The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 18 kolejki
Zwycięstwo Wisły 298 95,51%
Remis 10 3,21%
Zwycięstwo Widzewa 4 1,28%
Głosujących: 312. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Semper Fidelis 1985
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#451
Stary 13.03.2011, 13:54
Ogólnie mecz słaby w wykonaniu Wisły (dopiero teraz oglądałem powtórkę bo z G sie słabo ogląda)
Nie da się chyba nikogo wyróżnić - jak bym musiał - Maor i Mały.
Fajnie że wygrywamy kolejny mecz, to cieszy, Wisełka umocniona na pozycji lidera!
Jak patrze na wszystkie drużyny ekstraklasy, najlepiej (chyba) prezentuje się Śląsk (oczywiście to tylko moje zdanie). Niech drużyna zgrywa się szybciej bo niedługo przyjdą ciężkie boje w lidze...

Teraz ograć Podbeskidzie i będzie dobrze!

Co do forum podczas meczu... heh...
Liderami "neostrada boys" zostali: For_FuN_ skeba Teqcontroller PhantomRanger
Bez kitu co 10 min ich wpisy...
Nie mam pojęcia chłopaki jak wy oglądanie te mecze!

To tyle ode mnie
Pozdo!

P.S. Dzięki dla BKSu za piękny wynik w Białymstoku!!
P.S.2 Oby więcej takich obrazków!:

Ostatnio edytowane przez Semper Fidelis 1985 : 13.03.2011 o godz. 14:01.
Odpowiedz cytując
spinna
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#452
Stary 13.03.2011, 13:57
pomeczowy dwugłos trenerski:
http://kiks.tv/2011/03/maaskant-zasl...na-zwyciestwo/
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#453
Stary 13.03.2011, 14:19
Szkoda, że niektórzy wypowiadający się tutaj nie czytają tego co zostało już napisane, ale cóż zrobić.
Sprawa wygląda następująco. Wygraliśmy 7 meczów w lidze z rzędu. Dobra passa, mamy się z czego cieszyć. Wygraliśmy 3 pierwsze mecze w lidze na wiosnę. Super. Nie zapominajmy jednak, że ambicje Wisły jak zawsze nie kończą się na lidze. Styl w jakim osiągnęliśmy te zwycięstwa nie przyprawia niestety o zachwyt. Wystarczyło ambitnie grające Podbeskidzie i brak Meliksona, żeby przyćmić całą Wisłę przynajmniej przez jedna połowę. Na pucharze polski frekwencja jednak niska i część wypowiadających się w tym temacie tego meczu chyba po prostu nie widziała. Podbeskidzie pokazało, że wyłączając z gry Małeckiego można spowodować, że Wisła na boisku nie istnieje.
Wracając do ligi. Na razie rozegraliśmy 3 mecze z drużynami z drugiej części tabeli. Mimo, że wygraliśmy to każdy z tej trójki mógł się pokusić choćby o remis, bo sytuacji mieli aż nadmiar. Poczekajmy na mecze z lepszymi drużynami, wtedy można będzie sensownie ocenić grę naszych zawodników na tle innych z czołówki ligi. Na ten moment wygląda na to, że Małecki stanowi 60% naszej ofensywy a Melikson 30%. Strach pomyśleć co będzie, gdy któryś z nich złapie kontuzje.
Dużym sprawdzianem dla Wisły i Maaskanta będzie rewanż z Podbeskidziem. Zobaczymy czy po blamażu w pierwszym meczu trener i zawodnicy wyciągną wnioski i czy w ogóle stać nas jeszcze na awans.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#454
Stary 13.03.2011, 14:49
tofik napisał(a):Wyświetl post
W mojej opinii brak Siwakowa spowodował, że było jeszcze mniej ruchu w środku pola jak chociażby z Arką czy Ruchem i często obrońcy nie mieli komu podać. Mówcie co chcecie, może jeszcze brak mu formy, ale wie o co chodzi w piłce i jest cały czas pod grą. Nie chowa się i pokazuje kolegom do podań. Jednorazowy błysk Jirsaka standard, ale w perspektywie całej rundy więcej da nam Białorusin.
Na taka wypowiedź czekałem od wczoraj wieczorem.
To oczywista oczywistość, że cały chaos we wczorajszym meczu spowodowany był tym, ze nie było łącznika między obroną a drugą linią.
Stąd brały sie dzidy i zbyt długie wymiany: Chavez-Bunoza-Chavez-Bunoza-Paljic-Bunoza i tak do do usr... do kolejnej dzidy.
Zabraklo Sivakova (albo Boukhariego) który wie, co w takiej sytuacji zrobić: podejść do gry. Jirsak nie ma albo o tym pojecia, albo nie potrafi, albo się boi.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#455
Stary 13.03.2011, 15:01
Rozumiem, że gdy w pierwszej połowie meczu z Ruchem na boisku był Sivakow wszystko wyglądało tak jak powinno i dzid od obrońców nie było?
Odpowiedz cytując
spirit
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#456
Stary 13.03.2011, 15:14
http://www.wisla.tv/?v=228

8:45
Feci quod potui faciant meliora potentes
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#457
Stary 13.03.2011, 15:29
Jeszcze jedna rzecz mnie naszła. Większość osób chwali Maaskanta, jakby co najmniej stworzył zespól na miarę Wisły za czasów Kasperczaka czy Skorży. Wisła jednak jak dla mnie jest w takim samym stopniu drużyną jak zlepkiem indywidualności. Niby próbują chłopaki coś rozgrywać klepą, ale dzieje się to na zbyt małej powierzcni i z reguły w rejonach środka boiska. Naszą siłą na dzień dzisiejszy są jedynie rajdy Małeckiego i Meliksona.
Co do wybijania piłki przez obrońców, to właśnie zadaniem trenera jest nauczyć jednych, aby tego nie robili a drugich, żeby do piłki wychodzili. To nie wina Chaveza czy Bunozy, że nie mają komu podać, przez co stosują znany wariant gry w obronie tj. oddalenie piłki od własnego pola karnego.
Ja się z oceną Maaskanta wstrzymam do eliminacji mam nadzieję o ligę mistrzów.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#458
Stary 13.03.2011, 15:45
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, że gdy w pierwszej połowie meczu z Ruchem na boisku był Sivakow wszystko wyglądało tak jak powinno i dzid od obrońców nie było?
moim zdaniem wyglądało duzo lepiej, a dzis było znacznie mniej
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#459
Stary 13.03.2011, 15:54
koniak napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze jedna rzecz mnie naszła. Większość osób chwali Maaskanta, jakby co najmniej stworzył zespól na miarę Wisły za czasów Kasperczaka czy Skorży.
U Maaskanta widać progres, u Skorży był start z wysokiego pułapu i ostry, bardzo konsekwentny zjazd w dół aż na samo dno. Zimą z nudów obejrzałem sobie mecz Wisły z Ruchem z zeszłego sezonu zakończony 3:1- ostatnia czy przedostatnia kolejka rundy jesiennej. To był dramat, chaos i jeden wielki przypadek- zero pomysłu na grę. A przecież Ruch grał o wiele bardziej otwartą piłkę, w dodatku obronę mieliśmy bardziej poukładaną. Dodajmy, że wiosna była jeszcze bardziej dramatyczna. Zluzujcie ze Skorżą, bo prawda taka, że za jego czasów były fajne wyniki, były sukcesy na własnym podwórku, ale jechaliśmy na silnej personalnie defensywie, a na ofensywę Skorża miał pomysł taki jak Janas, czyli żaden- dać im piłkę i niech grają. Jaką drużynę mieliśmy pokazały puchary- trzęsienie portkami przed słabiutkim Beitarem, kompromitacja z Levadią i po części doprowadzenie do klęski z Karabachem.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 13.03.2011 o godz. 15:56.
Odpowiedz cytując
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#460
Stary 13.03.2011, 16:08
http://zatrzymanewobiektywie.blogspo...2032011-r.html

Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując
prezes85
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#461
Stary 13.03.2011, 16:14
koniak napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze jedna rzecz mnie naszła. Większość osób chwali Maaskanta, jakby co najmniej stworzył zespól na miarę Wisły za czasów Kasperczaka czy Skorży. Wisła jednak jak dla mnie jest w takim samym stopniu drużyną jak zlepkiem indywidualności. Niby próbują chłopaki coś rozgrywać klepą, ale dzieje się to na zbyt małej powierzcni i z reguły w rejonach środka boiska. Naszą siłą na dzień dzisiejszy są jedynie rajdy Małeckiego i Meliksona.
Co do wybijania piłki przez obrońców, to właśnie zadaniem trenera jest nauczyć jednych, aby tego nie robili a drugich, żeby do piłki wychodzili. To nie wina Chaveza czy Bunozy, że nie mają komu podać, przez co stosują znany wariant gry w obronie tj. oddalenie piłki od własnego pola karnego.
Ja się z oceną Maaskanta wstrzymam do eliminacji mam nadzieję o ligę mistrzów.

Brakuje rozgrywającego, napastników dwóch i dwóch bocznych obrońców, aby coś zacząć grać...
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#462
Stary 13.03.2011, 16:24
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
U Maaskanta widać progres, u Skorży był start z wysokiego pułapu i ostry, bardzo konsekwentny zjazd w dół aż na samo dno. Zimą z nudów obejrzałem sobie mecz Wisły z Ruchem z zeszłego sezonu zakończony 3:1- ostatnia czy przedostatnia kolejka rundy jesiennej. To był dramat, chaos i jeden wielki przypadek- zero pomysłu na grę. A przecież Ruch grał o wiele bardziej otwartą piłkę, w dodatku obronę mieliśmy bardziej poukładaną. Dodajmy, że wiosna była jeszcze bardziej dramatyczna. Zluzujcie ze Skorżą, bo prawda taka, że za jego czasów były fajne wyniki, były sukcesy na własnym podwórku, ale jechaliśmy na silnej personalnie defensywie, a na ofensywę Skorża miał pomysł taki jak Janas, czyli żaden- dać im piłkę i niech grają. Jaką drużynę mieliśmy pokazały puchary- trzęsienie portkami przed słabiutkim Beitarem, kompromitacja z Levadią i po części doprowadzenie do klęski z Karabachem.
Skorża objął drużynę, która zajęła 8 miejsce w lidze. Odszedł Błaszczykowski. Przyszedł z realnych wzmocnień chyba tylko Kosowski i drużyna pozamiatała w lidze praktycznie po pierwszej rundzie. Ta drużyna pt. "dać im piłkę i niech grają" w ofensywnie zdobyła mistrzostwo polski dwukrotnie z rzędu i strzeliła w obu sezonach najwięcej bramek... Za Skorży odszedł Kosowski, Dudka, Baszczyński, Paulista, Zieńczuk - piłkarze którzy ROBILI RÓŻNICĘ. Po za ściągniętymi Kirmem i wcześniej Diazem były same niewypały transferowe by Bednarz. Człowieku miej choć odrobinę obiektywizmu. Jak my mieliśmy grać jak traciliśmy wszystkich najlepszych zawodników a i tak Skorża zostawił drużynę na pierwszym miejscu w lidze w zeszłym sezonie.
Co do Beitaru, to chciałbym aby zawsze trzęsienie portkami przed rywalami w lm tak się kończyło. Wygrana z Barceloną to pewnie wg ciebie przypadek.
Co do Maaskanta faktycznie widać progres, ale czy można grać gorzej niż w początkowych meczach na jesień ?
Opowiedz coś jeszcze o pomyśle Maaskanta na ofensywne rozwiązywanie akcji, bo ja widzę tylko indywidualne umiejętności Małeckiego i Meliksona.
Odpowiedz cytując
Zienczuk8
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#463
Stary 13.03.2011, 17:00
No w końcu wróciłem z meczu Może gra nie była jakaś porywająca, ale to 7 zwycięstwo z rzędu, a to coś znaczy.. bardzo dobra kolejka dla nas.. ach i mam nadzieję, że Kirm już nie będzie strzelał karnych, to było do przewidzenia, że nie trafi. Świetny mecz Osmana.
Groundhopper
Odpowiedz cytując
gianbuffon
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#464
Stary 13.03.2011, 19:15
Niesamowita kolejka!
Wisła wygrywa. Legia, Lech, Polonia, Jagiellonia przegrywają
Odpowiedz cytując
nicramus
Junior Member
 
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#465
Stary 13.03.2011, 19:29
Wymarzona kolejka, niedość, że My wygrywamy to jeszcze tak pomyśli wszystko w innych meczach i to przy pomocy Naszych Przyjaciół z Wrocławia i Gdańska, oby tak dalej
Odpowiedz cytując
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#466
Stary 13.03.2011, 20:11
Lech odpada - 11 pkt straty to już jest za dużo. Niby w tamtym sezonie Wisla ładne prezenty dala druzynie z Poznania, ale tym razem Lech jest slaby i nie odrobi.
Legia - słaba jak nigdy, przegrywa mecze u siebie, traci na wyjazdach. Trzeba do meczu w Warszawie mieć dobrą przewagę, bo mogą się spiać i będzie tak jak z Polonią W.
Jagiellonia - Mówiłem, że Jagiellonia bez Grosika będzie miała problem, żeby utrzymać się na podium.

Zeby Wiślacy sie nie rozprężyli i w Bytomiu nie zremisowali.
Odpowiedz cytując
upr
Junior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#467
Stary 13.03.2011, 20:45
Za mecz Wisły z Widzewem do jedenastki kolejki Ligi+ Extra trafili Chavez i Melikson.
Odpowiedz cytując
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#468
Stary 13.03.2011, 20:46
Po tej kolejce wszystko wygląda bardziej pozytywnie, możemy wygrać ligę bez napastnika
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#469
Stary 13.03.2011, 21:20
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
...
Bunoza nie nadaje się do tarcia chrzanu a co dopiero aby grać w defensywie Wisły.
Mnie on coraz bardziej osłabia. Zachowuje się jak słaby obrońca z C-klasy. Czy kryty czy nie - wykop nie wiadomo do kogo, zero klepki... Boi się, nie ma zaufania do partnerów że będzie na niego?

Generalnie: kondycja, motoryka, walka, ambicja - prawie bez zarzutu. Rozgrywanie oraz gra pozycyjna - chaos i jeszcze raz chaos. Powtarzam to co ostatnio, wygrywamy w/w elementami + wyższe indywidualne umiejętności. Nie wiem skąd wynika brak płynnej gry w ataku pozycyjnym: Maaskant za mało na to naciska, boją się wychodzić do gry, przeciwnik tak kryje że się nie da (). Szczerze mówiąc, ten ostatni element zaczyna mnie coraz bardziej niepokoić. Efektywna gra bez piłki przecież nie wymaga aż takiego wysiłku, jak gonienie na okrągło po stracie piłki.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#470
Stary 13.03.2011, 21:42
ziz99 napisał(a):Wyświetl post
Mnie on coraz bardziej osłabia. Zachowuje się jak słaby obrońca z C-klasy. Czy kryty czy nie - wykop nie wiadomo do kogo, zero klepki... Boi się, nie ma zaufania do partnerów że będzie na niego?

Generalnie: kondycja, motoryka, walka, ambicja - prawie bez zarzutu. Rozgrywanie oraz gra pozycyjna - chaos i jeszcze raz chaos. Powtarzam to co ostatnio, wygrywamy w/w elementami + wyższe indywidualne umiejętności. Nie wiem skąd wynika brak płynnej gry w ataku pozycyjnym: Maaskant za mało na to naciska, boją się wychodzić do gry, przeciwnik tak kryje że się nie da (). Szczerze mówiąc, ten ostatni element zaczyna mnie coraz bardziej niepokoić. Efektywna gra bez piłki przecież nie wymaga aż takiego wysiłku, jak gonienie na okrągło po stracie piłki.
przy wzroście 196 cm ciężko Bunozie byc wirtuozem techniki i stąd brak pewności przy dokładnym rozegraniu piłk
Ostatnio edytowane przez AYALA : 13.03.2011 o godz. 21:47.
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#471
Stary 13.03.2011, 22:03
koniak napisał(a):Wyświetl post
Skorża objął drużynę, która zajęła 8 miejsce w lidze. Odszedł Błaszczykowski. Przyszedł z realnych wzmocnień chyba tylko Kosowski i drużyna pozamiatała w lidze praktycznie po pierwszej rundzie. Ta drużyna pt. "dać im piłkę i niech grają" w ofensywnie zdobyła mistrzostwo polski dwukrotnie z rzędu i strzeliła w obu sezonach najwięcej bramek... Za Skorży odszedł Kosowski, Dudka, Baszczyński, Paulista, Zieńczuk - piłkarze którzy ROBILI RÓŻNICĘ. Po za ściągniętymi Kirmem i wcześniej Diazem były same niewypały transferowe by Bednarz. Człowieku miej choć odrobinę obiektywizmu. Jak my mieliśmy grać jak traciliśmy wszystkich najlepszych zawodników a i tak Skorża zostawił drużynę na pierwszym miejscu w lidze w zeszłym sezonie.
Co do Beitaru, to chciałbym aby zawsze trzęsienie portkami przed rywalami w lm tak się kończyło. Wygrana z Barceloną to pewnie wg ciebie przypadek.
Co do Maaskanta faktycznie widać progres, ale czy można grać gorzej niż w początkowych meczach na jesień ?
Opowiedz coś jeszcze o pomyśle Maaskanta na ofensywne rozwiązywanie akcji, bo ja widzę tylko indywidualne umiejętności Małeckiego i Meliksona.
Skorżą dostał praktycznie ułożoną drużynę której największa wadą było to, że w tym felernym sezonie grała w pucharach i miała 4 trenerów. Doszedł Boguski, Jirsak, Ćwielong i przede wszystkim Kosa.
Miał w swoich szeregach tak znakomitych piłkarzy jak Cantoro Baszcza, Pauliste, Dudkę, Głowę. Ci wszyscy w takiej formie jakiej byli graliby u nas być może w pierwszym składzie. Może z wyjątkiem Jasia Paulisty który i tak byłby pierwszym rezerwowym.
Pierwsza runda była wyśmienita ale następne dobre mecze to można było już policzyć na palcach jednej ręki. Bazowaliśmy głownie na długiej piłce i "zbieraniu" jej przez pomocników. Potem okroiło się to już do tego: Na zero z tyłu a z przodu coś tam wpadnie. Jak widać ta taktyka zaprowadziła nas do tego że nie potrafiliśmy zagrać pozycyjnym przeciwko Levadii Talin.


Robert za to dostał kompletnie rozwaloną drużne bo do ofensywy która praktycznie nie istniała rozprzedano jeszcze obronę. Wszystko Maaskant musiał robić od nowa, ta drużna zrobiła postęp w każdym elemencie gry. Grze defensywnej, ofensywnej, kontrataku, ataku pozycyjnym. Maaskant wykonuję tutaj super robotę. Ja już pisałem wcześniej że Maaskant wszystko musiał sklejać na taśmę klejąca i właśnie teraz mógł już coś scementować i trzeba przyznać że trójka Melikson, Kirm, Małecki gra bardzo dobrze. Nie doceniany jest trochę Genkov dzięki któremu w dużej mierze właśnie na wyżej wymienioną trójkę spływają pochwały.

Już pisałem wcześniej o tym, że Robert wprowadza naprawdę fajną rywalizację, wielu myślało żę Jaliens jako rodak i zawodnik którego prawdopodobnie chciał mieć w drużnię będzie grał w pierwszym składzie, sam Bunoza z Chavezem pewnie nie spodziewali się że zagrają razem a tu niespodzianka.

Wielu z was szuka dziury w całym, drużna bazuję na Małeckim który gra super rundę ? Tak !!!! Tylko co z tego ? Man U bazuję na Rooneyu, Real na Cristiano, Milan na Ibrahimovicu, Inter na Eto. Mógłbym wymieniać tak godzinami. Także nie rozumiem dlaczego traktujecie to jako wadę tej drużny. Cieszmy się żę mamy Małeckiego, że wykorzystujemy jego możliwość bo inne drużny z naszej ligi nie mają zawodnika w takiej formie. To co wy tu wypisujecie to jest śmiech na sali i chamstwo wobec trenera który wygrał 7 meczów z rzędu.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 13.03.2011 o godz. 22:31.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#472
Stary 13.03.2011, 22:13
jasnyGwint napisał(a):Wyświetl post
Biorąc pod uwagę to, że czekają nas mecze z Legią, Jagiellonią, Lechią, Amiką, Śląskiem, derby, to 11 punktów przewagi nad pyrami to nie jest jakoś dużo, a 5 punktów przewagi na Legią to wręcz śmiesznie mało (innych drużyn w ogole nie biorę pod uwagę w walce o tytuł).
Ale Amike też czekają dokładnie te same mecze z Jagiellonią, Lechią, Legią, Slaskiem i w .....Krakowie z nami .
Nie ma co straszyć. Ich już już nie ma
Odpowiedz cytując
gianbuffon
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#473
Stary 13.03.2011, 22:16
Polonia, Jagiellonia out
Lech jeszcze walczy, ale 11 pkt ciężko im będzie odrobić.
Wg mnie powalczymy tylko z Legią i, mam nadzieję, z Lechią
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#474
Stary 13.03.2011, 22:26
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Skorżą dostał praktycznie ułożoną drużynę której największa wadą było w poprzednim sezonie to, że grała w pucharach i miała 4 trenerów w sezonie. Doszedł Boguski, Jirsak, Ćwielong i przede wszystkim Kosa.
Miał w swoich szeregach tak znakomitych piłkarzy jak Cantoro Baszcza, Pauliste, Dudkę, Głowę. Ci wszyscy w takiej formie jakiej byli graliby u nas być może w pierwszym składzie. Może z wyjątkiem Jasia Paulisty który i tak byłby pierwszym rezerwowym.
Pierwsza runda była wyśmienita ale następne dobre mecze to można było już policzyć na palcach jednej ręki. Bazowaliśmy głownie na długiej piłce i "zbieraniu" jej przez pomocników. Potem okroiło się to już do tego: Na zero z tyłu a z przodu coś tam wpadnie. Jak widać ta taktyka zaprowadziła nas do tego że nie potrafiliśmy zagrać pozycyjnym przeciwko Levadii Talin.

Robert za to dostał kompletnie rozwaloną drużne bo do ofensywy która praktycznie nie istniała rozprzedano jeszcze obronę. Wszystko Maaskant musiał robić od nowa, ta drużna zrobiła postęp w każdym elemencie gry. Grze defensywnej, ofensywnej, kontrataku, ataku pozycyjnym. Maaskant wykonuję tutaj super robotę. Ja już pisałem wcześniej że Maaskant wszystko musiał sklejać na taśmę klejąćą teraz mógł już coś scementować i trzeba przyznać że trójka Melikson, Kirm, Małecki gra bardzo dobrze. Nie doceniany jest trochę Genkov dzięki któremu w dużej mierze właśnie na wyżej wymienioną trójkę spływają pochwały.
Gra w pucharach wadą ? Dobre. W takim razie nie możemy zająć miejsca wyższego niż 5, żeby nie ryzykować. Z resztą graliśmy wtedy w pucharach tylko na jesień a słabe momenty przyszły na wiosnę...
Wiem, że jesteś fanem Maaskanta, mimo że usłyszałeś o gościu w momencie, kiedy do nas przyszedł. Nie wiem z czego to wynika i raczej tego nie zrozumiem, bo mnie niczym nie przekonuje póki co. Genkow jak dla mnie nie jest niedoceniany tylko niewidoczny a jak się już pokazał to niestety nic z tego nie wyszło.
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#475
Stary 13.03.2011, 22:43
koniak napisał(a):Wyświetl post
Gra w pucharach wadą ? Dobre. W takim razie nie możemy zająć miejsca wyższego niż 5, żeby nie ryzykować. Z resztą graliśmy wtedy w pucharach tylko na jesień a słabe momenty przyszły na wiosnę...
Wiem, że jesteś fanem Maaskanta, mimo że usłyszałeś o gościu w momencie, kiedy do nas przyszedł. Nie wiem z czego to wynika i raczej tego nie zrozumiem, bo mnie niczym nie przekonuje póki co. Genkow jak dla mnie nie jest niedoceniany tylko niewidoczny a jak się już pokazał to niestety nic z tego nie wyszło.
Jak odbija się gra w pucharach na dyspozycji polskich drużyn zobacz sobie na przykładzie Lecha którego potencjał kadrowy jest przecież nie adekwatny do pozycji w lidze.

Zresztą to co ty tu wypisujesz kwalifikuję się na bana. Nie za ostanie posty choć nawet dziecko 10 letnie nie jest wstanie napisać takich bzdur lecz za całokształt egzystencji na forum.

Nie rozumiałem grupki debili zwalniających trenera po przegranych/zremisowanych meczach. To co ma miejsce teraz to jest coś więcej niż skandal.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 13.03.2011 o godz. 22:48.
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#476
Stary 13.03.2011, 23:09
Wisła też swego czasu grywała regularnie w pucharach rozgrywając tam trochę więcej niż 2 mecze i mimo to mistrzostwo zdobywała regularnie
Chcesz mi dać bana, bo nie zgadzam się z twoim zdaniem....Brakuje ci argumentów i tyle. Skorża zdobył 2 mistrzostwa i gdy odchodził zostawił drużynę na 1 miejscu w tabeli. Maaskant nie osiągnął póki co nic - takie są FAKTY. Mimo to umniejszasz dokonania Skorży a z Maaskanta robisz boga.
A tak na marginesie to nikt trenera nie zwalnia a forum jest od wyrażania swojej opinii.
Odpowiedz cytując
Orson
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#477
Stary 13.03.2011, 23:25
koniak - jak jesteś takim wielbicielem Skorży to oglądnij sobie któryś z meczów Legii w tej rundzie - zobaczysz taktykę, która zapewnie jest Ci dobrze znana - dłuuuugaaaa piła na samotnego Hubnika czy kogo oni tam jeszcze mają.
Maaskant ustalił taktykę z maksymalnym wykorzystaniem skrzydłowych (jednego będącego de facto napastnikiem) i ofensywnego pomocnika wspomaganego przez dwóch defensywnych... jeżeli uważasz że jest gorsza niż taktyka Macieja S. to gratuluje...
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#478
Stary 13.03.2011, 23:38
Nie jestem wielbicielem Skorży. Nie interesuje mnie gra Legii. Długie piłki na napastnika to może graliśmy w 3 sezonie Skorży z powodu braku skrzydłowych. Dwa poprzednie to skuteczna gra skrzydłami z masą dośrodkowań z czego Wisła słynęła również za czasów Kasperczaka.
Nie mam zamiaru się z nikim kłócić. Forum jak wspomniałem jest od wyrażania własnej opinii. Poczekam na rewanż z Podbeskidziem i taktykę Maaskanta.
Odpowiedz cytując
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#479
Stary 14.03.2011, 00:31
Koniak - lubiłem Skorżę, ale im dłużej był u nas i im więcej miał do powiedzenia w kwestii transferów, tym było gorzej. Dziś na szczęście jest kłopotem-szczęściem (niepotrzebne skreślić) Legii i tak jest dobrze. Mogłeś po meczu ze Śląskiem zobaczyć jego minę jak siedział na ławce rezerwowych.
Tofik i Framat - uprzedziliście mnie w swojej dyskusji. Sivakov zdecydowanie pomaga w rozgrywaniu piłki i nie ma manii ukrywania się za plecami - wręcz domaga się dogrywania piłki do siebie, później dogrywa na Meliksona lub Małego - po prostu buduje akcję i wychodzi na pozycję. Jirsak w przedziwny sposób tego nie robi. On już tak ma, że lubi błysnąć w 45 minutach, narobi wszystkim apetytu, a później w następnym meczu już gra tak, że ciężko to zapamiętać. Druga rzecz jaka ich odróżnia, to walka. Sivakov radzi sobie w walce bark o bark , wykorzystuje swoje warunki, Tomas raczej się odbija.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#480
Stary 14.03.2011, 00:51
Dla Koniaka i innych nie pamiętających gry Wisły za Skorży od momentu odejścia Kosowskiego. Stoperzy grają dzidy do nikogo, boczni obrońcy są przywiązani do swojej połowy, w środku pola bez względu na wszystko mamy zawsze dwóch defensywnych pomocników, których zadaniem jest tylko przeszkadzać rywalowi. Skrzydłowi uciekają przy wyprowadzeniu piłki pod napastników i czekają na dzidę. Paweł Brożek w akcie desperacji wraca się po piłkę albo na środek boiska albo schodzi mocno na lewe skrzydło w oczekiwaniu na długie podanie od brata. Boguski/Paulista (zależy który grał) starają się biegać gdzieś między tym wszystkim, ale, że nie mają przyjęcia piłki, to różnie z tym bywa. Małecki pomimo oczywistvh walorów, choćby szybkościowych, przez rok obserwuje pokraczną kopaninę Łobodzińskiego z ławki rezerwowych. Skrzydłowi rzucają lub starają się rzucać dośrodkowania, które fruwają nad osamotnionym Pawłem Brożkiem. Środkowy pomocnik w polu karnym rywali? Takie rzeczy tylko po stałych fragmentach. Wisła ma na tyle dobrych stoperów, że nikt nie próbuje ich naciskać, tylko wszyscy patrzą się co zrobi Wisła. Z czasem Wisła robi coraz mniej i mniej, zawodnicy pomimo obiecujących początków przestają się rozwijać (Małecki, Boguski, Diaz, Piotr Brożek). W bramce stoi Pawełek i popełnia kiks za kiksem, a testujemy dziesiątki golkiperów, a naszego bramkarzwego coacha nie ma nawet w tym czasie w mieście. Jeden z zaufanych ludzi Skorży na starcie dostaje zarzuty korupcyjne. Sprowadzony przez Skorżę trener przygotowania fizycznego zabija drużynę w zimowym okresiew przygotowawczym. Piłkarze pyskują do trenera z boiska. Trener przeprasza kibiców i przeprasza kibiców, ale w życiu nie zgani obijających się piłkarzy. W meczach gdzie trzeba pokazać charakter (Legia, Cracovia, Lech)- mamy fatalny bilans.

+tak jak napisał Westersyl- Skorża dostaje na starcie gotowy trzon drużyny, który wzbof]gacony zostaje Niedzielanem, Jirsakiem, Boguskim i Kosowskim. Dodatkowo przed pierwszym sezonem nie musi martwić się przygotowaniami do pucharów. Dalej odchodzą zawodnicy, ale trafiają sie też nowi- Diaz, Marcelo + własne pomysły- Łobodziński, Matusiak, Garguła. Skorża lekką ręką rezygnuje z Niedzielana i Dudu, a potem narzeka na brak bramkostrzelnych napastników.

Maaskant dostaje drużynę w rozsypce, bez w chemii w szatni, z 12 nowymi nazwiskami (dość przypadkowymi) i bez praktycznie całej defensywy z poprzednich sezonów. Dostaje ją po kolejnej klęsce w pucharach i rozbitą fizycznie. Bez czasu na przygotowania, w ogniu już trwającego sezonu. Z czwartego miejsca, na jesieni wyprowadza nas na drugie miejsce. Wiosną po trzech kolejkach mamy już 4 punkty przewagi nad drugim miejscem, siedem zwycięstw z rzędu. przez ileś spotkań nie traciliśmy bramki. A gramy bez obrony. Na prawej obronie gra gość, który nie ma pojęciu o ustawianiu się, na stoperze drwal, który nie potrafi trafić w półgórną piłkę, a na lewej skrajnie ofensywny pomocnik, by nie powiedzieć napastnik- bo nie mamy lepszych. Mimo to staramy się grać w piłkę. Boczni obrońcy wychodzą na obiegi, środkowy napastnik robi miejsce na wejścia z drugiej linii, środkowi pomocnicy wchodzą w szesnastkę i zamieniają się w napastników, wciąż strzelamy bramki po dośrodkowaniach i akcjach skrzydłami, a defensywny pomocnik nie czekla tylko na własnej połowie, tylko zapieprza za dwóch i zgarnia drugie piłki żeby powstrzymywać kontry lub podtrzymać lnapór Wisły. Cudów nie ma, bo ta drużyna jeszcze się zgrywa, w każdym z trzech spotkań była inna para stoperów, zmuenił się defensywny pomocnik, zmienił się drugi ze środkowych pomocników. I może momentami wygląda to jak frankenstein, twór pozszywany ze zwłok, ale na boisku nikt nie odstawia nogi, wswzyscy walczą i zarówno wyniki jak i gra idą w dobrym kierunku. Widać, że trener ma wizję ułożenia zespołu, potrzebuje jedynie wykonawców, szczególnie w tyłach.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:48.