
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#91
|
|
Przypomnę nie śmiało, że zremisowaliśmy klasyczny mecz eklapy, czyli walka - strata, walka - faul, walka podanie w krzaki w sensie w aut... Cóż mało gry dużo walki... Starzyński widać, że ma 17 lat więc czego wy po nim oczekujecie? Ze przepchnie gościa który jest dwa razy wiekszy od niego?!
Co w tym dziwnego? Co was boli? Wiadomo, że mecze za Hyballi przyzwyczaiły do innej gry... ale ekstraklapy nie oszukasz, nawet Hyballa tego nie zrobi ![]() Mecz jakich wiele. Cieszy punkt i czekam na kolejne mecze! Rozgrzane głowy proponuje włożyć chociąz na chwile do lodówki, mitomani... jeszcze NASI wygraliby ze dwa mecze i już rozdmuchalibyście swoje wymagania do poziomu awansu do LM, a i to pewnie byłoby wam mało, mało, mało... Zamiast zwalniać kolejnych piłkarzy, proponuje zastanowić się nad zmianą dyscypliny sportu albo przynajmniej drużyny, której kibicujecie... może na Barcelone, Bayern Monachium... one zawsze wygrywają... ale nie czekaj... Jesteście kibicami, czy tylko frustratami wylewającymi swoje żale na forum? Ogarnijcie się bo tych żali nie da się czytać... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#92
|
|
nasz nowy Mawurator odzyskał 10 piłek przez 45 minut ! imponujący wynik
według mnie powinniśmy grać w optymalnym zestawieniu Mawurator-Zhukov przed nimi Błaszczykowski, skrzydła Yeaboah, Savic.. ale nie wiem czy się doczekamy kiedyś, aż wszyscy będa zdrowi wczoraj wyglądaliśmy ociężale.. dużym wpływem może miało to, że Forbes przegrywał bardzo dużo poejdynków, chyba koło 60 minuty zauwazyłem pierwszą zgraną piłkę przez niego |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#93
|
|
Martwi mnie jedna rzecz: w pierwszych 3 meczach po przerwie stwarzaliśmy multum sytuacji, w jednej połowie tylko co w dwóch naszych ostatnich. Z Płockiem i wczoraj z gorolami było bardzo mało sytuacji :/ Są oczywiście jakieś tam usprawiedliwienia. Mam nadzieję, że wrócimy do tego co graliśmy.
Na Lechię środek zrobiłbym bez Plewki (wiem, że to neirealne), ale chciałbym zobaczyć: YEBOAH skrzydło, drugi SILVA (później zmiana na Starzyńskiego/Boguskiego) a środek Zukov Mawutor i Silva. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#94
|
|
Czy nie jest tak że Savić grywał na skrzydle?
Wtedy można by zagrać w środku trójką Żukow - Plewka - Mawutor a ofensywnie Savić - Medved - Starzyński. Na zmianach Yeboah, Silva, może będzie Błaszczykowski, ew. Boguś na ataku. Można by też od razu z Silvą zamiast Plewki. PS. Lechia właśnie z Podbeskidziem zremisowała, także ten... remisy się zdarzają w tej lidze, nie tylko nam.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 06.03.2021 o godz. 17:00.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#95
|
|
To był kolejny, drugi z rzędu gorszy mecz w naszym wykonaniu. I tak dobrze, że mamy 4 punkty.
Ostatnio Hyballa uparł się na upraszczanie naszej gry i wprowadza dużo młodzieżowców do składu. Aspekt estetyczny na tym bardzo stracił. Ja tam wolałem styl z początku rundy nawet jesli czasem frajersko przegrywalismy. Ale cóż może trener też widzi spadek jakości i coś poprawi. Indywidualnie : Lis - gra nogami słaba w tym meczu. Jedna dobra obrona, trochę na notę ale i tak na plus. Sadlok nieudolnie z dośrodkowaniami, ale super pewnie w obronie. Fredrych skała. Bury na swoim solidnym poziomie po przejściu na prawo. Szota nie przekonał ale tez niczego spektakularnie nie zawalił. Żhukov i Savic najlepsi na placu u nas. Chuca czlowiek widmo, podobnie Plewka ale ten przynajmniej harował w obronie. Tragiczny mecz Yeboaha, on zawsze miał tendencje do niedostrzegania kolegów i gry pod siebie zamiast w tempo do partnera, ale wczesniej przynajmniej wygrywał te pojedynki i robil przewagi a w tym meczu co drybling to strata. Knocił wszystko za co sie wziął. Podobnie słabo Starzyński ale on jest młody i jemu gorsze mecze będą się zdarzać. Dopiero jak wymienilismy skrzydla zaczelismy dochodzic do glosu. FBF walczył i w sumie tyle. Setki żadnej nie zmarnowal tym razem. Coś tam próbował z dalszej odległości. Dwa razy sknocił ze spalonymi. Nie tylko spalił dobitkę przy nieuznanym golu, ale tez Buremu zagrał za pozno jak ten już był na spalonym.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 06.03.2021 o godz. 20:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#96
|
|
Musimy poczekać aż do składu wróci Dawid Szot. Gość nie dość, że jest młodzieżowcem to daje większą wartość na boku niż bury i wachowiak.
Wtedy będzie można posadzić Starzyńskiego na ławie i zagrać lepszym skrzydłowym. Nie trzeba będzie opierać gry na Yeboahu bo to jest bardzo czytelne, a on ma raz lepszy raz gorszy mecz. Do tego środek musi być Muwator, Zhukov, Savic. Wtedy powinniśmy już lepiej grać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#97
|
|
Ja sądzę że właśnie przez problemy Szota i ogólnie obrony to trochę przygasło, dużo mniej idzie akcji skrzydłami, Szot i Yeboah robili grę, Sadlok tez hulał przy linii. Szanować trzeba punkty, liczyć na czyszczenie składu w lecie i do przodu. Mawutor budzi respekt w środku pola. Czyżby liga tadżycka stała na poziomie eklapy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#98
|
|
Biadolenie jakbyśmy dostali w pałę z 3:0, a Górnik miał jedną sytuacje przez cały mecz i to mimo tego że przyjechali napięci jak baranie jaja.
Tak jak powiedział Hyballa w obronie było nieźle, słuchanie bredzenia Mielcarskiego jaki to Górnik świetny, a Wisła słaba mogło zaciemnić obraz gry. A wyglądał on tak. W pierwszej połowie każde zagranie po ziemi do przodu kończyło się rąbaniem po kościach od tyłu przez drwali z Zabrza. Każda próba zastawienia się to skrobanie po ahillesach, brak reakcji debila z gwizdkiem powodował że obrońcy na coraz więcej sobie pozwalali, pchnięcie rękami w plecy to była norma za każdym razem w pucharach po drugim takim wejściu od tyłu jeden z drugim wyłapałby żółtko i byłoby spokojniej, a tutaj 45 minut takiej rąbanki i żaden kartki nie dostał, nie mówiąc o tym że nieczęsto gwizdany był faul. ZŁOTEK PILNOWAŁ REMISU. Od samego początku. Moim zdaniem to dlatego zaczęliśmy grać górą bo górną piłkę łatwiej przegrać dalej bez ryzyka straty i kontry, jak po przechwycie w wyniku nieodgwizdanego faulu. W drugą stronę było zupełnie inaczej, każde wejście naszych było gwizdane nawet w najśmieszniejszych sytuacjach. Czy to w obronie czy podczas prób pressingu z naszej strony. Forbes cały czas bezkarnie kopany gdy tylko próbował powalczyć zaraz buc z gwizdkiem orzekał faul. Myślę że to była główna przyczyna jego zrezygnowania w grze, podobnie z Yeboachem, kiedy jego popychali gwizdek milczał jak on próbował się przepchnąć od razu faul. Tak wyglądała pierwsza połowa dopiero w końcówce kiedy drwale nie nadążali już podbiegać do przyjmującego piłkę i kopać od tyłu mieliśmy jakąś sytuację. Druga połowa była podobna, tyle ze zabrze szybciej spuchło i już 20 minut do końca nie mieli siły podbiegać i kopać. Szkoda że nie wykorzystaliśmy tego okresu na strzelenie gola bo nie było by tego płaczu jakich to słabych zawodników mamy. Smutna prawda jest taka że sędzia nie musi dyktować karnych żeby wpływać na boiskową rzeczywistość. Naszym problemem w ataku była "elektryczność" każdy któremu udało się przyjąć piłkę próbował jak najszybciej się jej pozbyć, w obawie przed wycięciem, to było powodem niedokładności i chaosu, głupich strat. Wystarczyło trochę zwolnić pograć piłką, pozwolić drwalom pobiegać, a wszystko wyglądałoby inaczej. Tego nie było w obawie przed stratą i kontrą. Tylko dlatego, że buc z gwizdkiem nie gwizdał fauli. Nie bez przyczyny najsłabiej zagrali ci najbardziej z przodu, Forbes, Yeboach i Starzyński. Jakie wnioski? Konieczny jest trening wokalny. Aaaaaaa, Ooooo, Ałaaaaaaa itd im głośniej i bardziej dramatycznie tym lepiej, tak żeby sędziom trudniej było przymykać oko na rąbanie obrońców. Bo nie oszukujmy się, kolejni nasi przeciwnicy pójdą w ślady zabrzańskich drwali, czyli, będą stosować "agresywny pressing". Uniemożliwiający grę w piłkę. Niestety skoro zaczęliśmy grac w piłkę, reszta będzie chciała nas "naprostować" wszelkimi sposobami, mówię tu i o przeciwnikach i ligowej mafii. Musimy być cwańsi żeby dać im radę. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#99
|
|
s1mone - trafnie z tym Lisem, ktoś z Górnika (nie sam Brosz?) w wywiadzie mówił, że liczyli na walkę o górne piłki przy wybiciach, bo wiedzieli że Lis gra słabo nogami.
Drozd, zaj.isty post. Może nie będę wchodził w teorie spiskowe, ale zauważyłeś ważną rzecz - gramy słabsze mecze też dlatego, że nasi przeciwnicy stwierdzili, że z nami nie warto grać w piłkę. Zamiast tego można zacząć uprawiać MMA, zabić mecz, ale przynajmniej się nie rozkręcimy. Tym bardziej potrzebujemy niszczycieli w środku pola żeby takie akcje wybić im z głowy. Mawutor przyda się jak znalazł. Najmocniejszy skład na dziś (niestety jeszcze nie na Lechię) to, wydaje się Lis // Szot - Frydrych - Uros - Sadlok // Mawutor - Żukow - Savić // Starzynski - Yeboah // Forbes Na zmianach w ofensywie Błaszczykowski, Silva i Medved, w defensywie Plewka, Burliga, Szota. Cudów nie ma, ale da się przeżyć. Hyballa teraz studzi głowy, że walczymy o utrzymanie, ale myślę, że to raczej psychologia, żeby za bardzo w piórka nie urośli. Nadal gramy dość sensownie, jedyną bronią przeciwnika jest zamiana boiska w oktagon, a kondycyjnie jesteśmy co najmniej TOP3 ligi. Materiał ludzki bardzo przeciętny, ale na środek tabeli starczy. W naszej sytuacji to na pewno sukces. Jeśli wygramy z Lechią to możemy marzyć o czymś więcej. Jak nie, to dalej walczymy o górną ósemkę. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#100
|
|
Jasne, że drwalom nie można odpuszczać, ale kiedy k....s z gwizdkiem jedne faule widzi, a drugich nie to za wiele nie ugramy. Jedyna szansa to do każdego faulu dokładać tzw efekt, wystarczy oglądnąć mecz żydków albo pyrów to wszystko będzie jasne. Inna sprawa to sposób grania do przodu. Tu jest robota dla podających trzeba grać tak żeby obrońca na drodze do piłki miał naszego napastnika. Czyli nie bezpośrednio do nogi, ale lekko w bok w stronę przeciwną do pozycji obrońcy, wtedy łatwiej się jest zastawić. Istotna jest też siła zagrania, jeżeli nie ma potrzeby to nie strzelać do napastnika tylko zagrać mu z wyczuciem. Więcej grac na wolne pole, ale to trudne zwłaszcza na mokrej murawie, wtedy albo po ziemi, albo ciętą piłkę. Jest wiele niuansów które dobrze zastosowane mogą poprawić sytuację. Niestety może i będzie trzeba zaryzykować zdrowie i dać się wyciąć raz czy drugi, są sposoby żeby przy takiej sytuacji nie ucierpieć. Można się umówić że pierwszy ruch to zwód i piłka będzie grana przeciwnie do niego, czyli jak napastnik robi ruch do piłki to znaczy, że chce dostać za plecy i odwrotnie Jest nad czym pracować na treningach... Bo wszyscy będą próbowali na rąbać.
A co do teorii spiskowej. Wisła pod wodzą Hyballi zaczyna wymykać się ekstraklasowym standardom minimalizmu i bylejakości w kolorowym opakowaniu. W centrali pojawiły się obawy, że sukces Wisły może wywołać otrzeźwienie i początek oczyszczania mętnej wody... To co wydarzyło się z Piastem nie było przypadkowe, ale oczekiwanego efektu nie przyniosło, teraz mafia będzie nasz hamować w grze, a komentatorzy będą tłumaczyć że to Wisła słaba i Hyballa się nie sprawdza. Tak jak powiedziałem musimy być cwańsi...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 06.03.2021 o godz. 21:04.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#101
|
W meczu z Górnikiem nie było ani przez moment ze strony Wisły gegenpressingu, więc była bezradność, bo zespół nie potrafił też w tym spotkaniu operować piłką, czy budować ataku pozycyjnego. To nie Górnik tak dobrze zagrał w obronie, czy zniechęcił nas ostrymi wejściami. To Wisła nie miała tym razem żadnych argumentów poza wyćwiczoną kondycją, co uwidoczniło się w ostatnich minutach meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#102
|
|
nasze zaskoczenie presingiem zaczyna sie konczyc i wszyscy to rozgryzaja - mnie osobiscie martwi ze oprocz tego nie mamy nic innego do zaoferowania - zadnej innej gry - tylko presing - i dluga dzida na paraNapastnika boskiego Felicio - ewentualnie tragicznego Medveda ....po prostu sie bioje ze Hybala nie ma nic innego do zaoferowania , pomijajac slaby skald, mnostwo kontuzji , smiesznych kovidow i braku napastnika ....czy wie ktos, czy jest nadzieja ze w Gdansku zagra zdrowy Kuba
Ostatnio edytowane przez gizmowisla : 06.03.2021 o godz. 23:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#103
|
|
Widzę, że niektórzy przysypiali na tym meczu. Burliga nie zagrał wcale solidnie. Jeden z jego najsłabszych meczy w ostatnim czasie. Ciągle wpadał w zawodnika. Miał sporo strat i niedokładnych podań. Wskaźnik celnych podań miał jeden z najniższych w naszej drużynie. Gorszy był tylko Starzyński. Przez coś.takiego kuleje nasza gra i cały mecz traci na płynności.
Optymalnym ustawieniem na ten moment jest według mnie Szot i Sadlok na bokach obrony a w środku Plewka, Mawutor i Zukow (na 10). Na skrzydłach Savic z Yebohem. Plewka jest kluczowym zawodnikiem w naszej taktyce. Bez jego wchodzenia między stoperów w fazie ataku nie ma wysokiej gry bocznych obrońców. Fajnie mieć dwóch bulterierów w środku (Mawutor i Zukow) ale musi być ktoś kto taktycznie ogarnia. U nas takim kimś jest Plewka. Starzyński jest bardzo chimeryczny bo dopiero wchodzi w dorosły football. Na ten moment najlepszą opcją.jest przesunięcie tam Savica. Ma on świetny drybling a na boku będzie miał więcej przestrzeni. W ostatnim meczu za mało zbieraliśmy drugich piłek. Przy środku pola złożonego z Mawutora, Plewki i Zukowa problemu takiego by nie było. Mam nadzieję, że od kolejnego meczu Szot i Uros Radaković będą już.do dyspozycji trenera. Zagadką pozostaje zastępstwo w najbliższym meczu Forbsa .![]()
Ad augusta per angusta
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2018
Offline |
#104
|
|
Drozd, super to ująłeś, miałem podobne odczucia oglądając transmisję i wg mnie faktycznie jest coś na rzeczy z teorią spiskową. Pomyślałem o tym już po meczu z Piastem, zwłaszcza, że w następnej kolejce Piast znowu dostał potężnego bonusa na potwierdzenie słuszności tzw polskiej myśli szkoleniowej... Chciałbym jeszcze coś dodać nt na temat drużyny. Otóż zwróćcie uwagę na grę starszych zawodników, jak Boguś, Sadlok, Burliga, czy z młodych Plewka. Co rzuca się w oczy, to są oni zajebiście przygotowani pod względem kondycyjnym, dzięki czemu na ich grę patrzy się z przyjemnością. Nasz trener, podobnie jak kiedyś znienawidzony przez wielu Smuda, potrafi wyciągnąć z zawodników wszelkie atuty, za Skkowronka, czy Stolarczyka nie dało się na tych zawodników patrzeć, dzisiaj ogląda się ich grę z przyjemnością.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#105
|
|
Markus, właśnie dlatego co napisałeś Górnik zakładał, że nie będzie wyprowadzał piłki od obrońców. Pewnie więcej drużyn będzie tak próbowało z nami grać. Po co się bawić w konstruowanie akcji pod presją, skoro, jak z kolei Hermond zauważył, piłki w środku nie zbierzemy. Wystarczy, że będą walczyć w środku pola o górne piłki, przejmować je i rozdzielać dalej. Jeśli nie dawaliby rady zgodnie z przepisami, to kopiąc nogi wiślaków zamiast piłki. I tak to wyglądało z Górnikiem do momentu, w którym zaczęło brakować im na to sił.
Dlatego tak ważne jest wstawienie naszych bulterierów do środka, powrót do ofensywnej gry bocznych obrońców i granie piłką niżej. Wtedy owszem, można grać szybko, ale nie ma takiej kopaniny, jest więcej opcji na rozegranie, strzał z dystansu i przeciwnik się może pogubić. Dokładnie tak wyglądał początek z Piastem. Pytanie czy damy radę kadrowo to ogarnąć, bo ławka jest ekstremalnie wąska a ciągle ktoś wypada. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#106
|
|
Dajcie spokoj z tymi teoariami spiskowymi.
Problem lezy w naszej kadrze a nie teoriach spiskowych. Zeby grac dolem i szybko trzeba miec kim. Jesli sa na boisku dwa ogniwa, ktore sobie z tym nie radza, moga zagrywac niedokladnie, do przeciwnika, po stracie nie potrafic wlasciwie sie zachowac w odbiorze i pokrycie przestrzeni to narazamy sie na bardzo niebezpieczne kontry. Hyballa w ktoryms wywiadzie jasno powiedzial, ze napedzaja nas punkty, na styl przyjdzie czas. I radze sobie to wydrukowac na sciane, a nie szukac teorii spiskowych. Jesli wychodzi Gornik, ktory mloci, jednoczesnie w srodku pola na przewage wzrostu i fizyczna to jak sobie wyobrazacie gre z takim rywalem? Nie jestesmy Barcelona zebysmy ich rozklepali. Nasz najwiekszy talent nawet za bardzo nie powachal pilki. I niestety, takiej gry musimy sie spodziewac w najblizszych meczach ze strony przeciwnikow. Roznica polega na tym, ze wraca Zhukov, ze Muwator zaczal byc wprowadzany i tych dwoch przecinakow nam ogarnie srodek pola. Poza tym gralismy trzema juniorami. Malo jest druzyn, ktore tak masowo wprowadzaja mlodych. I Wy z jednej strony chcecie mlodych, a z drugiej strony chcecie wysokiego poziomu z meczu z Piastem. No tak to nie dziala. Raz jeszcze powtorze - nie jestesmy Barcelona ze wchodzi Moriba i wymiata. Wprowadzanie mlodziezy oznacza spadek jakosci gry - przejsciowy, ale jednak. I to teraz jest widoczne. Ale byc moze takie byly ustalenia trenera z zarzadem. Gramy mlodymi ten sezon bo i tak jest stracony. Punktujemy w junior pro cos tam, zeby max kasiure wziac i z tej kasy robimy wzmocnienia na przyszly sezon. W przyszlym sezonie do tego beda otrzaskani 3 juniorzy, ktorzy beda sie mogli rotacyjnie wymieniac w zaleznosci od potrzeb kadrowych/taktycznych. Wiec chill panowie. WIecej patrzmy na siebie, mniej na cuda wianki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#107
|
Natomiast to ze, że w meczu w którym drwale z zabrza za każdym razem kiedy któryś z naszych przyjmował piłkę tyłem do bramki wpi...się w niego nie patrząc na to w co kopią. My mieliśmy więcej fauli to fakt. A nie żadna teoria. I odpowiedzialny za to jest sędzia. Nie mówiąc o tym ile dostaliśmy kartek my a ile Górnik. Nie wiem czy pamiętasz akcję Starzynskiego w której atakując zrobił zwód i minął kołka z zabrza, a sędzia gwizdnął faul bo trącił tamtego w stopę. No k... to nie koszykówka. Z tak gwiżdżącym sędzią nic nie ugramy. I nie znaczy to ze nie dostrzegam problemów w naszej grze, ale jeżeli ktoś z faulem odbierze Chuce piłkę, a sędzia nie gwizdnie to jedzie taka sama kontra jakby na jego miejscu był Messi. Jestem pewny że Hyballa to dostrzega i ma gotowe rozwiązanie. Szybciej zmieniać stronę i nie dać się faulować w tzw walce o piłkę. Bo wtedy łatwo sędziemu przymykać oko na kopnięcia popchnięcia itd. Trzeba szybciej mieć piłkę opanowaną to powinno zneutralizować plan przeciwnika "rąbiemy równo z trawą". ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#108
|
|
Nasi grali tak samo. Co żółta dla Chuci nie słuszna? Frydrych też kosił tego ich napastnika równo z trawą tylko różnica jest taka że FBF kładł się przy najmniejszej okazji a żabol stał twardo na nogach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#109
|
|
Przecież w statystyce fauli wyglądaliśmy niemal tak samo jak Górnik (chyba nawet 2 faule więcej z naszej strony), a sędzia imho był dosyć konsekwentny w obie strony. Rozumiałbym pretensje do sędziego w meczu z Płockiem, gdzie część ich zawodników zebrało po 3-4 faule i przewinienia w środkowej strefie boiska były ewidentnie poleceniem taktycznym, ale nie tutaj.
Zagraliśmy słaby mecz, taki trochę... Skowronkowy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#110
|
|
Płock grał twardo, ale to nie była rąbanka po kościach tak jak ostatnio i tam sędzia ich faule odgwizdywał. Taka subtelna różnica...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 07.03.2021 o godz. 11:24.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#111
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#112
|
Stolarczyk na jesień 2018 dobrze przygotował zespół, gdyby zresztą utrzymał kadrę to spokojnie z tymi piłkarzami utrzymał też pierwsza 8. Nie zgodzę się że nie potrafi dobrze kondycyjnie przygotować zespołu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#113
|
|
Wyszliśmy składem jakim wyszliśmy bo pewnie jeszcze Żukow i Mawutor nie byli gotowi .
Mecz z Lechia bedzie zupełnie inny jak bedziemy mieli gotowych piłkarzy do gry moim zdaniem wyjdziemy z cała trójka Żukow Mawutor i Plewka . Nie wiem czy wygramy ale zagramy lepiej. ![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#114
|
Gosc ostatnie mecze zostawia pluca w defensywie wiec nie ma az tak duzo pary na gre z przodu. 2 defensywnych i przed nimi Savic - tak bedzie wygladalo optymalne ustawienie z obecnym materialem ludzkim. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#115
|
|
Zgoda tak może być albo ewentualnie Savic na skrzydło cała wymieniona trójka do środka.
![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#116
|
|
No o Plewce też chyba ciężko powiedzieć, że patrzenie na jego grę to przyjemność bo jak to on potrafi podać do nikogo i skończyć akcję, która się jeszcze nie zaczęła. Z drugiej strony biega jak szalony i jak to już ktoś wcześniej zauważył, ogarnia taktycznie.
Więc podpisując się pod częścią kolejnego z kulegów - tak, skarabeus, żeby grać ten szybki futbol musimy wyeliminować słabe ogniwa. Dlatego tak nas boli nasza krótka ławka. Wystarczą 2-3 kontuzje i nasze największe atuty leżą i kwiczą, bo nie jesteśmy w stanie ani zawalczyć ani wymienić składnie 3-4 podań. Z drugiej strony wystarczy, że wejdą mocniejsi fizycznie/dolrzalsi piłkarsko dwaj - trzej zawodnicy, nagle coś zaskoczy i potrafimy w 10 minut strzelić trzy gole jak z Piastem czy Płockiem Strasznie to chimeryczne w naszym wykonaniu, momentami nie wiadomo, czego się przy kolejnym meczu spodziewać, bo możemy zdominować każdego, a możemy też grać tak, że zęby bolą. Dwa plusy: Hyballa ogarnął grę obronną i wydolność. Prawie nie tracimy głupich bramek, raczej będziemy drużyną, która nie puszcza zbyt wielu farfocli - Lis ma limit na max jeden w meczu A też w 80 minucie to przeciwnik siada kondycyjnie, a nie my. Te dwa atuty wystarczą na ogranie drużyn z dołu tabeli i na remisy z górną. Na więcej musimy poczekać.![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#117
|
|
Savic koncowke meczu z Gornikiem gral na skrzydle. Wiec chomiku bierz pod uwage trojka Mawutor-Plewka-Zhukov na srodku i Savic z lewej.
Drozd, sam sobie odpowiedziales co trzeba bylo robic. Zmieniac strone, grac szybciej pilka, na jeden kontakt, na wybieg, na wolne pole itd. Tego nie robilismy z przyczyn o ktorych ja napisalem wczesniej. Tyle w temacie. Sedziowanie bedzie rozne. Raz czasem cos dla nas, raz przeciwko nam, ok, czesciej przeciwko nam. Ale to nic nowego i nie jest powodem Hyballa. Wiec nie tworzmy jakiejs atmosfery spisku. Trzeba sie skupic na sobie. Doskonalic schematy rozegrania i zachowan. Ale o czym my mowimy. Ile tych spotkan rozegral Hyballa 7? 8? Przeciez ta druzyna dopiero zlapala podstawy zalozen taktycznych, do tego bylo sporo kontuzji/pauz i ciezko wprowadzac cos wiecej kiedy musisz rotowac skladem i grac zawodnikami, ktorzy nie do konca ogarniaja system gry a co dopiero jeszcze im dokladac kolejne puzle. A do tego rywale znalezli swoje rozwiazania na nasz pomysl na gre. Wszystko przyjdzie, ale z czasem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#118
|
To raczej Ty nie czytasz w całości postów, niż ja nie rozumiem Twojej tezy. Wyraźnie napisałem, że wg mnie sędzia był konsekwentny w swoich decyzjach, a Ty próbujesz mi wytłumaczyć, że nie był. Nikt Ci nie zabrania w to wierzyć, ale nienwiem, skąd wniosek, że nie zrozumiałem, co masz na myśli. Pewnie jakieś faule na naszych nie zostały gwizdnięte, pewnie też takie sytuacje mamy w drugą stronę (a raczej na pewno - faul Jimeneza na Saviciu". W każdym razie sędzia nie był czynnikiem decydującym o takim a nie innym wyniku. Skala nieporozumień, złych podań w wykonaniu Wisły była bardzo niepokojąca. Być może gdyby obejrzeć mecz tylko pod względem pracy sędziego, to być może suma błędów byłaby na naszą niekorzyść, ale robienie że Złotka jednego z głównych czynników porażki, jest imho wypieraniem tego, że to po prostu nie zagraliśmy dobrego meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#119
|
|
Stąd, że na poparcie tezy, że sędzia był bezstronny, używasz argumentu, że mieliśmy więcej fauli. A statystyka w konfrontacji z obrazem gry dowodzi czegoś wręcz przeciwnego.
Nie twierdzę, że sędzia to główny czynnik decydujący o wyniku. Natomiast jego pobłażliwość w stosunku do grających na pograniczu faulu zabrzan, wpłynęła na nerwowość naszych w rozegraniu piłki. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#120
|
|
Mecz z obu stron rwany, szarpany. Tak wyglądał, bo obie drużyny nie pozwalały na wiele przeciwnikowi. Piłkarze grali elektrycznie, a przynajmniej taki był odbiór przez widza. Jednak należy wziąć pod uwagę, że akcje były kasowane już w zarodku. Oba zespoły pod tym względem robiły dobrą robotę - stąd dla oka ten mecz był słaby.
Cieszy powrót Żukowa, cieszy postawa Mawutora i Plewki. Do tego Frydrych bardzo pewny. Ta 4 zasługuje na duże pochwały. Jest duża szansa, że w Gdańsku zagramy w środku pola Plewka, Mawutor, Żukow, a Savic jako skrzydłowy. Na drugim skrzydle Yeboah. Starzyński i Silva z ławki. W obronie od prawej Bury, Frydrych, Radakovic, Sadlok. Ten mecz kolejny raz pokazał, że szkoda Burligi na lewej obronie, z prawej jest znacznie pewniejszy. Oczywiście wiadomo, że to wymuszona sytuacja, tym bardziej mam nadzieję, że Radakovic będzie gotowy na sobote. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|