|
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Erik Czikosz, Osman Chavez, Cleber, Dragan Paljić - Radosław Sobolewski, Patryk Małecki (74. Piotr Brożek), Cezary Wilk (81. Maciej Żurawski), Nourdin Boukhari (57. Łukasz Garguła), Andraż Kirm - Paweł Brożek
Przeanalizujmy. Pawełek jak to Pawełek, nikogo nie przekona że jest dobrym bramkarzem, nie broni meczów nawet gdy drużyna gra słabo. Cikos jest szybki, zwinny ale bardziej nadaje się do gry w systemie z 3 środkowymi, jako cofnięty prawoskrzydłowy, a obrońca z niego jeszcze słaby choć widać szanse rozwoju. Chavez to w ogóle niewypał, choć pokrywaliśmy w nim duże nadzieje, jest mało zwrotny i jakby nie wiedział co sie dzieje na boisku (mimo wolnego tempa rozgrywania w naszej lidze), Cleber sie starzeje i nie jest to zawodnik z dawnych lat (choć nie było to aż tak dawno temu), Paljić na obronie to też kozak, jest pomocnikiem... Sobolewski stracił większość swoich atutów a Boukhari to ma miejsce w "11" za darmo, a wiemy ile on nie grał i pokazuje chyba mniej niż Jirsak. Jak tu grać, kiedy nie ma kim? Małecki, Brożkowie, Kirm, od czasu do czasu Garguła z Wilkiem - na tych ludziach tylko można budować zespół, reszta w moim mniemaniu mi się nie widzi. Jak wy to oceniacie, to już inna sprawa. Miejsce w tabeli i takie porażki jak z Lechem to nie wina trenera, mamy po prostu wieże babel i to jeszcze tą z niskiej półki, to już prędzej Legia sie odradza mimo niby fatalnych transferów.
|