
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Skąd: Rzeszów/Kraków.
Offline |
#1
|
|
Panowie - jałowa dyskusja. Jest jak jest, pytanie brzmi: co dalej?
![]()
Wszelkie błędy ortograficzne, gramatyczne, fleksyjne i inne są zamierzonymi działaniami autora tego posta i są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie, powtarzanie i dyskutowanie o nich surowo zabronione.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#2
|
|
To kluczowe pytanie.
Przerzucajcie się jeszcze raz drugi tysięczny tymi tytułami Cupiała. Ostatni tytuł zdobyliśmy 2 lata temu. Było minęło. Pomniczek, miejsce w historii itd. Macie jakiekolwiek rozumowe przesłanki za tym, ze w ciagu następnych pięciu lat znów zdobędziemy jakiś tytuł ? Pytanie brzmi nie co zdobyto a co zbudowano przez te piętnaście lat. I jakie perspektywy są obecnie przed Wisłą Kraków. Lepsze jest wrogiem gorszego. To co było dobre pięć czy piętnaście lat temu niekoniecznie musi być dobre teraz czy za pięć lat. To, że Cupiał ze swoimi metodami zdobył ileś tam tytułów to piękne. Ale wobec wyzwań przyszłości nie stanowi nic. Kompletnie nic. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
||
|
Czytamy ze zrozumieniem...
Nikt mnie po prostu nie przekona, że 16-letni, 17-letni, 18-letni, czy starszy piłkarz trafiający do jakiegoś klubu staje się jego wychowankiem, bo się po dwóch lub trzech lata okazuje, że go nauczyli czegoś więcej niż poprzedni klub. Jasne, że go nauczyli, ale jak pójdzie w wieku 22 lat do Barcelony to też się czegoś więcej nauczy, zostanie bardziej "oszlifowany" i się rozwinie. Naturalna kolej rzeczy, że człowiek się raczej rozwija z czasem niż zwija (chociaż przypadki w drugą stronę też występują). Żeby była jasność, nie neguję samego pomysłu tzw. akademii. Tylko że inaczej go interpretuje. Dla mnie prawdziwą akademią to jest właśnie "interes" prowadzony przez Szymkowiaka i Frankowskiego lub projekt Barcelony na terenie Polski. Robią nabór wśród dzieciaków grubo przed 10. rokiem życia i uczą ich podstaw. Legia z kolei bazuje na bardzo dobrym skautingu młodzieży, potrafią znaleźć talent i go rozwinąć. Na weryfikację tego jak naprawdę działa ich akademia jeszcze poczekamy aż młodzi których nabór robili w ostatnich latach nieco podrosną i zaczną poważniej kopać piłkę. Gdyby Wolski w wieku 16 lat był totalną łamagą i trafił do wielkiej akademii Legii to gówno by z niego zrobili, a nie piłkarza. Chłopak przyszedł najwidoczniej z solidnymi podstawami, które wypracował wcześniej pod okiem kogoś innego. I tak samo było w przypadku Koseckiego, Borysiuka, czy Rybusa. Nie ma po prostu bata, żeby 17-latka bez podstaw nauczyć grać porządnie w piłkę w przeciągu 2-3 lat.
![]() Nikt nie uważa Bogusława Cupiała za nieomylnego, a co więcej wielu z nas krytycznie patrzy na niektóre jego ruchy. Nikt jednak nie ma prawa obrażać tego człowieka, bo jego wkład w piękną kartę historii Wisły jest niepodważalny i niezaprzeczalny. Przez tych 15 lat nie był w stanie w 100% zaangażować się w klub z kilku powodów, ale zapewne głównym był taki, że prowadził przez kilka lat poważną walkę na innym froncie, co zmusiło go do oddania wielu spraw w klubie nie zawsze kompetentnym osobom. Wybacz czepialstwo, ale czym to "przekłuwają"?
Ostatnio edytowane przez hunter : 26.02.2013 o godz. 22:21.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4
|
|
Akademia nie, ale jakies boiska do kopania chyba będą ? No bo gdzie tych podkradzionych zdolnych młodych trenować, a i starzy stracą formę. Przecież nie będą formy utrzymywać w Bonarce itp
Cupiał mam nadzieję zauważył, że obcokrajowcy tracą u nas swoje atuty, gasną w oczach. Także pod tym względem coś się musi zmienić, bo jak zainwestuje w obcokrajowca, a ten nie będzie w cieżkim reżimie treningowym do jakiego jest jego organizm przyzwyczajony to pożytku z niego wielkiego nie będzie. Czyli też kasa będzie w jakimś tam stopniu zmarnowana.
Ostatnio edytowane przez tofik : 26.02.2013 o godz. 22:38.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#5
|
|
Dlaczego oceniacie Cupiała czarno-biało ? Albo wynoszony pod niebiosa i krytyka kazdego kto osmielil sie powiedziec na niego zle slowo albo doszczetne potepianie wszystkiego co zrobil. Prawda lezy po srodku. Popelnil mnostwo bledow, ale tez racje maja ci, ktorzy pisza, ze Wisla osiagnela za jego panowania ogromne sukcesy i, patrzac na innych wlascicieli, slowa szacunku za ta stabilnosc, ktora zapewnia. Ale nie mozna tez niezauwazyc oczywistych bledow, ktore popelnia w funkcjonowaniu Wisly. Najwiekszy to moim zdaniem, brak jakiegokolwiek wyczucia i intuicji w stosunku do ludzi, ktorych zatrudnia i ktorymi sie otacza. Jesli wyciagnie jakies wnioski, Wisle czekaja jeszcze piekne chwile.
I nie tyle akademia, tutaj zgoda ze Stanowskim, istnieja kluby i dobrze sobie radza bez takiej akademii, ale baza treningowa z prawdziwego zdarzenia jest tutaj kluczem do sukcesu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6
|
Szymkowiak z Frankowskim mają nowoczesną szkółke i tutaj Wisła powinna z tego korzystać na przyszłosc A co do boisk treningowych to sprawa nie powinna nawet podlegać dyskusji,to obowiązek własciciela by taki klub jak Wisła Kraków miał przynajmniej 2 zwykłe boiska treningowe i jedno zadaszone, o kompleksie sportowym niewspominając(siłownia,baseny itp)
Ostatnio edytowane przez TymonPRO : 27.02.2013 o godz. 00:14.
![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#7
|
|
Yossarian
Cytat:
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#8
|
uprawiac sie nie oplaca.Woli po prostu isc do sklepu i chleb kupic,Kto bogatemu zbroni ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#9
|
|
Też uważam, że ten artykuł Stanowskiego jest bardzo trafny. Gdzie się pomylił ? To że ktoś zarobił duże pieniądze w biznesie nie ma nic wspólnego z tym czy zna się na piłce i czy będzie podejmował dobre decyzje w futbolu. A Cupiał niestety wielokrotnie pokazał, że piłki nie czuje kompletnie. Czy to przeszkoda we współczesnym futbolu ? W żaden sposób. Ale wtedy zatrudniasz ludzi kompetentnych, nowoczesnych, którzy świetnie znają się na tym sporcie, mają intuicję, sukcesy na koncie i wtedy zlecasz im zarządzanie klubem, a sam tylko nadzorujesz. Najbardziej tragikomiczne jest to, że być może Cupiał właśnie tak chciał, zaufać odpowiednim ludziom, tylko o właśnie, zupełnie nie trafia w ludzi i stawia na niedpowiednie osoby. A jak już kogoś znajdzie, wartego inwestycji, to z jakiś powodów burzy wszystko nagle, po kilku słabszych meczach czy to z powodu braku awansów. Mamiony przy tym przez dwór swych "przytakiwaczy", którym z jakiegoś niewyjaśnionego powodu ufa. Błędne koło.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#10
|
|
Też go wtedy krytykowałem, ale bije się teraz w pierś. To był jeden z tych trenerów, którym należało dać 2-3 lata spokojnej pracy, wyselekcjonować kadrę odpowiednich piłkarzy, zbudować fundamenty, innymi słowy: zrobić z nim krok wstecz żeby później zrobić dwa do przodu. Stracić nawet sezon (heh wtedy to brzmiało jak największe bluźnierstwo - teraz tracimy bez żadnego większego celu) aby znaleźć zawodników gotowych pracować wg światowych standardów.
Do dziś pamiętam słowa asystenta Petrescu (tego łysego) dla jednej z rumuńskich gazet. Że aplikują kilkadziesiąt procent lżejsze treningi piłkarzom w Wiśle niż trenuje się w Rumunii, a i tak nie dają sobie rady. Marzy mi się taki trener, z zagranicy, któremu będzie można zaufać, nie robić ciśnienia na sukces już teraz, który wprowadzi tu zachodnie wzorce, przygotuje sobie kadrę nawet z młodych zawodników. Dostanie swój sztab, swoich asystentów, może nawet lekarzy. Ehh marzenia... A tak co, nawet jak przyjdzie Nawałka, za asystenta dostanie prawdziwych liderów i charyzmatyczne osobowości jak Kmiecik czy Kulawik i będzie kolejna zachcianka Cupiała. Jaki stanowi on gwarant sukcesu, przecież nic nie osiągnął w karierze trenerskiej.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 13:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#11
|
|
Przemawiało za nim wiele. Choćby to, że przez sam fakt gry w takich klubach i pracy z takimi trenerami (plus świetna wtedy kadra Rumunii) wiedział o piłce i o warsztacie pewnie więcej niż 90% polskich trenerów i piłkarzy. Problem był taki, że to była chyba jego druga poważna posada i siłą rzeczy nie miał potrzebnego doświadczenia. Ale tu pojawia się jak zawsze "ale"... Tu pojawia się ten mityczny "nos" do ludzi, intuicja, wyczucie w futbolu, to coś co pozwala podjąć decyzję czasem sprzeczną z wymiernymi faktami, która jednak okazuje się właściwa. Pozwala zostawic takiego Petrescu pomimo, ze wszyscy na niego psiocza, bo jednak na niego postawie, widze w nim szanse. Trzeba sie znac na ludziach, to jest Cupialowy dramat. To coś czego tak bardzo brak Cupiałowi, który kieruje się tylko banalnymi przesłankami. Który jak trzeba iść pod prąd i zaufać ODPOWIEDNIEJ osobie, nawet wbrew wynikom, ale dostrzec, czasem calkiem racjonalnie, ze ten facet przesiakniety jest futbolem o najwyzszej jakosci, to robi cos zupelnie innego. To samo bylo z Maaskantem. Mysle, ze bylibysmy teraz w duzo lepszej sytuacji gdyby zostal. A jak trzeba cos przeciać, bo kazdy kolejny mecz czy trening bedzie krzywda dla zespolu, to on wtedy przypomina sobie o koniecznosci stabilizacji.
Tylko trener zagraniczny, ktory juz cos osiagnal, ktory ma to cos, nawet na dorobku (na takiego z ogromnymi sukcesami Wisly nie stac), i ktory dostanie tu gwarancje pracy dluzej niz sezon. Do tego caly jego sztab z zagranicy, 1-2 dodatkowe boiska i mozna powoli zaczac o czyms myslec.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 16:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#12
|
|
Ale przeciesz go na ten chleb nie stac. Co okienko nie bedziemy wydawac 1-2 mln euro , pensjami na poziomie 500-700 tys euro tez zachecac raczej nie bedziemy.
Zwroc uwage ze kwestiach takich pilkarzy jak na przyklad Milik to nas stac na nich dopoki Ci... nie szaleja w ekstraklasie. Zaczynaja grac dobrze, koniec. Chleb staje sie za drogi. A my musimy nastawiac sie na pilkarzy ktorych potem mozna sprzedawac z zyskiem. Do jakiego sklepu zamierza chodzic Cupial? Za takie kwoty jak 500 tys euro trudno jest znalesc fajnych grajkow. Okej, czasami sie trafi jakis Rudnevs. Ale bardzo czesto trafia sie jakis Jirsak czy Ubiparip. Nie bedzie nas stac na kupowanie takich "Furmanow" czy "Koseckich". Albo ich wypatrzymy nim sie wybija, albo trzeba bedzie czekac az beda po drugiej stronie rzeki. Popatrzmy na ten sezon; Legia zostala "wzmocniona" Koseckim, Lukasikiem i Furmanem (w poprzednim sezonie albo nie grali, albo w mlodej siedzieli, albo na wypozyczeniach). Sa to trzy bardzo realne wzmocnienia. Jesli przykladowa Wisla nie chce zostac w tyle to musi tez sie wzmocnic 2-3 grajkami tej klasy by zachowac status quo. Stac nas dotrzymanie kroku Legii jesli wzmocnienia bedziemy robili tylko droga transferowa?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 27.02.2013 o godz. 00:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#13
|
Problemem Wisly nie jest brak tzw.akademii.Problemem,obciachem,hanba itd. sa warunki w jakich trenuja jej pilkarze.Istarzy i mlodzi. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#14
|
|
Problemem nie jest brak akademii ale problemem jest brak boisk treningowych skauting na najwyższym poziomie oraz szkolenia 17 -19 latków.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#15
|
|
problemem tej dyskusji jest rozne interpretowanie slowa AKADEMIA
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#16
|
|
a drugie pytanie za która kasę miał ta akademie zbudować za ta za którą kupił Kosowskich Żurawskich i innych za tą dzięki której zdobyliśmy tyle MP i pograliśmy nie źle w pucharach czy za inna ?
a w sumie po co miał wtedy inwestować jak nie było wtedy nadziei na powstanie czegoś tak podstawowego jak stadion ? Moim zdaniem głównym powodem sytuacji w jakiej jestesmy jest robienie kolejnych bezsensownych rewolucji i słaba kondycja szkolenia piłkarzy w Polsce a nie tylko w Wiśle
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 27.02.2013 o godz. 10:17.
![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#17
|
|
@rw88
Zyski z transferow to efekt calosciowej polityki klubu a nie tylko akademii.Wplyw na nie ma wiele czynnikow-skauting,szkolenie,sytuacja ekonomiczna klubu,koniunktura na rynku,szczescie itd.Akademia ,system szkolenia itd to tylko jeden z elementow (wcale nie najwazniejszy)calej mozaiki.Rowniedobrze mozna by zsumowac transfery Wisly (Zuraw,Kuba,Brozki,Dudka,Uche,Marcelo itd) i oglosic swiatu,ze dzieki wzorcowej pracy zmlodzieza zarobilismy aprox.20 milionow euro.Oczywiscie gratis ;-). Co do tzw.systemu szkolenia Legii-zmienie forme pytania.Jakie sa roznice pomiedzy tym co opisales (brzmi jak formulka wyjeta z folderu reklamowego-nie chce mi sie konfrontowac tej laurki z faktami)a forma dzialania w tej materii np.Gornika Zabrze ? Piszesz o imponujacych efektach szkolenia w Legii.Moze jakies fakty ? Postarajmy sie to jakos uporzadkowac : 1.Efekty finansowe : - jedyne wymierne efekty finansowedzialania tzw."akademii" to Wolski i Borysiuk.Przyszli jako mlode chlopaki.Legia oszlifowala te pilkarskie diamenty i zarobila na nich aprox.2,5+1,5 =4 mln €.Reszta czyli Fabianski,Janczyk,Rybus itd to efekt dobrego skautingu,koniunktury i plynnej wspolpracy z menadzerami.Akademia nie ma z tym nic wspolnego.Tak wiec po stronie zyskow mamy w porywach 4 banki euro.Koszty to jak mowia aprox.1 mln € rocznie.Mysle ,ze rachunek jest prosty. Inni mlodzi ,spelniajacy w minimalnym stopniu kryteria wychowanka (Lukasik,Zyro i ten trzeci ,ktorego nazwiska w tej chwili nie moge sobie przypomniec)na razie kopia sie po czolach w Legii i jakos kolejki chetnych sie po nich nie ustawiaja. 2.Efekty sportowe Nie wiem ile dziala legijna akademia.Nie chce mi sie szukac.Dla uproszczenia przyjmijmy ,ze 10 lat.Jakiez to triumfy na arenie lokalnej i miedzynarodowej swiecila w tym okresie Legia dzieki produktom swej fanatastycznej akademii ? Smiem twierdzic ,ze np.w zeszlym sezonie majac do dyspozycji zawodnikow bardziej ogarnietych niz Zyro czy Lukasik Skorza Maciej nie przesralby w kompromitujacy sposob MP.Piszesz o marnych efektach przekladania szkolenia mlodziezy na seniorski futbol...Dobra ,zeby nie komplikowac dyskusji-zgadzam sie.Sa mierne.A jakie sa w Legii ? Ilez to tytulow mistrzowskich, w naszej satyryczno-parodystycznej ekstraklasie, zdobyla Legia oparta na swoich mlodych gniewnych ?A moze LM zawojowala ?LE chociaz ? "... nieustanne powtarzanie "prawd objawionych", opartych w glownej mierze na domyslach i konfabulacjach sprawia ,ze zajmuja one w ludzkiej swiadomosci miejsce potwierdzonych doswiadczeniami faktow.Nigdy jednak ich nie zastapia w obiektywnej ocenie naszej historii..."( Nie wiem czy dobrze przetlumaczylem ale ogolny sens chyba zostal uchwycony) Dlatego trzymajmy sie faktow.A te sa nastepujace : W Polsce profesjonalne szkolenie mlodych nie istnieje.I nie zmieni tego slodkie pierdzenie legijnych apologetow czy ewentualne, dorazne kaprysy Cupiala.Tutaj potrzeba rewolucji. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#18
|
|
Ja sobie jeszcze przypominam jak paskudną piłkę graliśmy za Petrescu. Zęby bolały od patrzenia. I to od początku do końca jego pobytu w Wiśle, a więc także wtedy gdy miał poparcie właściciela. Choć Dana zawsze lubiłem, za to samo co wymienił Cupiał: charyzma, pracowitość, upór, taki szowinizm, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Inna rzecz, że nie wiem po co w ogóle boss przywoływał nazwisko Petrescu. Cyt: Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#19
|
Skorża miał Kosowskiego i Zienczuka w życiowej formie. Zabrakło tego pierwszego - i gra przestała jakkolwiek wyglądać... Też uważam, że na Petrescu to Cupiał jest o wiele za wąski. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#20
|
Co wtedy przemawiało za Petrescu? Osiągnięcia trenerskie? Nie bardzo. Gra? Nie bardzo. Jedynie piękne gadki o "hard work" i jego autorytet. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#21
|
|
Oczywiście, podstawa było to co napisałem wyżej. Mocny klub, kasa, ale też zaufanie i wolna ręka, a co za tym idzie wsparcie. No i chyba fakt, że klub nie wymagał od niego LM w pół roku.
Też pamiętam ten styl. Nie dawało się na to patrzeć. Ale też pamiętam jak w wywiadzie Mielcarski mówi, że Dan rzeczywiście ostro jechał z piłkarzami, ale kiedy nawet on szedł do trenera i prosił o odpuszczenie, Petrescu wyciągał wyniki badań wydolnościowych z którymi nie dało się dyskutować. ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#22
|
|
Bardzo dobry artykuł Stanowskiego. Świetnie punktuje Cupiała i jego brak konsekwencji.
Tym bardziej doceniam MP Maaskanta, że z takim szrotem zdobył tytuł. Wiadomo, że wtedy wszystko się ze sobą zgrało, m.in. żenująca gra rywali (Legia i Lech po 11 porażek w sezonie) ale mimo wszystko wycisnąć tyle ambicji z traktorzystów typu Wilk, Kirm to niebywały sukces. Wtedy pomimo MP zdarzało mi się psioczyć, że styl kiepski, że taki MP jest słaby... Niby tak było ale teraz 56 pkt w sezonie brzmi jak marzenie.
Ostatnio edytowane przez thechris : 27.02.2013 o godz. 14:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#23
|
|
Jeśli mogę to dodam od siebie parę spraw do tej dyskusji ,mianowicie normalnie dzieciak zanim ogłosi ze chce zostać piłkarzem ..................czeka go wiele pracy ktoś sprawdza jego koordynacie ,predyspozycje organizmu możliwości wydolnościowe wiele innych rzeczy NIE WIEM JAK TO JEST OBECNIE W POLSCE . Może tamci zawodnicy nie nadawali się do takich obciążeń i nie koniecznie to objaw lenistwa . I jeszcze odnośnie wywiadu. Pan Cupiał z pewna doza nieśmiałości stwierdził .....jestem trochę w ciąży i jeszcze nie wiem z kim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#24
|
|
Styl gry za Petrescu był mierny, ale wynika to z tego, że my, kibice przyzwyczajeni byliśmy wciąż do kasperczakowej Wisły, dominującej w Polsce. Tyle, że ta dominacja w Polsce, po pierwsze, nie przekładała się na puchary, a po drugie była spowodowana tym, że Heniek grał żelaznym składem (grał o posadę), co uniemożliwiało wprowadzanie młodych (wtedy mieliśmy sporą część młodzieżowej reprezentacji) do pierwszej drużyny. To znów spowodowało, że wielu piłkarzy miało wy*ebane na treningi itd. Wtedy przed Wisłą każdy praktycznie klękał i prosił o najmniejszy wymiar kary.
Poza tym, Petrescu nie miał być trenerem na jeden sezon. Miał stworzyć podstawy do zbudowania drużyny na europejskim poziomie. I zamiast dostać czas na selekcję, solidne przygotowanie fizyczne, dostał strzała w plecy, bo piłkarze pojechali do Myślenic i się poskarżyli. Być może Petrescu przeginał z intensywnością, co przekładało się na styl gry. Ale jak wspomniałem wcześniej, Mielcarski przyznał, ze wyniki testów fizycznych były marne w porównaniu do zespołów z zachodu i rozumiał, że do zbudowania dobrej drużyny potrzebny jest solidny fundament. Niestety, ani piłkarze ani właściciel nie rozumieli tego. I tutaj wyszła spora niekonsekwencja w działaniu BC. Zatrudniamy trenera, który dostaje czas na realizację celu, ale zwalniamy go zanim nawet dojdzie do półmetka. Czyli ważniejszy był tytuł mistrza (którego i tak nie zdobyliśmy) niż budowa drużyny. Petrescu miał tego samego Zieńczuka, który w Atenach zmarnował trzy setki, a Skorża miał Zieńczuka, któremu zdarzył się sezon konia (przy wybitnym udziale i pomocy Kosowskiego). ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#25
|
Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę. Większość piłkarzy z tamtego okresu, wspomina go jako najlepszego trenera z którym mieli do czynienia. Szkoda, że ktoś w klubie non stop rzucał mu kłody pod nogi: - rozwiązanie kontraktu z Kosowskim - sprzedanie Zieńczuka i Baszczyńskiego - sprowadzenie Jirsaka, Łobodzińskiego, Kirma. Cupiał z pewnością ma talent do niszczenia dobrze zapowiadających się pomysłów. Odnośnie Petrescu to można jedynie spekulować, czy gdyby go wtedy nie zwolniono Wisła by była w miejscu w którym jest teraz. Uważa, że nawet jakby został na stanowisku, to i tak nic by to nie dało, gdyż: - buntownicy to był absolutny trzon zespołu, przy założeniu, że budujemy nową Wisłę, należałoby ich się pozbyć i tu pojawia się problem sprowadzenia godnych (porównywalnych) następców, a to kosztuje. Prawdopodobnie Dan dostałby piłkarzy pokroju Kirma czy Jirsaka, a z nich nawet Mourinho nie byłby w stanie więcej wykrzesać. - Petrescu pokazuje, że jak ktoś sypnie więcej grosiwa to nie ma skrupułów zmieniać klub na lepszy. Zakładając, że mu się udało coś z Wisłą ugrać, jest wielce prawdopodobne, że ktoś by go nam zwyczajnie podkupił.
Ostatnio edytowane przez Lysy : 27.02.2013 o godz. 17:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#26
|
||||
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Inny, to żale na Ekstraklasę, rządy i PZPN. W dużej mierze uzasadnione, ale w wyborach na prezesa związku Wisła popiera Potoka, który w żadnym wypadku nie jest gwarantem jakichkolwiek zmian. No i wreszcie kwestia agentów piłkarskich, którą akurat fajnie opisal Stanowski. Można tylko dodać, że brakiem młodych graczy z własnego zaplecza (niekoniecznie akademii), właściciel sam się pcha w łapska agentów, którzy wciskają mu byleco pilkarskie.
Ostatnio edytowane przez Aalcman : 28.02.2013 o godz. 01:41.
![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#27
|
|
Po przeczytaniu wywiadu z BC nie jestem dobrej mysli. Wychodzi mi z tego, ze klub bedzie funkcjonowal tak jak funkcjonuje, czyli slabo, a ewentualne dobre wyniki to bedzie efekt kaprysu wlasciciela ktory wyda troche kasy na pare transferow i zatrudni jakiegos porzadnego trenera. Nie bedzie szkolenia mlodziezy na dobrym poziomie, nie bedzie pelnego profesjonalizmu w zarzadzaniu klubem...Nie ma sie co czarowac ale w tym wywiadzie BC nie dal zadnej nadzieji na poskladanie tego bajzlu w dobrze funkcjonujaca firme...Jak da bedzie OK, jak nie da bedzie do dupy...wszystko zalezne od jego kaprysu i humoru
![]()
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#28
|
|
Fajnie by było gdyby Wisła w końcu wyrobiła sobie styl... Który zatraciliśmy i każdy zmienia ustawienie, taktykę etc. W ten sposób wystarczy przygotować młodych pod kątem taktycznym i fizycznym i dadzą radę, naprawdę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#29
|
|
Tak na temat rozkwitania zawodników przy Skorży, nawiasem to szkoda, że nie kwitli w ten sposób do samego końca. Jego lub ich. Petrescu po opuszczeniu Wisły:
- Zawodnicy są inni, zobaczą to państwo w perspektywie czasu. Myślę, że zawodnicy są lepiej przygotowani. Poprawili swoje umiejętności taktyczne. Przeprowadziliśmy wiele treningów taktycznych. Są mocniejsi taktycznie, mentalnie i fizycznie. Resztę dowiecie się w przyszłości. Tak, to nie zbieg okoliczności. Dorzucę jeszcze dwa cytaty z niepodważalnego autorytetu piłkarskiego, a które to pan Bogusław i nasi piłkarze powinni zapamiętać, szczególnie młodzi wraz z kolejnymi którzy do nas przyjdą bo ci z okresu pracy Dana w klubie i tak ich nie zrozumieją: ...jeśli ktokolwiek wymyka się spod kontroli, dla mnie jest trupem. Niektóre kluby w Anglii tak często zmieniają menedżerów, że automatycznie tworzy to coraz większą siłę szatni. To niezwykle niebezpieczne. Powtarzam swoim zawodnikom, że chęć do ciężkiej pracy to również talent. Dlatego moi piłkarze muszą zasuwać bardziej, niż ktokolwiek inny. Jeśli więc widzę, że ktoś nie jest w stanie utrzymać dyscypliny, która panuje w klubie, wylatuje. Czas odpowiedział czy warto było stawiać na Petrescu. Jestem w 100% przekonany, że Dan idzie do klubu gdzie otwierają się przed nim większe możliwości, a nie gdzie nabije sobie sakiewkę. To nie ta mentalność. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#30
|
|
Potrzebna kadra szkoleniowa, która tych piłkarzy nie zniszczy, no i trawiaste boiska do treningu,w tym przynajmniej z jedno podgrzewane.
![]()
.
. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|