
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 18 kolejki | |||
| Zwycięstwo Wisły |
|
298 | 95,51% |
| Remis |
|
10 | 3,21% |
| Zwycięstwo Widzewa |
|
4 | 1,28% |
| Głosujących: 312. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#421
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#422
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#423
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#424
|
|
Wszystko mi sie podoba. Oprocz Genkowa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#425
|
|
Mecz może nie na najwyższym poziomie ale wreszcie mamy dwie indywidualności którzy spokojnie sami mogą przyszaleć pare razy w ciągu meczu i stworzyć duże zagrożenie. Mały i Maor ostro dają radę.
Druga sprawa Chavez gra jak profesor naprawdę koleś robi porządną różnicę w obronie. I pozytywnie jak patrze na Genkova szkoda jego setki ale to że koleś wygrywa wszystkie długie piłki w powietrzu potrafi przepchnąć wszystkich jest niesamowite. Problem tylko że na razie jeszcze zespół tak jakby nie rozumie jego roli i też nie ma odpowiednich podań na niego ale wierzę że to przyjdzie z czasem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#426
|
W tych siedmiu spotkaniach graliśmy tylko 2 mecze z zespołami z pierwszej ligowej dziesiątki. Tą ładną statystykę nabiliśmy sobie spotkaniami z drużynami, które bronią się przed spadkiem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#427
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#428
|
|
Mel Gibson udowodnił, że nawet w nienajlepszym meczu w jego wykonaniu potrafi przeprowadzić taką akcję dzięki której będzie traktowany jak bohater. Oby tak dalej. Genkow nie ma szybkości i brak mu spokoju w polu karnym. Ale narazie wygrywa dużo indywidualnych pojedynków i z pewnością wolę jego niż Żurawia na szpicy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#429
|
|
Chavez bardzo dobrze gra ciałem, kapitalnie wślizgiem. Dobrze zastawia piłkę, jest bardzo silny, w bezpośrednim kontakcie z nim napastnik raczej nie ma szans na skuteczną akcję. Jest za to bardzo słaby piłkarsko - niepotrzebnie pozwala piłce wpaść w kozioł, nie ma pewności przy wyprowadzeniu piłki, ma bardzo niecelne wybicia. W parze ze stoperem lepszym niż Bunoza wypadłby znacznie lepiej, tak tworzą nieprzewidywalny duet, potrafiący stworzyć zagrożenie dla naszej bramki z niczego. Zadziwiające że były reprezentant Holandii nie potrafi pokazać swej wyższości nad którymś z tego duetu.
Wisła zagrała bardzo słaby mecz - nie potrafiła grać piłką, w pomocy była wielka dziura, i było to winą Sobolewskiego i Jirsaka, bo to na nich spoczywa ciężar operowania piłką - tymczasem znów przez prawie całą pierwszą połowę Wisła grała długą piłką i próbowała zbierać piłki po przebitkach Widzewa. Przy całym szacunku dla Sobolewskiego - ale gra Wisły w Gdyni z Wilkiem i Sivakovem wyglądała dużo lepiej w drugiej linii i konstruowaniu ataku. Wisła w składzie z Sobolewskim niejako odejmuje sobie jednego piłkarza do konstruowania akcji - bo niestety Sobol nie wychodzi obrońcom do piłki, nie kreuje gry od tyłu. Tyle że z drugiej strony kapitalnie zabezpiecza duet niepewnych stoperów - więc pytanie co jest mniejszym złem. Gracz pewniejszy w defensywie ale gorszy w konstruowaniu czy lepszy w ataku ale nie ganiający jak chart za rywalem. Jirsak słaby - nie bierze ciężaru gry, szybko pozbywa sie piłki, nie wygrywa pojedynków indywidualnych. Motorem tej drużyny jak każdy widzi są Maor i Małecki - i to nasze największe skarby, wokoł nich trzeba budować w lecie drużynę na puchary. Mimo asysty i bramki Kirm gra przeciętnie, nie potrafi stworzyć przewagi, nie szafuje prostopadłą piłką po ziemi, ma słaby strzał z dystansu, nie potrafi wygrać bezpośredniego pojedynku jeden na jeden. Jestem bardzo ciekawy czy przy bramce Maleckiego nie próbował dośrodkować czasem do Genkova a nie do Małeckiego - ewidentnie patrzy przed dośrodkowaniem w pole karne - a Małecki byl wtedy daleko daleko z tyłu. Genkov jest silny, dobrze zgrywa piki, walczy. Przy bramce Maleckiego zachował się kapitalnie - gdyby nie on, Ben Radhia by ta piłkę wybił bo byłby przy niej pierwszy od Małego. Z drugiej strony miał kapitalną okazję na gola i nie wykorzystał - a takie piłki muszą znaleźć się w sieci. Z tym składem szans na ligę mistrzów raczej nie ma - jak słusznie zauważyl trener. Mamy dwóch piłkarzy robiących różnicę, w miarę pewnego Pareikę, Chaveza i Wilka. Reszta tak naprawdę mogłaby śmiało zostać zastąpiona. W porównaniu z zeszłą rundą gramy trochę lepiej - ale wciąż potrzeba nam nowych piłkarzy i czasu na zgranie. Marzy mi się sprowadzenie Traore z Lechii oraz Soboty i Kazmierczaka ze Śląska. Traore to bardziej techniczny napastnik od Genkova, taki też potrzebny, Sobota to taka wersja Maora i Małego, a Kazmierczak byłby dobrym następcą Sobola, i do tego jest groźny przy stałych fragmentach, ma dość dobre uderzenie. A no i wejście Riosa jak na pięć minut imponujące. Tylko na ile to efekt zmęczenia Widzewa, braku presji wyniku i gry z przewagą zawodnika, a na ile umiejętności? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#430
|
Natomiast do wszystkich mających problem z Genkovem, o jedną, max. dwie sytuacje w przeciagu tego spotkania. Okej, skiksował ale on też: - rozegrał klepke z Jirsakiem w I poł, po której Tomas znalazł się w polu karnym (to była chyba nasza pierwsza groźna syt) - wziął na siebie obrońcę, zostawiając wolne pole Małeckiemu przy bramce - biegał do każdej dzidy Bunozy czy Chaveza i w większości przypadków celnie zgrywal. - brał na plecy obrońców i odgrywał Kirmowi, Meliksonowi czy Maleckiemu - to za dyskusje po faulu na nim Mielcarz dostał 1 żółtą kartkę oprócz tego przypominam o tym, iż inaczej bysmy go oceniali, gdyby w meczu z Arką sędzia podyktował rzut karny po faulu na nim, a i dodam iż mówienie, że w pierwszych dwóch spotkaniach nie oddał strzału jest bzdurą - vide strzał barkiem po rzucie wolnym. Gość notuje progres co spotkanie, bezsensem byłoby sciąganie go teraz, gdy widać, że gra coraz lepiej, tylko brakuje szczęścia i koncentracji momentami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#431
|
|
Z moich uwag co do meczu:
- Genkov mimo spieprzonych sytuacji jest naprawdę fajnym grajkiem. Ktoś to już napisał, żeby sobie przypomnieć jakie akcje pieprzył Brożek na początku w Wiśle, trudno sie z tym nie zgodzić, no chyba że ktoś ma krótką i wybiórczą pamięć. Jasne, że napastnika powinno się rozliczać przede wszystkim ze strzelonych bramek. Ale piłka nożna to gra zespołowa, ważne jest co ten zawodnik daje drużynie. a moim zdaniem daje dużo. Większość główek wygrana, rozpycha się, robi miejsce innym, dobrze się wystawia. Zupełnie inny obraz, niż Hristova. Myślę, że z czasem się rozkręci. - Małecki. Chodzi mi o to, że coraz bardziej w....ia mnie ten siwy (...) zwany selekcjonerem reprezentacji Polski. NIE MA w tym momencie w polskiej lidze piłkarza, który by bardziej zasługiwał na powołanie niż Małecki. Mały - respekt. - Mellikson Cóż tu dużo mówić Brawo. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#432
|
|
Na spokojnie oglądnąłem sobie raz jeszcze mecz, tym razem w tv.
Nadal gramy bardzo przeciętnie, bardzo chaotycznie. Ta nasza seria zwycięstw niestety zaciemnia obraz sytuacji. Jeśli chodzi o ofensywne poczynania Wisły jeszcze jakoś to wygląda (a wygląda jako tako ze względu na przebłyski Małeckiego czy indywidualne umiejętności Meliksona). Gra defensywna to jednak dramat. Naprawdę niepojęte jest dla mnie, że przy takiej ilości błędów jakie potrafi zrobić w jednym tylko meczu Bunoza (czy On zaliczy choć jeden mecz bez "kiksu"?) od siedmiu meczów nikt z przeciwników nie potrafił tego wykorzystać. Do czasu... Jeśli tak radośnie zagramy z kimś z czuba tabeli (a te mecze dopiero przed nami) boję się myśleć jaki będzie wynik. Na szczęście czas działa na naszą korzyść, może do czasu meczów decydujących drużyna w pełni się zgra a Jaliens zacznie odgrywać większą rolę w drużynie i poukłada naszą grę defensywną (choć będzie o to ciężko mając na bokach obrony Paljica czy Cikosa...). |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#433
|
|
Meliksona trzeba podwajać albo potrajać, Małeckiego trzeba podwajać albo potrajać. Kirm ładnie kilka razy potrafił wykorzystać to że miał więcej miejsca Genkov nie.
Cwentan miał dwie "setki", raz się potknął na piłce, a raz nie trafił w bramkę z trzech metrów. Gość się broni rękami i nogami by nie realizować założeń taktycznych i grać na szpicy. On woli grać to co lubi. Przynajmniej zmniejsza tym ilość setek do ewentualnego zmarnowania. Może Riosa wystawić na szpice? Wiadomo nie jest to zawodnik na szpicę, ale kurde Genkov też nie. Także jak ze zdrowiem Boguskiego? Kiedy mógłby wrócić? Bunioza - najgłupszy faul jaki w życiu widziałem. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#434
|
|
Nawiązując do dyskusji nt. Chaveza i Bunozy.
Mi gra tej dwójki wczoraj się nie podobała. Zarzutów do obu mam kilka: 1. złe rozgrywanie piłki i wyprowadzanie ataku pozycyjnego. Zdecydowanie brakowało podłączania się do akcji ofensywnych. Środkowy obrońca ma nie tylko grać "dzidę" do przodu, czasem powinien zagrać szybciej, przejść połowę boiska i oddać piłkę pomocnikom. 2. złe ustawiania się - kilka nieudanych pułapek ofsajdowych, błędy Chaveza przy stałych fragmentach gry (przy główce Madery mogło się to skończyć katastrofą) 3. zła współpraca z Pareiko - jeśli nawet Szymkowiak słyszy krzyk "moja", a Chavez mimo to główkuje na 20 metr, zamiast zostawić piłkę bramkarzowi to nie jest dobrze. 4. Nonszalancja - wiele błędnych, niewymuszonych podań do rywala. Ryzyko to podejmowane nie było w ofensywie, ale na 30-40 metrze od naszej bramki, co narażało nas na groźne akcje rywala. Do tego należy wliczyć niepotrzebne "zabawy" z piłką, gdy stoperzy byli pod presją rywala. W takiej sytuacji Cleber walił piłki w trybuny - to lepsze rozwiązanie, bo daje szanse na lepsze ustawienie się w defensywie. Osobno Bunozie należą się słowa krytyki za zupełnie bezsensowny faul na Dzalamidze, po którym mogliśmy stracić bramkę. Dobrze, że zrehabilitował się wybiciem piłki z linii bramkowej, ale po co w ogóle dopuszczać do takich sytuacji? W grze naszych stoperów brakowało umiejętności rozpoczynania akcji, wyprowadzania umiejętnie piłki, co świetnie robi Kew Jaliens. Wczoraj było wyraźnie widać brak Holendra na boisku. Mimo, że do tej pory on nie zachwycał swoją postawą, to uważam że powinien wrócić do podstawowego składu. No i ogólniejsza uwaga dotycząca naszej gry. Brakowało gry na jeden-dwa kontakty. Z szybkiej piłki. W drugiej połowie parę razy tego próbowaliśmy i od razu Widzew się gubił. Owszem, wymaga to ruchliwości ale nasi potrafią to robić. Wczoraj najwyraźniej nie za bardzo im się chciało. Zastanawiam się, czy nie było to związane z nieobecnością Sziwakowa, który zawsze wykazywał dużą ruchliwość w środkowej strefie i można było z nim pograć piłką. Również i ten zawodnik powinien wrócić do pierwszego składu w miejsce Jirsaka, który nadaje się wyłącznie na zmiennika w II połowie. Na stojąco nie będziemy zawsze wygrywać nawet w polskiej lidze, co dopiero w europejskich pucharach. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#435
|
|
Mi się podoba, że Genkow zaczyna grać coraz lepiej i być coraz bardziej widocznym. W końcu miał jakieś sytuacje strzeleckie, ale zmarnował je chyba tylko dlatego, że za bardzo chciał. Bez obaw, w poprzednich meczach nawet go widać nie było więc jest postęp - zaczyna rozumieć grę zespołu.
Co do Kew to podejrzewam, że zagra z Podbeskidziem, wczoraj nie zagrał, bo trener chciał pokazać pewnie, że nie przywiązuje się do nazwisk i żeby mu nikt nie zarzucił, że Kew jest ulubieńcem jak Boukhari czy Żuraw jesienią. Słaby mecz - ławka, dobry mecz z ławki - szansa w pierwszej jedenastce (Jirsak). Bez obaw, powinno być dobrze. Drużyna się zgrywa, ale mmo to mamy świetną passę kilku zwycięstw pod rząd. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#436
|
|
Jak czytam co tutaj ludzie wypisują to się zastanawiam czy przypadkiem nie wszedłem na forum parchatków. Lidera mamy, co kolejkę powiększamy przewagę nad konkurencja a tutaj jak nie Genkov za wysoki to Malecki za szybki. Jak Melikson błyśnie indywidualnie to zle bo nie potrafimy strzelić bramki z gry zespołowej (a co ma powiedzieć Barca, oni wszystkie bramki strzelają po indywidualnym błysku). Nie mowie ze gramy cudownie i LM nasza ale już nie można czytać tego narzekania i narzekania. Jak obrona zła (1 bramka stracona w 7 meczach) to gdzie w lidze jest dobra obrona ? Piszecie ze jak przyjedzie czołówka to nas rozjedzie, w poprzedniej rundzie już była tutaj Legia i jakoś mieli problemy z ta najsłabszą obrona (o przepraszam wtedy Mario nas ratował przed sromotna porażką). Przed sezonem wielu przewidywalo walkę przed spadkiem wiec skoro jest tak dobrze nieoczekiwanie to trzeba się cieszyć. Pozdrawiam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#437
|
|
Nasza drużyna to na razie "prowizorka". Nie ma stylu, nie ma rytmu, nie ma gry zespołowej, zarówno w ofensywie jak i defensywie. Są tylko "indywidualności"... Nie chciałbym, żeby ktoś potraktował to jako zarzut, po prostu stwierdzam fakt. Przypuszczam, że żaden trener po tylu zmianach w składzie nie ułożyłby tego lepiej w tak krótkim czasie. Problem polega na tym, że w lecie, nawet, jeśli będziemy zadowoleni z kolejnych transferów, czeka nas kolejna rewolucja. Znowu więc trzeba będzie myśleć o zgraniu zespołu, znowu kolejni zawodnicy będą musieli się zaaklimatyzować. Trudno więc w takiej perspektywie myśleć ze spokojem o pucharach.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#438
|
|
Przybyszewski - ja się strasznie cieszę, że jesteśmy liderem. Radość nie zasłania mi jednak oczu - mecze, które oglądam są po prostu w naszym wykonaniu przeciętne, wygrywamy z trudem a ilość błędów w obronie jest przerażająca. Nikt nie pisze, że jak zagramy z czołówką zostaniemy rozjechani - po prostu obawiam się, że lepsze piłkarsko ekipy skorzystają z prezentów naszej obrony i możemy mieć nie lada kłopot. Już nawet nie będę pisał czego możemy spodziewać się w pucharach jeśli obrona nie zostanie wzmocniona...
Szczerze mówiąc w erze Cupiała nie widziałem w Wiśle słabszej obrony. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#439
|
|
Zostanie pewnie kupiony ktoś na bok obrony (nie sądzę, żebyśmy kupili 2 bocznych obrońców, ale może się mylę). A na środku... pewnie nie dojdzie do żadnych zmian, jeśli nikt nie odejdzie (ciekaw jestem jakie są nasze plany względem Chaveza).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#440
|
ad.2. Ustawiali się według mnie poprawnie, chociaż faktycznie to było kilka groźnych kontr gdy ustawieni na połowie boiska zostają rozbrojeni przerzutami, no ale to wymaga trochę czasu. ad.3 racja duży błąd Chaveza przy tej główce, bo z niczego mogła paść bramka dla Widzewa, trzeba to tępić. ad. 4 nonszalancją trzeba nazwać podanie z I połowy Cikosa idealnie do zawodnika Widzewa!! To była parodia! Nie wiem ? pomylił koszulki ? to była nonszalancja ... Nie wiem też czy ktoś zauważył ale kolejnym błędem Chavi- Buno było granie cały czas jedną stroną jak lewa to lewa jak prawa to prawa, nie potrafili przenieść ciężaru gry na II stronę, Cikos z prawej machał rękami stojąc sam a piłki i tak nie dostał ... Ta obrona Bunoza- Chavez mi się podoba i myślę, że gdy zgrają się jeszcze z rok to możemy mieć dobry duet, bo nawet Głowacki, Marcelo popełniali błędy. Trudność w przejściu Chaveza będzie nam się bardzo przydawać w przyszłości, bo trudno go przepchać, ograć, Bunoza z czasem się tego nauczy, ma tylko 23 lata! na stopera to bardzo mało. Jeszcze zobaczycie jak będzie grał w kadrze Bośni Osobiście cieszę się, że nie grał Jaliens bo straciliśmy bramkę z Podbeskidziem przez niego, a trzeba zauważyć że bramki tracimy rzadko, raz na ok. 5 ostatnich meczy. ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#441
|
Chociaż wg mnie to Bunoza powinien dłużej posiedzieć na ławce, tyle kiksów co w meczu z Widzewem dawno u żadnego zawodnika nie widziałem. Kulminacją był chyba ten bezmyślny faul z boku pola karnego, gdy Chavez wyprowadzał piłkę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#442
|
|
Słaby mecz w wykonaniu Wisły. Dużo chaotycznych podań, czasami wręcz brak pomysłu i bezradność. Cieszy zwycięstwo i to że mamy indywidualność w składzie. Jednak co do lata, to puchary z tym zespołem czarno widze, niestety. Dużo pracy przed trenerem i Valxem ....
![]()
Wszystkie akcje fachowe kojarza sie z KRAKOWEM !!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#443
|
|
W mojej opinii brak Siwakowa spowodował, że było jeszcze mniej ruchu w środku pola jak chociażby z Arką czy Ruchem i często obrońcy nie mieli komu podać. Mówcie co chcecie, może jeszcze brak mu formy, ale wie o co chodzi w piłce i jest cały czas pod grą. Nie chowa się i pokazuje kolegom do podań. Jednorazowy błysk Jirsaka standard, ale w perspektywie całej rundy więcej da nam Białorusin.
Co się tyczy utrzymania przy piłce i większej kontroli nad przebiegem spotkania. Kluczową rolę w budowaniu ataku pozycyjnego odgrywają boczni obrońcy. Nasi jacy są, każdy widzi. Dorzuccie do tego bezmyślne wybijanki Buniozy i mamy taki obraz jak mamy, czyli częsty chaos. Ogólnie nie ma się co spinać na żadne puchary. Trzeba popracować nad lepszą grą i skupić na wygrywaniu w lidze i pucharze Polski.
Ostatnio edytowane przez tofik : 13.03.2011 o godz. 12:31.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#444
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#445
|
|
antony09 a wymieniony wyżej faul Bunozy to co jak nie nonszalancja? I kolejna sprawa była akcja w 1 połowie gdzie koleś z Widzewa szedł naszą lewą stroną gdzie Paljić dochodził do niego a jeszcze nie wiem po co doszedł Bunoza robiąc dziurę w środku w którą zagrał owy Widzewiak. I jeszcze pod koniec meczu gdzie dwóch naszych stoi dochodzi jeszcze Bunoza i... piłka do Szernasa, który był praktycznie sam na sam, dobrze że strzelił w bramkarza wtedy.
Nie chcę tutaj jakoś jechać po Bunozie ale wczorajszy mecz był jednym z najsłabszych w jego wykonaniu jakie do tej pory widziałem. Ktoś napisał że Jaliens nie potrafi także akcji wyprowadzać, tylko dziwnym trafem jak on grał to w parze z Bunozą ten drugi bardzo mało dzid dawał, a w parze z Chavezm prawie w ogóle nie było dzid ![]()
Ostatnio edytowane przez Kluvi : 13.03.2011 o godz. 12:35.
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#446
|
![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#447
|
|
anthony09 racja ale z tego co pamietam to nawet Sobol zagrał taką piłkę do przeciwnika.. nie ma co tego wszystkiego rozdrabniać. Ale każdy kto oglądał mecz to widział ile sytuacji wręcz 100% miał Widzew tyle tylko że na nasze szczęście jakoś dziwnie zachowywali się w naszym polu karnym, robiąc głupie dryblingi, czy potykając się o piłkę heh
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#448
|
|
Nie wiem, czy ktoś o tym wspominał, ale podobny rajd jak wczoraj Melikson przeprowadził kiedyś Moskalewicz w meczu z Polonią Warszawą. Wówczas strzelił gola po samotnym biegu z piłką.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#449
|
|
Również przypomniał mi się tamten rajd, Olo uciekał bodajże Zvirgzdauskasowi jeśli mnie pamięć nie myli
A bramkę zapakował chyba Maćkowi Szczęsnemu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Offline |
#450
|
|
Przede wszytkim ciesza kolejne 3 pkt. Jest wiele niedociagniec i sporo mozna poprawic przez najkblizeszy miesiac. Kalendarz jest tak skrojony ze najgzoniejszych rywali mamy w maju. do tego czasu nazelzy poprawic:
- atak pozycyjny, gra z pierwszej pilki wiecej ruchu - wprowadzanie do gry pillki przez obroncow Jestem optymista. bedzie MP !! ![]()
Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki. - Henryk Reyman
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|