|
Jest jednak róznica pomiędzy przekleństami rzucanymi w wiatr prez pojkedyncze osoby a rzucaniem w kogoś bluzgów przez całą trybunę. Wiadmo że ludzie prezklinają i będą przeklinać ale niekoniecznie przez pół meczu, w zorganizowanej grupie i jeszcze wyzywając konkretne osoby kluby etc.
Ponadto jest róznica pomiedzy: "Wygramy wygramy wygramy... ku... pokonamy" a " Lidera mamy za ch... go nie oddamy". W drugim przypadku przeklinasz ale nikogo nie obrażasz. Jestesmy ludzmi to się szanujmy. Co więcej widomo że nikt nie wezmie dzieci na mecz gdzie "kibice" przez pół meczu zajmują sie obrażaniem innej drużyny bo tak się sami wychowali. Jest róznica jak dziecko raz czy dwa razy słyszy przekleństwo a jak słucha go naokrągło. jednak dzieci mają tendencję do nasladowania innych. I tu nie chodzi o jakąs traume dziecka tylko o wychowanie. Jak chcesz wychować dziecko które będzie bluzgało ci wdomu to zabieraj go na mecz a możesz liczyc na pozytywne efekty
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 10.03.2011 o godz. 15:59.
|