dziurami w naszej defensywie, która wiosną właściwie w każdym meczu, może poza Arką, popełniała tragiczne błędy.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4331
Stary 24.08.2011, 08:49
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Z rozpieprzonej drużny, ktorej nikt nie wróżył sukcesu zrobił MP
W meczach eliminacyjnych wygrał 5 przegrywając 1

Wydaje mi się, że całkiem nieźle jak na rok pracy i ciągłe zmiany w drużynie. Ważny jest punkt odniesienia: realia czy chcenia. Jeśli się weźmie realia, to jest dobrze - w porównaniu do tego co graliśmy za schyłkowego Skorży i jego pogrobowców jest super. A jeśli marzenia weźmie się za rzeczywistość to klęska jest calkowita
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
No! Kolega moderator się obudził
Niektorzy pamięć mają wyjątkowo wybiórczą. Zapomnieli o Levadii i o Karabachu, a pamiętają o Schalke
Zagraliśmy kiepski mecz! Przeciwnik był lepszy!
No jesli patrzysz na same wyniki to niewatpliwie wyglada to lepiej. Ja jednak patrze na styl tych zwyciestw bo jesli
tego nie ma to wyniki szybko sie skoncza.
Nasze dobre mecze w ostatnim roku mozna policzyc na palacach jednej reki,
Porownaj sobie nasze mecze z Levadia i Skonto i zastanwo sie czym sie roznily ? Z Levadia gralismy oba mecze na wyjezdzie i ostrzeliwalismy poprzeczki, ze Skonto nie dosc, ze rywale sami strzelili sobie bramke to rewanz mielismy
na Reymonta. Co do Kabarachu to ja nie jestem pewien czy teraz by nie bylo podobnie choc teraz mamy Chaveza,
ktory wszystko czysci i Pareike lepsego niz Jovanic.
No wlasnie smieszy mnie to jak to sie usprawiedliwa Maaskanta, ze dostal tylu nowych zawodnikow i musi to poukladac. Dostal wszystko co chcial, kazdy przychodzacy zawodnik byl wzmocnieniem, to nie sa ogorki tylko w wiekszosci reprezentanci swoich krajow - zaden trener tutaj nie pracowal w takich warnunkach. Skorza przez 2 lata nie doprosil sie wysokiego napastnika, a w zamian tego ciagle mu kogos zabierano.
Najbardziej wkurza mnie jednak jak to z Maaskanta robi sie na tym forum jakiegos cudotworce i Boga trenerki.
Gdybysmy tak grali za jakiegokolwiek polskiego trenera to kazdy z nich zostalby zmieszany z blotem, a tu przychodzi
trener z Holandii i tylko za to ma 100 razy wiekszy margines tolerancji. Czy wlasnie skoro zatrudniamy gocia za duza
kase i z zagranicy to nie powinnismy od niego wiecej wymagac ?
Czy nie powinnimsy oeczekiwac chocby tego zebysmy mieli jakies schemty stalych fragmentow gry
(w ten sposob slabsze druzyny czesto szukaja bramek, to najlatwiej wycwiczyc). To jak my wykonujemy rzuty rozne
to jest kompromitacja - kelnerzy z San Marino czy bankowcy z Luksemburga robia to lepiej.

TSNH napisał(a):Wyświetl post
maaskant powrót do rzeczywistości...no coż, najbardziej mnie rozbawiło że mają taktykę na rewanż na Cyprze....
miałem nadzieje że maaskant wie co mówi - a jednak ....
może Pan trener już po meczu ujawni wszystkim co to za taktyka - bo poprostu ogladając mecz to miałem wrażenie ża Apoel ma za przeciwnika jakąś zbieranine z podwórka która tylko goni za piłką i wybija na auty...
Nasza taktyka to bylo: "enjoy the game" (cieszcie sie gra), czyli jak Malecki sie dorwal do pilki to sie cieszyl i zapierdalal sam, tak samo jak Genkov dostal pilke to nikt mu nie szedl do pomocy bo to byly jego chwile radosci wiec nikt sie nie chcial wpierdalac.
Tak jak pisalem wczesniej: dosc slodkiego pierdzenia na konferencjach, czas na jakies efekty na boisku.
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 24.08.2011 o godz. 09:00.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
TSNH
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4332
Stary 24.08.2011, 08:51
maaskant powrót do rzeczywistości...no coż, najbardziej mnie rozbawiło że mają taktykę na rewanż na Cyprze....
miałem nadzieje że maaskant wie co mówi - a jednak ....
może Pan trener już po meczu ujawni wszystkim co to za taktyka - bo poprostu ogladając mecz to miałem wrażenie ża Apoel ma za przeciwnika jakąś zbieranine z podwórka która tylko goni za piłką i wybija na auty...

co do całych elimnacji to trzeba troche luknąć wstecz, otóż już w Łoweczu mogliśmy przegrać jak nic - to że wygraliśmy 2:1 to tylko szczęście po indywidualnych akcjach...warto dodać że znowu przez większość meczu goniliśmy za piłką....

w rewanżu też nie było jakiejś dobrej piłki ale kilka akcji meliksona i małeckiego i już są gwiazdami polskiej prasy
oni wtedy zrobili wtedy jedną, dwie akcje na mecz, a Apoel wczoraj co 5 min robił to samo z nami

Apoel u siebie - jak dla mnie przegrany przez nas, szczęśliwa akcja i bramka małego. Ale to co się stało po bramce to szok, przez 20 minut cała drużyna Wisły zamknięta na polu karnym i broni wyniku 1:0 u siebie do końca meczu....haha no już to był pierwszy krok to odpadnięcia;0

Apoel na wyjeździe to szok i niedowierzanie. Nasi wyszli przestraszeni bez wiary i całkowicie nastwaieni na obrone. Taktyka maskanta prosta: BRONIMY 1:0 . żal patrzeć jak bronimy nieporadnie wyniku z Krakowa. akcje ofensywne wymusiała już sytuacja tj 2:0 w plecy. Małecki przez cały mecz chyba żadnego celnego podania i robiony jak dziecko , Melikson ciut lepiej ....... Diaz to jakas mega porażka- zupełnie nie wie co ma robić- udział w każdej bramce. skoro w Lidze Polskiej Wisła nie broni się z nikim to jak nagle mają umieć tak grać z Apoelem......byliśmy gorsi pod każdym względem i gdybyśmy przeszli dalej to byłoby mega niesprawiedliwe..taka smutna prawda

na pocieszenie zostaje nam tylko fakt że parchom znowu trzeba dojebać w derbach
Ostatnio edytowane przez TSNH : 24.08.2011 o godz. 08:57.
Odpowiedz cytując
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4333
Stary 24.08.2011, 09:03
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Maaskant nie inspirował się autobusem Leńczyka, tylko dziurami w naszej defensywie, która wiosną właściwie w każdym meczu, może poza Arką, popełniała tragiczne błędy.
Fuks ma
dużo racji.Pamiętam,że Maaskant dość mocno przeżył mecz ze Śląskiem.Chyba naprawdę przeszedł po tym meczu jakąś iluminację,bo nagle pokochał grę z dwoma DP,czego wcześniej w takim wymiarze raczej nie stosował.Nie byłoby problemu,gdybyśmy mieli odpowiednich def.pom.,a mamy takich scisle wyspecjalizowanych.
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4334
Stary 24.08.2011, 09:17
Dzisiaj na spokojnie aczkolwiek nie do konca bo serducho boli, i nie za przegrana ale za gre.

Wczorajsze szczesliwe 3:1(tak szczęśliwe bo wynik był najmniejszym wymiarem kary), mam nadzieje, że będzie dzwonkiem alarmowym do zmian. Zmian jeśli chodzi o gre grupy pilkarzy zwanea zespolem Wisly.
Pisze grupy pilkarzy Wisly bo zespolu/kolektywu niestety nie mamy. Zaraz odezwa sie argumenty typu duzo zmian/brak zgrania, ale czy naprawde mozna ich uzyc patrzac na wszystkie mecze Wisły rozegrane za kadencji Maskaanta? Terner ma tez swoj niezaprzeczalny wklad ale dla mnie wyglada to tak jak poniżej:

+ poskladanie do jakotakiej kupy zespolu po mocnych przejsciach
+ atmosfera w zespole
+ mistrzostwo Polski
+ dotarcie do IV rundy eliminacji LM(aczkolwiek tu szczescie tez gralo role - mecz z Litexem na wyjezdzie)

- brak stylu, ktory już conajmniej powinien byc widoczny, graja indywidualnosci, nie zespół
- brak powtarzalnosci formy dobry mecz raz na kilka slabszych
- organizacja i wykonywanie stalych fragmentow gry
- minimalistyczne podejscie do gry, (np. na lige jakosci jest az nadto ale czy to widac, strzelamy na 1:0 2:0 i defensywa i nerwy w koncowkach)

Do tej pory oceniam Maskanta 50 na 50 nie zgadzam sie z teza jaka niektorzy stawiali przed tym meczem - podpisywac na kolejne lata nie patrzyc co dalej jest dobrze - stawiam inna broń Bożę nie zwalniac ale poczekac z wnioskami co najmniej do konca obecnej rundy. Jesli gra nadal bedzie nijaka to szukac po sezonie innych opcji - moze uda trafic sie lepiej.

Jesli mecze w stylu tych ze Slaskiem, Podbeskidziem, Bytomiem nadal beda sie zdarzac niestety to nie jest TEN trener.

Dodatkowo teraz przed Maskantem ogromne zadanie, pilkarze napewno przezyli ta porazke bardzo dotkliwie - reka treneraw tym aby jak najszybciej sie pozbierac. Pyry sa rozpedzone, wiec jest kogo gonić. Przypominam, że nasz obecny dorobek w lidze to 3 remisy i jedna wygrana(dosc szczęśiwa). Teraz liczy dla nas sie liga w sumie przede wszystkim bo jesli za rok chcemy znow przezywac takie emocje trzeba zostac mistrzem. Owszem LE bardzo ważna ale czy to zadawala nas, zarzad i wlasciciela - NIE.

Do tego wszystkiego dochodzi to co działo się w okienku letnim, sprowadziliśmy graczy solidnych ale nie takich, którzy podnieśli by jakość gry do nastepnego poziomu, jesli prawda jest ze miala tu miejsce blokada zakupów na poziomie RN to jest to karygodny blad bo pieniadze byc powinny chocby ze sprzedazy graczy i jesli takie szopki beda mialy miejsce to skonczmy pier... o budowie wielkiej WIsły.

Co do pilkarzy, mamy narazie slownie jednego, który wybija się ponad obraz naszych umiejętności - Meliksona, jednak Maor jest dla nas zarówno błogosławieństwem(wpływy z jego przyszłego transferu) ale też przekleństwem w momencie jeśli opieramy całą gre ofensywną na jego wysokich umiejętnościach, gdy Maora nie ma lub zostaje podwojony lub potrojony albo gdy gramy w tak glebokiej defensywie ze prawie nie dotyka piłki nasza ofensywa nie istnieje. Znow w tym momencie wracam do tego, że powinien grać zespół a nie Maor.

Indywidualnie nasi pilkarze potrafia sporo ale w momencie gdy tak jak wczoraj przeciwnik to nie ogorki pod wzgledem taktyki i techniki to niestety jesteśmy jak dzieci we mgle.

Na koniec powiem tak jestem bardzo zawiedzony bo liczylem na... no nie wiem cud. Ale przed startem eliminacji stawialem cel: IV runda i grupa LE wiec plan wykonany. Jednak chcialbym zeby mniej zalezalo od szczescia a wiecej od gry bo szczescie to wykorzystalismy na nastepne 5 lat.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4335
Stary 24.08.2011, 09:19
rozarian napisał(a):Wyświetl post
Fuks ma
dużo racji.Pamiętam,że Maaskant dość mocno przeżył mecz ze Śląskiem.Chyba naprawdę przeszedł po tym meczu jakąś iluminację,bo nagle pokochał grę z dwoma DP,czego wcześniej w takim wymiarze raczej nie stosował.Nie byłoby problemu,gdybyśmy mieli odpowiednich def.pom.,a mamy takich scisle wyspecjalizowanych.
Doszło do tego po dwóch porażkach, jednej ze Śląskiem i bardzo słabym meczu z Górnikiem u siebie. Przed nami był mecz z Lechią i trzeba było coś zmienić, tym bardziej, że przewaga nad peletonem stopniała.
Odpowiedz cytując
R33
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4336
Stary 24.08.2011, 09:29
TSNH napisał(a):Wyświetl post
i gdybyśmy przeszli dalej to byłoby mega niesprawiedliwe..taka smutna prawda
Tak samo jak 6 lat temu też było mega niesprawiedliwe, że odpadliśmy.
Odpowiedz cytując
WiślakMyślenice
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4337
Stary 24.08.2011, 09:31
Suma szczęścia i pecha = 0 ?
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."

Odpowiedz cytując
R33
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4338
Stary 24.08.2011, 09:33
No to miałem na myśli.
Odpowiedz cytując
stalsanok1946
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Dom

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4339
Stary 24.08.2011, 09:47
Nasz trener widać, że cokolwiek działa, tylko jak? My nie znamy jego wizji budowania drużyny, pokazuje nam tylko co chce, a czego nie chce. Obecna Wisła jest bez jakiegokolwiek stylu, a wygranie meczów zawdzięczamy indywidualnościom. Brakuje nam kolektywu i nie jeden kibic Wisły czy obserwator wyraźnie stwierdzi, że Maaskant próbuje wpoić piłkarzom styl defensywny, taki który kibicom się nie podoba. Gdy strzelamy bramkę, cofiemy się i bronimy wyniku, a kolejne bramki można zdobyć tylko po kontrach i gdyby nie finezja Meliksona ich byłoby o wiele mniej. Skoro nasz trener każe pracować w defensywie 10 zawodnikom z pola to dlaczego wystawia 2-3 defensywnych pomocników kiedy to mamy osiągnąć korzystny rezultat?! Bardzo mnie to denerwuje i czekam niemiłosiernie na chwilę kiedy zaczniemy grac jednym defensywnym pomocnikiem, a dwoma ofensywnymi lub ofensywnym i środkowym pomocnikiem podobnym do stylu gry Gerarda, Lamparda czy De Rossiego. Wisła musi zmienić coś, trener musi zmienić coś, bo jak widać to nasz klub rozpracowuje już ligowy średniak z ekstraklasy.

Dajmy się cieszyć kibicom, niech oko popatrzy na dobrą grę. Wolę, żeby Wisła strzeliła 4 bramki, a straciła 2-3 i wygrała mecz niż siedzieć i oglądać mecz gdzie wynik będzie oscylować w 1-0, 0-0, 1-1.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4340
Stary 24.08.2011, 09:57
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Pojebało Was?
I to najlepsze podsumowanie wypocin sfrustrowanych geniuszy taktyki.

"Dajmy się cieszyć kibicom, wolę wygrać 4:3(...)", "Gramy zbyt defensywnie" - leczcie się. Kto ma te cztery bramki strzelić?! Bo że minimum trzy stracimy grając otwarty futbol to akurat pewne...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4341
Stary 24.08.2011, 09:58
Czy tak powinien wyglądać mecz mistrzow? To co Wisła zagrała to totalny antyfutbol i musiało to tak sie skonczyc... Gralismy jak Polonia Bytom, zapominając ze jestesmy mistrzem Polski, ze reprezentujemy polską piłke na arenie miedzynarodowej. Juz z Litexem powinnismy odpaść bo oni grali podobnie jak APOEL u siebie, poprostu brakło im szczęścia.
Pomyślcie, dlaczego kibice Litexu, czy APOELu tak byli pewni wyeliminowania naszej Wisły? Bo widząc tak grającą defensywnie drużyne w ktorej brak zespolowej i kombinacyjnej gry, niestety nie mogło być inaczej. Pewnie My tez bysmy tak uwazali gdyby nam sie trafil tak grający przeciwnik.
Styl w jakim pozegnalismy sie z LM był naprawde zenując... niepamietam tak grającej Wisły.
Maaskant niestety skrzywdził piłkarzy i nas kibiców...nie owijajmy w bawełne, to on jest winien stylu w jakim kopalismy i jak nas niestety pamiętaja!

Pozwole wkleic tekst z Weszlo :

"Lubimy lekceważyć fakty, wyniki, trofea, mówić - to szczęściarze! Lubimy też wiecznie w swoich porażkach doszukiwać się pecha. Można tak żyć, czemu nie? Ale można też otworzyć oczy. Na początku szok - oczy będą boleć, może pojawić się światłowstręt. Ale potem się przyzwyczają. Po omacku trudno iść we właściwym kierunku."
Powód: weszlo
Ostatnio edytowane przez Dariook : 24.08.2011 o godz. 10:24.
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4342
Stary 24.08.2011, 10:15
dynek.pl
oczywiście, że wyniki są dla mnie ważne. Tego też oczekuję od trenerów i drużyny. Wygrywania.

Nie mamy jakiejś cudownej ekipy, nie mamy nawet najwyższego budżetu w Polsce. Maaskant jest "tylko" dobrym trenerem, a Valcxs dobrym dyrektorem sportowym. Dzięki nim i dzięki Cupialowi mogliśmy w ogóle marzyć o LM w tym roku. Zdobyliśmy Mistrzostwo i prawo gry w LE. Tego nie mieliśmy od pewnego czasu. W porównaniu do lat ubiegłych to sukces.
Zapaść po Levadii i Karabachu wyglądała na głębszą. Mistrzostwo przywróciło nam wiarę w cuda i do cudu nie brakowało dużo.
Nie wiem czy ktoś z Holendrów robi nadludzi. Trzeba docenić to, co osiągnęli w ciągu tego roku.
Każdy może mieć własne zdanie.
Ja cenię te zdania, które uwzględniają rzeczywistość a nie tylko chęci. Jeśli drużyna będzie dalej budowana konsekwentnie może się w końcu do tej wymarzonej LM dostaniemy za zasługi a nie na farcie.

Jak napisał mój syn: Robert, we danken U voor alle en wachten voor een nog kampioen van Polen titel en goede spelletjes in Europese league.

widzę szklankę do połowy pełną
Odpowiedz cytując
TSNH
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4343
Stary 24.08.2011, 10:27
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Czy tak powinien wyglądać mecz mistrzow? To co Wisła zagrała to totalny antyfutbol i musiało to tak sie skonczyc... Gralismy jak Polonia Bytom, zapominając ze jestesmy mistrzem Polski, ze reprezentujemy polską piłke na arenie miedzynarodowej. Juz z Litexem powinnismy odpaść bo oni grali podobnie jak APOEL u siebie, poprostu brakło im szczęścia.
Pomyślcie, dlaczego kibice Litexu, czy APOELu tak byli pewni wyeliminowania naszej Wisły? Bo widząc tak grającą defensywnie drużyne w ktorej brak zespolowej i kombinacyjnej gry, niestety nie mogło być inaczej. Pewnie My tez bysmy tak uwazali gdyby nam sie trafil tak grający przeciwnik.
Styl w jakim pozegnalismy sie z LM był naprawde zenując... niepamietam tak grającej Wisły.
Maaskant niestety skrzywdził piłkarzy i nas kibiców...nie owijajmy w bawełne, to on jest winien stylu w jakim kopalismy i jak nas niestety pamiętaja!

no dokładnie. Grając jak Polonia Bytom ciężko jest myśleć o LM... nawet mając 1:0 z pierwszego meczu
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4344
Stary 24.08.2011, 10:37
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Nasza taktyka to bylo: "enjoy the game" (cieszcie sie gra), czyli jak Malecki sie dorwal do pilki to sie cieszyl i zapierdalal sam, tak samo jak Genkov dostal pilke to nikt mu nie szedl do pomocy bo to byly jego chwile radosci wiec nikt sie nie chcial wpierdalac.
Tak jak pisalem wczesniej: dosc slodkiego pierdzenia na konferencjach, czas na jakies efekty na boisku.
Efekt masz taki że w Wrześniu, Październiku i Listopadzie będziesz miał okazje oglądnąć w Krakowie spotkanie w europejskich pucharach. Ile razy w ostatnich 10 latach miałeś taką możliwość? Rozumiem że Wisła rok w rok podbija europejskie puchary że obecnie efektu nie widzisz.
Nikt tutaj nie chce robić z Maaskanta świętego, ale niektórzy po Valarendze, Dinamo, Guimaraes, Levadi czy Qarabagu potrafią docenić to co jest. A jest grupa LE, jest 5 zwycięstw w 6 spotkaniach eliminacji LM. Dużo czy mało każdy może ocenić sam.
Podobne teksty można było przeczytać po porażce 0:1 z Iraklisem za Petrescu, a później w większości te same osoby płakały jakiego to geniusza straciliśmy.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4345
Stary 24.08.2011, 10:54
RAFi89 napisał(a):Wyświetl post
Efekt masz taki że w Wrześniu, Październiku i Listopadzie będziesz miał okazje oglądnąć w Krakowie spotkanie w europejskich pucharach. Ile razy w ostatnich 10 latach miałeś taką możliwość? Rozumiem że Wisła rok w rok podbija europejskie puchary że obecnie efektu nie widzisz.
Nikt tutaj nie chce robić z Maaskanta świętego, ale niektórzy po Valarendze, Dinamo, Guimaraes, Levadi czy Qarabagu potrafią docenić to co jest. A jest grupa LE, jest 5 zwycięstw w 6 spotkaniach eliminacji LM. Dużo czy mało każdy może ocenić sam.
Podobne teksty można było przeczytać po porażce 0:1 z Iraklisem za Petrescu, a później w większości te same osoby płakały jakiego to geniusza straciliśmy.
Po pierwsze - nie mamy ławki, skoro straszą na niej Kirm, Bunoza, Jovanić czy Garguła.
Po drugie - potrzebujemy lepszych obrońców. Valcxx ściągnął maksimum za to, co mogliśmy zapłacić. Na LM to o wiele za mało. Lamey u nas w lidze wymiata, ba, u nas nawet Dragan się sprawdza. Ale powtarzam - na LM to za mało.

Czego zabrakło? Farta. Bo żeby normalnie awansować mamy po prostu za słabych piłkarzy. W tej chwili 2/3 składu to piłkarskie odpady. Piłkarze, których bez żalu pozbyto się z poprzednich drużyn.

Wierzyliśmy, mieliśmy emocje, skończyło się tak jak skończyć się musiało.

Styl się wam nie podoba? To przerzucać się na Barcelonę, bo Wisła z takim składem nic innego grać nie może, jeśli myśli o wygrywaniu. Po pierwsze nie mamy armat...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.08.2011 o godz. 11:01.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
nicolas
Senior Member
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4346
Stary 24.08.2011, 11:09
Dla mnie trener powinien zostać. Pytanie - czy będzie chciał. To samo dotyczy Valckxa. Przecież im kontrakty się kończą po zakończeniu tego sezonu. A nie zdziwiłbym się, gdyby Maaskant lub Valckx odeszli wcześniej. Maaskant - bo nie zagrzał w żadnym klubie miejsca na dłuzej (vide choćby ad hoc rozwiązany kontrakt z Bredą przed przyjściem do Wisły) i Valckx (tu powodem mogą być wymagania nieadekwatne do możliwości - czyli w skrócie brak kasy na transfery; upadek filozofii minimalizmu).
Odpowiedz cytując
TSNH
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4347
Stary 24.08.2011, 11:29
Pan trener niestety nie miał żadnego pomysłu na rewanż z Apoelem..........byleby przetrwać to nie jest taktyka
Odpowiedz cytując
Zybi
Senior Member
 
Od: 11.2003
Skąd: Białystok

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4348
Stary 24.08.2011, 11:41
Typowo polskie od ściany do ściany,raz bóg raz gówno.Panowie więcej rozsądku,gdzie rok temu była Wisła!
Dać fachowcom spokojnie pracować,dokończyć stadion,znaleść sponsora ,wbudować bazę sportowo.
Wisła ma dość " przyjaćiół" Gmoch,Piechniczek i wielu innych! Kibice muszą się ziednoczyć i zapełnić stadion.
...::: ZyBi :::...
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4349
Stary 24.08.2011, 11:46
TSNH napisał(a):Wyświetl post
Pan trener niestety nie miał żadnego pomysłu na rewanż z Apoelem..........byleby przetrwać to nie jest taktyka
A widziałeś jak nas klepali? I wierzysz ze to dzięki innej taktyce?

Jedyne co mogliśmy zrobić to przetrwać oblężenie, nie dostać zadyszki, i strzelić jedna bramkę. I prawie nam to wyszło.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4350
Stary 24.08.2011, 11:47
Polska to naprawdę przejebany kraj do życia a zwłaszcza będąc osobą publiczną.Tu każdy zna się najlepiej na wszystkim.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:11.