
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
Raz działa, raz nie działa - działa wtedy, gdy Simeonik chce włożyć w usta Moskala własne poglądy, ale już nie działa, gdy Moskal jasno się zastrzega, że "trudno konkretnie stwierdzić", czy duża grupa obcokrajowców z jednego kraju MOŻE być czymś naprawdę niekorzystnym (takiego słowa użył: "może"), bo "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni". Nawet jeśli byłoby 15-stu Hiszpanów, ale dobrze funkcjonujących w szatni i na boisku, nie byłoby w tym nic niekorzystnego dla drużyny według Moskala. A Ty mylisz pojęcie zależności z własnym chciejstwem w tej sprawie. Zależność, która nie zawsze występuje nie jest zależnością. Moskal w żadnym momencie nie przesądził, że duża grupa zawodników z jednego kraju z pewnością jest niekorzystna. Nawet jeszcze dodaje, że nie wie co się działo w szatni Wisły. dlatego tym bardziej nie może się wypowiadać i przesądzić, co tam stanowiło problem i czy w ogóle w jakikolwiek sposób wiąże się to z liczbą Hiszpanów. Ten pogląd Moskal potwierdza również swoimi czynami: sprowadziliśmy właśnie kolejnego zawodnika z Hiszpanii z ich paszportem, chciał Ramireza, klub był blisko zakontraktowania następnego obcokrajowca z Hiszpanii Cedrika Tegui. Jak ci się to skleja z jego rzekomym poglądem, że im większa grupa obcokrajowców z jednego kraju to działanie niekorzystne i tego nie chce? Jest masochistą czy sabotażystą, skoro jednak ich chce i dalej stawia na już obecnych w drużynie czterech innych Hiszpanów, nie ma zamiaru się ich pozbywać?A może jednak patrząc na jego czyny w końcu ogarniesz (choć nie liczę na to), że Moskal ma tu pogląd taki jaki ja opisałem, a nie jaki wmawiasz Ty, o czym zresztą wyraźnie powiedział w swoim zastrzeżeniu "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni", bo to jest klu sprawy. Nie ilość paszportów jednego kraju. Teraz zobaczymy drogie stadko prawdziwych trolli wspierających od dawna zatrudnianie w Wiśle takiego krajowego szrotu jak Broda, czy inny Biedrzycki lub Mikulec, jak często będą im tyłki musieli ratować w nadchodzących meczach ci znajdujący się w Wiśle "obcokrajowcy z jednego kraju", by zespół mógł punktować i wygrywać. I komu te zwycięstwa, które oby ostatecznie skończyły się awansem, będziemy w pierwszej kolejności dalej zawdzięczać.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.08.2024 o godz. 13:13.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#2
|
Wystąpienie zależności, o której wspomina Moskal w dużej mierze zależy również od niego i naszych rodzimych piłkarzy. Od łatwości porozumiewania się z zagranicznymi zawodnikami, otwartości i wielu innych mniejszych lub większych czynników. Jeśli wiec trener i dużo miejscowych piłkarzy ani be ani me w żadnym powszechnie używanym języku, już na wstępie szansa zbudowania świetnej relacji znacząco spada. Bez bariery językowej, czasami kulturowej nie miałoby znaczenia kto i z jakiego kraju gra w Wiśle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#3
|
|
Właśnie w tym rzecz trollu, że Moskal dba o balans w drużynie. On by nigdy nie wziął 15 Hiszpanów, bo nie jest kretynem. Tłukę ci tłuku od pierwszej naszej rozmowy, że trzeba budować drużynę z głową, a nie nasrać randomowo Hiszpanów jak leci, bo się kończy na 10tym miejscu w 1 lidze. Teraz mamy 4 Hiszpanów i ściągamy Nigeryjczyka. Może i grał lata w Hiszpanii, ale mentalnie nadal jest Afrykańczykiem.
Z resztą pewnie nawet dodatkowy Hiszpan by w drużynie nie zabolał - byle nie dodatkowych 5ciu jak to było za Rudego. UMIAR. BALANS. RÓWNOWAGA. Te rzeczy mają znaczenie. Czy ci się to podoba czy nie. Jeśli ktoś o nich mówi, to nie znaczy że ma problem z Hiszpanami.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.08.2024 o godz. 13:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
![]() ![]() Dalej robi z Moskala idiotę, który gdyby mu zaproponowano sprowadzenie do Wisły powiedzmy jeszcze z trzech-czterech piłkarzy o takiej jakości jak Carbo czy Rodado na różne pozycje powiedziałby: nie, nie chcę ich, bo wtedy Hiszpanów byłoby już za dużo! Więcej takich piłkarzy z jednego kraju nie byłoby już korzystne, wolę Janczukowicza z ŁKS! Dawać jakiegoś Polaka, a nie ich, nie chcę żadnego kolejnego nowego Rodado, bo "umiar, balans równowaga"! (oczywiście rozumiane tak jak rozumie je Pan Kakałko z forum Wisły) ![]() ![]() W swoim odlocie już całkiem się zatraciłeś. ![]() Nikt nie chce kupować Hiszpanów na sztuki. Po prostu można tam znaleźć mając orientację na rynku i odrobinę pieniędzy - jak w wielu innych niższych zachodnich ligach - piłkarzy znacznie lepszych niż w naszej pierwszej lidze, którzy nie będą grać automatycznie coraz gorzej tylko dlatego, że ich liczba przekroczy w kadrze czterech, pięciu, sześciu czy ileś tam (Moskal nie wymienił żadnej granicy, bo jej tu nie ma, podobnie jak takiej zależności). Dziś problemem jest to, o czym pisze Kurz: na porządnych polskich zawodników Wisły nie stać, na tych najbardziej utalentowanych Polaków również. Pozostaje więc albo przepłacanie za takich Biedrzyckich czy Mikulców, którzy sportowo generują więcej problemów niż jakości, albo znów zatrudnienie Dyrektora Sportowego, który przynajmniej w jednym kraju będzie doskonale znał tamtejszy rynek, by Wisła mogła stamtąd czerpać i robić wartościowe transfery. Bez tego skazani jesteśmy tylko na krajowy rynek, przepłacanie i jakieś zagraniczne półprodukty podsyłane przez różnej maści menadżerów, które mityczne algorytmy Królewskiego zaaprobują. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#5
|
|
Jest jeszcze więcej aspektów niż mówicie
Nas nie stać na Polaków na odpowiednim poziomie. Nas nie stać na młode talenty z Polski - nie rozumiem po co na siłę ten kierunek jest grany skoro nikt wartościowy, młody i perspektywiczny nie przyjdzie do I ligowego średniaka. Poza tym my nawet nie umiemy ścieżki rozwoju dla takiego piłkarza ułożyć Nas nie stać na Hiszpanów w młodym wieku czy około 25 lat na odpowiednim poziomie. Co pokazuje przykład Baeny, który jest cienki. Nasza jedyna możliwość to przebieranie w szrocie hiszpańskim czy innym, nawet w polskim i wyławianie z tego szrotu perełek, zadaniowcow. Mogłoby to być i 20 Hiszpanów ale podejrzewam, że zwyczajnie z tego szrotu co jest dla nas dostępny nie ma nawet tam tyłu kopaczy. Poza tym tak jak napisałem w innym temacie. Ci Hiszpanie, których bierzemy potrafią jedynie poczarowac w ofensywie i na tym ich super umiejętności się kończą. Oprócz Carbo i Rodado sciagamy typowy szrot. Szrot Hiszpański ma to do siebie że jest dobrze wyszkolony technicznie więc do ofensywy się nadaje - dlatego nie umieliśmy znaleźć ich do defensywy. I dlatego przebije nasz polski, młodu szrot. Ale jeśli chodzi o coś więcej niż tylko bieganie z piłką i tiki taka to już ci Hiszpanie zupełnie sobie nie radzą i dlatego nie udźwignęli poprzedniego sezonu. Dlatego musimy szukać na innych rynkach i po prostu mądrze budować skład a nie .......ic jak Markus że wystarczy Hiszpanów nascigac bo to rasa nadludzi względem Polaków. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#7
|
|
Tylko patrząc na ostatnie okienko Kiko to źródełko dobrych grajków zaczynało wysychać. Ściągaliśmy coraz gorszych jakościowo piłkarzy niestety.
W dodatku nic nie stoi na przeszkodzie zadzwonić do Kiko o polecenie kogoś, w przeszłości już tak robiliśmy. Kiko pomagał przy transferach Hiszpanów do Polski nie tylko do Wisły nie będąc żadnym dyrektorem. Patrząc na obecny skład tylko Carbo i Rodado się sprawdzili i nie zawodzą, jak dla mnie zarówno Baena jak i Alfaro są do natychmiastowego odpalenia w przypadku ewentualnego awansu. Na 1 ligę są wystarczający.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.08.2024 o godz. 18:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#8
|
|
Nie wiem co ty masz z tym kakałkiem, może w kakałko to cię ktoś w domu dopychał czy coś
Ty piszesz o jakichś kretyńskich skrajnościach. Oczywiście, że nie każdy ściągany Hiszpan to Rodado czy Carbo. U nas przez ostatnie 2 lata przewinęło się ich z 15tu. Przed transferem nigdy nie masz pewności to jest zawsze mniejsze lub większe ryzyko. Tak samo ryzykiem jest stackować Hiszpanów. Moskal nie jest kretynem. Skoro wie, że takie coś może (ale nie musi) przynieść problemy to czemu nie ma sięgnąć po inne narodowości? Co do mentalu - James to jest przede wszystkim Nigeryjczyk. Jest takim samym Hiszpanem jak Lewandowski jest Niemcem. Oczywiście będzie mu łatwiej się dogadać z naszymi Iberyjczykami bo zna język, ale wątpię, aby obracał się w tych samych kręgach towarzyskich co oni, co moim zdaniem jest dobrą rzeczą. Ja nie zamierzam więcej z tobą polemizować. Dla mnie wystarczy to co zrobił Moskal. Jak poskładał tą drużynę. Zostawił paru gości od grania na pianinie, wypierdzielił wszystkich Hiszpanów, którzy nie stanowili o sile Wisły Kraków, wywalił zgniłe jajo (tym razem polskie), które generowało kwasy w szatni. Teraz będzie grał polskim drewnem wymieszanym z kilkoma goścmi od gry na pianinie. Wynik zrobi lepszy niż twój ukochany Rudy Rydz, głównie dlatego, że zachowa odpowiednie proporcje. Jestem o tym przekonany, że baraże to jest absolutne minimum co zrobimy w tym sezonie. Jeśli oczywiście nie widzisz co robi Moskal do spółki z Królewskim teraz to masz tu zestawienie narodowości z naszych pierwszych meczy za Rudego i Moskala. Pierwszy mecz Rudego ze Stalą w składzie Wisły : 1 Szwed 1 Albańczyk 7 Polaków 7 Hiszpanów Pierwszy mecz Moskala z Polonią : 1 Szwed 1 Białorusin 2 Hiszpanów 11 Polaków Drugi mecz Rudego z Tychami : 1 Szwed 1 Albańczyk 7 Polaków 6 Hiszpanów Drugi mecz Moskala ze Zniczem : 1 Szwed 1 Białorusin 1 Węgier 1 Grek 1 Portugalczyk 2 Hiszpanów 9 Polaków No ni chuja nie widać różnicy w ilości Hiszpanów pomiędzy drużyną Moskala a Rudego A to, że błyszczeć w drużynie Moskala dalej będą Rodado i Carbo to dla mnie oczywiste. Oni są od grania na pianinie. Fajne nuty im wychodzą niech grają dalej. Jeśli myślisz, że wybór Moskala nie miał wpływu na to jacy zawodnicy tu przychodzą no to oświecę cię. Miał i to kluczowy. To Moskal wolał Mikulca od Junki i Biedrzyckiego od Sratataty. No Szok ! Ty tu za Rudego piałeś z zachwytu nad naszym trenerem, w każdym meczu pieprzyłeś o tym jaki to wspaniały poziom gry prezentujemy, a teraz co mecz Moskala tylko krytykujesz jacy to jesteśmy słabi. Zobaczymy na koniec rundy ile było warte to twoje pieprzenie. Tabela pokaże sama. Zaraz się okaże, że Kazimierz Moskal wjedzie z polskim drewnem z buta conajmniej do baraży bez 7 Hiszpanów w składzie, bez recyrkulacji gałeczki, niesymetrycznego ustawienia czy wybitnej jakości i profesjonalizmu, które tylko taki wybitny fachowiec jak Rude mógł posiadać
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.08.2024 o godz. 21:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#9
|
W ostatnich latach w Wiśle grało około 20-stu zawodników z hiszpańskich niższych lig. Większość, bo 15-stu okazała się okazała się wzmocnieniem i sprawdziła się w naszych warunkach, bez względu na to, ilu ich w danym momencie było w naszym klubie, a ilu Polaków. Tak trudno to zrozumieć? ![]() Nie ma żadnego ryzyka w ściąganiu do Wisły kolejnego Hiszpana takiego jak Rodado czy Carbo bez względu na to, ilu ich już jest w naszym klubie. Moskal nigdzie nie sygnalizuje, że uważa inaczej. Wręcz przeciwnie, jasno komunikuje: "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni". Mental zawodnika nie jest zawsze zależny od kraju jego urodzenia. Igbekeme już wiele razy miał okazję udowodnić, że jest profesjonalistą, który nie zachowuje się inaczej niż inni zawodnicy przychodzący do nas z Hiszpanii. Moskal dalej opiera swój zespół na pochodzących z hiszpańskich liderach, do których dokupiono tym razem paru graczy polecanych przez Bashę i więcej szrotu z polskiej pierwszej ligi do defensywy. Zwycięstwa i jakość gry będzie nadal zależała przede wszystkim od tych pierwszych,ci ostatni będą mieli tylko za zadanie zepsuć jak najmniej, co na razie u progu sezonu mówiąc eufemistycznie średnio im wychodzi. Środek pola mamy dziś lepszy niż w minionym sezonie za sprawą możliwego duetu Carbo-Igbekeme, co powinno zaowocować (pomimo słabości defensywy) lepszymi wynikami i miejmy nadzieję awansem, który w pierwszej kolejności będziemy zawdzięczać właśnie owym liderom zespole i aż pięciu graczom, których mamy z Hiszpanii, a nie rzekomej lepszej równowadze narodowościowej (z tego sloganu nic kompletnie nie wynika) czy np. kartkowym popisom Biedrzyckiego, którym już zdążył się wymownie zaprezentować. Czy Biedrzycki z Mikulcem byli pierwszymi wyborami Moskala nie wiadomo, na pewno byli najbardziej dostępnymi dla Wisły Polakami z pierwszej ligi, na których Królewski postanowił tym razem przełożyć wajchę w defensywie. Moskal zapewne wolałby jeszcze lepszych Polaków czy jeszcze lepszych obcokrajowców, na których klub obecnie po prostu nie ma pieniędzy, lub nie ma odpowiednich kandydatów na oku. Wszystko w co tam celujemy, to jak wiadomo poza greckim kumplem Bashy tylko i wyłącznie krajowy rynek. Kłamstw o rzekomym pianiu z zachwytem nad Rude w każdym meczu już nie skomentuję. Poziom rojeń Koaliczka. Można sobie to bardzo łatwo sprawdzić czytając wypowiedzi po nich. Poza meczami w Pucharze Polski nikt nie zachwycał się grą Wisły. Tak jak i teraz nikt nie zachwyca się grą defensywną Wisły, do czego są konkretne powody i krytykowanie niej nie jest żadnych pieprzeniem, tylko opisem rzeczywistości.Już ci powiedziałem: jeśli ta drużyna zdobędzie awans, to stanie się to przede wszystkim dzięki grze liderów zespołu i obcokrajowców głównie z Hiszpanii, pomimo słabości Polaków w tyłach, co jest oczywiste dla każdego. Będzie to potwierdzenie mojej oceny wartości tych zawodników.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.08.2024 o godz. 17:16.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#10
|
Poprzedni pożal się Boże trener miał tych samych liderów zespołu w postaci Hiszpanów i zajął 10 miejsce że średnią punktów gorszą od średniej Sobola. Na dzisiaj drużyna prowadzona przez Moskała gra piłkę bardziej ofensywną i skuteczną. Mimo że personalnie wygląda nie tak hiszpańsko jak za analityka który umiał w recyrkulację piłki i asymetryczne ustawienie |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#11
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
Sprawdzili się w Wiśle gracze z hiszpańskich niższych lig: Rodado, Fernandez, Carbo, Mula, Igbekeme, Villar, Alfaro, Junka (do czasu kontuzji, nawet Moskal się o nim ciepło wypowiadał), Carlitos, Imaz, Lionch, Gonzalez, Velez, Cuesta, Yeboah, Chuca. To nawet 16 nazwisk. A i jeszcze Kalu Uche (przyszedł z Espaniolu B) Nie sprawdzili się: Benito, Raton, Eneko, Goku, Perez. 5 na 22 nazwiska. Był jeszcze Tachi, ale jego ciężko ocenić, bo przez Sobolewskiego nie dostał ani razu szansy zagrania na swojej nominalnej pozycji środkowego obrońcy. Masz jeszcze jakieś błyskotliwe pytania?
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.08.2024 o godz. 21:07.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#13
|
|
Cytat:
Z tego wyłaniają się dwa wnioski. Mimo że technicznie te odpady są lepsze niż większość Polaków i innych (szczególnie z Wisły) to jednak wiele im brakuje do tego aby dać pewność chociażby awansu z I ligi - co pokazał tamten sezon. Drugi wniosek, rynek ten jest mimo wszystko bardzo ograniczony dla nas, co pokazały co raz to kolejne okienka transferowe. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#14
|
|
Hahahaahah mr fikołek.
Twoja logika: Hiszpanie w naszym zasiegu $ > Polacy w naszym zasięgu $ Rude > Moskal Nie ma znaczenia ilość Hiszpanów w drużynie Ewentualny awans z obecną kadrą zasługą Hiszpanów ------------------------------------------------------- A jaka różnica w przypadku awansu między obecną kadrą, a tą z poprzedniej rundy 10 miejsce vs awans Mniej Hiszpanów Więcej Polaków Mala ilość piłkarzy z jednego kraju (nie licząc Polski) I oczywiście to jest wszystko logiczne w świecie Markusa. Świat w którym 2+2 = 17 ahahaahahahaha
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.08.2024 o godz. 18:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#15
|
|||||
|
Pokazujesz jedynie jaki z Ciebie zakłamany manipulant Simeoniku.
S1meone napisał(a):
Albo na przykładzie porównania Carbo czy Igbekeme do Sapały czy Twojego 38-letniego Janusza Gola. Albo na przykładzie porównania Muli, Villara czy Alfaro do Młyńskiego, Talara czy Olejarki. Ośmieszasz się próbując wykazać, że jest inaczej. S1meone napisał(a):
S1meone napisał(a):
![]() Ośmieszasz się próbując to zanegować, bo nie pasuje ci do narracji. S1meone napisał(a):
Ośmieszasz się próbując sugerować, że w jakimkolwiek klubie jest odwrotnie. S1meone napisał(a):
Ale nie o parytety tu chodzi, tylko o to, kto będzie robić największą robotę i różnice na boisku. Oczywiście dalej znacznie częściej będą to ci Hiszpanie i pozostali obcokrajowcy niż nasze orły w rodzaju Biedrzyckiego czy Mikulca, co jest oczywiste i logiczne dla wszystkich. Niestety nawet pierwszoligowi piłkarze takiej Arki czy Polonii Warszawa mogą sobie robić z tych ostatnich na boisku niezłe jaja. S1meone napisał(a):
Czyli dopiero od sześciu robi się duża? A może od siedmiu? Czy ośmiu? Przypomnisz jaką liczbę wyznaczył tu Moskal? A może nie wymienił żadnej, bo znów "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni"? "Twoja logika" jest taka: Mając do wyboru nowego Rodado i Zwonińskiego należy celować w Zwolińskiego, czy innego Sikorskiego, jeśli w klubie jest więcej niż kilku Hiszpanów z jednakowym paszportem, bo to będzie bardziej korzystne. ![]() Albo mając do wyboru nowego Valeza czy Astiza na tej samej zasadzie z nich zrezygnować i ich skreślić, by wybrać Biedrzyckiego czy Mikulca do zapieprzania. Rzekomo nawet Moskal tak uważa! Bo musi być więcej Polaków, a mniej Hiszpanów!W świecie Simeonika nazywa się to "balansem, umiarem i równowagą". ![]() W świecie, w którym wszystko stoi na głowie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.08.2024 o godz. 21:31.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#16
|
|
Co to w ogóle za odpowiedź?
Polemizujesz ze mną, gdy w krótkich zdaniach opisuję twoje poglądy? Niby z czym? Ja nie kwestionuje prawdziwości twoich poglądów, ja jedynie w krótkich zdaniach je opisuje i wykazuję totalny brak logiki i spójności w twoich wypocinach. A to, że wg ciebie Rude > Moskal to oczywiste. Wystarczy się cofnąć do twoich postów z początku roku po zatrudnieniu Rudego i to co pisałeś po zatrudnieniu Moskala. Ale ok, daję ci szansę. Przyznaj, że Moskal jest lepszym trenerem od Rude. Tu i teraz. Powiedz, że zatrudnienie Rude było błędem i że to jego wina, że zajęliśmy najgorsze miejsce ligowe w historii klubu. Wrzuć swojego kochanego ubertrenera pod pociąg i wtedy uznam, że twój ciąg rozumowania ma jakiś cień logiki. No bo wszak można uznać, że faktycznie mieliśmy w zeszłym sezonie lepszych piłkarzy, ilość Hiszpanów nie ma znaczenia, ale był słaby wynik bo graliśmy bez trenera przez całą rundę. Czekam. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
||||
|
Odpowiedź pokazująca jakiego robisz z siebie idiotę zarzucając mi brak logiki i fałszując fakty oraz wypowiedzi.
Stwierdzenia: "Hiszpanie w naszym zasiegu $ > Polacy w naszym zasięgu $" "Nie ma znaczenia ilość Hiszpanów w drużynie" "Ewentualny awans z obecną kadrą zasługą Hiszpanów" Nie są ani nielogiczne ani nieprawdziwe. W przeciwieństwie do Twojego bełkotu, jakbym kiedykolwiek uważał Rude za lepszego trenera od Moskala. Wskaż choć jeden cytat, w którym rzeczywiście mówię, że Rude jest lepszym trenerem niż Mostal, czy że akurat on jest idealnym trenerem dla Wisły. Śmiało ![]() Nawet nie będąc zwolennikiem zatrudniania akurat Moskala nigdy ich ze sobą w ten sposób nie porównywałem. Nie każdy też trener z Hiszpanii nazywa się Rude. I przytocz te cytaty z wszystkich meczów ligowych, w których jak twierdzisz niby KAŻDORAZOWO zachwycałem się grą Wisły wiosną. Nie znajdziesz, więc odszczekuj swoje kłamstwa i manipulacje. Migiem. A może będziesz wmawiał, że to jest to nieustanne chwalenie go? ![]() Markus napisał(a):
Markus napisał(a):
A finalnie tak oceniałem pracę Rude. Dziś mogę powtórzyć to samo co pisałem już dawniej na ten temat: Markus napisał(a):
Markus napisał(a):
Markus napisał(a):
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#18
|
|
Wynik był słaby bo piłkarze olewali obowiązki, trener jest winny tylko temu, że nie potrafił zmienić ich postawy.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#19
|
|
Skoro nie potrafił to dupa, a nie trener.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#20
|
Za jego kadencji w większości meczów graliśmy straszną padakę nazywaną recyrkulacją piłki. Nawet wygrane mecz były, jak to wtedy określano na forum "przepychane kolanem" Tego się nie dało oglądać, a rywale wykorzystywali niemiłosiernie nasze asymetryczne ustawienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#21
|
|
Musimy mieć obronę przede wszystkim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#22
|
|
OK.
Odpowiedz wprost na dwa pytania krętaczu, bez migania się na boki : CZY RUDE TO BYŁ DOBRY TRENER? KTO JEST LEPSZYM TRENEREM : RUDE CZY MOSKAL? To, że coś tam płakałeś pod koniec terminowania Rudego Rydza nie zmienia twojego piania z zachwytu na początku rundy. Przecież to ty pisałeś o recyrkulacji piłki i niesymetrycznym ustawieniu mówiąc jaki nam się wybitny fachowiec trafił. I oczywiście, że ich nie porównywałeś, ale wystarczy poczytać co pisałeś przy zatrudnieniu każdego z nich, aby sobie wyrobić jasną opinię. Ty myślisz, że zrobisz tu z kogoś idiotę i ludzie mają pamieć złotej rybki. Otóż większość forumowiczów zdaje sobie sprawę z jakim krętem mają do czynienia. Jesteś jednym z typów ludzi, których nie cierpię. Jak cię złapią za rękę, mówisz, że to nie twoja ręka. Ani krzty honoru byle wykręcić kota ogonem na swoje.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 27.08.2024 o godz. 15:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
![]() Nawet w tej sprawie opowiadasz brednie i kłamstwa robiąc z siebie idiotę. ![]() A Rude w PP pokazał, że nie jest złym trenerem. Nie okazał się jednak dobrym trenerem dla Wisły, bo totalnie przegrał z mentalnością naszych polskich zawodników. Żadna dla niego pociecha, że podobnie jak wielu innych trenerów przed nim, którzy też nie potrafili ich zmusić do pełnego profesjonalizmu i gry na 100% we wszystkich meczach ligowych. Ostatni trener, który próbował coś z tym zrobić wyleciał z klubu po słynnym jajeczku. Zbyt wiele razy widzieliśmy ich olewactwo i grę na stojąco bez należytego zaangażowania w ostatnich latach, by problem ten sprowadzać do warsztatu Rude. A kto jest lepszym trenerem dla nas? Jeśli dziś w lidze Wisła będzie częściej prezentować takie zaangażowanie krajowych zawodników jak w meczach z Ruchem czy nawet z Arką, to oczywiście, że Moskal. Ale to się dopiero okaże. Twoje próby wmawiania, że pisałem coś innego niż pisałem są równie chore jak próby układania w usta Moskalowi twoich własnych absurdalnych poglądów przy pomocy wycinania części jego wypowiedzi.
Ostatnio edytowane przez Markus : 27.08.2024 o godz. 15:23.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#24
|
|
Swego czasu analizowałem tutaj czas w którym Wisła w przeciągu meczów musiała gonić wynik, był on przy Rude jakiś skrajnie negatywny. Coś pod 70% czasu gry przy niekorzystnym wyniku. Na tym nie dało ciągnąć. Tłumaczył potem to JK że to była premedytacją by rozjeżdżać rywali po 70 minucie przyspieszając obroty (jak Leverkusen).
Teraz mając Moskala możemy liczyć na mniej eksperymentów, a na więcej gry prostymi środkami, ale - tu klucz, musimy mieć w końcu zdrowa, wypoczęta i dobrze przetrenowania kadrę. Jeśli do tego przestaniemy się świadomie oslabiac wystawiać Kutwe w środku pola to będzie już naprawdę dobrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
#25
|
|
Albert Rude - Puchar Polski
Kazimierz Moskal - ![]()
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#26
|
|
..............bo totalnie przegrał z mentalnością naszych polskich zawodników
Oczywiście i już mamy to! Powód przez który zajęliśmy 10te miejsce! Jest ! Przegraliśmy przez polską mentalność ! Nie przez Hiszpańską mentalność, której było w zespole mniej więcej tyle samo. Teraz będzie więcej polskiej mentalności w tej rundzie i jak zrobimy awans, to przez hiszpańską mentalność. I hiszpańskiego Igbekeme. Czego nie rozumicie Chłopie te twoje wypociny się kupy nie trzymają i każdy to widzi ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 27.08.2024 o godz. 19:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#27
|
![]() Ktoś sobie to wymyślił? ![]() Rodado i Carbo prezentowali w lidze taką samą marną determinację i zaangażowanie jak Uryga, Krzyżanowski, Sapała czy Jaroch? W ilu meczach ligowych nasi krajowi zawodnicy grali z takim samym zaangażowaniem jak w pucharowych czy regularnie na poziomie zaangażowania wspomnianych Hiszpanów? Nieprofesjonalne podejście do uprawianego zawodu to nie problem mentalny? ![]() Gra Igbekeme nie będzie miała wpływu na podstawę drugiej linii Wisły i jakość jej gry w obecnym sezonie? ![]() Długo jeszcze będziesz robił z ludzi idiotów? ![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#28
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#29
|
|
No ja właśnie kończę.
Sam się pięknie zsumował. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|