
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 18 kolejki | |||
| Zwycięstwo Wisły |
|
298 | 95,51% |
| Remis |
|
10 | 3,21% |
| Zwycięstwo Widzewa |
|
4 | 1,28% |
| Głosujących: 312. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#451
|
|
Ogólnie mecz słaby w wykonaniu Wisły (dopiero teraz oglądałem powtórkę bo z G sie słabo ogląda)
Nie da się chyba nikogo wyróżnić - jak bym musiał - Maor i Mały. Fajnie że wygrywamy kolejny mecz, to cieszy, Wisełka umocniona na pozycji lidera! Jak patrze na wszystkie drużyny ekstraklasy, najlepiej (chyba) prezentuje się Śląsk (oczywiście to tylko moje zdanie). Niech drużyna zgrywa się szybciej bo niedługo przyjdą ciężkie boje w lidze... Teraz ograć Podbeskidzie i będzie dobrze! Co do forum podczas meczu... heh... Liderami "neostrada boys" zostali: For_FuN_ skeba Teqcontroller PhantomRanger Bez kitu co 10 min ich wpisy... Nie mam pojęcia chłopaki jak wy oglądanie te mecze! To tyle ode mnie Pozdo! P.S. Dzięki dla BKSu za piękny wynik w Białymstoku!! P.S.2 Oby więcej takich obrazków!: ![]()
Ostatnio edytowane przez Semper Fidelis 1985 : 13.03.2011 o godz. 14:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#452
|
|
pomeczowy dwugłos trenerski:
http://kiks.tv/2011/03/maaskant-zasl...na-zwyciestwo/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#453
|
|
Szkoda, że niektórzy wypowiadający się tutaj nie czytają tego co zostało już napisane, ale cóż zrobić.
Sprawa wygląda następująco. Wygraliśmy 7 meczów w lidze z rzędu. Dobra passa, mamy się z czego cieszyć. Wygraliśmy 3 pierwsze mecze w lidze na wiosnę. Super. Nie zapominajmy jednak, że ambicje Wisły jak zawsze nie kończą się na lidze. Styl w jakim osiągnęliśmy te zwycięstwa nie przyprawia niestety o zachwyt. Wystarczyło ambitnie grające Podbeskidzie i brak Meliksona, żeby przyćmić całą Wisłę przynajmniej przez jedna połowę. Na pucharze polski frekwencja jednak niska i część wypowiadających się w tym temacie tego meczu chyba po prostu nie widziała. Podbeskidzie pokazało, że wyłączając z gry Małeckiego można spowodować, że Wisła na boisku nie istnieje. Wracając do ligi. Na razie rozegraliśmy 3 mecze z drużynami z drugiej części tabeli. Mimo, że wygraliśmy to każdy z tej trójki mógł się pokusić choćby o remis, bo sytuacji mieli aż nadmiar. Poczekajmy na mecze z lepszymi drużynami, wtedy można będzie sensownie ocenić grę naszych zawodników na tle innych z czołówki ligi. Na ten moment wygląda na to, że Małecki stanowi 60% naszej ofensywy a Melikson 30%. Strach pomyśleć co będzie, gdy któryś z nich złapie kontuzje. Dużym sprawdzianem dla Wisły i Maaskanta będzie rewanż z Podbeskidziem. Zobaczymy czy po blamażu w pierwszym meczu trener i zawodnicy wyciągną wnioski i czy w ogóle stać nas jeszcze na awans. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#454
|
To oczywista oczywistość, że cały chaos we wczorajszym meczu spowodowany był tym, ze nie było łącznika między obroną a drugą linią. Stąd brały sie dzidy i zbyt długie wymiany: Chavez-Bunoza-Chavez-Bunoza-Paljic-Bunoza i tak do do usr... do kolejnej dzidy. Zabraklo Sivakova (albo Boukhariego) który wie, co w takiej sytuacji zrobić: podejść do gry. Jirsak nie ma albo o tym pojecia, albo nie potrafi, albo się boi. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#455
|
|
Rozumiem, że gdy w pierwszej połowie meczu z Ruchem na boisku był Sivakow wszystko wyglądało tak jak powinno i dzid od obrońców nie było?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#456
|
![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#457
|
|
Jeszcze jedna rzecz mnie naszła. Większość osób chwali Maaskanta, jakby co najmniej stworzył zespól na miarę Wisły za czasów Kasperczaka czy Skorży. Wisła jednak jak dla mnie jest w takim samym stopniu drużyną jak zlepkiem indywidualności. Niby próbują chłopaki coś rozgrywać klepą, ale dzieje się to na zbyt małej powierzcni i z reguły w rejonach środka boiska. Naszą siłą na dzień dzisiejszy są jedynie rajdy Małeckiego i Meliksona.
Co do wybijania piłki przez obrońców, to właśnie zadaniem trenera jest nauczyć jednych, aby tego nie robili a drugich, żeby do piłki wychodzili. To nie wina Chaveza czy Bunozy, że nie mają komu podać, przez co stosują znany wariant gry w obronie tj. oddalenie piłki od własnego pola karnego. Ja się z oceną Maaskanta wstrzymam do eliminacji mam nadzieję o ligę mistrzów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#458
|
|
moim zdaniem wyglądało duzo lepiej, a dzis było znacznie mniej
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#459
|
|
U Maaskanta widać progres, u Skorży był start z wysokiego pułapu i ostry, bardzo konsekwentny zjazd w dół aż na samo dno. Zimą z nudów obejrzałem sobie mecz Wisły z Ruchem z zeszłego sezonu zakończony 3:1- ostatnia czy przedostatnia kolejka rundy jesiennej. To był dramat, chaos i jeden wielki przypadek- zero pomysłu na grę. A przecież Ruch grał o wiele bardziej otwartą piłkę, w dodatku obronę mieliśmy bardziej poukładaną. Dodajmy, że wiosna była jeszcze bardziej dramatyczna. Zluzujcie ze Skorżą, bo prawda taka, że za jego czasów były fajne wyniki, były sukcesy na własnym podwórku, ale jechaliśmy na silnej personalnie defensywie, a na ofensywę Skorża miał pomysł taki jak Janas, czyli żaden- dać im piłkę i niech grają. Jaką drużynę mieliśmy pokazały puchary- trzęsienie portkami przed słabiutkim Beitarem, kompromitacja z Levadią i po części doprowadzenie do klęski z Karabachem.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 13.03.2011 o godz. 15:56.
|
|
|
|
maurotanin
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]
Offline |
#460
|
![]()
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#461
|
Brakuje rozgrywającego, napastników dwóch i dwóch bocznych obrońców, aby coś zacząć grać... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#462
|
Co do Beitaru, to chciałbym aby zawsze trzęsienie portkami przed rywalami w lm tak się kończyło. Wygrana z Barceloną to pewnie wg ciebie przypadek. Co do Maaskanta faktycznie widać progres, ale czy można grać gorzej niż w początkowych meczach na jesień ? Opowiedz coś jeszcze o pomyśle Maaskanta na ofensywne rozwiązywanie akcji, bo ja widzę tylko indywidualne umiejętności Małeckiego i Meliksona. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec
Offline |
#463
|
|
No w końcu wróciłem z meczu
Może gra nie była jakaś porywająca, ale to 7 zwycięstwo z rzędu, a to coś znaczy.. bardzo dobra kolejka dla nas.. ach i mam nadzieję, że Kirm już nie będzie strzelał karnych, to było do przewidzenia, że nie trafi. Świetny mecz Osmana.![]() Groundhopper
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#464
|
|
Niesamowita kolejka!
Wisła wygrywa. Legia, Lech, Polonia, Jagiellonia przegrywają ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2010
Offline |
#465
|
|
Wymarzona kolejka, niedość, że My wygrywamy to jeszcze tak pomyśli wszystko w innych meczach i to przy pomocy Naszych Przyjaciół z Wrocławia i Gdańska, oby tak dalej
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#466
|
|
Lech odpada - 11 pkt straty to już jest za dużo. Niby w tamtym sezonie Wisla ładne prezenty dala druzynie z Poznania, ale tym razem Lech jest slaby i nie odrobi.
Legia - słaba jak nigdy, przegrywa mecze u siebie, traci na wyjazdach. Trzeba do meczu w Warszawie mieć dobrą przewagę, bo mogą się spiać i będzie tak jak z Polonią W. Jagiellonia - Mówiłem, że Jagiellonia bez Grosika będzie miała problem, żeby utrzymać się na podium. Zeby Wiślacy sie nie rozprężyli i w Bytomiu nie zremisowali. |
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2010
Offline |
#467
|
|
Za mecz Wisły z Widzewem do jedenastki kolejki Ligi+ Extra trafili Chavez i Melikson.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#468
|
|
Po tej kolejce wszystko wygląda bardziej pozytywnie, możemy wygrać ligę bez napastnika
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#469
|
Generalnie: kondycja, motoryka, walka, ambicja - prawie bez zarzutu. Rozgrywanie oraz gra pozycyjna - chaos i jeszcze raz chaos. Powtarzam to co ostatnio, wygrywamy w/w elementami + wyższe indywidualne umiejętności. Nie wiem skąd wynika brak płynnej gry w ataku pozycyjnym: Maaskant za mało na to naciska, boją się wychodzić do gry, przeciwnik tak kryje że się nie da ( |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#470
|
Ostatnio edytowane przez AYALA : 13.03.2011 o godz. 21:47.
|
|
|
|
Guest
|
#471
|
Miał w swoich szeregach tak znakomitych piłkarzy jak Cantoro Baszcza, Pauliste, Dudkę, Głowę. Ci wszyscy w takiej formie jakiej byli graliby u nas być może w pierwszym składzie. Może z wyjątkiem Jasia Paulisty który i tak byłby pierwszym rezerwowym. Pierwsza runda była wyśmienita ale następne dobre mecze to można było już policzyć na palcach jednej ręki. Bazowaliśmy głownie na długiej piłce i "zbieraniu" jej przez pomocników. Potem okroiło się to już do tego: Na zero z tyłu a z przodu coś tam wpadnie. Jak widać ta taktyka zaprowadziła nas do tego że nie potrafiliśmy zagrać pozycyjnym przeciwko Levadii Talin. Robert za to dostał kompletnie rozwaloną drużne bo do ofensywy która praktycznie nie istniała rozprzedano jeszcze obronę. Wszystko Maaskant musiał robić od nowa, ta drużna zrobiła postęp w każdym elemencie gry. Grze defensywnej, ofensywnej, kontrataku, ataku pozycyjnym. Maaskant wykonuję tutaj super robotę. Ja już pisałem wcześniej że Maaskant wszystko musiał sklejać na taśmę klejąca i właśnie teraz mógł już coś scementować i trzeba przyznać że trójka Melikson, Kirm, Małecki gra bardzo dobrze. Nie doceniany jest trochę Genkov dzięki któremu w dużej mierze właśnie na wyżej wymienioną trójkę spływają pochwały. Już pisałem wcześniej o tym, że Robert wprowadza naprawdę fajną rywalizację, wielu myślało żę Jaliens jako rodak i zawodnik którego prawdopodobnie chciał mieć w drużnię będzie grał w pierwszym składzie, sam Bunoza z Chavezem pewnie nie spodziewali się że zagrają razem a tu niespodzianka. Wielu z was szuka dziury w całym, drużna bazuję na Małeckim który gra super rundę ? Tak !!!! Tylko co z tego
Ostatnio edytowane przez westersyl : 13.03.2011 o godz. 22:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#472
|
.Nie ma co straszyć. Ich już już nie ma ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#473
|
|
Polonia, Jagiellonia out
Lech jeszcze walczy, ale 11 pkt ciężko im będzie odrobić. Wg mnie powalczymy tylko z Legią i, mam nadzieję, z Lechią ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#474
|
Wiem, że jesteś fanem Maaskanta, mimo że usłyszałeś o gościu w momencie, kiedy do nas przyszedł. Nie wiem z czego to wynika i raczej tego nie zrozumiem, bo mnie niczym nie przekonuje póki co. Genkow jak dla mnie nie jest niedoceniany tylko niewidoczny a jak się już pokazał to niestety nic z tego nie wyszło. |
|
|
|
Guest
|
#475
|
Zresztą to co ty tu wypisujesz kwalifikuję się na bana. Nie za ostanie posty choć nawet dziecko 10 letnie nie jest wstanie napisać takich bzdur lecz za całokształt egzystencji na forum. Nie rozumiałem grupki debili zwalniających trenera po przegranych/zremisowanych meczach. To co ma miejsce teraz to jest coś więcej niż skandal.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 13.03.2011 o godz. 22:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#476
|
|
Wisła też swego czasu grywała regularnie w pucharach rozgrywając tam trochę więcej niż 2 mecze i mimo to mistrzostwo zdobywała regularnie
Chcesz mi dać bana, bo nie zgadzam się z twoim zdaniem....Brakuje ci argumentów i tyle. Skorża zdobył 2 mistrzostwa i gdy odchodził zostawił drużynę na 1 miejscu w tabeli. Maaskant nie osiągnął póki co nic - takie są FAKTY. Mimo to umniejszasz dokonania Skorży a z Maaskanta robisz boga. A tak na marginesie to nikt trenera nie zwalnia a forum jest od wyrażania swojej opinii. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu
Offline |
#477
|
|
koniak - jak jesteś takim wielbicielem Skorży to oglądnij sobie któryś z meczów Legii w tej rundzie - zobaczysz taktykę, która zapewnie jest Ci dobrze znana - dłuuuugaaaa piła na samotnego Hubnika czy kogo oni tam jeszcze mają.
Maaskant ustalił taktykę z maksymalnym wykorzystaniem skrzydłowych (jednego będącego de facto napastnikiem) i ofensywnego pomocnika wspomaganego przez dwóch defensywnych... jeżeli uważasz że jest gorsza niż taktyka Macieja S. to gratuluje... ![]()
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#478
|
|
Nie jestem wielbicielem Skorży. Nie interesuje mnie gra Legii. Długie piłki na napastnika to może graliśmy w 3 sezonie Skorży z powodu braku skrzydłowych. Dwa poprzednie to skuteczna gra skrzydłami z masą dośrodkowań z czego Wisła słynęła również za czasów Kasperczaka.
Nie mam zamiaru się z nikim kłócić. Forum jak wspomniałem jest od wyrażania własnej opinii. Poczekam na rewanż z Podbeskidziem i taktykę Maaskanta. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#479
|
|
Koniak - lubiłem Skorżę, ale im dłużej był u nas i im więcej miał do powiedzenia w kwestii transferów, tym było gorzej. Dziś na szczęście jest kłopotem-szczęściem (niepotrzebne skreślić) Legii i tak jest dobrze. Mogłeś po meczu ze Śląskiem zobaczyć jego minę jak siedział na ławce rezerwowych.
Tofik i Framat - uprzedziliście mnie w swojej dyskusji. Sivakov zdecydowanie pomaga w rozgrywaniu piłki i nie ma manii ukrywania się za plecami - wręcz domaga się dogrywania piłki do siebie, później dogrywa na Meliksona lub Małego - po prostu buduje akcję i wychodzi na pozycję. Jirsak w przedziwny sposób tego nie robi. On już tak ma, że lubi błysnąć w 45 minutach, narobi wszystkim apetytu, a później w następnym meczu już gra tak, że ciężko to zapamiętać. Druga rzecz jaka ich odróżnia, to walka. Sivakov radzi sobie w walce bark o bark , wykorzystuje swoje warunki, Tomas raczej się odbija. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#480
|
|
Dla Koniaka i innych nie pamiętających gry Wisły za Skorży od momentu odejścia Kosowskiego. Stoperzy grają dzidy do nikogo, boczni obrońcy są przywiązani do swojej połowy, w środku pola bez względu na wszystko mamy zawsze dwóch defensywnych pomocników, których zadaniem jest tylko przeszkadzać rywalowi. Skrzydłowi uciekają przy wyprowadzeniu piłki pod napastników i czekają na dzidę. Paweł Brożek w akcie desperacji wraca się po piłkę albo na środek boiska albo schodzi mocno na lewe skrzydło w oczekiwaniu na długie podanie od brata. Boguski/Paulista (zależy który grał) starają się biegać gdzieś między tym wszystkim, ale, że nie mają przyjęcia piłki, to różnie z tym bywa. Małecki pomimo oczywistvh walorów, choćby szybkościowych, przez rok obserwuje pokraczną kopaninę Łobodzińskiego z ławki rezerwowych. Skrzydłowi rzucają lub starają się rzucać dośrodkowania, które fruwają nad osamotnionym Pawłem Brożkiem. Środkowy pomocnik w polu karnym rywali? Takie rzeczy tylko po stałych fragmentach. Wisła ma na tyle dobrych stoperów, że nikt nie próbuje ich naciskać, tylko wszyscy patrzą się co zrobi Wisła. Z czasem Wisła robi coraz mniej i mniej, zawodnicy pomimo obiecujących początków przestają się rozwijać (Małecki, Boguski, Diaz, Piotr Brożek). W bramce stoi Pawełek i popełnia kiks za kiksem, a testujemy dziesiątki golkiperów, a naszego bramkarzwego coacha nie ma nawet w tym czasie w mieście. Jeden z zaufanych ludzi Skorży na starcie dostaje zarzuty korupcyjne. Sprowadzony przez Skorżę trener przygotowania fizycznego zabija drużynę w zimowym okresiew przygotowawczym. Piłkarze pyskują do trenera z boiska. Trener przeprasza kibiców i przeprasza kibiców, ale w życiu nie zgani obijających się piłkarzy. W meczach gdzie trzeba pokazać charakter (Legia, Cracovia, Lech)- mamy fatalny bilans.
+tak jak napisał Westersyl- Skorża dostaje na starcie gotowy trzon drużyny, który wzbof]gacony zostaje Niedzielanem, Jirsakiem, Boguskim i Kosowskim. Dodatkowo przed pierwszym sezonem nie musi martwić się przygotowaniami do pucharów. Dalej odchodzą zawodnicy, ale trafiają sie też nowi- Diaz, Marcelo + własne pomysły- Łobodziński, Matusiak, Garguła. Skorża lekką ręką rezygnuje z Niedzielana i Dudu, a potem narzeka na brak bramkostrzelnych napastników. Maaskant dostaje drużynę w rozsypce, bez w chemii w szatni, z 12 nowymi nazwiskami (dość przypadkowymi) i bez praktycznie całej defensywy z poprzednich sezonów. Dostaje ją po kolejnej klęsce w pucharach i rozbitą fizycznie. Bez czasu na przygotowania, w ogniu już trwającego sezonu. Z czwartego miejsca, na jesieni wyprowadza nas na drugie miejsce. Wiosną po trzech kolejkach mamy już 4 punkty przewagi nad drugim miejscem, siedem zwycięstw z rzędu. przez ileś spotkań nie traciliśmy bramki. A gramy bez obrony. Na prawej obronie gra gość, który nie ma pojęciu o ustawianiu się, na stoperze drwal, który nie potrafi trafić w półgórną piłkę, a na lewej skrajnie ofensywny pomocnik, by nie powiedzieć napastnik- bo nie mamy lepszych. Mimo to staramy się grać w piłkę. Boczni obrońcy wychodzą na obiegi, środkowy napastnik robi miejsce na wejścia z drugiej linii, środkowi pomocnicy wchodzą w szesnastkę i zamieniają się w napastników, wciąż strzelamy bramki po dośrodkowaniach i akcjach skrzydłami, a defensywny pomocnik nie czekla tylko na własnej połowie, tylko zapieprza za dwóch i zgarnia drugie piłki żeby powstrzymywać kontry lub podtrzymać lnapór Wisły. Cudów nie ma, bo ta drużyna jeszcze się zgrywa, w każdym z trzech spotkań była inna para stoperów, zmuenił się defensywny pomocnik, zmienił się drugi ze środkowych pomocników. I może momentami wygląda to jak frankenstein, twór pozszywany ze zwłok, ale na boisku nikt nie odstawia nogi, wswzyscy walczą i zarówno wyniki jak i gra idą w dobrym kierunku. Widać, że trener ma wizję ułożenia zespołu, potrzebuje jedynie wykonawców, szczególnie w tyłach. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|