pawlozm napisał(a):

Nie jest to dla mnie logiczne. To co chce grać Gula jest zdecydowanie trudniejsze więc właśnie potrzeba czasu i ZGRANINA. Piłkę Hyballi - czyli szybki przechwyt jak najbliżej bramki rywala i kontra - mozna wprowadzić od strzała, bo nie potrzeba wielu schematów itd. Odebrać wysoko i szybkie bezposrednie granie na 2, 3 podanai i szukanie okazji do strzału. Trzeba biegaczy i wydolnosciowców, wiadomo.
Do piłki Guli, czyli długo konstruowanych akcji, posiadania kontroli w meczu - potrzeba zgrania jak nigdzie indziej. Drużyna musi miec przynajmniej kilka przygotowanych ataków pozycyjnych, możliwości kontr i co najważniejsze, zachowania w obronie po stracie, kiedy zespół przeciwny jest w przewadze. Potrzeba zgrania i jeszcze raz zgrania. Wiadomo, że jak w kadrze byliby sami drewniani piłkarze, którym piłka odskakuje to nie nie ma opcji takiej gry. Ale w kadrze są zawodnicy dobrzy technicznie w środku pola - Skvarka, Ashraf, Żukow, Savic, Kuba, Yeboah, Młyński - ma kto wymieniać między sobą szybkie podania. Kwestia zgrania. Logiczne, że jak Barcelona Guardiolo to nie będziemy grać, a le jak Żilina Guli Czemu nie. Przecież jego zespoły zawsze dominowały i grały "klepę". Wszystko oczywiście z zachowaniem proporcji, bez porównań do Barcelony. U nas w Esie zespoły grają często tak topornie, że kwestia jeszcze kilku meczów i zgrania i możemy prowadzić grę z każdą drużyną i grać mecze wg swoich zasad.
Nie uważam, że nie mamy zawodników do tego. Tylko przy 8 transferach z cego wielu do pierwszej 11, zwyczajnie trzeba czasu.
|
Nawet gdybyśmy zostawili Guli tych samych piłkarzy których miał Hybala, to system gry jest kompletnie inny. Jak co pół roku - zmiana systemu i trenera. O żadnym wcześniejszym zgraniu nie może być mowy.