W związku z tym, że tam jest koniunkcja ("oraz") to wystarczy, że obalę tylko jedno wyrażenie:
Przez ostanie 20 lat, jak ktoś.tutaj pisał, prawie nikomu nie udało się awansować zaraz po spadku. Czyli jest to trwały trend. Generalnie drużyny spadające nie wracają po roku do Esy. Jeśli nam się.uda to będzie to zapewne związane z całkowitą.przebudową drużyny. Zaburzymy trend ale tak naprawdę w przeciągu kilku tygodni nasza drużyna zmieniła się.całkowicie. De iure klub jest ten sam a de facto drużyna inna
Gdybyś poprawnie skorzystał z I prawa de Morgana musiałbym udowadniać.oba wyrażenia
PS. Robisz postępy. Cieszy mnie to
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Wątpię. Żeby nie bazować na czyjejś wiedzy/opinii czy subiektywnych teoriach podam za przykład sposób budowania zespołu - przede wszystkim nacisk na grę w fazie obronnej. Gdyby uważał się za przeasa raczej nie broniłby skromnego prowadzenia czy wyjazdowego remisu tylko odpaliłby smuda style.
Prędzej o nieubłaganym nadejściu sukcesu dzięki swoim metodom był przekonany Gula, vide jego piątaki vs Amica czy Śląsk.
|
Wydaje mi się, że ma świadomość słabości zawodników i chce wygrywać na swoich zasadach. Tak jak Kliczko miał świadomość.swojej siły i nie rzucał się.na przeciwników. Brzęczek wie, że tym materiałem ludzkim nie zdominuje starych ligowych wyjadaczy. Bez przesady. On ich przechytrzy. Jeśli awansuje Wachowiakiem, Plewką, Młyńskim, Biegańskim, Dudą i w jakimś stopniu Gruszkowskim, Starzyńskim i Cisse to naprawdę będzie to jego sporo, niezaprzeczalny indywidualny sukces.
PS. Staram się.argumentować.swoje tezy ale z klarownością.wypowiedzi zawsze miałem problem. Nader często buduje zdania zbyt "gęste" a przez to trudne do zrozumienia