
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Co za mecz, jaka dramaturgia i na koniec jakże piękne chwile. Wygraliśmy, mamy to!
Zagraliśmy kolejny dobry, skuteczny mecz na ekstraklasowym poziomie. Jesteśmy świadkami historycznego momentu, po raz pierwszy od 12 lat wygrywamy coś poważnego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że głównymi architektami tego sukcesu są nasi Hiszpanie. Drużyna była świetnie ustawiona i przygotowana do tego meczu przez Rude, który tradycyjnie dobrze zarządzał spotkaniem i który udowodnił, że jak na polskie warunki jest naprawdę znakomitym trenerem. Podważanie tego po takim meczu i takim wyniku byłoby kompletnie niepoważne, ale oczywiście tutaj na forum jest parę osób, które będą się kłócić z rzeczywistością i obrażać go pisaniem pod jego adresem, że jest alfonsem czy pastuchem z Hiszpanii, albo strzałem w kolano. Wszyscy wiemy o kogo chodzi, teraz nie będę pokazywać palcem. Dzisiaj nastąpiła również totalna kompromitacja tych osób. Na boisku również Hiszpanie oraz Duda prezentowali się najlepiej. Carbo nakrył czapką wszystkich środkowych pomocników sportowców, pokazując, że miałem rację pisząc o nim iż jest jednym z najlepszych defensywnych pomocników biegających obecnie po polskich boiskach. To top. Popełnił tylko jeden istotny błąd pod koniec meczu, kiedy rzeczywiście dał pretekst do podyktowania karnego, poza tym mnóstwo kapitalnych odbiorów, nieprawdopodobnej harówki w asekuracji, ogromna ilość dokładnych podań, mądre operowanie piłką. Wszystko na bardzo wysokim poziomie zwłaszcza jak na nasz kraj. Ogromną pracę zarówno w ofensywie jak i defensywie przez cały mecz wykonywał Rodado. Ratował nas w obronie i strzelił decydującego gola. Coś nieprawdopodobnego. ![]() Znakomicie grali obaj boczni pomocnicy Baena i Alf. Dzięki postawie Wisła miała sytuację i możliwości dośrodkowań, ładnie asekurowali też naszych bocznych obrońców. Zasłużyli na duże pochwały. Bohaterem tego meczu był też Duda, najlepszy z polskich zawodników w naszym zespole. Carbo miał w nim partnera, świetnie pracował w środku pola, nie tracił piłek, dobrze doskakiwał do rywali, przytomnie rozgrywał. Duże brawa. Stoperzy też grali dobrze, tym razem żaden niczego nie zawalił, mieli sporo udanych interwencji. Kolejne brawa, choć Józek pod koniec też popełniał już sporo błędów. A Eneko zmazał dziś swoje winy z meczu z Podbeskidziem. Popisał się bardzo przytomnym strzałem w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry, nawiasem mówiąc już drugi raz w naszych barwach, bo podobnie było i w Rzeszowie ze Stalą. Jako lewy obrońca zagrał bardzo dobrze, wygrywał pojedynki z Grosickim, umiejętnie blokował i zamykał w tamtą stronę. Kapitalny występ, spłacił się nim i zapisał pozytywnie w historii Wisły. Białorusin w bramce też okazał się trafionym posunięciem Rude. Dobry mecz, nic nie zawalił, bronił bardzo pewnie, udanie grał nogami, świetnie ustawiał się na linii. Pokazał, że jednak warto było czekać na to jego pozwolenie na pracę. Po tych dwóch występach można zaryzykować tezę, że jest o wiele lepszy od Ratona, a na pewno kompletniejszy i stabilniejszy. Oby potwierdziło się to w kolejnych spotkaniach. Sobczak robił co mu walczył, przepychał się z obrońcami, czyli robił to co potrafił i tyle ile mógł. Oczywiście trzeba i jego pochwalić, pomimo mankamentów, które również pokazał w tym meczu i nieskuteczności. Najsłabszymi punktami tradycyjnie byli Szot i Jaroch, ale dzisiaj na szczęście ich pomyłki nie pogrzebały Wisły. Dołożyli swoją cegiełkę do tego sukcesu. Teraz czeka wszystkich bardzo trudne zadanie zagrania z równym zaangażowaniem w Sosnowcu. Oby się udało, bo nie można zawalić ligi. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|