wiślak 86 napisał(a):

|
odnośnie śpiewania: ta sytuacja by pokazała że kibice są razem bez względu na sektor czy barwy. niestety tak się nie stało. czy ten protest (forma) był sensowny? pewnie nie ale chodziło o pokazanie jedności. nie można było zrobić innego bo wszystkiego zakazali a dobra zabawa w tej sytuacji wołała o pomstę do nieba!
|
ale właśnie tu jest problem, zwykli kibice tzw. pikniki mają w dupie protesty i to czy są na stadionie kibice gości, oni przychodzą oglądać Wisłę, a nie oprawy, które są dodatkiem do meczu a nie na odwrót.
Co do zabawy to się z Tobą nie zgodzę, zdobywamy Mistrzostwo i mamy się nie cieszyć?
wiślak 86 napisał(a):

|
Dlaczego tak piszę? bo z początkiem nowego sezonu gdyby się okazało że faktycznie ostatnie 3 kolejki nie było śpiewu a teraz kibice szykują się na akcję "pusty stadion" kluby by się najnormalniej wystraszyły!
|
tu jest kolejny problem, bo "pusty stadion" można było robić jak stadiony były stare, np. u nas przed meczem z Polonią Warszawa parę lat temu. Wtedy można było zablokować 5 tys ludzi. a jak wyobrażasz sobie teraz taką akcję? To nie te czasy, że na mecz przychodziło głównie kumate towarzystwo w sile kilku tysięcy. Obecnie na meczach jest 25-30 tyś ludzi, głownie z postawą roszczeniową - zapłaciłem to wymagam
wiślak 86 napisał(a):

|
Mówisz o prezesach kubów. przecież wiadomo że mówią pośrednio tez o swoich kibicach, idlaczego nie wpadli na pomysł że mecz z udziałem 2tys gości przyciągnie większą widownię? I skoro to prezes naszego klubu to dlaczego ma się nami nie przejmować, to dzięki nam ma pracę.
|
A może właśnie wpadli na pomysł, że na mecz bez kibiców gości przyjdzie więcej ludzi? Bo bluzgów jest mniej,a szansa na jakieś problemy spada praktycznie do zera?
Nie rozumiem też skąd przeświadczenie że jak będą kibice gości to nagle przyjdzie więcej ludzi?