
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#721
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2006
Offline |
#722
|
|
tak mnie naszło... Chyba po raz pierwszy od dłuzszego czasu mamy dobre transfery, brak kontuzji i innych kłopotów kadrowych, ale za to - jak narazie - kompletny brak pomysłu na jakąkolwiek grę.. Trochę żenada. Wiem, że przed Maaskiem ciężkie zadanie, rozumiem, że do każdego musi mówić innym językiem.. Ale sami sobie podkładamy w tej kwestii kłody pod nogi. I on musi to ogarnąć. Wierzę, że właśnie on może to zrobić.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#723
|
|
Ja bym nie zwalał na przygotowania, że oni w pełni formy, a my na ciężkich nogach. Ja bym powiedział że Valarenga jest od nas zwyczajnie lepsza, tak po prostu piłkarsko i ten wynik to raczej obraz stanu kadrowego i umiejętności czysto piłkarskich.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Skąd: z Bochniii
Offline |
#724
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#725
|
![]() Zgadzam się, że nie ma, co lamentować po jednej porażce - ale takie to forum jest, że powiewa jak chorągiewka i tak było zawsze. To chyba normalne, prawda? Taki jest internet. Demokracja, ochlokracja. Natomiast nie ma powodu, żeby nie oceniać postawy zawodników. Ciężkie treningi? Bez przesady, Norwegowie też przygotowują się do sezonu, a ligę zaczynają później. Rozumiem, że sytuacja byłaby nie do oceny, gdybyśmy zagrali z jakimś świeżym zespołem. Ale Valerenga świeża nie była, a dali radę stosować przez drugą połowę pressing aż miło. Rozumiem też, że braki techniczne naszych graczy również spowodowane są przemęczeniem po treningach? A abstrahując od tego meczu, dla mnie Wisła przeradza się w Legię, to jest zbieraninę jakichś obcokrajowców-ogórów, mających w CV jakąś pozycję, dzięki której teraz nas doją i doją i doją. Wolałbym notować te same wyniki, ale z graczami ME uzupełnionymi o obcokrajowców, którzy kosztują i gwarantują jakość. |
|
|
|
Banita
Od: 01.2011
Offline |
#726
|
|
Do wszystkich optymistów. Jeśli myślicie że w ciągu 4 tygodni piłkarza z prawie zerowymi ambicjami można zrobić na Messiego to się grubo mylicie. Taki morał z tego że potrzeba z pół roku aby ta drużyna grała na miarę oczekiwań wszystkich. Tak więc radzę się modlić o jakiś cud może wtedy zaczną grać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#727
|
|
patrzycie tylko na to 0:4 ale nikt nie widzi tego ze 1 polowa nie była zła że powinno być 2:2, że nie graliśmy wreszcie dzid
. Tydzień w przygotowaniach to jest różnica i to było widać bo nam starczyło sił na 45 min a im na znacznie więcej. Martwić to się powinniśmy jak taka gra byłaby na 2 obozie w Turcji.![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Member
Od: 09.2010
Offline |
#728
|
|
Drodzy koledzy , mam do was jedno pytanie ? Czegóż wy sie spodziewaliście po zawodniach którzy dołączyli do zgrupowania dwa dni temu ?
Jak ktoś wcześniej dobrze zauważył, mecz był już o czapke gruszke więc Maaskant postanowił sprawdzić tych którzy wcześniej się nie sprawdzili. Jaki był efekt, to chyba kazdy widzial ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#729
|
|
Ogladam własnie retransmisje na OSI
Pierwsza połowa nie była zła Kilka indywidualnych błędów, szczególnie nowych zawodników ale oni to jeszcze pewnie imion wszystkich nowych kolegów nie znaja Tragiczny jedynie Żuraw, który sie na jedynego, wysunietego zawodnika w najlepszych swoich czasach nie nadawał a co dopiero teraz ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#730
|
Oglądałem cały i nie pisze że Kurto jest słaby tylko że trzęsą mu się ręce. W pierwszej połowie to nie było wyplucie tylko piłkę lecącą po ziemi wprost w niego odbił na 11 metr na środek pola karnego, gorzej się nie dało. W drugiej połowie głową podawał mu Bunoza piłka trudna ale lekka i powinien ją pewnie chwycić a nie żeby mu sie gdzieś po jajkach odbijała. Nie mówię o bramkach bo nie miał nic do gadania może poza jedną, mówię tylko ze jest niepewny. Kiedy wyczuje to dobry przeciwnik to wykorzysta bez dyskusji. To ze ktoś wcześniej coś napisał nie znaczy chyba ze nie można mieć podobnego zdania. Podobnie do Ciebie uważam ze nie ma co biadolić bo w pierwszej połowie byliśmy lepsi tylko nieskuteczni, a w drugiej na zabiegali. Jest wyrównany skład mający wizję trener trzeba dać mu pracować i wierzyć w sukces. Uważam ze na nasza ligę potencjału wystarczy.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 31.01.2011 o godz. 12:12.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#731
|
Zresztą pisałem juz wcześniej że jak można nazwać pierwszą połowę dobrą skoro u nas za playmarkera robił Bunoza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#732
|
|
Nie dramatyzujcie. Jak już wielu zauważyło - na tym etapie, gdzie trening w głównej mierze opierał się na fizycznych aspektach, taki wynik nie jest żadną tragedią. Teraz będzie więcej treningu z piłka, mniej wyczerpujących ćwiczeń. Przyjdzie świeżość a z nią na pewno lepsza gra. Poza tym ta pierwsza połówka była naprawdę dobra. To był mecz typu Wisła - Legia, gdybyśmy wykorzystali nasze sytuacje w pierwszej połowie to być może skończylibysmy 4:0 do przodu. Fakt - druga połówka bardzo słaba w naszym wykonaniu. Ale moim zdaniem jest to jak najbardziej zrozumiałe na tym etapie przygotowan.
![]()
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#733
|
|
Drozd akurat z tym że się powtarzają ludzie nie było do Ciebie więc loos. Tylko że te elementy może szybko poprawić grając. Jak dla mnie nie ma na co czekać tylko dać szansę chłopakowi i skończyć tę zabawę z bramkarzami.
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#734
|
Mecze były wyrównane. A wiecie czemu?bo ekipy z NBA miały wtedy okres przygotowawczy, dokładnie treningi siłowe. Lekko zmuleni byli i dawali się białym objeżdżać.. I czy te wyniki były miarodajne? Nie. Przykład w połowie trafiony, bo goście z NBA byli wirtuozami i ich umiejętności wystarczyły im aby pokonać zawodników z Europy. Niestety my wśród naszych kopaczy nie mamy geniuszy,gości wychodzących poza ligowy schemat. Aby coś ugrać muszą być zgrani i dobrze przygotowani fizycznie. Indywidualnie nic nie zdziałają. Dlatego do spotkań sparingowych na tym poziomie za wiele bym wagi nie przywiązywał. Widać,że jest problem z kończeniem tego co mamy, ale jest to bolączka nie od dziś. Wszystko inne da się nadrobić. Swoją drogą gdyby Genkov wiedział ile od niego zależy i jakie nadzieje w nim pokłada gro osób to nie wiem czy by zdecydował się na przyjście do nas ![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Banita
Od: 12.2010
Offline |
#735
|
|
Wielu z Was pisze, że Genkov nie poradził sobie w Rosji, bo miał dużą konkurencje. Ja uważam, że w Wiśle też łatwo mu nie będzie bo Rios i Żurawski łatwo się nie poddadzą
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#736
|
Zarówno Wisła jak i Valerenga są na wczesnym etapie przygotowawczym, ale co ważne: na tym samym etapie. Logicznie rzecz biorąc taki sam wynik miałby prawo paść więc gdy te drużyny będą w pełni sezonu. Oczywiście to jest sport a nie matematyka, i mogłoby być różnie, ale wydaje się że na teraz ta przeciętna norweska drużyna jest bardziej poukładanym zespołem. Wisła jest w fazie budowy, owszem, ale jeśli mamy być zespołem o europejskiej marce nie możemy tak kompromitować się w sparingach, bo wynik idzie w świat, i teraz np w norwegii jak sądzę mają nas za bandę frajerów.
Ostatnio edytowane przez leszekm_ : 31.01.2011 o godz. 12:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Skąd: Myślenice
Offline |
#737
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#738
|
|
?P.S - Nic nie usprawiedliwia porazki(w takich rozmiarach) z amatorami z Norwegii(bo tym chyba wlasnie dla nas sa? Jesli cos chcemy znaczyc w Europie). Przypominam tez(bo do niektorych, to nie dotarlo), ze oni tez dopiero przygotowuja sie do sezonu. Pewne rzeczy trzeba nazywac po imieniu. Rozumiem, ze dla niektorych olewanie swojej pracy jest w porzadku...dla mnie nie jest...
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 31.01.2011 o godz. 13:17.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#739
|
|
For_FuN_ taki z Ciebie ekspert a sam czytać nie umiesz bo wyraźnie napisałem to samo co Ty
po co niby były robione badania w Skotnikach? Chyba właśnie po to by wiedzieć kto na jakim poziomie jest. A pisałem o tym bo sam zacząłeś pisać o przygotowaniu...Poza tym jak można cokolwiek oceniać widząc sam wynik, to już dużo mówi o Tobie ;] Cóż czemu nie zrobiłeś wielkiej kariery skoro zawsze byłeś gotowy do gry, takich to by chciały pewnie Barca, Real i połowa europy ;] Po 2 obrażam Cie? Nabijam się z Twojego wykształcenia? Opanuj się trochę bo przeginasz. A jeszcze jedno to wytłumacz mi po co taki Beckham Trenuje teraz z Tottenhamem? Przecież wg Twoich słów sam powinien się utrzymać w formie i być zawsze gotowym no nie ;] ;] polecam Ci post Orsona
Ostatnio edytowane przez Kluvi : 31.01.2011 o godz. 14:18.
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#740
|
|
Dajcie na luz Meliks bedzie zagrywal Genkovovi na banie a ten pakował piłę do siatki i liga nasza.
Byle Q Jalins nie kosił równo z trawą w polu karnym i bedzie git. A sparingiem się nie przejmować. Podoba mi się Marszałka przypowieść o NBA ![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Śląsk
Offline |
#741
|
|
W ostatnim meczu w Copa del Sol w Czwartek , zagramy z Molde - przegrało z Tromsø 5-1.
Trzeci mecz, trzeci z Norwegami. W 2010 roku Molde zajęło 11 miejsce w lidze. Szkoda troche że gramy tylko z Norwegami... ![]() 111 lat dumy, tradycji i chwały - Wisła Kraków "Jestem gotowy, by dać z siebie wszystko. Nawet, jeżeli mam przelać własną krew dla Wisły, aby wróciła na pozycję lidera i najlepszego klubu (bo wiem, że takim była), to muszę dać z siebie wszystko, aby wszyscy uwierzyli, że Wisła tam pozostanie." '27, '28, '49, '50, '78, '99, '01, '03, '04, '05, '08, '09, '11
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#742
|
|
Nie mamy szans z druzynami ktore graja wysokim pressingiem, nie potrafimy sie utrzymac przy pilce wymienic z klepki 2,3 podan zeby uciec od pressingu,dlatego z tymi pilkarzami poza liga polska nie ma co sobie zbytnio obiecywac bo sa poprostu slabi
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#743
|
|
niby tak ale kiedyś nie dostawaliśmy takiego łomotu 4-0 w sparingach przed sezonem a za to w pucharach europejskich graliśmy aż do późnej jesieni.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 31.01.2011 o godz. 15:02.
|
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Offline |
#744
|
|
Chłopaki znacie przypowieść o lwie ? Jak nie mogę wam powiedzieć. Nie licytujcie się kto więcej wie, bo narażacie się na śmieszność w miarę inteligentnego zwykłego człowieka. Jakieś wojenki sobie prowadzicie.
Każdy ma pewnym stopniu coś racji, ale Kluvi mądrzej gada. Chociaż teoria ma się zawsze kiepsko do praktyki. Doświadczenie swoje mam, nie duże bo nie ma się czym chwalić. Ale kilka takich tez mogę postawić. Gdy widziałem piłkę po ciężkich treningach to nawet żonglerka sprawiła mi problemy. Gdy zostałem przetrenowany mało co się nie załamałem, zamiast spodziewanego gazu dochodziłem do siebie kilka miesięcy. Jak miałem 13 lat to chyba szybciej biegałem niż wtedy. Znałem gościa ala Kirm, potrafił biegać na pełnych obrotach zawsze, dosłownie zawsze. Niestety alkohol człowieka zniszczył i nigdy nic wielkiego nie osiągnął. Ale takich osób jest mało, naprawdę. Umiejętności piłkarza siedzą w jego głowie, słaby psychicznie=słaby na boisku. Z Garguły nic nie będzie, żeby wrócić po takiej kontuzji trzeba mieć stalowe jaja, a Garguła to boiskowa panienka teraz. I jak wydajemy opinię to przede wszystkim więcej spokoju, nie można mówić że te sparingi to koniec świata i zbierajmy manatki, ale też nie można wszystkiego usprawiedliwić. I niektórzy chyba z zasady jadą na kilka piłkarzy, nawet jak meczu nie będą oglądać. I tu mówię ogólnie a nie sytuacja For_Fun Bunoza. Ktoś kto mówi złe słowo o Jirsaku nie wspominając o Gargule jest nieobiektywny.
Ostatnio edytowane przez jumson : 31.01.2011 o godz. 15:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#745
|
|
Ja tylko przypomnę jak kiedyś Legia Wdowczyka, po zdobyciu Mistrzostwa Polski, we czasie okresu przygotowawczego grała sparingi z francuskimi, naprawdę dobrymi drużynami. Oczywiście wyniki były bardzo dobre, głównie zwycięstwa- wydawało się, że Legia jest świetnie przygotowana fizycznie, dziennikarze wręcz byli zachwyceni grą Legii w tych sparingach. No i co z tego? Legia wpierw przegrała w Superpucharze z Wisłą Płock 1:2, el. LM męczyła się z jakimiś amatorami z Wysp Owczych i przegrała zdecydowanie z Szachtarem. W lidze grali też bardzo słabo, co zaowocowało zwolnieniem Wdowczyka. Nikt już o sparingach z "francuskimi mocarzami" nie wspominał. Niech każdy sobie z tego wyciągnie morał.
Oczywiście, że wyników w sparingach nie można lekceważyć. Valerenga pokazała nam na jakim etapie przygotowań jesteśmy i ile nam jeszcze brakuje. Jednakże trzeba stwierdzić, że taka nasza postawa jest czymś spowodowana, bo z pewnością taka różnica umiejętności nas nie dzieli: - valerenga trenuje już od (podobno) 6-ciu tygodni, my ledwie dwa i to wyłączcie sobie dni przeznaczone na testy wydolnościowe, medyczne, podróż itd. - nowi gracze dopiero, co na zgrupowanie dołączyli. I tu też mamy dla siebie coś na przyszłość- należy sprowadzać graczy na 1. dzień zgrupowania. - pierwsze 45 minut nie wyglądało źle, sądzę, że gdzieś na połowę ligi by to starczyło, zakładając lepszą skuteczność. Katastrofa w 2. świadczy o braku świeżości i wstępnym etapie przygotowań. - jakakolwiek ocena wzmocnień po tym sparingu jest zupełnie bez sensu z wymienionych już powodów. Czasem aklimatyzacja trwa nawet i pół roku, a niektórzy wymagają już nie wiadomo czego. Więc Panowie i Panie, trochę spokoju. Ten wynik powinien nas czegoś nauczyć, można wyciągnąć fajne wnioski, ale w żadnym wypadku nie jest to miarodajny obraz naszej kadry, siły i przygotowania. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#746
|
![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#747
|
|
jumson ja nie chcę się wymądrzać bo nie jestem ekspertem wypowiadam się tylko o podstawach ale to nie oznacza że ktoś ma mnie obrażać.. wiadomo że teoria teorią, a praktyka bywa czasem inna ale podstaw się nie zmieni
![]() " Każde moje spotkanie z trenerami piłkarskimi, także fachowcami światowej klasy, rozpoczyna się od pytania: futbol to wysiłek o charakterze tlenowym, czyli stałe podwyższone tętno, czy beztlenowym, a więc wchodzenie na najwyższe obroty? Niby banalne pytanie, ale czas trwania meczu - 90 minut - wskazuje na to, że piłkarze pracują w fazie tlenowej. Z kolei fragmenty, w których zawodnicy gwałtownie przyśpieszają i hamują, wymagają odpowiedniego przygotowania beztlenowego. To jest klucz przygotowań. W pierwszej połowie piłkarz radzi sobie z interwałami bez problemu, ale w drugiej pojawia się deficyt, który wynika z braku tego rodzaju treningu. Upraszczając - nie da się przygotować piłkarza na 90 minut maksymalnego wysiłku bieganiem po lesie i krótkimi gierkami imitującymi mecz. Taki trening nie adaptuje go do ekstremalnego wysiłku przez 90 minut. Tylko specyficznie ukierunkowane, najlepiej indywidualne zajęcia, przygotują piłkarza. I to zarówno w okresie przygotowawczym, jak i w trakcie sezonu" to słowa Paula Robinsona nie moje ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#748
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#749
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#750
|
|
Puchar jest nasz, ten puchar do nas należy
![]() W naszych sercach nie ma litości.
|
|
|