Drozd napisał(a):

Ja się nie odnoszę się do posta Piknika, choć jego walorem jest to, że jest obiektywny. Podejście reszty dyskutantów można streścić krótko.
Zdobycie pucharu to nie żaden sukces. Gra w pucharach to same problemy, a wszystko to wina Królewskiego.
|
Nie odnosisz się do posta Piknika ale piszesz "Żadnego sukcesu nie ma. Nie gramy w pucharach po 12 latach. A te wyliczenia powyżej to bajania." i "Piknik policzył, że te 10 baniek wpływów, które na oko szacowałem to nie żaden kosmos." Z logiki już ....ę zrobiliście teraz zaczynacie to robić ze słowem pisanym...