The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.02.2022, 12:24
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Podsumowując wątek Guli:

- Gula został jednak wrzucony przez klub na minę. O ile decyzja o zwolnieniu go z prowadzenia drużyny wydaje się jedyną słuszną to niestety - klub wbił mu nóż w plecy wcześniej rozsprzedając najlepszych piłkarzy i nie zapewniając zastępstwa, a jedynie losową zbieraninę nie gotowych do gry zawodników. Wydano pół miliona euro na 21 latka, na skrzydło wypożyczono 19 latka po ciężkiej kontuzji, do tego emeryt Ondraszek i Hiszpan - obaj nie grali w poprzedniej rundzie, obaj mają siły maks na pół godziny. Kompromitacja trio i Pasiecznego. Jeszcze raz powtórzę - kompromitacja. Oni też jakimś cudem zlekceważyli ekstraklasę, ale o ile Gulę można jeszcze jakoś zrozumieć o tyle trio i Pasieczny nie mają nic na swoją obronę. Prowadzą klub który w ostatnich dwóch sezonach cudem nie spadł z ligii przy mniejszej ilości miejsc spadkowych. Zamiast realnej pracy było mydlenie oczu i jawne kłamstwa z absolutnie żenującym twittuppem Pasiecznego. Gulę wystawiono na ścięcie ale pamiętajmy kto najbardziej zawalił, kto sprawił że dobry początek rundy był praktycznie mission impossible.

Wybór Guli na trenera Wisły był zły i głupi, oparty na myśleniu życzeniowym i prymacie PR-u nad substancją. Trio i Pasieczny się skompromitowali, ich długofalowy projekt trwał 8 miesięcy, a i tak przynajmniej 3 za długo. Nie zapewnili trenerowi narzędzi, nałożyli chore wymogi odnośnie PJS i PP, na koniec bezmyślnie osłabili drużynę i publicznie rżnęli głupa na ten temat. Tyle że Gula ma na tyle mocne CV że nie będzie ich zderzakiem jak poprzednicy i widać to w pierwszych reakcjach mediów. Ich krótkowzroczność i niekompetencja tym razem zostaną wzięte pod uwagę przy ocenie przyczyn porażki.

Zwolnienie Guli nie rozwiązuje naszych problemów. Bez solidnych wzmocnień nowy trener może tego nie dźwignąć.

No ale zrobiliśmy deal życia z Aschrafem, prawda? Tylko ciekawe czy jeżeli doliczymy kontrakt Guli i jego asystentów i nowego sztabu szkoleniowego, nie wspominając już o kosztach spadku z ligii - czy faktycznie będzie się to kalkulować.

Są na tym forum klakierzy broniący każdej decyzji klubu, ale nawet oni nie dadzą rady przykryć tej porażki.
Czytając powyższe sprawdziłem czy czasami nie znajduję się na jakimś forum parchovii. Ale nie...
No więc jak to ocenić, może tak...

Siedzi sobie generał po bitwie i ocenia :
-kompromitacja trio i Pasiecznego
-nic nie mają na swoją obronę
-kłamią i mydlą oczy
-nałożyli chore wymogi
-bezmyślnie osłabili drużynę
-rżnęli głupa
-są niekompetentni i krótkowzroczni

Wypada zadać pytania (dla mnie retoryczne):
-czy osoba która to napisała w swoim życiu podejmowała jakiekolwiek decyzje?
-czy wie że każda decyzja podejmowana jest w warunkach ryzyka ?
-czy zdaje sobie sprawę z tego że każdy decydent podejmuje wiele decyzji błędnych?
-czy dostrzega że aby obiektywnie ocenić dany okres pod czyimś zarządem trzeba patrzyć na całość i odpowiedni kontekst?

Jak dla mnie oczywistym jest że 90% winy za obecny stan ponosi trener Gula. Tak, trio go wybrało i mianowało na tą funkcję. I wtedy wydawała się, że to dobra decyzja. Ale nie wypaliła. Jeśli można się do czegoś przyczepić to tylko do tego ,że trzeba było go zwolnić w grudniu. Wszelkie przesłanki pokazywały że ten projekt się nie sprawdzi.
Dlaczego?
Bo na 19 meczów ligowych nie rozgraliśmy żadnego dobrego , nie mówiąc już o bardzo dobrym czy wybitnym.
Od biedy do kategorii meczów dobrych można zaliczyć inaugurację z Zagłębiem czy pojedynek z Legią.
Ale reszta? To mecze przeciętne, złe lub fatalne. Przeciętnym meczem były np wygrane na wielkim farcie derby.
Przy trenerze Guli nastąpił mocny regres formy Forbsa, Starzyńskiego, Szota, Plewki, Żukowa, Gruszkowskiego, Młyńskiego( w porównaniu z tym co grał w Arce choć jakimś wytłumaczeniem jest karencja) a także chyba Frydrycha(może nie mocny ale jednak spadek)
Yeboah , Sadlok, Savic -status quo ( w sensie pozytynym i negatywnym )
Szota-lekki progres
Biegański- znaczny progres

A teraz o transferach.
Obecne są na pewno na konto Pasiecznego więc trzeba poczekać z oceną.
Natomiast te z lata trzeba podzielić na te za które odpowiada Trio :
-Biegański (super)
-Młyński (na razie słabo ale jest nadzieja)
-Uryga (dobry ruch ale kontuzja)
-Sobol (raczej pomyłka)
-Kieszek (transfer ratunkowy, decyzja broni się choć oceniając z dzisiejszej perspektywy można było znaleźć kogoś tańszego)

oraz te na które miał wpływ Gula
-El Mahdioui ( dobry ruch, sensowna decyzja o sprzedaży)
-Kliment ( na razie bardzo słabo)
-Skvarka (na razie bardzo słabo)
-Hanousek (słabo)
-?Hugi ( nie do końca wiem czy to pomysł Guli ale jak na razie słabo)

Wniosek jest jeden -Gula miał znaczący wpływ na to kto do drużyny przyszedł latem a poza tym nie wyobrażam sobie aby Pasieczny nie konsultował z nim transferów zimowych.
I drugi wniosek- druzyna z El Mahdioui czy bez niego grała równie źle.

I wniosek końcowy- taki "wysryw" na Trio w żadnym przypadku nie jest konstruktywną i obiektywną krytyką.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.02.2022, 12:55
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Czytając powyższe sprawdziłem czy czasami nie znajduję się na jakimś forum parchovii. Ale nie...
No więc jak to ocenić, może tak...

Siedzi sobie generał po bitwie i ocenia :
-kompromitacja trio i Pasiecznego
-nic nie mają na swoją obronę
-kłamią i mydlą oczy
-nałożyli chore wymogi
-bezmyślnie osłabili drużynę
-rżnęli głupa
-są niekompetentni i krótkowzroczni

Wypada zadać pytania (dla mnie retoryczne):
-czy osoba która to napisała w swoim życiu podejmowała jakiekolwiek decyzje?
-czy wie że każda decyzja podejmowana jest w warunkach ryzyka ?
-czy zdaje sobie sprawę z tego że każdy decydent podejmuje wiele decyzji błędnych?
-czy dostrzega że aby obiektywnie ocenić dany okres pod czyimś zarządem trzeba patrzyć na całość i odpowiedni kontekst?

Jak dla mnie oczywistym jest że 90% winy za obecny stan ponosi trener Gula. Tak, trio go wybrało i mianowało na tą funkcję. I wtedy wydawała się, że to dobra decyzja. Ale nie wypaliła. Jeśli można się do czegoś przyczepić to tylko do tego ,że trzeba było go zwolnić w grudniu. Wszelkie przesłanki pokazywały że ten projekt się nie sprawdzi.
Dlaczego?
Bo na 19 meczów ligowych nie rozgraliśmy żadnego dobrego , nie mówiąc już o bardzo dobrym czy wybitnym.
Od biedy do kategorii meczów dobrych można zaliczyć inaugurację z Zagłębiem czy pojedynek z Legią.
Ale reszta? To mecze przeciętne, złe lub fatalne. Przeciętnym meczem były np wygrane na wielkim farcie derby.
Przy trenerze Guli nastąpił mocny regres formy Forbsa, Starzyńskiego, Szota, Plewki, Żukowa, Gruszkowskiego, Młyńskiego( w porównaniu z tym co grał w Arce choć jakimś wytłumaczeniem jest karencja) a także chyba Frydrycha(może nie mocny ale jednak spadek)
Yeboah , Sadlok, Savic -status quo ( w sensie pozytynym i negatywnym )
Szota-lekki progres
Biegański- znaczny progres

A teraz o transferach.
Obecne są na pewno na konto Pasiecznego więc trzeba poczekać z oceną.
Natomiast te z lata trzeba podzielić na te za które odpowiada Trio :
-Biegański (super)
-Młyński (na razie słabo ale jest nadzieja)
-Uryga (dobry ruch ale kontuzja)
-Sobol (raczej pomyłka)
-Kieszek (transfer ratunkowy, decyzja broni się choć oceniając z dzisiejszej perspektywy można było znaleźć kogoś tańszego)

oraz te na które miał wpływ Gula
-El Mahdioui ( dobry ruch, sensowna decyzja o sprzedaży)
-Kliment ( na razie bardzo słabo)
-Skvarka (na razie bardzo słabo)
-Hanousek (słabo)
-?Hugi ( nie do końca wiem czy to pomysł Guli ale jak na razie słabo)

Wniosek jest jeden -Gula miał znaczący wpływ na to kto do drużyny przyszedł latem a poza tym nie wyobrażam sobie aby Pasieczny nie konsultował z nim transferów zimowych.
I drugi wniosek- druzyna z El Mahdioui czy bez niego grała równie źle.

I wniosek końcowy- taki "wysryw" na Trio w żadnym przypadku nie jest konstruktywną i obiektywną krytyką.
Wisła w ogóle nie powinna tworzyć takiego planu. Pomysł na "krakowską pikę", który zrodził się po zwolnieniu Hyballi, wprowadzanie tabunów młodzieży itd. wskazuje na brak kontaktu z rzeczywistością. To się nie mogło udać, nawet jeśli Gula podpowiadał jakieś nazwiska, czy też je opiniował, bo poruszamy się w pewnych granicach, wynikających z naszych możliwości sportowych i finansowych. Żeby ładnie do zilustrować, to trochę tak, jakby San Marino postanowiło grać nagle, jak Barcelona, takimi zawodnikami jakich ma do dyspozycji.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 17.02.2022, 13:39
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Wisła w ogóle nie powinna tworzyć takiego planu. Pomysł na "krakowską pikę", który zrodził się po zwolnieniu Hyballi, wprowadzanie tabunów młodzieży itd. wskazuje na brak kontaktu z rzeczywistością. To się nie mogło udać, nawet jeśli Gula podpowiadał jakieś nazwiska, czy też je opiniował, bo poruszamy się w pewnych granicach, wynikających z naszych możliwości sportowych i finansowych. Żeby ładnie do zilustrować, to trochę tak, jakby San Marino postanowiło grać nagle, jak Barcelona, takimi zawodnikami jakich ma do dyspozycji.
Ale trzeba wiedzieć kontekst , że pomysł na "krakowską piłkę" był poniekąd odpowiedzią Trio na "słuszne głosy z trybun". Kibice chcieli "ładnej" gry Wisełki a nie np pragmatycznej jaką proponował trener Skowronek.
W jednym się zgadzam- dowodzący raczej nie powinni się wsłuchiwać w głosy "mas" bo zazwyczaj te "masy" żyją "w chmurach". Trzeba robić konsekwentnie swoją robotę aby osiągnąć cel. Drogi na skróty nie istnieją.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 17.02.2022, 13:43
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Ale trzeba wiedzieć kontekst , że pomysł na "krakowską piłkę" był poniekąd odpowiedzią Trio na "słuszne głosy z trybun". Kibice chcieli "ładnej" gry Wisełki a nie np pragmatycznej jaką proponował trener Skowronek.
W jednym się zgadzam- dowodzący raczej nie powinni się wsłuchiwać w głosy "mas" bo zazwyczaj te "masy" żyją "w chmurach". Trzeba robić konsekwentnie swoją robotę aby osiągnąć cel. Drogi na skróty nie istnieją.
Jakie głosy z trybun Ci ludzie w ogóle istnieją
Ahh Ci źli kibice Jak zwykle najwięksi szkodnicy
Jeszcze brakuje żeby ktoś napisał o pewnym właścicielu Wisły o inicjałach B.C.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 17.02.2022 o godz. 13:50.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 17.02.2022, 14:32
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Jakie głosy z trybun Ci ludzie w ogóle istnieją
Ahh Ci źli kibice Jak zwykle najwięksi szkodnicy
Jeszcze brakuje żeby ktoś napisał o pewnym właścicielu Wisły o inicjałach B.C.
Nie wiem co masz na myśli pisząc "źli kibice szkodnicy".
Kibic ma prawo być niezadowolonym. I ma prawo wywierać presję na Zarząd "zróbta coś".
Ale Zarząd nie zawsze powinien się poddawać tej presji. Czy też próbować przypodobać się kibicom.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 17.02.2022, 13:48
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Ale trzeba wiedzieć kontekst , że pomysł na "krakowską piłkę" był poniekąd odpowiedzią Trio na "słuszne głosy z trybun". Kibice chcieli "ładnej" gry Wisełki a nie np pragmatycznej jaką proponował trener Skowronek.
W jednym się zgadzam- dowodzący raczej nie powinni się wsłuchiwać w głosy "mas" bo zazwyczaj te "masy" żyją "w chmurach". Trzeba robić konsekwentnie swoją robotę aby osiągnąć cel. Drogi na skróty nie istnieją.
Bardziej pragmatyczna Wisła Skowronka miała być z kolei lekarstwem na grającą ofensywny futbol Stolarczyka i tak w koło Macieju .

Ogólnie jednak, to nie tylko choroba kibiców, którzy nie mogą zapomnieć o przeszłości i krainie mlekiem i miodem płynącej. Działacze mają tak samo.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 17.02.2022, 14:26
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Bardziej pragmatyczna Wisła Skowronka miała być z kolei lekarstwem na grającą ofensywny futbol Stolarczyka i tak w koło Macieju .

Ogólnie jednak, to nie tylko choroba kibiców, którzy nie mogą zapomnieć o przeszłości i krainie mlekiem i miodem płynącej. Działacze mają tak samo.
Zgadza się , działacz to też "emocjonalny" człowiek . Ale szczególnie on nie powinien zapominać o realiach.

Co do ofensywnego futbolu Stolarczyka to ja te czasy wspominam z ogromnym sentymentem- genialne mecze z Legią, Lechem, Lechią... niech się to wróci
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 17.02.2022, 16:31
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Wisła w ogóle nie powinna tworzyć takiego planu. Pomysł na "krakowską pikę", który zrodził się po zwolnieniu Hyballi, wprowadzanie tabunów młodzieży itd. wskazuje na brak kontaktu z rzeczywistością. To się nie mogło udać, nawet jeśli Gula podpowiadał jakieś nazwiska, czy też je opiniował, bo poruszamy się w pewnych granicach, wynikających z naszych możliwości sportowych i finansowych. Żeby ładnie do zilustrować, to trochę tak, jakby San Marino postanowiło grać nagle, jak Barcelona, takimi zawodnikami jakich ma do dyspozycji.
Pomysł na "krakowską piłkę" nie był (i nie jest) zły sam w sobie.

Złe było natomiast jego wprowadzenie w życie za wszelką cenę i na maksa już od startu, przed zbudowaniem jakiegoś sensownego kręgosłupa drużyny zdolnego do spokojnego utrzymania się.

Na dodatek bez podejmowania jakichkolwiek korekt w trakcie jego wdrażania, choć dosyć szybko okazało się, że "tak się nie da". I to ostatnie jest największym zarzutem i pod adresem osób zarządzających klubem (oraz pionem sportowym), i wobec trenera. Ten brak jakiejkolwiek reakcji na to, co się dzieje i uporczywe wręcz trzymanie się pierwotnego planu w nadziei, że jakoś to będzie. Każdy może się pomylić, każde założenie w planowaniu może okazać się błędne, ale nawet najlepszy plan się na bieżąco monitoruje i koryguje, to taki elementarz planowania, zwłaszcza jeśli chodzi o implementacji długofalowej, kluczowej strategii.

Tutaj - kompletnie nic, cały czas ślepo wierzymy, że wszystko jest OK i zmierza do celu, nawet jeśli coś po drodze nie wypali. Do meczu ze Stalą. Siedem miesięcy wszystko było uznawane za idące w dobrym kierunku, a potem jeden mecz zmienia całkowicie ocenę? Jeden mecz?!

A potem zwrot o 180 stopni i znowu zaczynamy od nowa. Twardy reset, całkowite zerwanie z tym, co do tej pory. W ten sposób nigdy do niczego nie dojdziemy, chyba że przez przypadek.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 17.02.2022, 16:56
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Pomysł na "krakowską piłkę" nie był (i nie jest) zły sam w sobie.

Złe było natomiast jego wprowadzenie w życie za wszelką cenę i na maksa już od startu, przed zbudowaniem jakiegoś sensownego kręgosłupa drużyny zdolnego do spokojnego utrzymania się.
Myślałem, że to wybrzmiało. My i kilkanaście innych drużyn w ekstraklasie nie zrealizujemy tego planu w najbliższej przyszłości. Nie ściągniemy tu piłkarzy, którzy będą w stanie zrealizować taki projekt, nawet jak wujka zastąpi Guardiola. Obecnie coś takiego gra tylko może Lech. Grała być może Legia w poprzednim sezonie, ale teraz bez Kapustki, Juranovicia, Martinsa czy Luquinhasa gra Legii wygląda jak parodia "krakowskiej piłki". Zresztą Legia jest doskonałym obiektem porównawczym dla nas. Również próbuje grać to, do czego nie jest zdolna (po utracie wielu jakościowych piłkarzy). Różnica jest taka jednak, ze oni nie są już zdolni, a my nawet nie byliśmy i nie mieliśmy na to szans, ale efekty porównywalne.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 17.02.2022 o godz. 17:01.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 17.02.2022, 17:17
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Pomysł na "krakowską piłkę" nie był (i nie jest) zły sam w sobie.

Złe było natomiast jego wprowadzenie w życie za wszelką cenę i na maksa już od startu, przed zbudowaniem jakiegoś sensownego kręgosłupa drużyny zdolnego do spokojnego utrzymania się.

Na dodatek bez podejmowania jakichkolwiek korekt w trakcie jego wdrażania, choć dosyć szybko okazało się, że "tak się nie da". I to ostatnie jest największym zarzutem i pod adresem osób zarządzających klubem (oraz pionem sportowym), i wobec trenera. Ten brak jakiejkolwiek reakcji na to, co się dzieje i uporczywe wręcz trzymanie się pierwotnego planu w nadziei, że jakoś to będzie....

Tutaj - kompletnie nic, cały czas ślepo wierzymy, że wszystko jest OK i zmierza do celu, nawet jeśli coś po drodze nie wypali. Do meczu ze Stalą. Siedem miesięcy wszystko było uznawane za idące w dobrym kierunku, a potem jeden mecz zmienia całkowicie ocenę? Jeden mecz?!

A potem zwrot o 180 stopni i znowu zaczynamy od nowa. Twardy reset, całkowite zerwanie z tym, co do tej pory. W ten sposób nigdy do niczego nie dojdziemy, chyba że przez przypadek.
Pretensje do Zarządu ?! To Zarząd jest odpowiedzialny za to jak gra drużyna? To po co zatrudniać trenera? To Zarząd ma "wpieprzać się" w jego kompetencje ? I jeszcze te głosy-znowu Błaszczykowski zapomniał jaka jest jego rola
Zarząd więc obserwował i widział że idzie słabo. Zapewne pojawiły się wątpliwości.
Mamy zwalniać trenera po 3,4 miesiącach? I płacić kasę do końca kontraktu? No nie, trzeba czekać...
"Dla prasy" mówimy ,że jest dobrze ale wiemy że dobrze nie jest . Ale czekamy. I to czekanie jest największym błędem Zarządu choć mimo wszystko usprawiedliwionym. No i przychodzi mecz ze Stalą.
Czara się przelewa . Gula out.
Wniosek- to był proces a nie stan "zerojedynkowy"
Łatwo to krytykować ale zawsze najlepiej być generałem po bitwie.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 17.02.2022, 18:37
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Pretensje do Zarządu ?! To Zarząd jest odpowiedzialny za to jak gra drużyna? To po co zatrudniać trenera? To Zarząd ma "wpieprzać się" w jego kompetencje ? I jeszcze te głosy-znowu Błaszczykowski zapomniał jaka jest jego rola
Zarząd więc obserwował i widział że idzie słabo. Zapewne pojawiły się wątpliwości.
Mamy zwalniać trenera po 3,4 miesiącach? I płacić kasę do końca kontraktu? No nie, trzeba czekać...
"Dla prasy" mówimy ,że jest dobrze ale wiemy że dobrze nie jest . Ale czekamy. I to czekanie jest największym błędem Zarządu choć mimo wszystko usprawiedliwionym. No i przychodzi mecz ze Stalą.
Czara się przelewa . Gula out.
Wniosek- to był proces a nie stan "zerojedynkowy"
Łatwo to krytykować ale zawsze najlepiej być generałem po bitwie.
Zarząd jest odpowiedzialny za dostarczenie odpowiedniej jakości piłkarzy do preferowanego przez nich i trenera stylu gry. W przypadku naszej fanaberii jaką była krakowska piłka od początku wskazywałem na to iż będzie to wymagało dużych nakładów finansowych co w przypadku zadłużonego klubu może stanowić problem. Dodatkowo upierrdolono sobie w głowach zarządu, że będziemy sobie pykać młodzieżowcami, którzy w tym momencie nie są na to po prostu gotowi. Dodatkowo ostatniej zimy pozbyto się dwóch najlepszych graczy z pola, a w zamian za to trener otrzymał noname,a z Bundesligi bez doświadczenia w seniorach oraz gościa do oszlifowania do środka pola, który nie jest gotowym produktem na TERAZ.
Ale tak. Poza tym zarząd jest zajebisty a reszta jest winą Guli.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 17.02.2022, 21:43
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Pretensje do Zarządu ?! To Zarząd jest odpowiedzialny za to jak gra drużyna? To po co zatrudniać trenera? To Zarząd ma "wpieprzać się" w jego kompetencje ? I jeszcze te głosy-znowu Błaszczykowski zapomniał jaka jest jego rola
Zarząd więc obserwował i widział że idzie słabo. Zapewne pojawiły się wątpliwości.
Mamy zwalniać trenera po 3,4 miesiącach? I płacić kasę do końca kontraktu? No nie, trzeba czekać...
"Dla prasy" mówimy ,że jest dobrze ale wiemy że dobrze nie jest . Ale czekamy. I to czekanie jest największym błędem Zarządu choć mimo wszystko usprawiedliwionym. No i przychodzi mecz ze Stalą.
Czara się przelewa . Gula out.
Wniosek- to był proces a nie stan "zerojedynkowy"
Łatwo to krytykować ale zawsze najlepiej być generałem po bitwie.
Dobra, wytłumaczę jak dziecku.

W normalnym klubie (i każdej normalnej firmie) o długofalowej strategii(!) decyduje zarząd, nie trener. Strategia kim jesteśmy, dokąd zmierzamy i w jaki sposób musi być tworzona przez osoby zarządzające klubem.

Jest to coś zupełnie innego niż trenowanie drużyny, za co odpowiedzialny jest trener. Trener to niewątpliwie znaczące, ale tylko jedno z narzędzi wdrażania strategii, i to uwarunkowane tak naprawdę tym, co wcześniej zarząd zadecydował, jakich zawodników ściągał, jakie kontrakty im dawał i na co się umawiał "na gębę", gdzie i jak pion sportowy szuka potencjalnych zawodników, jak wygląda zarządzanie finansami, jak wygląda podejście do młodzieży, na które okienko przewiduje się jakie ruchy, jak klub reaguje na zainteresowanie swoimi piłkarzami. Itp. itd. Milion różnych spraw, które z bezpośrednim trenowaniem nie ma wiele wspólnego, a które powinny być spójne z długofalową strategią.

Gdybyś przeczytał uważnie co napisałem, zorientowałbyś się, że zarzucam im coś skrajnie innego niż to, że nie zwolnili trenera po 3-4 miesiącach. Zarzucam im to, że nie monitorowali na bieżąco wdrażania założonej z góry strategii (wizji) dostosowując (bez zmiany ogólnego celu!) ją do widzialnych uwarunkowań i problemów bieżących. A potem z dnia na dzień uznali, że cała strategia jest do d*py, chociaż tydzień wcześniej była OK. Tak, chodzi właśnie o to, że to, co robią, to nie jest procesowe podejście, tylko zero-jedynkowe. Hard reset co chwilę i wszystko od nowa. Zero ciągłości, drużyny, wizji, strategii.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 18.02.2022, 10:21
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Dobra, wytłumaczę jak dziecku.

W normalnym klubie (i każdej normalnej firmie) o długofalowej strategii(!) decyduje zarząd, nie trener. Strategia kim jesteśmy, dokąd zmierzamy i w jaki sposób musi być tworzona przez osoby zarządzające klubem.

Jest to coś zupełnie innego niż trenowanie drużyny, za co odpowiedzialny jest trener. Trener to niewątpliwie znaczące, ale tylko jedno z narzędzi wdrażania strategii, i to uwarunkowane tak naprawdę tym, co wcześniej zarząd zadecydował, jakich zawodników ściągał, jakie kontrakty im dawał i na co się umawiał "na gębę", gdzie i jak pion sportowy szuka potencjalnych zawodników, jak wygląda zarządzanie finansami, jak wygląda podejście do młodzieży, na które okienko przewiduje się jakie ruchy, jak klub reaguje na zainteresowanie swoimi piłkarzami. Itp. itd. Milion różnych spraw, które z bezpośrednim trenowaniem nie ma wiele wspólnego, a które powinny być spójne z długofalową strategią.

Gdybyś przeczytał uważnie co napisałem, zorientowałbyś się, że zarzucam im coś skrajnie innego niż to, że nie zwolnili trenera po 3-4 miesiącach. Zarzucam im to, że nie monitorowali na bieżąco wdrażania założonej z góry strategii (wizji) dostosowując (bez zmiany ogólnego celu!) ją do widzialnych uwarunkowań i problemów bieżących. A potem z dnia na dzień uznali, że cała strategia jest do d*py, chociaż tydzień wcześniej była OK. Tak, chodzi właśnie o to, że to, co robią, to nie jest procesowe podejście, tylko zero-jedynkowe. Hard reset co chwilę i wszystko od nowa. Zero ciągłości, drużyny, wizji, strategii.
Jestem zaszczycony że zszedłeś z swej Wysokiej Katedry Zarządzania na mój poziom "dziecka" i wytłumaczyłeś mi jak "dziecku" . Niestety ale ta lekcja idzie na marne bo "dziecko" w żaden sposób nie jest w stanie przyjąć twego wywodu, który ocenia co najwyżej jako opinię oraz zestaw sloganów.
A czym że są następujące stwierdzenia:
-zero ciągłości
-zero wizji
-zero drużyny
-zero strategii

Czyli zarzucasz Zarządowi że przez trzy lata nie realizowali jakiejkolwiek strategii , zarówno dotyczącej aspektu sportowego jak i organizacyjno-finansowego. No cóż, kazdy ma prawo do opinii ale jeżeli fakty są inne to zapewne tym gorzej dla faktów.
A czymże jest to osławiona strategia. To , po zbadaniu własnych zasobów oraz analizie otoczenia , wytycznie celu do realizacji .
I druga sprawa - czy strategia powinna być stała i niezmienna.
Teoria mówi że powinna być stała ale życie nie jest tak proste. Bo ludzie popełniają błędy np. źle szacując swoje zasoby , bo otoczenie się zmienia i analiza sprzed 2 lat już jest nieaktualna. Czyli co? Trwać w niej niezmiennie czy może jednak dynamicznie ją zmieniać ? Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna.

W przypadku Wisły na pewno Zarząd popełnił wiele błędów bo one wpisane są w każdy model zarządzania. Niemniej uważam (to moja opinia) że radzi sobie nieźle w np. tematach finansowych, młodzieżowych. Błędem było zatrudnienie Guli który realnie okazał się sympatycznym Dyzmą . A oni liczyli że pociągnie nasz klub sportowo...
Niestety ale nie pociągnął. Dodatkowo śmiem twierdzić że każdy inny trener mając taki zestaw zawodników ugrał by zdecydowanie więcej . Przy okazji zupełnie nie podzielam opinii ,że Gula nie dostał zawodników na jakich się umawiał. Jakby tak było to powinien już we wrześniu rzucić papierami ( tak jak np Probierz ostatnio w Termalice). A skoro tego nie zrobił to albo jednak dostał ( Kliment, Skvarka, Hanousek itd) albo przeszedł na tryb "ja mam kontrakt jeszcze na 1,5 roku, wyniki mam gdzieś a więc możecie mnie wyrzucać ale płacić trzeba) . Oba przypadki i tak dyskwalifikują tego trenera.

Podsumowując -uważam że Zarząd ma strategię , którą dynamicznie(być może za mało dynamicznie) dostosowuje do realiów a na polu sportowym poniósł porażkę zatrudniając trenera Gulę
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 18.02.2022, 11:06
stary dziad napisał(a):Wyświetl post

Podsumowując -uważam że Zarząd ma strategię , którą dynamicznie(być może za mało dynamicznie) dostosowuje do realiów a na polu sportowym poniósł porażkę zatrudniając trenera Gulę
Zarząd ma strategię finansową. To dobrze, ale strona sportowa leży. Na liście porażek jest Stolarczyk, Skowronek, Hyballa a teraz Gula. Choć niekoniecznie są to porażki tych szkoleniowców. No i nie możemy zapomnieć o piłkarzach, którzy są głównymi bohaterami tej opowieści. Ilu ich tu przyszło? 30? 40? 50? Ilu rzeczywiście przydatnych? Frydrych, Turgeman, Aschraf, Yebo? Coś przeoczyłem?
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 18.02.2022, 16:35
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Czyli zarzucasz Zarządowi że przez trzy lata nie realizowali jakiejkolwiek strategii , zarówno dotyczącej aspektu sportowego jak i organizacyjno-finansowego. No cóż, kazdy ma prawo do opinii ale jeżeli fakty są inne to zapewne tym gorzej dla faktów.
Nie, niczego takiego im nie zarzuciłem. Zarzuciłem im, że - począwszy od przygotowania do obecnego sezonu (a nie przez ostatnie trzy lata), kiedy to postanowili wdrożyć strategię, którą tutaj w uproszczeniu nazywamy "krakowską piłką", nie monitorowali jej postępów, nie reagowali na widoczne gołym okiem mankamenty, nie uzupełniali jej odpowiednimi decyzjami zarządczymi i narzędziami. Że ograniczyli się do, jak to ująłeś, "wytycznych", nie dopasowując do nich ani na starcie, ani w trakcie procesu, narzędzi. Zamiast więc "dynamicznie" dostosowywać środki do uwarunkowań, pozostawiając przy tym przy w miarę stałych celach, pod wpływem jednego impulsu wywrócili wszystko do góry nogami.

Cytat:
I druga sprawa - czy strategia powinna być stała i niezmienna.
Teoria mówi że powinna być stała ale życie nie jest tak proste. Bo ludzie popełniają błędy np. źle szacując swoje zasoby , bo otoczenie się zmienia i analiza sprzed 2 lat już jest nieaktualna. Czyli co? Trwać w niej niezmiennie czy może jednak dynamicznie ją zmieniać ? Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna.
Nikt by zapewne nie miał pretensji, gdyby zmiany strategii były procesowe, a nie zerojedynkowe, robione na zasadzie corocznego rozwalenia wszystkiego i zaczynania od nowa. Ewolucja, a nie rewolucja.

Rewolucja może się sprawdzić raz. Ale nie jeśli staje się corocznym rytuałem. Jeśli chce się coś zbudować, kiedyś trzeba wreszcie wyjść z fundamentów i przejść do stawiania ścian. A na tę chwilę mamy takie podejście, że trochę ponad rok temu budowaliśmy co innego, pół roku później zburzyliśmy fundamenty i zaczęliśmy budować coś zupełnie innego. I zamiast monitorować, czy budujemy zgodnie z oczekiwaniami i wprowadzać poprawki na bieżąco, przez kolejne pół roku poklepywaliśmy się po ramionach, że wszystko jest OK, by z dnia na dzień powiedzieć, że przecież te fundamenty są całkowicie nieprzystające do tego, co chcemy zbudować. Tydzień wcześniej były natomiast OK. Co się zmieniło w ciągu tego tygodnia?

Cytat:
W przypadku Wisły na pewno Zarząd popełnił wiele błędów bo one wpisane są w każdy model zarządzania. Niemniej uważam (to moja opinia) że radzi sobie nieźle w np. tematach finansowych, młodzieżowych.
Podzielam tę opinię.

Cytat:
A skoro tego nie zrobił to albo jednak dostał ( Kliment, Skvarka, Hanousek itd) albo przeszedł na tryb "ja mam kontrakt jeszcze na 1,5 roku, wyniki mam gdzieś a więc możecie mnie wyrzucać ale płacić trzeba) . Oba przypadki i tak dyskwalifikują tego trenera.
Jest jeden drobny problem. Ten tryb wynikał niestety właśnie z podejścia władz klubu i to od nich wychodziły cały czas komunikaty utwierdzające, że to rok bez jakiejkolwiek presji na efekty. Że będziemy sobie na luzie wdrażać krakowską piłkę i ogrywać młodzież, a z efektów będziemy się rozliczać w przyszłym sezonie. Że nie musimy patrzeć na tabelę, bo w tym sezonie jakoś to będzie. Że nie musimy szukać piłkarzy na tu i teraz, bo ta kadra da radę. Mamy czas i spokój. A potem po jednym meczu nagle się okazało, że czasu już nie ma i to nie ma sensu, trzeba całkowicie przeformułować podejście do tego sezonu. W ciągu tygodnia.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:36.