wolfy napisał(a):

To jest akurat bzdura. Zobacz jak taka okazja skończyła się m.in. dla Piasta. Jedorazowy wyskok nic nie da poza chwilą radości dla kibiców. Potem wyprzedaż i walka o utrzymanie.
Bez solidnych fundamentów będziemy co najwyżej średniakiem. A takich nie buduje się w dwa lata.
Ten sezon nie jest wyjątkowy, zawsze pojawiają się czarne konie a potentaci gubią punkty. Jak kilku piłkarzy złapie formę i będziemy mieli bramkarza to możemy puchary albo nawet mistrzostwo zdobyć. Jak nie to będzie jak zwykle.
|
Idąc tym tokiem rozumowania w lidze mamy tylko 2 dobre zespoly, które i tak potrafią przegrać z każdym (Legia,Lech). 14 sredniakow z których każdy może grac w pucharach/spaść z ligi. Na podstawie ostatnich 5 lat nie można wysunąć innych wniosków w końcu grupę spadkową zaliczył praktycznie kazdy poza w/w dwójką.
Chyba wiekszosc powinna sie zgodzić że pod wodza TSu widać pomysł oraz coraz mocniejsze podstawy funkcjonowania. I sam jakbym siedział w zarządzie wolałbym np sprzedać Carlitosa za 3 banki i mieć spokojny nastepny caly rok. W przypadku Brleka nie mogło być inaczej.
Co jednak chciałbym podkreślić, zarząd a w szczególności Junco swoimi działaniami transferowymi dal do zrozumienia sztabowi i kibicom że liczymy na "coś wiecej" niz 6 miejsce z poprzedniego sezonu.
Nie zakladasz srodka tabeli jeśli masz na kontraktach 28 zawodników. To nie Premier League.
No chyba, ze Junco to "sierota po Cupiale"
