stary dziad napisał(a):

Mam od wielu lat podobną refleksję . Dlaczego do tej pory żadne fify czy uefy nie uregulowały tej sprawy .
Obecnie normą jest przeszkadzanie przez zawodnika drużyny faulującej w sprawnym i szybkim wybiciu wolnego . Repertuar jest stały - odkopanie piłki , branie jej do rąk , blokowanie jej wybicia poprzez bliskie stawanie , ignorujące przepisowe 9 m. Można powiedzieć że takie zachowania to wręcz "stałe fragmenty gry " , które nikogo nie dziwią . Celem jest maksymalne opóźnienie wybicia aby móc ustawić szyki . Sędziowie praktycznie nie reagują , tylko w jakichś naprawdę drastycznych sytuacjach dają kartki . Efektem tego jest spowolnienie gry , na pewno mało efektowne dla kibica .
A wystarczył by jeden prosty przepis że po odgwizdaniu faulu zawodnik drużyny ukaranej wolnym nie ma prawa dotknąć jej w jakikolwiek sposób piłki i ma odejść na 9 m . Za nieprzestrzeganie - żółta kartka .
Komu to przeszkadzałoby ?
|
To jest tak jak z linią za trzy punkty w NBA. Niektórzy upierają się, że to byłaby za duża ingerencja w grę i że zmieniłoby zupełnie rozgrywkę.
Jak dla mnie idealny pomysł, bo szczerze nienawidzę tego typu zagrywek i całej tej myśli taktycznej spod znaku 'ukradnij im czas'.