The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Konfliktowy
Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#751
Stary 09.04.2011, 21:46
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
W którym miejscu nasi piloci złamali reguły bezpieczeństwa?
Wg. mnie jeszcze na Okęciu, znając METAR lotniska docelowego. Sorki,że tak wszedłem w zdanie.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#752
Stary 09.04.2011, 21:49
pawkas1992 napisał(a):Wyświetl post
odwal się . do ciebie to pisałem ?
Może troszkę więcej kultury? Napisałeś na forum publicznym, więc miałem się tego odnieść - szczególnie że nie odpisałeś na moje wcześniejsze pytania. Jeżeli chciałeś sobie popisać tylko z JohnyTS to jest tu taka fajna opcja wiadomości prywatnej, dzięki czemu nie będziesz zaśmiecał forum....
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#753
Stary 09.04.2011, 21:58
To ja jeszcze raz sobie pofolguję :

http://dziekujemy.pl/
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#754
Stary 09.04.2011, 22:07
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
A w którym momencie osoba na którą był przeprowadzany zamach (rozumiem że chodzi Ci o kogoś z pasażerów) miał cały czas sytuację pod kontrolą? Zupełnie nie rozumiem Twojego pytania.W ten sposób można uzasadnić że nic nie jest zamachem, nawet w przypadku WTC ludzie wg twojej logiki mieli sytuację pod kontrolą - w końcu kto im kazał wchodzić do tego budynku? Kto kazał Kaczyńskiemu lecieć? Faktycznie, niezbity dowód na brak zamachu.
Co powiesz na wcześniejsze moje cytaty związane z Krasnokutskim: "Zgodnie z zapisem nagrań brał on (Krasnokutski) czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkakrotnych sugestii Kontrolera Lotu o przerwaniu podejścia samolotu Tu-154M jednoznacznym rozkazem "Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe".
Z powyższego wynika, że Rosjanie wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi nadal kontynuowali naprowadzanie samolotu, mimo że warunki atmosferyczne były absolutnie niedopuszczalne do przyjmowania samolotów.
Dlaczego Rosjanie przez cały czas podawali załodze samolotu nieprawidziwe informacje na temat wysokości i pozycji samolotu( "jesteście na kusie i na ścieżce") ?
Dlaczego mimo że pilot przy 100 m wypowiedział komendę "odchodzimy", a drugi potwierdził - samolot nie odszedł? Myślisz że piloci byli samobójcami? W którym miejscu nasi piloci złamali reguły bezpieczeństwa? Co z tym wysokościomierzem ? A jeżeli chodzi o czarne skrzynki - to od kiedy polscy eksperci mają do nich dostęp?

Odpowiedz mi na pytanie: jak myslisz czy doswiadczenie w pilotowaniu samolotow (27,000 godzin) pomoglo czy przeszkodzilo pilotowi ktory usiadl Being 767 na Hudson River i uratowal 200 ludzi? W dodatku lecial bez silnikow bo oba stanely.
I z chęcią poczytam co odpowiesz na moje wcześniejsze pytania - juz nagle nic nie piszesz o Błasikowej, nawigatorze oraz Błasiku który śmiał zostać dowódcą sił powietrznych ...

PS. Poczytaj sobie o katastrofie w Lockerby. Tam 11 000 policjantów i żołnierzy przeszukiwało teren szukając szczątków samolotu, znaleziono ponad 10 000 kawałków, każdy został zabezpieczony , a następnie poddany prześwietleniu promieniami rentgenowskimi i chromatografii gazowej. Dzięki temu udało się odnaleźć 1 (słownie: jeden) nadpalony skrawek materiału, który umozliwił skierowanie śledztwa na badanie zamachu, a następnie znalezienie zamachowców. I zagadka dla Ciebie: ilu ludzi zbierało szczątki samolotu pod Smoleńskiem, oraz czy wszystkie zostały przebadane? I skąd ta Twoja pewność, że absolutnie trzeba odrzucić hipotezę zamachu?
Okay, wiec po kolei.

Jezeli chodzi o Blasika uwazam po prostu ze dowodca Sil Powietrznych powinna zostac osoba najbardziej doswiadczona, znajaca sie na lotnictwie. Jak ktos, kto ma pod soba cale lotnictwo wojskowe moze miec mniejszy nalot nic kapitan. Nie wytlumaczysz mi tego bo to jest niewytlumaczalne. Dam Ci przyklad, ja zeby zostac Certified Public Accountnat musialbym (po zdaniu wszytkich egzaminow i ukonczeniu studiow) pracowac 2 lata (4000 godzin) bezposrednio pod innym C.P.A. Ale nawet majac ta licencje nie otrzymam kierowniczego stanowiska poniewaz mam za malo doswiadczenia. Stanowiska powinny pojsc "pod reke" z doswiadczeniem. I dowodca lotnictwa powinien zostac wg. mnie najbardziej doswiadczony lotnik.

Twoje zapytanie odnosnie j. rosyjskiego. Nie ma znaczenie czy Protasiuk znal rosyjski czy nie, bo on nie powinien prowadzic rozmow z wieza. Od tego jest nawigator. A nasz nawigator nie znal rosyjskiego, mial 50 godzin przelatanych jako nawigator a dwa miesiace wczesniej latal jako .... drugi pilot. Pytasz czemu sie go przyczepilem? A kto uzywal radiowysokosciomierza zamiast wysokosciomierza barometrycznego jak nie nawigator. Widzisz, gdyby byl bardziej doswiadczony to moze zorientowalby sie ze tak nie wolno robic. Ale nie mogl to zwyczajnie zabraklo mu doswiadczenia i wiedzy. Zauwaz dalej, gdyby Blasik byl bardziej doswiadczony to bedac w kabinie pilotw zorientowalby sie ze zaloga uzywa zlych przyrzadow.

Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.

Byc moze wyrazilem sie nie dokladnie w pytaniu jakim Ci zadalem o zamach. Jezeli organizujesz zamach na samolot ktory jest pilorowany przez polskich pilotow, to jaki masz wplyw na to czy zamach sie uda czy nie? Przeciez Ci piloci mogli (znajac pogode przed opuszczeniem Warszawy) nie wyleciec, poleciec od razu na zapasowe lotnisko. Dalej, mogli poleciec na zapasowe lotnisko po otrzymaniu pogody nad Bialorusia i wreszcie mogli poleciec na zapasowe lotnisko po konsultacji z dowodca Jaka 40. Dalej, mogli uzywac wysokosciomierza barometrzycznego i byc na naprawde 100 metrach, nie zobaczyc ziemi i odleciec. To mialem na mysli. Sluzba specjalna nie miala kontroli nad tym czy ten zamach sie uda czy nie bo wszystko zalezalo od POLSKICH PILOTOW.

Ja rozniez (biorac pod uwage wszystkie okolicznosci) nie zamknalbym lotniska ani nie zabronil ladowac.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe
Ostatnio edytowane przez RAF : 09.04.2011 o godz. 22:22.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#755
Stary 09.04.2011, 22:17
Przed chwila uslyszalem jak powiedzial polski plk. ze zaloga nie zastosowala sie rozniez do istrukcji pilotazu Tu-154M. Chcieli odejsc w automacie (poprzez wcisnienie przycisku) na drugi krag a instrukcja mowi wyraznie ze odejsc na drugi krag mozna tylko "recznie". Autopilot musi byc wylaczony na wysokosci decyzji.

Zeby bylo jasne. Ja nie oskrazam zalogi, bo ktos ich tam wsadzil, uczynil dowodca, drugim pilotem czy nawigatorem zanim zostali dobrze przeszkoleni.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#756
Stary 09.04.2011, 22:22
Tak jak już wcześniej wspominałem wybrałem się dziś na projekcję dokumentu "Mgła" z udziałem Sasina i Lichockiej. Oczywiście było tam towarzystwo wzajemnej adoracji, czyli głównie z nurtu Gazety Polskiej, bądź narybek z dawnego LPR o jasno określonych poglądach. Mimo wszystko dosyć tendencyjna debata miała trochę ciekawych smaczków.

Zacznę od teorii spiskowych.

Pytanie: Czemu na pokładzie samolotu nie było żadnego przedstawiciela religii żydowskiej?
Sasin: Dobre pytanie, ale odpowiedź rozwieje wątpliwości. W styczniu poszło zaproszenie do Michaela Schudricha, ale od razu odmówił ze względu na to, że na to, że uroczystość przypadała w szabat.

Pytanie: Jak to możliwe, że Bogdan Klich - agent o prawdziwym nazwisku Jeznach zawiaduje polską armią.
Odpowiedź: Dowody?

Pytanie: Dokończenie poprzedniego, że Edmund Klich jest jeszcze lepszym gagatkiem.
Sasin: Brak odpowiedzi. Poruszył tu jednak sprawę telefonu Morozowa (zastępcy Anodiny), który zadzwonił do niego kilka godziń po katastrofie i powiedział, żeby leciał jak najszybciej do Moskwy bo zostanie akredytowanym przy MAK.

Pytanie: Czy gdyby żył Kaczyński to odsłonięta zostałaby tablica upamiętniająca bolszewików w Ossowie?
Lichocka: Nie.

Pytanie: Sztuczna mgła.
Sasin: Długa wypowiedź na ten temat. Skojarzył dopiero teraz kilka faktów po przeczytaniu kilku książek na ten temat. Wg. niego ta cała układanka mogła wyglądać tak (Oczywiście tylko domysły, a nie żadna teoria spiskowa).

1. Nigdy w życiu nie widział takiej mgły. Dojechał na miejsce katastrofy 9:30-9:45 i nigdy wcześniej nie spotkał się z tak gęstą mgłą, która po kilku godzinach całkowicie zniknęła.
2. W stenogramach jest (nie sprawdzałem, a tylko powtarzam), że na kilka minut przez katastrofa złapano w radio informację przekazywaną przez samolot rosyjski, że: ZRZUT DOKONANO
3. Prawdopodobnie zrzucono na ziemię suchy lód, który spowodował to, że w ciągu kilku minut pojawiła się bardzo gęsta mgła, która doprowadziła do katastrofy, a później ten sam suchy lód doprowadził do tego, że paliwo lotnicze się praktycznie nie zapaliło, a płonęły jedynie kępy trawy i niektóre części samolotu. Wg. niego to niemożliwe, że nie było ogromnego pożaru w wypadku samolotu mającego takie ogromne ilości paliwa. Zrzucony na ziemię suchy lód ma tłumaczyć wsio.

Pytanie: Zdjęcie samolotu, który był tylko lekko uszkodzony (oderwane skrzydła), ale wylądował cały i zdrowy w Smoleńsku.
Lichocka: To jest z jakiejś książki pt. Zamach (czy jakoś tak). Nie ma zaufania do autora tej książki, bo nawet w jej środowisku nie ma on dobrej opinii. Raczej ściema, albo photoshop.

Pytanie: To na pewno Amerykanie maczali przy tym zamachu palce.
Odpowiedź: Brak.


LICHOCKA

Zaskoczyła mnie o dziwo pozytywnie Lichocka, bowiem mówiła całkiem rozsądnie jak na nią i była obiektywna. Nawet broniła rządu w sprawie Komisji Millera. Bo choć uważa, że jest on sędzią we własnej sprawie (nadzór nad BOR etc.) to ludzie pracujący w tej komisji chcą naprawdę wyjaśnienia tej sprawy.

Ciekawostka: Twierdzi, że przedłużająca się praca komisji nie wynika z tego, że muszą jeszcze zrobić oblot Tutki, czy zdobyć oryginały dowodów, a wyłącznie z tego powodu, ze komisja nie godzi się na przedstawienie w raporcie mainstreamowego punktu widzenia o winie pilotów, Błasika i Kaczyńskiego. Docenia działania komisji i z tego co wie z przecieków, których jest ponoć mało, bo komisja pracuje naprawdę szczelnie to raport może być naprawdę wiarygodny i pisany wbrew interesowi Tuska.

Lichockiej marzy się aby w Polsce były kilkumilionowe demonstracje jak we Włoszech, czy Francji.
Dziwi się, że nikt nie protestował ostro jak wyrzucano świetnych dziennikarzy Gargas, Wildsteina, czy Pospieszalskiego z telewizji - Dla mnie cała trója jest mniej świetna.


SASIN

1. Tusk nie chce wraku, ani skrzynek, bo te dowody mogą być dla niego zgubne. Pomysł z użyciem elementów samolotu do pomników to wybieg.
2. Przed wizyta w Smoleńsku wiedział, że toczy się gra w trójkącie Tusk-Putin-Kaczyński, że Ci dwaj pierwsi wyrolowali w pewnym sensie Kaczyńskiego, a nawet włączył się w to ambasador Rosji, który leciał sobie w jajo. Na spotkaniu w Kancelarii Prezydenta mówił co innego, a mediom co innego. Przypominało to sytuację z wpływaniem Rosji na XVIII wieczną Polskę.
3. Winni tej tragedii prędzej czy później zostaną osądzeni.
4. Na pytania ludzi co mogą robić dla wyjaśnienia katastrofy odpowiadał, że ludzie powinni rozmawiać między sobą i spotykać się. Pytał się ile osób będzie jutro i mało osób podniosło ręce.
5. Rosjanie sfałszowali stenogramy i to jest fakt. Chodzi o debeściaków i "się wkurzy". Będzie to przypominał za każdym razem w telewizji.
6. Hypki i cała reszta ekspertów nie jest godna zaufania. Cały czas powtarzają tą samą tezę o winie pilotów
7. MSZ wiedział od wielu miesięcy, że lotnisko Smoleńsk jest zamknięte, a mimo wszystko odbyły się dwie wizyty 7 i 10 kwietnia. Kancelaria Prezydenta została poinformowana o tym, że lotnisko jest zamknięte dopiero 12 kwietnia.

Mnie szczególnie interesowała sprawa jak była ustalana lista pasażerów. Sasin przedstawił taką kolejność.
a) wstępny termin wizyty był ustalony w styczniu i wtedy zaczęto robić wstępne listy
b) Prezydent mówił kto mu będzie potrzebny w czasie wyjazdu ze swojej kancelarii
c) Komorowski przesyła zapytanie o liczbę miejsc dla parlamentarzystów
d) Sasin & s-ka wysyła Komorowskiemu odpowiedź, że 12 miejsc
e) Zapytania o miejsca od prezesa NBP, prezesa IPN i kilku innych
f) Miejsca dla duchownych, zaproszenia dla wszystkich wyznań
g) Inne ważne osoby tj. Walentynowicz, czy Kaczorowski
h) Inne osoby odpowiedzialne za protokół dyplomatyczny, czy organizację imprezy
i) Rodziny katyńskie

Jeśli dobrze zrozumiałem wszystko to tak naprawdę od samego początku do samego końca sprawa listy była w gestii Kancelarii Prezydenta, czyli wpływ innych organów na ustalenie listy był żaden. Poza tym lista pasażerów była "płynna" i do samego końca się zmieniała.

PS. Jak coś mi się przypomni to dopiszę.
PS. 2 Brakowało mi Drozda do tego całego doborowego towarzystwa
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#757
Stary 09.04.2011, 22:26
Konfliktowy napisał(a):Wyświetl post
Wg. mnie jeszcze na Okęciu, znając METAR lotniska docelowego. Sorki,że tak wszedłem w zdanie.
A czy przypadkiem lotnisko docelowe w Smoleńsku po prostu nie wydaje depesz METAR? Więc jakim cudem mieliby je mieć polscy piloci? I jakie procedury mieliby złamać? Ponownie proponuję lekturę polskich uwag do Raportu MAK strona 128.

"Załoga Tu-154 przed wylotem z Warszawy dostała pełną dostępną w Polsce informację o pogodzie na trasie przelotu, lotniskach zapasowych i błędnie przypisane do lotniska Smoleńsk Północny dane o warunkach atmosferycznych z lotniska Smoleńsk Połudnowy. Wynikało to z istniejących bardzo dużych braków w wymianie międzynarodowej informacji meteorologicznych z Rosji. (...) Jednocześnie istniejący na lotnisku Smoleńsk Pólnocny system (...) bez zapisu tych danych w postaci depesz METAR lub SYNOP, uniemożliwia ich międzynarodową wymianę. Dodatkowo dla tego lotniska nie są wykonywane prognozy pogody w postaci depesz TAF co również czyni bezprzedmiotowym zarzut nieposiadania tych danych przez załogę przed startem z Warszawy".
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#758
Stary 09.04.2011, 22:27
BBudowniczy,

Odpowiedz mi na pytanie: Czy uwazasz ze olbrzymie doswiadczenie (27,000 godzin) pomoglo osobie ktora Boeingiem 767 usiadla na Hudson River i uratowala 200 istnien ludzkich? Samolot nie mial 2 silnikow
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#759
Stary 09.04.2011, 22:39
Dajcie sobie dzień wstrzymania, a od 11 znowu fight.
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#760
Stary 09.04.2011, 23:59
Dzięki za odpowiedź i po kolei

RAF napisał(a):Wyświetl post
Okay, wiec po kolei.

Jezeli chodzi o Blasika uwazam po prostu ze dowodca Sil Powietrznych powinna zostac osoba najbardziej doswiadczona, znajaca sie na lotnictwie. Jak ktos, kto ma pod soba cale lotnictwo wojskowe moze miec mniejszy nalot nic kapitan. Nie wytlumaczysz mi tego bo to jest niewytlumaczalne. Dam Ci przyklad, ja zeby zostac Certified Public Accountnat musialbym (po zdaniu wszytkich egzaminow i ukonczeniu studiow) pracowac 2 lata (4000 godzin) bezposrednio pod innym C.P.A. Ale nawet majac ta licencje nie otrzymam kierowniczego stanowiska poniewaz mam za malo doswiadczenia. Stanowiska powinny pojsc "pod reke" z doswiadczeniem. I dowodca lotnictwa powinien zostac wg. mnie najbardziej doswiadczony lotnik.
Pozwolę się nie zgodzić i jeszcze raz powrócę do przykładu z kierownikiem budowy i murarzem. Kierownik budowy nie musi mieć doświadczenia w murowaniu ściany, wystarczy że ma wiedzę o tym jak się to powinno robić i umie skontrolować swojego murarza. Generał wcale nie musi szybciej biegać od szeregowca, nie musi mieć przelatanych więcej godzin od pilota którym kieruje, on musi bieć wiedzę i predyspozycje do dowodzenia tym pilotem, czy też całą eskadrą lub armią. Twierdząc, że dowódcą powinien być najbardziej doświadczony lotnik, zapominasz o tym, że w dowodzeniu liczą się inne predyspozycje niż w pilotowaniu. Pan Jan, murarz, nawet po 30 latach murowania, nadal nie ma wiedzy by zarządzać budową, tak samo jak pilotowi nawet 10 000 oblatanych godzin nie daje wiedzy i predyspozycji do zarządzania siłami powietrznymi.

RAF napisał(a):Wyświetl post
Twoje zapytanie odnosnie j. rosyjskiego. Nie ma znaczenie czy Protasiuk znal rosyjski czy nie, bo on nie powinien prowadzic rozmow z wieza. Od tego jest nawigator. A nasz nawigator nie znal rosyjskiego, mial 50 godzin przelatanych jako nawigator a dwa miesiace wczesniej latal jako .... drugi pilot. Pytasz czemu sie go przyczepilem? A kto uzywal radiowysokosciomierza zamiast wysokosciomierza barometrycznego jak nie nawigator. Widzisz, gdyby byl bardziej doswiadczony to moze zorientowalby sie ze tak nie wolno robic. Ale nie mogl to zwyczajnie zabraklo mu doswiadczenia i wiedzy. Zauwaz dalej, gdyby Blasik byl bardziej doswiadczony to bedac w kabinie pilotw zorientowalby sie ze zaloga uzywa zlych przyrzadow.
Dlaczego w naszym samolocie nie było nawigatora rosyjskiego?

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ros...ra_141988.html

"Zgodnie z Kodeksem Powietrznym Rosji na pokładzie obcego samolotu lądującego na lotnisku wojskowym powinien być rosyjski nawigator. Ten specjalista nazywany liderem pomaga załodze podczas lądowania i prowadzi rozmowy z wieżą lotniska. Niestety, na pokładzie TU-154 nie było nawigatora."

"Według Radia Tok FM, 31 marca władze 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, wysłali do Moskwy pismo, w którym... wycofują prośbę o przydzielenie rosyjskich nawigatorów, choć wcześniej prosili Rosjan o takich specjalistów. Powód? – Zmienili zdanie, bo zbliżał się termin wylotu do Smoleńska, a odpowiedzi nie było – informuje Tok FM.

Podjęto też wtedy decyzję, że do Smoleńska poleci załoga, która dobrze zna język rosyjski. W piśmie wysłanym do Moskwy była też prośba o najnowsze dane na temat lotniska w Smoleńsku. Tych do tej pory polskie wojsko nie otrzymało"

Czy to że rozmowy prowadził znający rosyjski Protasiuk jest złamaniem procedur? Masz jakąś wiedzę na ten temat?

Jeżeli chodzi o wysokościomierz barometryczny, to skąd wiesz że z niego nie korzystali? Czy naprawdę wierzysz że nawigator o 1000 godzinnym oblocie nie umie korzystać z właściwego wysokościomierza?
I jeżeli załoga nie korzystała z wysokościomierza barometrycznego, dlaczego o godzinie 8:27 dowódca wydał komendę przestawiamy (wysokościomierz barometryczny) na 745? Dla hecy? Żródło - strona 142 polskich uwag do raportu MAK.

RAF napisał(a):Wyświetl post
Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.
Przy 100 m pilot powiedział odchodzimy, a drugi to potwierdził . I teraz pytanie : co się stało, że samolot dalej obniżał wysokość? Czy uważasz że dalsze schodzenie było świadome, a piloci byli samobójcami?


RAF napisał(a):Wyświetl post
Byc moze wyrazilem sie nie dokladnie w pytaniu jakim Ci zadalem o zamach. Jezeli organizujesz zamach na samolot ktory jest pilorowany przez polskich pilotow, to jaki masz wplyw na to czy zamach sie uda czy nie? Przeciez Ci piloci mogli (znajac pogode przed opuszczeniem Warszawy) nie wyleciec, poleciec od razu na zapasowe lotnisko. Dalej, mogli poleciec na zapasowe lotnisko po otrzymaniu pogody nad Bialorusia i wreszcie mogli poleciec na zapasowe lotnisko po konsultacji z dowodca Jaka 40. Dalej, mogli uzywac wysokosciomierza barometrzycznego i byc na naprawde 100 metrach, nie zobaczyc ziemi i odleciec. To mialem na mysli. Sluzba specjalna nie miala kontroli nad tym czy ten zamach sie uda czy nie bo wszystko zalezalo od POLSKICH PILOTOW.

Ja rozniez (biorac pod uwage wszystkie okolicznosci) nie zamknalbym lotniska ani nie zabronil ladowac.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe
Pewności nigdy się nie ma, co nie znaczy że jest to argument przeciwko zamachowi. Przykład: Jaką pewność zamachowiec na JPII w 1981 mógł mieć co do tego, że dojdzie do audiencji na Placu Generalnym w Rzymie? JP II mógł się tam wogóle nie pojawić, a jednak zamachowiec podjął ryzyko.
Nasi piloci mieli prognozy dotyczącej pogody w Smoleńsku, jednak nie wynikało z niej że warunki będą aż takie fatalne że nie będzie się dało lądować. Więc czemu mieli nie lecieć?
Podobnie z tą dalszą prognozą i rozmową z dowódcą Jaka o lądowaniu : "powiem szczerze że możecie spróbować jak najbardziej". Uważasz że to jest odradzanie?
Z wysokościomierzem masz powyżej. O tym że na 100 m chcieli odlecieć również.
Z tym że wszystko zależało od Polskich pilotów jest nieprawdą, bo nie mieli ani wpływu na pogodę ani na nieprzygotowanie lotniska do lądowania, oszukiwanie przez kontrolerów lotu, ani też nadal nie wiemy czemu po komendzie odchodzimy przy 100 m samolot dalej opadał.....

RAF napisał(a):Wyświetl post
"Odpowiedz mi na pytanie: Czy uwazasz ze olbrzymie doswiadczenie (27,000 godzin) pomoglo osobie ktora Boeingiem 767 usiadla na Hudson River i uratowala 200 istnien ludzkich? Samolot nie mial 2 silnikow"
W tym wypadku myślę że pomogło. Nie wiemy też, czy gdyby Protasiuk nie miał 27 000 godzin przelatanych też nie uratowałby przynajmniej części pasażerów. Ale inną kwestią jest znaczenie doświadczenia pilota przy wyprowadzaniu samolotu z sytuacji podbramkowej wynikającej np z awarii samolotu, a czym innym jest wmawianie że mniejsze doświadczenie było przyczyną katastrofy.
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 10.04.2011 o godz. 00:13.
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#761
Stary 10.04.2011, 00:11
http://www.youtube.com/watch?v=VnevYeKnmeE

pozwolę sobie wrzucić przytaczany przeze mnie program. Zobaczcie na rozmiar katastrofy. Jak ją badano, kiedy wydano raport. I porównajcie sobie do procedur przy katastrofie TU154M.
Zobaczcie jak ładnie odrzucano po kolei potencjalne przyczyny katastrofy. Wszystko było udokumentowane faktami że nie było wątpliwości, a u nas? Już mija rok a dalej można każdą przyczynę brać pod uwagę.

I to mnie boli najbardziej, że zabrano się za to od dupy strony i po macoszemu.. Dzięki temu prawdy się raczej nie dowiemy


Odpowiedz cytując
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#762
Stary 10.04.2011, 09:39
RAF napisał(a):Wyświetl post
O ile sie nie myle to 7 kwietnia kpt. Protasiuk (bedacy wtedy 2-gim pilotem) takze podchodzil i ladowal na lotnisku "Smolensk - Polnocny" od strony wschodniej.
Co ma piernik do wiatraka?
Gdzie w stenogramie lotu z 10.04 jest konkretny nakaz podejscia do ladowania z kierunku wschodniego E-W,259,a nie zachodniego W-E,79?.Na jakiej pdst.twierdzisz tez,ze gen.Blasik byl w kokpicie w czasie,gdy samolot byl na wys.decyzyjnej 100 m.? Za takie pomowienie,cytuje:stoi obok,milczeniem daje zgode na lamanie przepisow-koniec cytatu...to rodzina generala moglaby cie podac do sadu za potwarz,nedzny obsrywaczu,gdybys nie byl malym,smiesznym lemingiem.
Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#763
Stary 10.04.2011, 12:12
http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..
[*]
Odpowiedz cytując
-S-
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#764
Stary 10.04.2011, 13:05
szczepans21 napisał(a):Wyświetl post
http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..[*]
A czy ś.p. prezydent Lech Kaczyński miał tą twoją godność podczas podpisywania traktatu lizbońskiego? Przecież nie chciał go podpisać, ale zrobił to pod "naciskiem zachodu".
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#765
Stary 10.04.2011, 14:17
szczepans21 napisał(a):Wyświetl post
http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..
[*]



Za PIS moze nie bylo ziemi obiecanej ale czlowiek nie czul tego co dzis-czyli w kraju gdzie rządzacy robia pod siebie ,ukladziki to podstawa a media bezczelnie zaklamują rzeczywistosc.

O podatku vat,cenach benzyny ,zywnosci,upadku hut stoczni ,czy sluzby zdrowia nie wspomne.

Ale co tam Donek zawsze jest usmiechniety.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#766
Stary 10.04.2011, 14:29
Wywiad z gen. Petelickim, jednym z twórców raportu opublikowanego we wczorajszej Rzepie.
Cytat:
Artur Bartkiewicz, Jakub Czermiński Wprost24: Dlaczego ZEN przygotował raport o katastrofie smoleńskiej?




Gen. Sławomir Petelicki: Spełniliśmy swój obywatelski obowiązek. Przygotowaliśmy całkowicie apolityczny raport, ponieważ obywatele zasługują na to, by zapoznać się z fachową oceną przyczyn tragedii z 10 kwietnia. Katastrofa nie powinna być wykorzystywana w celach politycznych. Chcemy, aby Polacy wyciągnęli z tragedii wnioski i odpowiedzieli sobie na pytanie co robić, aby zacząć odbudowywać bezpieczeństwo państwa.




Czy państwa raport jest alternatywą dla raportu przygotowywanego przez komisję pod przewodnictwem Jerzego Millera?




Myślę, że raport Millera nie zostanie w najbliższym czasie upubliczniony. Być może komisja przedstawi go tuż przed wyborami – a Donald Tusk demonstracyjnie zdymisjonuje ministra Bogdana Klicha. Chcę jednak zaznaczyć, że nasz raport nie jest polemiką z technicznymi ustaleniami specjalistów polskich i rosyjskich.




W raporcie czytamy, że jednym z głównych grzechów Donalda Tuska było przyjęcie konwencji chicagowskiej jako podstawy do prowadzenia śledztwa…




Decyzję zapadła prawdopodobnie w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Dla rządu rozwiązanie w którym śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą Rosjanie było wygodne, ponieważ Rosjanie odpowiedzialność za katastrofy lotnicze -zwykle -zrzucają na pilotów. Tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS-a z instrukcją na temat tego jak mają się wypowiadać na temat katastrofy. Tak się składa, że poznałem treść tego SMS-a. Brzmiał on tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. Donaldowi Tuskowi i jego współpracownikom od początku nie chodziło o to, jak zostaną potraktowani Polacy. Chodziło o ochronę własnych posad.




I przyjęcie konwencji chicagowskiej miało im to ułatwić?




Oczywiście. W tym celu przekonywano Polaków, że lot prezydenta do Smoleńska miał charakter cywilny, a i samolot był cywilny bo nie był uzbrojony( słowa min.Millera ) Jak można mówić o cywilnym locie, skoro wykonywali go wojskowi piloci, wg wojskowych instrukcji i dokumentów lotu, a pasażerowie znajdowali się na pokładzie samolotu, który w swojej nazwie ma przymiotnik „wojskowy” (litera „M” w nazwie Tu-154M oznacza „military”)? W dodatku samolot ten wchodził w skład wojskowego pułku i na ogonie miał szachownicę ustawowo zastrzeżoną dla wojskowego lotnictwa!




Z raportu wynika, że rząd jest odpowiedzialny m.in. za błędy w szkoleniu pilotów i złą kondycję 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Czy te grzechy nie obciążają też poprzednich ekip?




Nie – to grzechy z ostatniego okresu, dlatego, że to za rządu Donalda Tuska doszło do katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu, która jak w soczewce pokazała wszystkie braki polskiej armii. Z katastrofy nie wyciągnięto jednak żadnych wniosków – i to jest główny grzech Donalda Tuska, który po katastrofie w Mirosławcu nie zmusił B.Klicha do prawdziwej reformy Wojska




Samych pilotów, pana zdaniem, winą obarczać nie można…




Absolutnie. Kpt. Arkadiusza Protasiuka nie można winić za katastrofę, tak jak Ś.pkpt. Daniela Amrbozińskiego nie można winić za to, że jego ludzie zostali ranni, a on sam zginął w Afganistanie (to po śmierci kpt. Ambrozińskiego ostrą krytykę pod adresem MON skierował ówczesny dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak – przyp. red.). Żołnierz ma niezbywalne prawo być dobrze dowodzonym, a nasi żołnierze dobrze dowodzeni nie byli. Kpt. Protasiuk w ogóle nie powinien był wystartować z Okęcia. Ten lot był źle przygotowany. Jeżeli szef BOR otrzymuje informacje, że jego ludzie nie zostali wpuszczeni na lotnisko w Smoleńsku i nie mogą sprawdzić terenu – to powinien natychmiast zameldować o tym ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, a ten o całej sprawie powinien poinformować premiera.




Czy części odpowiedzialności za złą organizację lotu nie ponosi Kancelaria Prezydenta?




Absolutnie. Kancelaria Prezydenta układała tylko listę zaproszonych. Za ich transport odpowiedzialna była strona rządowa. Gdyby Lech Kaczyński zdecydował się na podróż do Smoleńska pociągiem to za bezpieczeństwo w czasie jazdy odpowiadałaby PKP, BOR i ABW– a nie Kancelaria Prezydenta. Gdyby pociągiem udali się generałowie poza PKP odpowiadałaby Żandarmeria Wojskowa i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.




W dalszej części państwa raportu znajduje się zarzut, że Polska przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy nie zwróciła się z prośbą o pomoc do NATO.




Na to nie ma żadnego wytłumaczenia. Po co wstępowaliśmy do NATO? Po to żeby przedłużyć czas służby generałom? Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON-u. Pojawiłoby się pytanie dlaczego Tusk wcześniej nie zdymisjonował Bogdana Klicha. Najgorsze w tym wszystkim jest postawienie Polaków w sytuacji bezbronnego petenta. A przecież wchodziliśmy do NATO po to, żeby nas broniło.




Sugeruje pan, że gdyby NATO prowadziło śledztwo jego wyniki byłyby inne? Rosjanie kłamią?




Tak ! NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani by pokazać całą sytuację – np. to co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!. Przecież wtedy nie wiedzieliśmy co się stało. To mógł być np. zamach czeczeńskiego terrorysty. Na teren obok lotniska mógł wejść każdy z ręczną wyrzutnią rakiet .




Wie pan jak Sojusz zareagował na to, że Polska nie poprosiła go o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy? W końcu na pokładzie samolotu leciało pięciu generałów dowodzących operacjami NATO w Afganistanie i generał F.Gągor zatwierdzony na najwyższe stanowisko w NATO.




W tym momencie straciliśmy w NATO całą wiarygodność. Efekt? Tuż po katastrofie USA podjęły decyzję o tym, że – wbrew wcześniejszym ustaleniom – nie przekażą nam uzbrojonych zestawów rakietowych Patriot. Skandaliczne było to, że tuż po katastrofie minister Klich poinformował opinię publiczną o tym jak płynnie zastępcy przejęli dowodzenie po tragicznie zmarłych generałach.




Minister chciał chyba uspokoić opinię publiczną…




Ale powinien był powiedzieć coś zupełnie innego. Minister obrony NATO-wskiego państwa powinien przypomnieć, że w tym tragicznym momencie stoi przy nas Sojuszu, że jesteśmy bezpieczni bo możemy liczyć na NATO.




Czy poza publikacją raportu ZEN planuje jakieś kolejne posunięcia? Skoro znacie winnych to czy zamierzacie złożyć wnioski do prokuratury o ich ściganie?




My nie jesteśmy parlamentem. Nie możemy postawić premiera czy ministrów przed Trybunałem Stanu. Nasz raport kończymy słowami: „jeśli po ocenie raportu komisji szefa MSWiA i prokuratury Sejm nie podejmie decyzji o postawieniu Donalda Tuska i Bogdana Klicha przed Trybunałem Stanu będzie to oznaczało, że nawet największa tragedia narodowa w Polsce po II wonie światowej nie jest w stanie nic zmienić, a system bezpieczeństwa państwa będzie ulegał dalszej degradacji”. My swoje zadanie wykonaliśmy. Oczywiście jesteśmy gotowi spotkać się w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem – ale jestem pewien, że PR-owcy odradzą mu takie spotkanie. Premier woli spotykać się z muzykami.




Podkreśla pan apolityczność raportu ZEN – ale zdaje pan sobie chyba sprawę, że powielając wiele tez stawianych przez PiS, zostaniecie oskarżeni o włączanie się w bieżącą walkę polityczną.

Nie słyszałem żeby PIS wspomniał o obowiązku zwrócenia się o pomoc do NATO.

Chcę podkreślić, że gdyby to PiS-owski rząd organizował ten lot wszystko prawdopodobnie wyglądałoby identycznie. PiS nie podchodzi profesjonalnie do bezpieczeństwa państwa o czym najlepiej świadczy fakt rozbicia przez A.Macierewicza Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Mógł przecież zostawić najlepszych młodych oficerów a zniszczył cały tworzony latami dorobek tej cenionej przez NATO Służby! Poza tym chce przypomnieć, że gdy Jarosława Kaczyński był premierem zakazał ówczesnemu ministrowi Obrony Narodowej Radosławowi Sikorskiemu kontaktów ze mną. Tylko Monika Olejnik uważa, że wspieram PIS ale jej wszystko wolno!




Skoro raport jest ostatnim głosem ZEN w sprawie katastrofy smoleńskiej to czym teraz zajmie się wasz zespół?




Będziemy starali się pomagać Polakom w sprawach w których SA oszukiwani przez władze.




Ja osobiście marzę o nowoczesnych profesjonalnych Siłach Zbrojnych służących rodakom

tak jak GROM. A na razie mamy armię świetnie opłacanych PRowców służących rządowi




Naprawdę wierzycie, że w ten sposób wpłyniecie na polską rzeczywistość? Że wasz głos nie zginie wśród innych opinii?




Tak – właśnie w taki sposób obywatele mogą zmieniać rzeczywistość. Liczymy przede wszystkim na młode pokolenie, które myśli już innymi kategoriami. Jeżdżę po Polsce, spotykam się z młodymi ludźmi i muszę powiedzieć, że jestem optymistą.
Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#767
Stary 10.04.2011, 14:59
http://www.rp.pl/artykul/639856_Semk...ly-od-rak.html

Polecam.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#768
Stary 12.04.2011, 09:05
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ja wiem, że to pytanie bez sensu, ale jednak je zadam:

Jakie są racjonalne podstawy, by w ogóle móc domniemywać, że mógł być zamach? Przecież to się kupy nie trzyma.

Owszem, Rosjanie mogli nie lubić Kaczyńskiego. Po co mieli jednak ryzykować zamach (zawsze można coś spartolić, ktoś może znaleźć dowody etc.), skoro sam Kaczyński nie miał szans na reelekcję - w sondażach dołował okrutnie i tylko cud mógł sprawić, że powalczy z Komorowskim w kampanii? Po co Ruscy mieli organizować skomplikowaną i ryzykowną akcję, skoro ten sam efekt (pozbycie się Kaczyńskiego ze sceny politycznej) mogli mieć za darmo, bez żadnego działania?

W realpolitik oczywiście wszystko możliwe, tylko trzeba się zastanowić, czy ktoś miał motyw. Tutaj motywu nie widzę.
To Ci go wskażę:
Na pokładzie TU-154 M - miał się również znajdować niejaki Jarosław Kaczyński. W przypadku uśmiercenia obu bliźniaków sytuacja w Polsce wygląda mniej więcej tak: PiS ulega rozpadowi na jego gruzach powstają różnego rodzaju ugrupowania (PJN, Ziobrzyści, Zakon PC, Rydzyki), które w wyborach nie osiągają wyniku PiS (circa 30 %) tylko po góra 7-8 %.
Głównym macherem na scenie politycznej zostają PO i SLD - jako jedyne ugrupowania które są w stanie zrobić "dwucyfrówkę" w wyborach. Dla Putina możliwość wyboru między PO i SLD to wręcz sytuacja idealna, każda z nich pcha się wręcz w łapy Putina.....
Nie jestem specjalnym zwolennikiem teorii zamachu - ale biorąc pod uwagę, że przy całej katastrofie mamy do czynienia z mataczeniem i oszustwami zarówno Swoietów jak i rządu polskiego, biorąc pod uwagę sposób przejmowania władzy przez marszałka Komorowskiego - na podstawie czerwonego paska w TVP Info, biorąc pod uwagę lansowanie nieprawdziwych tez dotyczących przyczyn katastrofy, no i jeszcze biorąc pod uwagę cieakwy raport ZEN pod przywództwem gen. Petelickiego, który wzywa do rozliczenia szefa MON i BOR - a Ci są umiejętnie krycie przez Tuska, ba wręcz są nagradzani, to zaczynam się zastanawiać - co takiego wiedzą o całej sprawie Klich i Janicki, że włos im z głowy nie spada, chociaż w oczywisty sposób powinien.
Jeżeli nikogo nie oświeca sposób działania rządu Tuska i łyka regularne kłamstwa ferowane przez TVN, WybGazetę, Politykę czy inne mainstreamowe media, to widać, że sprawa go nie interesuje i nie powinien się w niej wypowiadac, albo nie potrafi przeciwstawiać sobie faktów i "faktów medialnych", wyciągnąć wniosków z kłamstw, albo nie potrafi odszukać faktów rzeczywistych, opierając sie na faktach medialnych. W takim przypadku mamy do czynienia z osobnikiem "inteligentnym inaczej" - jak było widać chociażby w dyskusji pomiędzy RAF i picasso bodajże, przy czym temu drugiemu łatki PiSowskiej przylepić nie można....

RAF napisał(a):Wyświetl post
Jak kobieta moze twierdzic ze wszystko w wojsku bylo cacy skoro jej maz z nalotem mniejszym od kapitana zostaje generalem - dowodca Sil Powietrznych? Skandalem jest to ze czlowiek z nalotem 37 !! godzin na TU-154 jest czescia zalogi wiozacej prezydenta RP. To sa te standardy ktore wprowadzil jej maz? Te lepsze, NATOwskie?
Ja zawsze myślełem, że o tym kto zostaje dowódcą w wojsku nie decydują zasady podwórkowe - na podwórku przywódcą "bandy" był najsilniejszy, kapitanem drużyny - najlepszy gracz, itd.

Widzisz - muszę więc Ciebie rozczarować - w wojsku czy policji takie zasady nie obowiązują - dowódca nie zostaje ten, kto więcej latał, celniej trafiał do tarczy, więcej złapał bandytów.

Czasy kiedy w bitwie dowódca leciał na czele swojego oddziału krzycząc "hurra" dosyć dawno. Gwoli ścisłości Jagiełło dowodził bitwą pod Grunwaldem z pagórka, a nie będąc w wirze walki.....

Proud napisał(a):Wyświetl post
Druga sprawa, nawet jeśli Ruscy chcieliby dokonać zamachu, to nie dokonali by go na własnym terenie. Bo to byłoby niedorzeczne. Zresztą, znając metody jakie Ruscy stosowali od lat i pewnie nadal stosują, dokonaliby zamachu w znacznie "subtelniejszy sposób". Lata z KGB robią swoje.
Dlaczego nie na własnym terenie ? Sprawa idealna - mam w ręku dowody, prowadzę śledztwo, mogę wszystko.

AS82 napisał(a):Wyświetl post
Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów
Przypomnę, że w kampanii prezydenckiej Kaczyński nie używał katastrofy do osiągnięcia celu - wygrania wyborów.

Natomiast polityczne wykorzystanie tej katastrofy miało miejsce ze strony PO - słynna wypowiedź Palikota o krwi na rękach Lecha Kaczyńskiego. Do tego dodam wrzutki "naszej telewizji" (za Wajdą) w stylu: "Zabije mnie jak nie wyląduje", "Patrzcie jak lądują debeściaki", "nekrofile", etc.

Widać wyraźnie komu było potrzebne wykorzystanie katastrofy w wyborach....

O wizycie Komorwskiego na grobie Blidy - ofiary IV RP nie wspomnę - bo przecież tutaj było tylko współczucie - a nie polityczna i chamska zagrywka Bronia.

RAF napisał(a):Wyświetl post
Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe
Czy znane Ci są zapisy stenogramów z CRV - zgodnie z którymi na wysokości 100m kpt. Protasiuk mówi odchodzimy, po czym potwierdza to drugi pilot.

Ja też jestem w pracy- ja pracuję u siebie - a Ty ?

RAF napisał(a):Wyświetl post
Wogole wmawianie przez Kaczynskiego i PiS opinii publicznej ze istnial "przemysl pogardy" wobec sp. Lecha Kaczynskiego to kpina. Kaczynski byl strona w konflikcie, w dodatku aktywna strona, byl prezydentem partyjnym. Jezeli istanialo cos takiego jak wojna polsko - polska, to wymagana jest obecnosc 2 stron, rywali i przeciwnikow.
Wytłumaczę Ci co nazywa się przemysłem pogardy, bo na pewno (jak wynika z Twoich notek) tego nie rozumiesz.

Konflikt- chociaż również dykusja czy róznica poglądów - polega na tym że są 2 strony. Cieszę się, że to dostrzegasz.

Przedstawianie stron konfliktu, ich racji i argumentów powinno cechować rzetelne dziennikarstwo.

Popatrz zatem co o Kaczyńskim Lechu pisali dziennikarze - mainstreamu - za jego życia. NIgdy nie opisywali jego zamierzeń, celów, argumtentów etc. Weźmy przykład Gruzji - wówczas nawet Michnik napisał pozytywnie o działaniach Prezydenta w Tblisi, ale wyskoczył Broni ze swoim żenującym tekstem, i tym własnie tekstem zainteresowała sie TVN - opluwając i zapluwając się smiechem z Kaczyńskiego.
Tak właśnie wyglądał przemysł pogardy wobec Prezydenta Kaczynskiego.

Łapiesz ?
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 12.04.2011 o godz. 09:39.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#769
Stary 12.04.2011, 10:00
funkykoval masz racje z przedstawianiem prezydenta za jego życia. Nikt teraz nie potrafi powiedzieć co on zdziałał, albo jakie miał zamiary bo ciągle były wytykane mu błędy..
Paradoksalnie wybór na prezydenta Komorowskiego nic nie zmienił jeśli chodzi o błędy ale jak cicho teraz o nich jest, albo jak ładnie je tłumaczą.. To jest przykre bo pokazuje jak manipulować media potrafią.


Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#770
Stary 12.04.2011, 10:38
co najważniejsze jego wpadki nie są w taki sposob nagłaśniane.

Brak reakcji Komorowskiego w sprawie tablicy w Katyniu dyskredytuje go. nie potrafi wymienić ani raz imienia i nazwiska swojego poprzednika.

a akcja z tablicą jest takim pstryczkiem że nie mogę ochłonąć.


polecam kązdemu aby trochę poczytał różnych opinii z rożnych stron...bo tusk vision network i gw nie gwarantuję bycia obiektywnym.(bez napinki)
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#771
Stary 12.04.2011, 11:04
Jak to nikt nie potrafi powiedzieć co zdziałał? To ze POmatołki nie potrafią to nie znaczy że nikt.

Główne zasługi Prezydenta Kaczyńskiego to przywrócenie godności i okazanie należnej wdzięczności Tym którzy poświęcili swoje życie dla dobra Polski. Poczynając od ostatnich żyjących uczestników walki o Polskę w 39' przez późniejszych zesłańców, żołnierzy AK torturowanych i zabijanych po wojnie przez ruskich pachołków,aż do członków Solidarności którzy nie sprzedali ideału za dopuszczenie do podziału łupów. Lech Kaczyński o takich ludziach przypominał, odznaczał ich, dziękował i obiecywał że ich trud i poświęcenie nie zostaną zmarnowane. Muzeum Powstania Warszawskiego powstało tylko dzięki niemu. Poprzedni rządzący w stolicy nie wybudowali go przez kilkanaście lat, jemu udało się w rok. Jakiej sprawy by nie dotknąć wszystko zmierzało ku poprawie. Jeżeli dodać do tego że Prezydent był bezustannie ośmieszany upokarzany i wyszydzany przez praktycznie wszystkie media było w tym człowieku coś z męczennika, męczennika za Polskość, patriotyzm, pamięć o przodkach, którym zawdzięczamy własne państwo, z własnym językiem i tradycjami. To właśnie ta postawa wierna tradycji i polskiej i chrześcijańskiej była solą w oku wszelkiej maści "postępowych europejczyków" którzy najchętniej Polska flagę unurzali by w psich odchodach, a patriotyczną postawę wyśmiali jako zaściankową. To im przyjemność sprawiało wyszukiwanie bzdurnych przejęzyczeń i przedstawianie ich jako dowód słabości Lecha Kaczyńskiego, mało tego wiele z zarzutów było zwykłą manipulacją, jak choćby odwrócony do góry nogami szalik z napisem Polska. Koalicja PO SLD PSL pierwszy raz od 92' roku zwarła szeregi i opluwała Prezydenta na wyścigi. Jego obraz jako człowieka przedstawiany w mediach zawalił sie po katastrofie. Nie wypadało przecież powiedzieć "ufff nareszcie" choć wielu POpleczników rudego miało taką ochotę. Gównażeria ze zdjeciem Jaruzelskiego pod oknem papieskim i wynurzenia ałtoryteta są tego najlepszym dowodem. Jednak setki tysięcy ludzi którzy stali po kilkanaście godzin w kolejce żeby móc ukłonić się Lechowi Kaczyńskiemu zamknęły usta propagandzistom. Dopiero nowy namiestnik pierszą swoją decyzją na nowo rozpoczął wojnę Polaków patriotów z bezideowymi awatarami które są jak bolszewicka tłuszcza. Antypolska, antykatolicka, bezrefleksyjna i otumaniona. Miejmy nadzieję ze ta banda się zwyczajnie otrząśnie.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#772
Stary 12.04.2011, 11:16
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
biorąc pod uwagę sposób przejmowania władzy przez marszałka Komorowskiego - na podstawie czerwonego paska w TVP Info,
Z tego co mówił Sasin to nie jest prawda. Były podobno 3 telefony z MSZ do Dudy. Przy pierwszym pokłócił się z rozmówcą i powiedział, że póki nie będzie potwierdzonej informacji to Komorowski nie może przejąć władzy. Przy drugim rozmawiano na temat obecnej sytuacji. A przy trzecim potwierdzono fakt, że przyszła nota od ruskich, że prezydent nie żyje i znaleziono jego ciało. Wtedy Duda powiedział, że w tej sytuacji nie ma już nic przeciwko.

Przypomniało mi się jeszcze z rozmowy z Sasinem, że to szef BOR jest odpowiedzialny w całości za brak nawigatora w czasie lotu. To jego pisma przesądziły o tym, że zrezygnowano z jego usług.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 12.04.2011 o godz. 11:18.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#773
Stary 12.04.2011, 11:29
Jak to nie jest prawdą? Czego dotyczył pierwszy telefon? Czyż Komorowski nie miał zamiaru przejąc władzy zaraz po pierwszym telefonie? Miał, tylko Duda sie postawił i dlatego czekali do popołudnia.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#774
Stary 12.04.2011, 11:35
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Jak to nie jest prawdą? Czego dotyczył pierwszy telefon? Czyż Komorowski nie miał zamiaru przejąc władzy zaraz po pierwszym telefonie? Miał, tylko Duda sie postawił i dlatego czekali do popołudnia.
Przedstawiłem tylko to co powiedział Sasin mniej lub bardziej dokładnie. Nie mam w tej materii wiedzy tajemnej, sprawą interesują się pobieżnie, a jedynie z ciekawości wybrałem się na spotkanie z Sasinem i zdałem z niego relację jeśli kogoś to zainteresowało. Nie mnie oceniać czy było tak czy inaczej.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#775
Stary 12.04.2011, 13:07
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Z tego co mówił Sasin to nie jest prawda. Były podobno 3 telefony z MSZ do Dudy. Przy pierwszym pokłócił się z rozmówcą i powiedział, że póki nie będzie potwierdzonej informacji to Komorowski nie może przejąć władzy. Przy drugim rozmawiano na temat obecnej sytuacji. A przy trzecim potwierdzono fakt, że przyszła nota od ruskich, że prezydent nie żyje i znaleziono jego ciało. Wtedy Duda powiedział, że w tej sytuacji nie ma już nic przeciwko.

Przypomniało mi się jeszcze z rozmowy z Sasinem, że to szef BOR jest odpowiedzialny w całości za brak nawigatora w czasie lotu. To jego pisma przesądziły o tym, że zrezygnowano z jego usług.
Wg faktów:
godz. 12:45 - oświadczenie marsz. Komorowskiego o przejęciu obowiązków Prezydenta

godz. 16:10 - informacja RIA Novosti - znaleziono ciało Prezydenta Kaczyńskiego.

Telefony dzwoniły z biuyra Marszałka Sejmu już od 11 - tej kiedy były jeszcze informacje na TVP Info o 3 osobach w szpitalu.....
Co nie znaczy, że Sasin kłamie - nota od ruskich bła - na zasadzie "wsie pagibli" - więc Prezydent również.
Moim skromnym zdaniem - cała procedura przejmowania urzędu była powiedzmy na - granicy prawa - bo oczywiste wydaje się, że informacja o katastrofie z zaznaczeniem, że wszyscy zginęli, nie jest żadnym dokumentem, dającym podstawę prawną do podjęcia procedury.
O moralnym , etycznym kontekście - nie ma co mówić - poniżej jakiejkowiek normy.
Poza tym działania Komorowskiego już po przejęciu obowiązków i jego autokreacja prezydencka budzą we mnie nic innego jak wymiotnośc ogólną - przynajmniej u mnie.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
cyrus
Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#776
Stary 12.04.2011, 13:38
Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie
cyrus
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#777
Stary 12.04.2011, 13:52
cyrus napisał(a):Wyświetl post
Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie
TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
cyrus
Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#778
Stary 12.04.2011, 13:59
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......
Nieumiejętnie korzystając z przyrządów do pomiaru wysokości i nie stosując się do procedur dotyczących lotu.
Chcesz mi powiedzieć, że piloci nie ponoszą żadnej winy w tym co się stało?
cyrus
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#779
Stary 12.04.2011, 14:23
Rozumiem, że byłeś w kabinie i wiesz co się działo.

Ewentualnie rozumiem, że znane Ci są odczyty czarnych skrzynek - zwłaszcza tych dotyczących parametrów lotu.

Ewentualnie - brałeś udział w szkoleniach pilotów Protasiuka i Grzywny - i wiedziałeś, że nie potrafią posługiwać się przyrządami do pomiaru wysokości, tudzież nie znają zasad włączania przycisku z napisem >>UCHOD<<

NIczego takiego nie twierdzę - to Ty twierdzisz za przekazem dnia z 10.04.2010r., że winni są piloci..... a może coś się zepsuło w samolocie i zamiast uchodzenia było przyziemienie ? Dopuszczasz taką możliwość ? Czy też jesteś na poziomie jednej tezy: "Piloci zawinili".......
Polecam pasterzu przeczytanie wywiadu z Gen. Petelickim z dnia 09.04.2011r. - wprost już zdjął, ale nawet tutaj powyżej ten wywiad znajdziesz. Tam jest również platformiany przekaz dnia z 10.04.2010r.
pozdrawiam
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#780
Stary 12.04.2011, 16:02
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......
Jezeli nie podchodzil do ladowania to po co wysunal podwozie? I w stenogramach wyraznie pisze jak stewardesa mowi do Protasiuka ze poklad jest gotowy do ladowania.

8:30:01,4 – nawigator – ILS niestety nie mamy. Kurs lądowania 2-5-9 ustawiony. ARK mamy przygotowane, 310/640, nastrojone. Piątka, szóstka, automat ciągu.

8:32:55,8 – dowódca statku powietrznego – Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia, odchodzimy w automacie.

8:35:11,3 – stewardessa – Dowódco, pokład gotowy do lądowania.

8:39:22 - nawigator – Podwozie.
8:39:22,4 - inżynier pokładowy - „Wypuszczone”.

To jak kolego funkykoval, ladowali czy nie?

I zauwaz jeszcze ze oni nie otrzymali zgody na ladowanie o czym wspomina sam Protasiuk. Otrzymali zgode na zejscie do 100 metrow. Jakby zobaczyli ziemie otrzymaliby zgode, jezeli nie mieli odejsc na drugi krag. Zauwaz dalej, ze dowodca Jaka 40 wyladowal rowniez bez otrzymania tej zgody. Obecnie toczy sie sledztwo w tej sprawie a pasazerowie tego samolotu maja status pokrzywdzonych.
Ostatnio edytowane przez RAF : 12.04.2011 o godz. 16:18.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:58.