wolfy napisał(a):

Ostatni raz na wyjeździe wygraliśmy kiedy? W październiku?
A ultrasłaby Piast pewnie nie jednej drużynie punnkty urwie. Tak jak napisałem - łatwo nie było i przyjście Wdowczyka nic tu nie miało do rzeczy. Po prostu taka liga, gdzie cechy wolicjonalne to 50% sukcesu bo umiejętności czysto piłkarskie to ma średnio jeden na pięciu.
|
No właśnie, też zdaje się równie przypadkowo bo bramce w końcówce więc generalnie bez zmian. Następny mecz wyjazdowy wygramy pewnie za parę tygodni albo w następnym sezonie.
Pisząc o tym, że umiejętności mają mniejsze znaczenie niejako potwierdzasz moje słowa, że wszystkim rządzi przypadek. Generalnie może poza Legią pod koniec poprzedniej rundy i Lechem na starcie obecnej każdy może wygrać z każdym więc generalnie decyduje przypadek także nie dorabiajmy po czterech meczach większej ideologii do umiejętności trenerskich Ramireza.
nesta napisał(a):

@dynek.pl,
Proszę powiedz, że to była ironia.
Raz sie wygra, raz sie przegra?! Przecież wygrali 3 na 4 mecze w 2017 roku!
Kopanina bez ładu i składu? Serio nie widzisz jak mądrze grała Wisła choćby z Jagiellonia?
|
A z Lechią w poprzedniej rundzie też gładko wygraliśmy u siebie z innymi trenerami ?
Życzę trenerowi Ramirezowi jak najlepiej ale szanujmy się i nie róbmy z niego trenerskiego geniusza tylko dlatego, że przyszedł z Hiszpanii bo ani gra ani wyniki nie różnią się jakoś bardzo na plus od tego co mieliśmy za jego poprzedników. Oczywiście pewnie jest tańszy ni z Polscy trenerzy więc skoro nie widać różnicy to po co przepłacać więc jego dotychczasową prace oceniam na plus ale to tylko cztery mecze dopiero.