Forza napisał(a):

To wszystko powoduje że znowu z optymizmu popadłem w nostalgię.
Bardzo liczyłem na to że prawdziwe okażą się doniesienia o Jimenezie. Jeżeli teraz popatrzę na dokonania takiego Resino (bardzo często oglądam mecze Atletico od paru lat)... to aż mi skóra cierpnie. Resino przyszedł do Atletico w momencie gdy w zespole była duża zapaść. Miał do dyspozycji i Foflana i Simao i Kuna... nie udało mu się nawet na chwilę kolektywu stworzyć. Zespół potężny kadrowo grał bardzo przeciętnie. To miejsce osiągnięte na koniec rozgrywek zupełnie nie oddaje stylu w jakim zostało wywalczone... Oczywiście w naszych reliach możeby i coś dąły te zachodnie metody treningowe ale szczerze mówiąc już bard
|
Ciężko się nie zgodzić - nazwiska typu Orsi czy Resino nie budzą optymizmu. Ja liczę na młodego trenera, ale już z jakimkolwiek sukcesem - z wymienianych kandydatur pasują tu Jimenez i Simeone. Natomiast jeżeli nie mamy takich kwot to jakiegoś starego lisa z dużym doświadczeniem, który pracował już na niejednym ugorze i będzie wiedział jak wyjść z obecnej (bardzo ciężkiej) sytuacji w Wiśle - z przewijających się nazwisk np. Nevio Scala czy Winfried Schaefer.
Upraszczając - albo trener "guardiolowaty" albo "trapattoniowaty". Nie dla ligowych efemeryd pokroju hiszpańskiego Jana Urbana czy włoskiego Tomasza Kulawika.