Wehrmacht napisał(a):

Polska w pigułce, to samozachwyt i minimalizm Przeciwnik lezal i kwiczal, a my gdy sie zorientowalismy, ze nie gramy poważnych zawodow, tylko w jakaś gre znęcania sie nad slabszym stwierdzilismy, ze "o nie, nie, nie, my sie tak nie bawimy". Szkoda, odbije sie to, jak zawsze pozniej, bo mentalnosci nie zmienisz.
|
Jeszcze raz napiszę - kto miał pociągnąć naszą grę? Nasi piłkarze sporo biegali i dawali z siebie wszystko do 60 minuty a potem kto miał zapewnić tempo gry? Był tylko 1 Mak.
Stal w tym czasie zrobiła wszystkie zmiany. Jeszcze raz pytam oszołomie - kto miał ciągnąc grę? Widziałeś Forbsa od 60 minuty? Lubię takie radonse "popierdywania" jakie uprawiasz. Zero argumentów - tylko - bo mogli wyżej. Mogli wyżej, ale jakby atakowali a nie mieli sił wracac do obrony to byłoby 7-4...