
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#3601
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc
Offline |
#3602
|
|
bonzaj, kolega DARIOOK ma wyjątkowo pokręconą wizję świata i niesłuszne przekonanie, że wie wszystko o piłce. większość jego twierdzeń obnaża jednak jego niewielką i mocno powierzchowną wiedzę o sporcie. ujawnia się obraz człowieka który swoją wiedze o piłce czerpie z transmisji w telewizji publicznej
jego wszechpolski pesymizm i krytyka człowieka który pracuje ponad 10 lat w zawodzie i ma publikacje nt przygotowania mentalnego jest wg mnie absurdalna. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#3603
|
Dokładnie, dobrze że teraz zamiast Wisły będzie oglądał siatkówkę |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#3604
|
|
u siebie... racja z tottenhamem mi się pomyliło...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#3605
|
Forum wislakrakow jest wolne dla każdych poglądów o ile, co słusznie zauważył mod Markus, nikt nikogo nie obraża. Trzymajmy się tego . Ta dyskusja ( czy wolno pisać krytycznie po wygranym meczu) trwa od kilkunastu stron ... a przecież przez 20 lat wolności powinniśmy się już przyzwyczaić że w narodzie jednomyślność nie jest obowiązkowa. A co do meritum: może przekonamy się czy Diaza należało zmienić po 1 połowie ....... w środę. Ja np nie wiem czy Diaz jest taki słaby czy Tom taki dobry .... jeśli w rewanżu zagra ktoś inny będę miał więcej luxów w sprawie ... P.S. W sparingu Tom nie grał (chyba)
Ostatnio edytowane przez Grantar : 28.07.2011 o godz. 09:39.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#3606
|
|
Ten mecz jaki był kazdy widział ,a ze miłosci jest slepa kazdy wie. Napewno ZA TYDZIEŃ powino byc owiele łatwiej ja bardzo licze na Patryka
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#3607
|
|
jedno jest pewne krytykujecie zbyt mocno... jakoś takiej fali krytyki Maciuś I nie przeżywał po wygranych meczach. ja rozumiem że apetyt rośnie w miarę jedzenia ale wrzućmy na luz... przed meczem 3/4 obawiało się o wynik, a po wygranej 3/4 jedzie po drużynie za styl... ludzie gdzie logika?!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#3608
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc
Offline |
#3609
|
|
chciałbym Jovanovicia zobaczyć w bloku defensywnym w którymś z meczów. ma chłop trochę techniki i nie wygląda na łatwego do przestawienia. nie wiem jakby się na lewej stronie spisał, ale np lameya wrzucic na lewą a Jovę2 na prawą. ciekawe co by z tego wyszło w meczu o stawkę.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
#3610
|
|
Najlepiej sie obrazic, tupnac nozka, wziazc grabki i zmienic piaskownice. Wiedze o pilce to ty chyba od Szpakowskiego i Szaranowicza pobierales wiec jakakolwiek dyskusja jest z gory skazana na porazke.
Ostatnio edytowane przez sanderuss : 28.07.2011 o godz. 09:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3611
|
|
Bingo ! (2 asysty Wilk, jedna Sobolewski)
![]() Ludzie strasznie narzekają brak inklinacji ofensywnych u naszych środkowych DM, a tymczasem Sobol z Wilkiem gdy tylko chcą, potrafią wrzucić taką prostopadłą piłkę za plecy obrońców, że palce lizać. Chciałbym by nasi skrzydłowi (napastnicy) poza pięknymi dryblingami i szarżami po skrzydle potrafili celnie dośrodkować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#3612
|
|
Powtórzę co już pisałem na tym forum, na lewą obronę można by dać ... lewego obrońcę Nuneza. Właściwie czemu nie ?
A co do gry dwoma def. pom. to taka konieczność przy słabszej obronie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#3613
|
|
No chyba sie nie gniewacie ze mam inna opinie. Trudno moge byc w opozycji, a zdania nie zmienie...heh
Z czasem zobaczymy kto mial racje, na wszelki wypadek juz teraz kopiuje by pozniej wkleic. W srode pewnie Diaza juz niezobaczymy.. Pozdrawiam. |
|
|
|
Member
Od: 05.2005
Skąd: kraków
Offline |
#3614
|
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2010
Offline |
#3615
|
|
Panowie, okiem laika(czyli wrażenia artystyczne) to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Kto z czystym sercem powie, że nie mogliśmy wracać z wyjzdu z z kilkoma bramkami w plecy?(gdybanie ale..)
Przekaz byl taki, że obie drużyny są mniej więcej na takim samym poziomie, ale nie bylo tego widac na boisku, tak mysmy zastosowali taktyke mocno defensywna(i to wymuszalo pewien obraz gry) ale jesli gralibysmy na takim samym poziomie jak przeciwnik czy było by to, az w takim stopniu potrzebne? Czy np. grajac z Lechem(też teoretycznie sa na naszym poziomie) na wyjezdzie w takim stylu bylibysmy zadowoleni? Nie zrozumcie mnie zle, bardzo sie ciesze z wyniku, nie twierdze ze powinnismy zagrac ofensywnie, nie chce jezdzic po trenerze bo swoje naprawde z ta druzyna zrobil, ale tak mi sie roi, ze juz coś z tej mocnej/dwuskladowej Wisly powinno byc widac w sensie stylu, zgrania, ale tez formy zawodnikow mimo ze to poczatek sezonu. W moim mniemaniu nie gralismy jak rowny z równym ale za to egzekwowalismy co sie dalo i mielismy sporo szczescia. Taktyka pomogla tylko ze jesli trener wie, ze musimy sie tak bronic to nie jestesmy "az tak silni" aby za nadto pompowac balonik. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc
Offline |
#3616
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3617
|
|
Najpierw trzeba awansować do 4 rundy ! Wg mnie po tym co pokazała Bułgarska drużyna szanse Wisły i Litexu są nadal 50 na 50 , czeka nas bardzo ciężki mecz . Dopiero po awansie możemy się zastanawiać na kogo lepiej trafić . Wg mnie nie ma znaczenia czy będziemy rozstawieni czy nie ponieważ w 4 rundzie i tak trafimy na wymagającego rywala . Popatrzcie na wyniki , nie było pogromów , zdecydowanych zwycięstw , wyniki były bardzo równe , albo remisowe albo minimalne zwycięstwa nie koniecznie faworyta co pokazuje że poziom jest bardzo wyrównany i więcej zależy od formy danej drużyny niż od nazwy klubu czy potencjały danego klubu więc taka Viktoria może być bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Rangersi co nie zmienia faktu że w 4 rundzie jeśli do niej awansujemy bez względu na przeciwnika jakiego wylosujemy trzeba będzie się naprawdę mocno napracować żeby mieć szanse na ten upragniony awans . Jednak najpierw awansujmy co też nie będzie łatwe .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 28.07.2011 o godz. 10:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#3618
|
|
Do borys:
Odpowiem Ci, zawsze jak Wisła wygra normalny kibic powinien być zadowolony. A co do tego kto był lepszy sprawa jest prosta Wisła bo ...wynik 2-1 zamyka temat. Zaś co do przebiegu meczu to było 0-0, 1-0, 1-1 i 2-1 dla Nas czyli pełna kontrola dla drużyny lepszej. Gdybyśmy przegrywali to co innego ale to rywal musiał gonić wynik i stąd taki przebieg meczu. Szkoda że niektórzy tego nie widzą.
Ostatnio edytowane przez milosz : 28.07.2011 o godz. 10:14.
|
|
|
|
Member
Od: 06.2011
Offline |
#3619
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#3620
|
Tak mecz ogladalem w telewizji wiec opieram sie na tym wlasnie. A ty gdzie ogladales? Bo pewnie z publicznej tv niekorzystasz A tak ogolnie to bezsensu ta dyskusja, temat nie jest o mnie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 28.07.2011 o godz. 10:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Czeladź
Offline |
#3621
|
|
Czy jest tu ktoś, kto orientuje się jakie pieniądze Wisła Kraków zyskałaby z tytułu awansu do Ligi Mistrzów? Oraz jakie kwoty obowiązują za mecze grupowe (remis, zwycięstwo) i ewentualny awans dalej?
Oczywiście nie dzielę skóry na niedźwiedziu, jestem po prostu ciekawy, jak wpłynęłoby to na ewentualny budżet klubu. EDYCJA: Znalazłem o tym artykuł: http://avoidingthedrop.com/2009/08/2...europa-league/ Kwoty są naprawde ogromne. Jest tam podany przykład PSV, który za samą fazę grupową wyciągnął 19 mln. Niektóre źródła podają, że za awans otrzymuje się od 3 do 7 milionów. Jest o co walczyć... Powód: dodanie edycji
Ostatnio edytowane przez kha1 : 28.07.2011 o godz. 10:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3622
|
Nie znaczy to oczywiście ze zagraliśmy jakis bardzo dobry mecz. Gdybyśmy byli klasowym zespołem, to powinniśmy się przynajmniej momentami dłużej utrzymywać przy piłce, momentami skuteczniej wybijać rywali z uderzenia, częściej tez ostudzać ich zapędy groźniejszymi kontrami itd. Ale klasowym zespołem nie jesteśmy, i długo nie będziemy. Ale Litex tez takowym nie jest podobnie zresztą jak i nasi potencjalnie rywale w kolejnej fazie. W każdym meczu trzeba dać z siebie wszystko, starać się wykorzystać swoje atuty (a kilka mamy) i poukrywać niedociągnięcia (tych tez sporo) to może udac się awansować i do LM. A poki co trzeba zagrać 90-minut na pełnej koncentracji, spokojnie, bez szturmowania bramki rywali, bo pójście na wymianę ciosów nam się najzwyczajniej nie opłaca. Styl jest absolutnie bez znaczenia, i ładnej grze będziemy mogli pomyśleć w fazie grupowej któregoś z pucharów, jeśli tam dotrzemy. Teraz liczy się tylko jedno – awans. I niech płaczki sobie żyły podcinają ze nie jesteśmy jeszcze Barceloną. ![]()
"Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardę ma na ogonie.."
Nie dla osób mieniących sie kibicami Wisły, które przełączają stacje na mecz MU gdy jej nie idzie! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc
Offline |
#3623
|
|
w żadnym miejscu nie pisałem że MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#3624
|
|
Ja wiem że kibice chcieli by oglądać mecze takie jak z Trabzonsporem (5:1), Saragossą, Parmą czy Schalke (po 4:1) ale nie zawsze wychodzi to tak jakby się chciało. Chłopaki dostali na obozie dobry wycisk, a jak się ma w nogach taki okres to ciężko też się z początku sezonu biega. Widać że brak im jeszcze świeżości, a gdy nogi są za ciężkie nie da się grać miłej dla oka piłki. Z dnia na dzień powinno to wyglądać coraz lepiej. Wisła poszła po najmniejszel linii oporu, grając tylko kilka minut na większych obrotach. To wystarczyło... te 3-4 zrywy na bramkę rywala pozwoliły strzelić 2 gole. Zwłaszcza przy bramce Meliksona widać było, że chwila pressingu ze strony Wisły wprowadziła niezły zamęt w poczynaniach obrońców Liteksu. U nas z tyłu było mało pewnie głównie przez faule Diaza i niezbyt trafione decyzje Jovanića w bramce. Przypomniały mi się pierwsze mecze Wisły w Europie za Czasów Cupiała, kiedy to Wisła z przodu z dużą dozą szczęścia pakowała bramki, a Sarnat swoimi interwencjami przyprawiał kibiców o palpitacje serca.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#3625
|
|
No to pieknie zes nam sie zaprezentowal... Ten wyssany z palca tekst co zaprezentowales jest z wywiadu z Maskaantem ! To sa jego slowa a nie moje. Jest tam to zaznaczone! Zblazniles sie w moich oczach. Mam nadzieje ze to zakonczy twoje wypociny! Pofatygowalem sie i wklejam :
Ostatnio edytowane przez Dariook : 28.07.2011 o godz. 11:09.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#3626
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3627
|
... tak jak wczoraj napisałem za dużo FIFY na Playstation i bujania w chmurach a za mało przyjęcie rzeczywistości takiej jakiej jest naprawdę. Pisałem to wczoraj i napisze dzisiaj. My jesteśmy Wisłą Kraków a nie Barceloną, Bayernem, Stutgartem, Lyonem czy Bóg wie kim jeszcze. Nie gramy jakoś olśniewającą na tym etapie na jakim sie znajdujemy ale nie gramy też tak beznadziejnie jak to niektórzy tutaj próbują pisać. Pisałem wczoraj i napisze dzisiaj, aby zdobyć szczyt trzeba pokonać kolejne stopnie, krok po kroku i to jest proces STOPNIOWY. Tak jak przeciwnicy dolosowywani są stopniowo do Wisły od teoretycznie najłatwiejszych do najtrudniejszych, tak nasza drużyna jest przygotowywana stopniowo do zdobycia szczytu czyli w naszym przypadku awansu do LM. Czy wy myślicie że Maaskant jest ślepy i nie widzi naszych mankamentów? Ja rozumiem że my jako naród mamy mnóstwo cech dobrych i tych mniej dobrych takich jak brak cierpliwości, konsekwencji, działanie na hura, wymaganie efektów od zaraz. Czasami zapominamy że aby osiągnąć cel potrzeba systematyczności i konsekwencji nawet pomimo potknięć które napotykają po drodze KAŻDEGO. Pokażcie mi piłkarza… sportowca który potrafi utrzymać formę przez cały czas? Pokażcie mi firmę która non stop notuje zyski na giełdzie? Pokażcie mi człowieka któremu non stop wszystko wychodzi? Nawet Messi – piłkarz Playstation ma słabsze mecze a co dopiero taki Diaz? Dziwie się że niektórzy tego nie rozumieją. |
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2010
Offline |
#3628
|
|
Mam nadzieje ze niedlugo skoncza sie wakacje i cała masa płaczacych wroci do szkoły o na forum bedzie mozna poczytac normalne opinie a nie placz i lament nawet po wygranym meczu.
To troche śmieszne i jakby to powiedział Mateusz Klich ęto takie typowo polskie", ze mino zwyciestwym naszej drużyny nikt się z tego nie cieszy, a wszyscy widzą same złe strony. Wy nawet w kuli byście kant zobaczyli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#3629
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3630
|
|
Wczoraj wieczorkiem na spokojnie włączyłem sobie raz jeszcze nasz mecz. O wiele więcej mozna wysnuć wniosków oglądajć spotkanie na spokojnie gdy już się zna wynik. Polecam każdej rozpalonej głowie.
Poniżej zanotowałem kilka rzeczy których w trakcie meczu nie zauważyłem lub źle oceniłem. Zacznę od zawodników których oceniłem bezpośrednio po meczu pod wpływam emocji wyżej niż na to zasłużyli 1. Jovanic, w trakcie meczu złą ocenę zatarł piąstkowaniami i łapankami piłki. Ogólnie to trochę zatarło o nim opinię, teraz mogę z całą odpowiedzialnościa stwierdzić że z nim w bramce daleko nie zajdziemy, jesli będzie dalej tak obsrany za przeproszeniem. Zero gry na przedpolu, słaby na lini, dużo niepewnych interwencji, naprawdę sądziłem że jest trochę lepszy. Moim zdaniem on się boi. 2. Wilk - w pierwszej połowie i przez większą część drugiej zagubiony, biegał bez celu po boisku, miał kłopoty z agresywnym doskokiem do swojeg przeciwnika, gubił krycie, wolny. Mam wrażenie że Czarek przez ostatnie dwa miesiące ma znaczną obniżkę formy. Szkoda bo lubię tego zawodnika, pomimo iż wygląda jak Justin Bieber charakteru odmówić mu nie można. Słowa uznanie należą mu się na pewno za sytuację w 93 minucie kiedy opieprzył Toma za to ze zabrał piłkę wybitą przez naszego zawodnika gdy na murawie leżał Gargamel 3. Kirm - w trakcie meczu kierowany emocjami tego nie widziałem ale to co zagrał to sabotaż. Ambicji mu odmówić nie mozna ale praktycznie kazda kontakt w jego wykonaniu to strata. Szkoda czasu na więcej pisaniny, kazdy to widział. 4. Iliev - o ile w I połowie starał się i wychodził na pozycję to już im dalej w mecz tym gorzej. Wolny sprawiał wrażenie nawet ospałego, zapamiętałem jedną sytuację z I połowie kiedy wykonywał z narożnika pola karnego razem z Melexem rzut wolny, Ivica otrzymał od Maora piłkę, wdał się w niepotrzebny drybling i tracił po czym poszła niebezpieczna kontra dla Bułgarów, pozatym zapamiętałem jeszcze jego groźną wrzutkę na głowę idiotyczną żółtą kartkę i ... nic więcej. O faulu w karnym nie mówię bo sytuacja dyskusyjna. 5. Nunez - trochę za wysoko go oceniłem po bezpośrednio po meczu, już na spokojnie wczoraj zauważyłem że stanowczo za mało był pod grą szczególnie w I połowie, pozatym wg mnie wspólnie z Diazem i był współwinnym straty bramki pozwalając podać w pole karne przeciwnikowi, co się rzuca w tym zawodniku to na pewno dobra wydolność, dobrze ułozona lewą noga, szybkość, siła ale... brakowało mi czegoś w jego grze. Szczególnie w I połowie przez pierwszy kwadrans był niewidoczny, dopiero obudził się w 17 minucie oddając śliczny strzał z 25m, potem walczył próbował ale zanotował wg mnie mało przechwytów, także oddawał piłkę do najbliższego partnera, za mało próbował grać kombinacyjnie i nie podejmował ryzyka, w I połowie bardzo ładnie przyjął na klatkę górną piłkę, przyjął dwóch przeciwników na plecy i odegrał fajnie piłkę i poszła kontra po której Ivica był faulowany ( Teraz zawodnicy którzy w trakcie meczy sprawiali wrażenie słabsze niż po oglądnięciu na spokojnie 1. Diaz – tak dla mnie do jest niespodzianka, ponieważ o ile w trakcie meczu na żywo sprawiał wrażenie zagubionego we mgle i niemiłosiernie objeżdżanego tak na spokojnie już nie miałem takiego wrażenia. Owszem był ogrywany zarówno przez Toma jak i Berberowica ale zanotował kilka udanych zagrań szczególnie w I połowie. Chciałbym też odnotować fakt iż Meleks średnio pomagał mu w odbiorze piłke. Pozatym te rzkome faule które sprokurował to były efekty umiejętności nurkowo-aktorskich Bułgarów na które sędzia dawał się nabrać. Oczywiście to nie zmienia faktu że Junior zagrał słaby mecz jednak moja ocena była zaraz po meczu troszeczkę za surowa 2. Sobol – Man of the Match, może nie zagrał meczu wybitnego ale na pewno dobrze. Harował na całej szerokości swojej strefy naprawiając błędy kolegów (np. Czarka Wilka), oprócz asysty zanotował też kupę przechwytów, zdecydowanie interweniując odbierał przeciwnikowi piłki a następnie je rozdzielał do partnerów. W pamęci zapadła mi sytuacja z II połowy z bodajże 90 minuty kiedy ofiarną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo wybijając groźny strzał przeciwnika. Po tej interwencji pozostawał na charakterystycznej pozycji na czworaka przez kilkanaście sekund łapiąc oddech. To świadczy o ogromnym poświęceniu naszego kapitana w tym meczu. BRAWO! 3. Jaliens – w trakcie meczu na zywo wydawał mi się ospały, jednak już na spokojnie stwierdziłem jak bardzo się myliłem, solidny występ, blokował niejednokrotnie przeciwników skutecznie odbierając im piłkę, kilka razy ładnie próbował wznowić grę do pomocników. 4. Lamey – w I połowie wg mnie nasz najlepszy zawodnik i nie chodzi tutaj tylko o gola za którego brawa! Chodzi o jego grę w defensywie w której widać że wie o co chodzi. Kilkakrotnie świetnie się ustawiał, odbierał piłkę na dużym spokoju. Kilka razy groźnie podłączał się prawa stroną i tylko niezrozumienie z partnerami można tłumaczyć że te ataki nie były efektywne, kilka razy próbował prostopadłymi podaniami uruchomić Ilieva labo Melexa, zanotował groźną główkę po której mogło być 2:0, Wielkie brawa dla tego Pana za 1 połowę. W II niestety trochę zgasł i nie był tak efektywny w swojej grze ale jeśli dalej będzie tak grał to szybko zapomnimy o pewnym młodym Słowaku Tak na chłodno rzuca się w oczy to że nasza gra nie wyglądała tak beznadziejnie jak to próbują nakreślić niektórzy tutaj na forum, przez większą cześć I i przez całą II połowę kontrolowaliśmy grę. Co się mogło nie podobać? Odpuszczenie krycia na skrzydłach, brak komunikacji, agresywny doskok w okolicach naszego30-40 metra. Nie graliśmy jakoś katastrofalnie źle w obronie, ja pierwszy poważny błąd (oczywiście nie licząc pawełków Jovanica zanotowałem w okolicach 40 minuty) kiedy Sobol wraz z Wilkiem pozwolili przeciwnikowi który stał 30 metrów od naszej bramki wrzucić prostopadłego pół loba na głową któregoś z zawodników Litexu po którym tylko dzięki nieumiejętności zawodnika Litexu zawdzięczamy to że nie straciliśmy bramki. Potem kolejny wielbłąd naszej obrony to strata bramki na 1:1 (Chavez, Jaliens, Diaz,Nunez)! II połowa to była pełna kontrola oprócz sytuacji z poprzeczką i chaosie w okolicach 90 minuty pod naszym polem karnym. Reasumując moim zdaniem wszystko w żółwim tempie idzie w dobrym kierunku, co najbardziej rzuca w oczy to wciąż brak świeżości, szybkości oraz komunikacji. Mam nadzieje że w środę będziemy widzieli Wisłę grającą kombinacyjnie z większym polotem a przede wszystkim skuteczniejszą w obronie i w ataku.
Ostatnio edytowane przez PANDEM0NIUM : 28.07.2011 o godz. 12:05.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|