FraMat napisał(a):

|
Niby dlaczego najlepiej? Ja jakos nie wyobrażam sobie, że drużyny polskie łapiące się w pucharach (eliminacje do LM czy LE) grają na dwóch frontach jesienią kiedy rozstrzyga się sprawa czołowych miejsc w lidze. Wyobraźmy sobie, że rywalizujemy w ostatnich kolejkach o mistrzostwo a jednoczesnie gramy w LE. Coś wtedy trzeba odpuszczać.
|
No ale zobacz co jest teraz.W eliminacjach gramy kompletnie nieprzygotowani i większość odpada nim się liga na dobrze zaczyna.Poza tym tak w cywilizowanym piłkarsko świecie już jest.Rywalizuje się o mistrza i gra w pucharach, nie wiem dlaczego u nas by tak nie mogło być
Ja swego czasu zastanawiałem się nad optymalnym kalendarzem i chyba nie ma takiego.Jest za zimno by grać tak jak na zachodzie i za ciepło by grać jak na północy/wschodzie
Mimo wszystko bym optował za wiosna/jesień ale wiadomo że jest to mało realne.Natomiast na pewno liga powinna dostosowywać się do warunków pogodowych.Jest w miarę ok - gramy, jest jak teraz, przekładamy kolejkę na wiosnę.Podobnie w lutym - jest do dupy pogoda, zaczynamy później.
Rozwala mnie ten strach grania 2 razy w tygodniu a przecież spokojnie kilka kolejek można by tak zagrać, pomijając już to że czemu nie możemy grać w czerwcu.