The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Cycu
Senior Member
 
Od: 09.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.04.2021, 11:15
Pamiętacie jak Petrescu wziął piłkarzy do fabryki Tele-foniki jak im się nie chciało trenować żeby popatrzyli jak ludzie ciężko robią za minimalną krajową na trzy zmiany, a im się biegać nie chce za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie?

Potem po skargach piłkarzy do właściciela zostało zwolniony...

Cytat:
Piłkarze Wisły poszli do fabryki

Jak zdyscyplinować piłkarzy? Trener Wisły Dan Petrescu wymyślił sposób: wysłać ich o godz. 6 rano do fabryki kabli. - Tylko głowa mnie rozbolała od panujących tam zapachów - narzekał młody napastnik Patryk Małecki.

Petrescu najwyraźniej postanowił wstrząsnąć drużyną po jej słabym występie przeciwko Górnikowi Zabrze na inaugurację ligi w ostatnią sobotę (wymęczone 1:0). Dlatego zarządził zbiórkę w klubie wczoraj o godz. 6 rano i zabrał piłkarzy do leżącej na Rybitwach fabryki Tele-Foniki. Rumuński trener nie baczył na to, że w poniedziałek, po popołudniowym treningu jego piłkarze wyszli do domów tuż przed godz. 21. Większość drużyny pomysł przyjęła z niezadowoleniem.

Tymczasem wiceprezes i rzecznik Wisły Jerzy Jurczyński tłumaczy: - Tele-Fonika jest sponsorem i patronem klubu od dziewięciu lat, więc najwyższa pora, by piłkarze zobaczyli, jak funkcjonuje ten zakład. Nie spotykali się z zarządem, tylko mogli się przekonać, jak wygląda produkcja.

Misja obejrzenia linii produkcyjnej nie do końca się udała. - Czy nam ta wizyta coś dała? Mieliśmy zobaczyć, jak tam pracują ludzie, ale akurat była inwentaryzacja i na trzech halach pracowało tylko pięciu robotników - opowiada Dariusz Dudka.

- Dramat! Tylko głowa mnie rozbolała od panujących tam zapachów. Wszystko się tam klei. Wolę grać w piłkę niż odwiedzać takie miejsca - nie krył młody napastnik Patryk Małecki. - Atmosfera w środku nie jest za przyjemna: jest gorąco, śmierdzi - dodaje Dudka.

- Wydaje mi się, że klub chciał nam pokazać przeciwności - rozważa Australijczyk Jacob Burns. - Żebyśmy zrozumieli, że z uprawianiem futbolu wiąże się wspaniały styl życia i powinniśmy być szczęśliwi, że zarabiamy, grając w piłkę. W fabryce mogliśmy zobaczyć, jak ludzie muszą ciężko pracować, żeby zarobić na życie, żeby przeżyć. Musimy czerpać satysfakcję z bycia piłkarzami każdego dnia i w każdym meczu pracować ciężko, jak tylko możemy - wyciąga wnioski. Burnsowi taka lekcja nie była potrzebna, bo praca fizyczna i wstawanie rano nie są mu obce. - Mój ojciec jest budowniczym. Wychodzi do pracy o piątej rano i wraca do domu o szóstej wieczorem. Nieraz z nim byłem w pracy i wiem, jak niektórzy ludzie muszą się naharować, by zarobić na utrzymanie siebie i rodziny - opowiada piłkarz.

Oprócz rannego spaceru po fabrycznych halach piłkarze mieli wczoraj dwa treningi. Jak się sprawdziła terapia wstrząsowa, przekonamy się już w piątek. Wówczas Wisła zagra na wyjeździe z Arką Gdynia.

źródło: https://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,3522434.html
#MuremZaHyballa
Ostatnio edytowane przez Cycu : 18.04.2021 o godz. 11:40.
Gegenpressing!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:56.