wolfy napisał(a):

Ale po co wystawiać tego bałwana? Jaki to ma cel? Wymyślasz jakieś piętrowe taktyki żeby obejść to że Krzyżanowski jest beznadziejny, a on i tak coś odwali.
Zamiast grać w dziesiątkę - wpuścić Szota albo Satrusteguiego. Prostsze. Może dadzą się minąć ale chociaż wrócą za akcją, ew. sfaulują.
Problemem nie jest to ustawienie tylko Krzyżanowski. Rozwiązaniem jest brak Krzyżanowskiego na ławce. Nie rozumiem tych wszystkich wygibasów tylko po to żeby chronić zespół przed tą miernotą...
|
Ale to nie ja wystawiłem Krzyżanowskiego i później na konfie broniłem tej decyzji. Niech z konsekwencji zdaje sobie sprawę, ten który podejmuje decyzję i jeśli już ją podjął to próbuje tym konsekwencją zapobiegać.