
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#4321
|
|
Jeśli zespół chce coś osiągnąc grając defensywnie musi mieć dobrze opracowane stałe fragmenty gry, niestety pomysł Maaskanta na gracie kornerów na krótko jest tragiczny, albo kończy się na stracie piłki po drugim podaniu, albo na zablokowaniu wrzutki, ablo kontraatakiem przeciwnika.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#4322
|
|
Zarówno Maaskant jak i Valckx mają dwuletnie kontrakty i obydwoje powinni je wypełnić (Co do Valckxa to raczje nikt nie ma wątpliwości
). Uważam, że zatrudniając ich rok temu, nikt w Wiśle nawet nie marzył o tym, że po roku pracy kompletnie przebudowany zespół (i to za śmieszne pieniądze) będzie tak bliski awansu do LM. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2009
Offline |
#4323
|
|
po Karabachu nie spodziewałem się że wygramy ligę (żeby wygrac ligę to jeden pkt więcej lub lepszy bilans bramek , chodzi mi o to że nie różnimy się dużo poziomem od Legii , Lecha , Polonii , Śląska i innych ligowców... ) jakie moje przypuszczenia ?
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4324
|
|
|
|
|
Guest
|
#4325
|
ad.2 Nie wiem czy tylko taktyka - może było tak gorąco, że nie mieli sił na dłuższe momenty równej gry. Tak staram się tłumaczyć to zdominowanie, które widzieliśmy. Jeśli nie było tego czynnika to rzeczywiście kiepsko. Jak pisałem gdzie indziej - mamy 2-3 piłkarzy (Maor, Mały + Iliev wytrzymujący godzinę), którzy potrafią kreować grę do przodu. Potrzeba jeszcze ze 2-3 więcej. Co teraz Panie Panie Cupiał? Spokojnie uzupełniamy słabsze miejsca drużyny i robimy krok naprzód czy rozp... i następna taka szansa za 6 lat albo nie wiem kiedy? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#4326
|
Post z którym się zgadzam w 100% (chociaż wklejam tylko fragment). Na dzisiaj liczę, że w LE zagramy dobre mecze i zbierzemy doświadczenie, w lidze Polskiej chce zobaczyć Wisłę która atakuje a nie broni się jak to na mistrza przystało i w tym roku chciałbym przynajmniej dojścia do finału PP. ![]() |
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#4327
|
*MU to rzepa, Barca to arbuz, Inter papryka, zeby nie bylo.
Ostatnio edytowane przez Maciuś : 24.08.2011 o godz. 08:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#4328
|
|
Dla mnie przy zachowaniu calego szacunku dla Maaskanta za to co zrobił do tej pory, i tak gralismy zbyt defensywnie.
Przypomnijcie mi, czy przypadkiem to nie dopiero po meczach ze Śląskiem czy Górnikiem Robert zaczal nagminnie stosowac podobną taktyke? Bo mam wrazenie, ze wczesniej mimo wszystko gralismy bardziej do przodu - mecze z Lechią, Legią, Ruchem czy Belchatowem u siebie to jednak byla ofensywa. Wiem, ze to liga polska, ale troche wydaje mi sie, ze jak Maaskant zobaczyl autobus Lenczyka, ktory wsadza mu 2 bramki a my jestesmy totalnie bezradni, to uznal, ze bedziemy grali podobnie. I wiem, ze w europ. pucharach w sumie z taką taktyka powinnismy wychodzic, ale - bez przesady. Wczoraj caly mecz mialem wrazenie, ze gdybysmy tylko sprobowali pojsc do przodu troche wieksza iloscia zawodnikow, to bylaby szansa wbic cos temu APOELowi, bo tacy świetni to oni nie byli. I wtedy tamci tez nie mogliby atakowac z taką pewnością siebie, jaką mieli wiedząc ze u nas biega 1 gosc do przodu. Każda druzyna bedzie super wygladac na tle rywala, który broni się na 40 metrze przed bramką. Tak jak my wygladalismy super ze Śląskiem, tyle, ze nie potrafilismy strzelic bramek. Wg mnie zagralismy zbyt defensywnie, moze Robert uwierzyl, ze jednak mamy z tylu swietnych zawodnikow - a wg mnie, to mamy bardzo dobrych, ale wlasnie do grania z przodu, gdyby im tylko na to pozwolic. Melikson, Iliew, Genkow czy Małecki nie są aż tak słabi, jak wskazywalby wczorajszy mecz ale chyba najzwyczajniej w swiecie im Maaskant na to nie pozwolił. A sytuacja w ktorej Genkow wbija pilke w pole karne, a najblizszy nasz zawodnik jest w okolicach 40 metra od bramki APOELu tylko o tym swiadczy.
Ostatnio edytowane przez Fuks : 24.08.2011 o godz. 08:35.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2011
Offline |
#4329
|
|
ludzie ochłońcie!!!! na poczatku eliminacji kazdy gadał że LE to minimum i to nasz cel a LM to wielki bonus przy odrobinie szczęścia....jak widać drużyna budowana tylko przez rok już sobie nieźle radzi więc proszę spokojnie poczekać i za rok LM bedzie nasza o ile zdobędziemy MISTRZA POLSKI w tym sezonie(w co bardzo wierze).... i myślę że RM potraktuje naszą lige na pierwszym miejscu a LE jako takie mniej ważne mecze...
a co do RM to niech nikt nie narzeka że ustawił druzyna jak ustawił bo napewno nikt z was rok temu po klęsce z karabachem nie spodziewał się że w tym roku będziemy mieć tak dobrą i poukładaną drużynę...RM wykonał kawał dobrej roboty i wierze że przedłuży kontrakt a za rok juz ł bedzie nasza pzdr. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4330
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#4331
|
||
tego nie ma to wyniki szybko sie skoncza. Nasze dobre mecze w ostatnim roku mozna policzyc na palacach jednej reki, Porownaj sobie nasze mecze z Levadia i Skonto i zastanwo sie czym sie roznily ? Z Levadia gralismy oba mecze na wyjezdzie i ostrzeliwalismy poprzeczki, ze Skonto nie dosc, ze rywale sami strzelili sobie bramke to rewanz mielismy na Reymonta. Co do Kabarachu to ja nie jestem pewien czy teraz by nie bylo podobnie choc teraz mamy Chaveza, ktory wszystko czysci i Pareike lepsego niz Jovanic. No wlasnie smieszy mnie to jak to sie usprawiedliwa Maaskanta, ze dostal tylu nowych zawodnikow i musi to poukladac. Dostal wszystko co chcial, kazdy przychodzacy zawodnik byl wzmocnieniem, to nie sa ogorki tylko w wiekszosci reprezentanci swoich krajow - zaden trener tutaj nie pracowal w takich warnunkach. Skorza przez 2 lata nie doprosil sie wysokiego napastnika, a w zamian tego ciagle mu kogos zabierano. Najbardziej wkurza mnie jednak jak to z Maaskanta robi sie na tym forum jakiegos cudotworce i Boga trenerki. Gdybysmy tak grali za jakiegokolwiek polskiego trenera to kazdy z nich zostalby zmieszany z blotem, a tu przychodzi trener z Holandii i tylko za to ma 100 razy wiekszy margines tolerancji. Czy wlasnie skoro zatrudniamy gocia za duza kase i z zagranicy to nie powinnismy od niego wiecej wymagac ? Czy nie powinnimsy oeczekiwac chocby tego zebysmy mieli jakies schemty stalych fragmentow gry (w ten sposob slabsze druzyny czesto szukaja bramek, to najlatwiej wycwiczyc). To jak my wykonujemy rzuty rozne to jest kompromitacja - kelnerzy z San Marino czy bankowcy z Luksemburga robia to lepiej.
Tak jak pisalem wczesniej: dosc slodkiego pierdzenia na konferencjach, czas na jakies efekty na boisku.
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 24.08.2011 o godz. 09:00.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4332
|
|
maaskant powrót do rzeczywistości...no coż, najbardziej mnie rozbawiło że mają taktykę na rewanż na Cyprze....
miałem nadzieje że maaskant wie co mówi - a jednak .... może Pan trener już po meczu ujawni wszystkim co to za taktyka - bo poprostu ogladając mecz to miałem wrażenie ża Apoel ma za przeciwnika jakąś zbieranine z podwórka która tylko goni za piłką i wybija na auty... co do całych elimnacji to trzeba troche luknąć wstecz, otóż już w Łoweczu mogliśmy przegrać jak nic - to że wygraliśmy 2:1 to tylko szczęście po indywidualnych akcjach...warto dodać że znowu przez większość meczu goniliśmy za piłką.... w rewanżu też nie było jakiejś dobrej piłki ale kilka akcji meliksona i małeckiego i już są gwiazdami polskiej prasy oni wtedy zrobili wtedy jedną, dwie akcje na mecz, a Apoel wczoraj co 5 min robił to samo z nami Apoel u siebie - jak dla mnie przegrany przez nas, szczęśliwa akcja i bramka małego. Ale to co się stało po bramce to szok, przez 20 minut cała drużyna Wisły zamknięta na polu karnym i broni wyniku 1:0 u siebie do końca meczu....haha no już to był pierwszy krok to odpadnięcia;0 Apoel na wyjeździe to szok i niedowierzanie. Nasi wyszli przestraszeni bez wiary i całkowicie nastwaieni na obrone. Taktyka maskanta prosta: BRONIMY 1:0 . żal patrzeć jak bronimy nieporadnie wyniku z Krakowa. akcje ofensywne wymusiała już sytuacja tj 2:0 w plecy. Małecki przez cały mecz chyba żadnego celnego podania i robiony jak dziecko , Melikson ciut lepiej ....... Diaz to jakas mega porażka- zupełnie nie wie co ma robić- udział w każdej bramce. skoro w Lidze Polskiej Wisła nie broni się z nikim to jak nagle mają umieć tak grać z Apoelem......byliśmy gorsi pod każdym względem i gdybyśmy przeszli dalej to byłoby mega niesprawiedliwe..taka smutna prawda na pocieszenie zostaje nam tylko fakt że parchom znowu trzeba dojebać w derbach
Ostatnio edytowane przez TSNH : 24.08.2011 o godz. 08:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#4333
|
dużo racji.Pamiętam,że Maaskant dość mocno przeżył mecz ze Śląskiem.Chyba naprawdę przeszedł po tym meczu jakąś iluminację,bo nagle pokochał grę z dwoma DP,czego wcześniej w takim wymiarze raczej nie stosował.Nie byłoby problemu,gdybyśmy mieli odpowiednich def.pom.,a mamy takich scisle wyspecjalizowanych. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2010
Offline |
#4334
|
|
Dzisiaj na spokojnie aczkolwiek nie do konca bo serducho boli, i nie za przegrana ale za gre.
Wczorajsze szczesliwe 3:1(tak szczęśliwe bo wynik był najmniejszym wymiarem kary), mam nadzieje, że będzie dzwonkiem alarmowym do zmian. Zmian jeśli chodzi o gre grupy pilkarzy zwanea zespolem Wisly. Pisze grupy pilkarzy Wisly bo zespolu/kolektywu niestety nie mamy. Zaraz odezwa sie argumenty typu duzo zmian/brak zgrania, ale czy naprawde mozna ich uzyc patrzac na wszystkie mecze Wisły rozegrane za kadencji Maskaanta? Terner ma tez swoj niezaprzeczalny wklad ale dla mnie wyglada to tak jak poniżej: + poskladanie do jakotakiej kupy zespolu po mocnych przejsciach + atmosfera w zespole + mistrzostwo Polski + dotarcie do IV rundy eliminacji LM(aczkolwiek tu szczescie tez gralo role - mecz z Litexem na wyjezdzie) - brak stylu, ktory już conajmniej powinien byc widoczny, graja indywidualnosci, nie zespół - brak powtarzalnosci formy dobry mecz raz na kilka slabszych - organizacja i wykonywanie stalych fragmentow gry - minimalistyczne podejscie do gry, (np. na lige jakosci jest az nadto ale czy to widac, strzelamy na 1:0 2:0 i defensywa i nerwy w koncowkach) Do tej pory oceniam Maskanta 50 na 50 nie zgadzam sie z teza jaka niektorzy stawiali przed tym meczem - podpisywac na kolejne lata nie patrzyc co dalej jest dobrze - stawiam inna broń Bożę nie zwalniac ale poczekac z wnioskami co najmniej do konca obecnej rundy. Jesli gra nadal bedzie nijaka to szukac po sezonie innych opcji - moze uda trafic sie lepiej. Jesli mecze w stylu tych ze Slaskiem, Podbeskidziem, Bytomiem nadal beda sie zdarzac niestety to nie jest TEN trener. Dodatkowo teraz przed Maskantem ogromne zadanie, pilkarze napewno przezyli ta porazke bardzo dotkliwie - reka treneraw tym aby jak najszybciej sie pozbierac. Pyry sa rozpedzone, wiec jest kogo gonić. Przypominam, że nasz obecny dorobek w lidze to 3 remisy i jedna wygrana(dosc szczęśiwa). Teraz liczy dla nas sie liga w sumie przede wszystkim bo jesli za rok chcemy znow przezywac takie emocje trzeba zostac mistrzem. Owszem LE bardzo ważna ale czy to zadawala nas, zarzad i wlasciciela - NIE. Do tego wszystkiego dochodzi to co działo się w okienku letnim, sprowadziliśmy graczy solidnych ale nie takich, którzy podnieśli by jakość gry do nastepnego poziomu, jesli prawda jest ze miala tu miejsce blokada zakupów na poziomie RN to jest to karygodny blad bo pieniadze byc powinny chocby ze sprzedazy graczy i jesli takie szopki beda mialy miejsce to skonczmy pier... o budowie wielkiej WIsły. Co do pilkarzy, mamy narazie slownie jednego, który wybija się ponad obraz naszych umiejętności - Meliksona, jednak Maor jest dla nas zarówno błogosławieństwem(wpływy z jego przyszłego transferu) ale też przekleństwem w momencie jeśli opieramy całą gre ofensywną na jego wysokich umiejętnościach, gdy Maora nie ma lub zostaje podwojony lub potrojony albo gdy gramy w tak glebokiej defensywie ze prawie nie dotyka piłki nasza ofensywa nie istnieje. Znow w tym momencie wracam do tego, że powinien grać zespół a nie Maor. Indywidualnie nasi pilkarze potrafia sporo ale w momencie gdy tak jak wczoraj przeciwnik to nie ogorki pod wzgledem taktyki i techniki to niestety jesteśmy jak dzieci we mgle. Na koniec powiem tak jestem bardzo zawiedzony bo liczylem na... no nie wiem cud. Ale przed startem eliminacji stawialem cel: IV runda i grupa LE wiec plan wykonany. Jednak chcialbym zeby mniej zalezalo od szczescia a wiecej od gry bo szczescie to wykorzystalismy na nastepne 5 lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4335
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#4336
|
|
Tak samo jak 6 lat temu też było mega niesprawiedliwe, że odpadliśmy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.
Offline |
#4337
|
|
Suma szczęścia i pecha = 0 ?
![]()
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#4338
|
|
No to miałem na myśli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Dom
Offline |
#4339
|
|
Nasz trener widać, że cokolwiek działa, tylko jak? My nie znamy jego wizji budowania drużyny, pokazuje nam tylko co chce, a czego nie chce. Obecna Wisła jest bez jakiegokolwiek stylu, a wygranie meczów zawdzięczamy indywidualnościom. Brakuje nam kolektywu i nie jeden kibic Wisły czy obserwator wyraźnie stwierdzi, że Maaskant próbuje wpoić piłkarzom styl defensywny, taki który kibicom się nie podoba. Gdy strzelamy bramkę, cofiemy się i bronimy wyniku, a kolejne bramki można zdobyć tylko po kontrach i gdyby nie finezja Meliksona ich byłoby o wiele mniej. Skoro nasz trener każe pracować w defensywie 10 zawodnikom z pola to dlaczego wystawia 2-3 defensywnych pomocników kiedy to mamy osiągnąć korzystny rezultat?! Bardzo mnie to denerwuje i czekam niemiłosiernie na chwilę kiedy zaczniemy grac jednym defensywnym pomocnikiem, a dwoma ofensywnymi lub ofensywnym i środkowym pomocnikiem podobnym do stylu gry Gerarda, Lamparda czy De Rossiego. Wisła musi zmienić coś, trener musi zmienić coś, bo jak widać to nasz klub rozpracowuje już ligowy średniak z ekstraklasy.
Dajmy się cieszyć kibicom, niech oko popatrzy na dobrą grę. Wolę, żeby Wisła strzeliła 4 bramki, a straciła 2-3 i wygrała mecz niż siedzieć i oglądać mecz gdzie wynik będzie oscylować w 1-0, 0-0, 1-1. ![]()
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4340
|
|
I to najlepsze podsumowanie wypocin sfrustrowanych geniuszy taktyki.
"Dajmy się cieszyć kibicom, wolę wygrać 4:3(...)", "Gramy zbyt defensywnie" - leczcie się. Kto ma te cztery bramki strzelić?! Bo że minimum trzy stracimy grając otwarty futbol to akurat pewne... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#4341
|
|
Czy tak powinien wyglądać mecz mistrzow? To co Wisła zagrała to totalny antyfutbol i musiało to tak sie skonczyc... Gralismy jak Polonia Bytom, zapominając ze jestesmy mistrzem Polski, ze reprezentujemy polską piłke na arenie miedzynarodowej. Juz z Litexem powinnismy odpaść bo oni grali podobnie jak APOEL u siebie, poprostu brakło im szczęścia.
Pomyślcie, dlaczego kibice Litexu, czy APOELu tak byli pewni wyeliminowania naszej Wisły? Bo widząc tak grającą defensywnie drużyne w ktorej brak zespolowej i kombinacyjnej gry, niestety nie mogło być inaczej. Pewnie My tez bysmy tak uwazali gdyby nam sie trafil tak grający przeciwnik. Styl w jakim pozegnalismy sie z LM był naprawde zenując... niepamietam tak grającej Wisły. Maaskant niestety skrzywdził piłkarzy i nas kibiców...nie owijajmy w bawełne, to on jest winien stylu w jakim kopalismy i jak nas niestety pamiętaja! Pozwole wkleic tekst z Weszlo : "Lubimy lekceważyć fakty, wyniki, trofea, mówić - to szczęściarze! Lubimy też wiecznie w swoich porażkach doszukiwać się pecha. Można tak żyć, czemu nie? Ale można też otworzyć oczy. Na początku szok - oczy będą boleć, może pojawić się światłowstręt. Ale potem się przyzwyczają. Po omacku trudno iść we właściwym kierunku." Powód: weszlo
Ostatnio edytowane przez Dariook : 24.08.2011 o godz. 10:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4342
|
|
dynek.pl
oczywiście, że wyniki są dla mnie ważne. Tego też oczekuję od trenerów i drużyny. Wygrywania. Nie mamy jakiejś cudownej ekipy, nie mamy nawet najwyższego budżetu w Polsce. Maaskant jest "tylko" dobrym trenerem, a Valcxs dobrym dyrektorem sportowym. Dzięki nim i dzięki Cupialowi mogliśmy w ogóle marzyć o LM w tym roku. Zdobyliśmy Mistrzostwo i prawo gry w LE. Tego nie mieliśmy od pewnego czasu. W porównaniu do lat ubiegłych to sukces. Zapaść po Levadii i Karabachu wyglądała na głębszą. Mistrzostwo przywróciło nam wiarę w cuda i do cudu nie brakowało dużo. Nie wiem czy ktoś z Holendrów robi nadludzi. Trzeba docenić to, co osiągnęli w ciągu tego roku. Każdy może mieć własne zdanie. Ja cenię te zdania, które uwzględniają rzeczywistość a nie tylko chęci. Jeśli drużyna będzie dalej budowana konsekwentnie może się w końcu do tej wymarzonej LM dostaniemy za zasługi a nie na farcie. Jak napisał mój syn: Robert, we danken U voor alle en wachten voor een nog kampioen van Polen titel en goede spelletjes in Europese league. widzę szklankę do połowy pełną ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4343
|
no dokładnie. Grając jak Polonia Bytom ciężko jest myśleć o LM... nawet mając 1:0 z pierwszego meczu |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Online |
#4344
|
Nikt tutaj nie chce robić z Maaskanta świętego, ale niektórzy po Valarendze, Dinamo, Guimaraes, Levadi czy Qarabagu potrafią docenić to co jest. A jest grupa LE, jest 5 zwycięstw w 6 spotkaniach eliminacji LM. Dużo czy mało każdy może ocenić sam. Podobne teksty można było przeczytać po porażce 0:1 z Iraklisem za Petrescu, a później w większości te same osoby płakały jakiego to geniusza straciliśmy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4345
|
Po drugie - potrzebujemy lepszych obrońców. Valcxx ściągnął maksimum za to, co mogliśmy zapłacić. Na LM to o wiele za mało. Lamey u nas w lidze wymiata, ba, u nas nawet Dragan się sprawdza. Ale powtarzam - na LM to za mało. Czego zabrakło? Farta. Bo żeby normalnie awansować mamy po prostu za słabych piłkarzy. W tej chwili 2/3 składu to piłkarskie odpady. Piłkarze, których bez żalu pozbyto się z poprzednich drużyn. Wierzyliśmy, mieliśmy emocje, skończyło się tak jak skończyć się musiało. Styl się wam nie podoba? To przerzucać się na Barcelonę, bo Wisła z takim składem nic innego grać nie może, jeśli myśli o wygrywaniu. Po pierwsze nie mamy armat...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.08.2011 o godz. 11:01.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#4346
|
|
Dla mnie trener powinien zostać. Pytanie - czy będzie chciał. To samo dotyczy Valckxa. Przecież im kontrakty się kończą po zakończeniu tego sezonu. A nie zdziwiłbym się, gdyby Maaskant lub Valckx odeszli wcześniej. Maaskant - bo nie zagrzał w żadnym klubie miejsca na dłuzej (vide choćby ad hoc rozwiązany kontrakt z Bredą przed przyjściem do Wisły) i Valckx (tu powodem mogą być wymagania nieadekwatne do możliwości - czyli w skrócie brak kasy na transfery; upadek filozofii minimalizmu).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4347
|
|
Pan trener niestety nie miał żadnego pomysłu na rewanż z Apoelem..........byleby przetrwać to nie jest taktyka
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2003
Skąd: Białystok
Offline |
#4348
|
|
Typowo polskie od ściany do ściany,raz bóg raz gówno.Panowie więcej rozsądku,gdzie rok temu była Wisła!
Dać fachowcom spokojnie pracować,dokończyć stadion,znaleść sponsora ,wbudować bazę sportowo. Wisła ma dość " przyjaćiół" Gmoch,Piechniczek i wielu innych! Kibice muszą się ziednoczyć i zapełnić stadion. ![]()
...::: ZyBi :::...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#4349
|
Jedyne co mogliśmy zrobić to przetrwać oblężenie, nie dostać zadyszki, i strzelić jedna bramkę. I prawie nam to wyszło. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#4350
|
|
Polska to naprawdę przejebany kraj do życia a zwłaszcza będąc osobą publiczną.Tu każdy zna się najlepiej na wszystkim.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|