ciastek88 napisał(a):

Wcale Fornalik nie odsuwał piłkarzy
Konstantin vassiljev o Fornaliku :
" Zabrakło mi w tym wszystkim klasy ze strony trenera. Można podjąć każdą decyzję, ale należy przy tym szanować drugiego człowieka. A pan Fornalik do końca nie znalazł czasu na, choćby, chwilę rozmowy. Ten brak kontaktu zaszkodził i mnie i klubowi. Można było rozstać się wcześniej. Choćby od razu tuż po zesłaniu do trezerw, kiedy chciał mnie wypożyczyć jeden z klubów rosyjskiej pierwszej ligi. "
Podsumowując:
- Fornalik w pierwszy sezonie objął zespół we wrześniu - zacznie wcześniej niż Hyballa , wtedy był podział na grupy więc miał okazję zagrać większa liczę meczów , skończył sezon mają 1 pkt przewagi nad spadkowiczem,
- odsunął od składu Vassiljeva , który sezon wcześniej był w top 3 najlepszych piłkarzy ligi,
- piłkarze go krytykowali, chociażby Vassiljv czy niedawno Parzyszek
- działacze Piasta stanęli po stronie trenera zostawiając go na kolejny sezon - wtedy zaczął kręcić z gówna bat jak to ująłeś
Akurat Fornalik jest idealnym przykładem na to , że trenerowi trzeba dać czas i pozwolić układać zespół po swojemu. Sorry nie pykło.
|
A to miał żadnych korekt nie wprowadzać?Przeciez Vasiliev prezentował się wtedy fatalnie.Zastanawiano się co się stało z zawodnikiem który tak brylował w Jagielonii.Miał problem nawet żeby strzelic bramkę z karnego.W piascie uzupełniano czy tam wzmacniano skład(można sobie sprawdzić z jakich klubów przychodzili zawodnicy)a u nas niektórzy domagają się wy.......enia połowy drużyny.
Mniejsza z tym .Fornalika dałem jako przykład trenera u którego treningi nie są przesadnie ciężkie a i tak czy to Piast czy Ruch nie mieli problemów z wybieganiem meczów.Nie wiem co ci tu nie pykło