The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 05.03.2017, 00:35
Ufff.... 3 punkty dopisane

Do osób, które już liczą pieniądze z transferu Brleka - to chyba nie Wisła wyłożyła kasę na niego (a w związku z tym nie jest właścicielem jego karty zawodniczej)?
Odpowiedz cytując
Tobi1906
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: z Widoku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 05.03.2017, 00:39
mitmichael napisał(a):Wyświetl post
Mecz ogolnie fatalny, pare przebłyskow, blad bo po strzelonej bramce sie cofnelismy a to przewaznie konczy sie golem dla rywala. Na szczescie wystarczyło JEDNO idealne dosrodkowanie Videmonta zeby wygrac ten mecz wyjazdowy. W sumie to biedny ten Piast, daja sie nam przełamywac az miło
Dla mNie moge grac tak zawsze,sa 3 pnk u czym tu gadać....
Odpowiedz cytując
Mixu
Senior Member
 
 
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 05.03.2017, 00:50
regan napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem Sadlok zrobil mecz. Asysta przy pierwszej bramce i kapitalne zachowanie przy drugiej. Wkrecil obronce pobiegl na obieg odciagnal obronce i tym zrobil Videmontowi miejsce na wypieszczona pilke do Brleka. Jak dla mnie Sadlok gracz meczu.
Pełna zgoda z wyjątkiem tego że w obronie jednak radził sobie co najwyżej średnio.

WioReXXX napisał(a):
Czy slyszeliscie wypowiedz Mielcarskiego w calosci? Przeciez on akurat wrecz bronil decyzji Wisly.
Dokładnie. Mielcarski czasami bywa irytujący i można usłyszeć "nutkę" żalu do Wisły w jego komentarzach meczowych ale co do Kiko to bardzo rozsądnie się wypowiadał. Mielcar to nie jest zły facet i jeśli chodzi o ekspertów to jeden z fajniejszych do posłuchania gości. Poza tym gdy był naszym dyrektorem od spraw sportowych to całkiem ciekawie sobie radził i pragnę przypomnieć że to on nam sprowadził Petrescu co było umówmy się majstersztykiem..jak się skończyło to wiemy.

Co do Mielcara tak przy offtopie to pozwolę sobie wkleić fragment tekstu z Przeglądu Sportkowego który użytkownik abcabc zaserwował w temacie "Byli piłkarze..."

Cytat:
Mandziarę bronią wyniki, ale jest też jego drugie oblicze. Bezwzględnego menedżera, o którym wielu byłych piłkarzy nie ma najlepszego zdania, którego często można było spotkać w salach sądowych (proces z Wisłą Kraków ciągnął się jedenaście lat) i mściwego, o czym przekonał się Grzegorz Mielcarski.

Bogusław Cupiał ufał młodemu agentowi i liczył, że sprowadzi inwestora z Niemiec, który odciąży go od wydatków na Wisłę, a w przyszłości być może przejmie klub. Zielone światło, by firma Mandziary obsługiwała na wyłączność klub przy transferach, to był ewenement. Ale właściciel Białej Gwiazdy liczył, że dobrze na tym wyjdzie i pojawi się wspomniany inwestor.

Pojawienie się w klubie Grzegorza Mielcarskiego, nowego dyrektora sportowego, zaogniło sytuację. – Zastałem pewne mechanizmy, które funkcjonowały od lat. Być może istniała jakaś umowa między Cupiałem i Mandziarą, że temu drugiemu należą się pieniądze z transferów. Nie we wszystkich rozmowach brałem udział. Były dziwne zapisy, które mi się nie podobały i dlatego kilku faktur nie zaakceptowałem. Nie mogłem zgodzić się na należności dla Mandziary za transfer Błaszczykowskiego z KS Częstochowa, skoro wiedziałem, że prowadziłem go z prezesem Januszem Basałajem. Dziwne wydało mi się też sprzedawanie Żurawskiego do Celticu Glasgow przez Kapkę i Mandziarę z pominięciem dyrektora sportowego. Z etycznego punktu widzenia to budziło wiele wątpliwości – opowiada Mielcarski.

Dziennikarz Gazety Wyborczej opisał scysję między Mielcarskim i Mandziarą. Ten drugi miał mu powiedzieć: „Ja cię i tak załatwię, że wylecisz z Wisły”.
Także jak widać ta nutka żalu w głosie i komentarazch Mielcara ma swoje uzasadnienie. To były dziwne czasy i praktyki.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 05.03.2017, 01:21
Najbardziej mi się śmiać chcę z osób, które umniejszały zwycięstwo z Jagą, bo zapewniła to stara gwardia. Nie było ich wielu, ale i tak poziom żartu wysoki.
No i właśnie co teraz skoro Boguś, Brożek i Mały zagrali słabsze zawody? Jak poplecznicy wesołego Krzysia ze stolycy wybrniecie?
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 05.03.2017, 01:34
Szczerze powiem, że jestem w lekkim szoku. W szoku, jak Kiko zjada tę ligę taktycznie. Polska Bundesliga opierała się od lat na cechach fizycznych i "chciejstwie". Kiko wprowadził do niej element taktyczny, który jest ewenementem w lidze gdzie większość drużyn jedzie na cechach wolicjonalnych.

Zwróćcie uwagę, że my nie wychodzimy w ogóle właściwie do wysokiego pressingu. Kiko najwyraźniej oglądał dużo meczów z tamtej rundy, gdzie za Wdowczyka czy Sobolewskiego wychodziliśmy wysokim pressingiem, który często był bardzo nieefektywny - nie mamy piłkarzy do takiego pressingu z przodu - silnych, wybieganych, z dobrym odbiorem - ani Małecki, ani Brożek, ani Boguski się po prostu w takiej grze nie sprawdzają. W efekcie, rywale bardzo łatwo przechodzili naszą pierwszą linię, później w efekcie czego powstawała duże przestrzenie w drugiej linii, co skutkowało wieloma straconymi golami, zarówno po ataku pozycyjnym jak i z kontry.

Co zrobił Kiko? Zrezygnował z wysokiego pressingu, wiedząc jakich mamy zawodników. I choć mnie w....ia to, że pozwalamy takiemu Piastowi rozgrywać piłkę dość długimi okresami, muszę przyznać że to jest kurewnie skuteczne. Nisko, skompensowanie, piłka przedostaje się na 40m od razu doskok. Cywka, LLonch, Mączyski i reszta, jest doskok jak bulterier spuszczony z łańcucha. I odbiór, zabicie akcji. Piast dzisiaj miał zero okazji oprócz gola, cóż zdarzyło się. Dyscyplina taktyczna jest naprawdę godna podziwu.

W ataku stawiamy na szybkość zdecydowanie. Nie ma klepania, jak jest opcja grania dzidy, gramy dzidę. Ale to jest inna dzida niż za Skorży przykładowo. Wtedy dzida szła na środkowego napastnika przeważnie. Teraz ewidentnie gramy długie podania na skrzydła, to bardzo rozciąga grę, tworzą sie przestrzenie dla napastników/środkowych pomocników, bo obrona się przeważnie nie zdąży przesunąć i przekazać krycia. Tak właśnie padł pierwszy gol, dzida do boku, wygrana główka przez Sadloka, do którego zszedł jeden obrońca, i później Korun został z Videmontem i Ondraszkiem.

Patrząc do tyłu, ile przeszlismy w tym sezonie, dwie zmiany właściciela, Meresiński, realny upadek jestem naprawdę zadowolony. Jest atmosfera zdecydowanie, przymulony Brożek cieszył się z gola z Ondraskiem jakby się Exstasy na ławce nałykał. To jest kurvva to!
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 05.03.2017, 02:33
Kto przejebał kase stawiając na to, że Głowa, Małecki czy Sadlok sie wykartkują na legie?
Odpowiedz cytując
Piotr777
Senior Member
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 05.03.2017, 02:40
Temu ch... w d...
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 05.03.2017, 08:11
Ja jestem zadowolony z postawy Wisły w tym meczu. Byliśmy stroną przeważającą. Bałem się już powtórki scenariusza meczu ze Śląskiem. Brawo dla rezerwowych. Ondrasek pomimo dwóch zepsutych podań (Kamil "Pampers" Kosowski podniecał się już nim, jak jeszcze piłki nawet porządnie nie kopnął ) zrobił co do niego należało - strzelił bramkę. Zachował się, w sytuacji w której się znalazł, jak rasowy napadzior. Trzymam kciuki, żeby dalej mu tak szło. Ta sama sytuacja Videmont. Zepsute jedno podanie, z którego mogło coś być, ale za to asysta - palce lizać. Też zrobił co do niego należało. Zachował się jak rasowy skrzydłowy - piękna wrzuta.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
Odpowiedz cytując
_ukoL
Lokalny Patriota
 
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 05.03.2017, 09:12
W tym meczu wreszcie zmiennicy dali coś drużynie - Ondrasek kapitalna zmiana i kto wie czy właśnie w meczu z Legią to nie Zdenek zagra w przodzie, a Paweł wejdzie na podmęczonego rywala? Videmont - wszedł i znów to samo - "dziecko we mgle", ale jego dośrodkowanie palce lizać - usprawiedliwiony. Zachara - wszedł w ogóle na boisko? Słabo.
Liga niezwykłych dżentelmenów: Retro Liga

Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 05.03.2017, 10:08
Kilka refleksji z obserwacji na żywo..

Cywka - beznadzieja, KAŻDA piłka do niego to przyjęcia z odskokiem piłki na metr lub przyjęcie goleniem, kilka razy nie było go na pozycji, dziure chyba dostał. Międzi 45-55 zanotował 5 (PIĘĆ) BABOLI pod rząd z przyjęciem i podaniem, jak gra wzdłuż linii to najczęście w aut, w tv to chyba inaczej wyglądało (jak tutaj chwalicie wtf), ale to była tragedia... Zagrania, próba dryblingów strasznie irytująca...

Pol mimo kilku fajnych odbiorów, generalnie średnio, piłki do boku, idzie na raz itd.

Hugo tragedia, już bardziej dynamiczny i groźny jest Sadlok na skrzydle. Nie wiem czy zwróciliśie uwage, ale ta "asysta" to największy fart tego meczu i Wisły od 5 kolejek. Gosć był tyłem do bramki, oczy skierowane w doł na piłke, obrót i wywalenie piły w pole karne, brawa dla Brleka, który akurat tam był. Szybkość HV gorsza od Sadloka, Boguskiego, Cywki... Wolny, niemrawy, po prostu tragiczny. Dobrze podsumował swój występ, miejmy nadzieję, że będzie lepiej.

Gonzalez kilka razy zagrał strasznie niecelne piłki na naszej połowie, co rzadko nawet Uryga robił.

To tyle jeśli chodzi o negatywy (o Boguskim, Brożku czy nawet MAłym nie ma co pisać - zagrali słabo).

Wynik cieszy, martwi postawa Cywki, czyli przyjęcie z odskokiem, dziury w obronie...
Powód: ŻADKO->rzadko BoguSki nie BoguCki
Ostatnio edytowane przez Grisza1 : 05.03.2017 o godz. 12:30.

Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 05.03.2017, 10:29
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Kilka refleksji z obserwacji na żywo..

Cywka - beznadzieja, KAŻDA piłka do niego to przyjęcia z odskokiem piłki na metr lub przyjęcie goleniem, kilka razy nie było go na pozycji, dziure chyba dostał. Międzi 45-55 zanotował 5 (PIĘĆ) BABOLI pod rząd z przyjęciem i podaniem, jak gra wzdłuż linii to najczęście w aut, w tv to chyba inaczej wyglądało (jak tutaj chwalicie wtf), ale to była tragedia... Zagrania, próba dryblingów strasznie irytująca...

Pol mimo kilku fajnych odbiorów, generalnie średnio, piłki do boku, idzie na raz itd.

Hugo tragedia, już bardziej dynamiczny i groźny jest Sadlok na skrzydle. Nie wiem czy zwróciliśie uwage, ale ta "asysta" to największy fart tego meczu i Wisły od 5 kolejek. Gosć był tyłem do bramki, oczy skierowane w doł na piłke, obrót i wywalenie piły w pole karne, brawa dla Brleka, który akurat tam był. Szybkość HV gorsza od Sadloka, Boguckiego, Cywki... Wolny, niemrawy, po prostu tragiczny. Dobrze podsumował swój występ, miejmy nadzieję, że będzie lepiej.

Gonzalez kilka razy zagrał strasznie niecelne piłki na naszej połowie, co żadko nawet Uryga robił.

To tyle jeśli chodzi o negatywy (o Boguckim, Brożku czy nawet MAłym nie ma co pisać - zagrali słabo).

Wynik cieszy, martwi postawa Cywki, czyli przyjęcie z odskokiem, dziury w obronie...
Co do Cywki miałem takie same odczucia po meczu ze Śląskiem we Wrocławiu tez dla mnie z trybun wyglądał przeciętnie a wszędzie pieją z zachwytu nad nim. Wczoraj na początku 2 połowy jak Piast przycisnął to po stronie Cywki było ciężko. Videmont faktycznie wolny, ale asysta ładna i ciekaw jestem jak radziłby sobie jako wykonawca stałych fragmentów gry bo Sadlok i Maczynski nie zachwycają w tym elemencie gry...
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 05.03.2017, 10:31
To że Ty (Lucjusz) jesteś psychicznie niestabilny to wiadomo od dawna, ale ze jeszcze slepy? Cywka musial biegac po jakims błocie, a i ciagnal prawą stroną az miło bylo popatrzeć, w dodatku świetnie gral w obronie tez, nic jego stroną nie szlo.

A Bogucki to moze byc Ryszard, troche szacunku do pilkarza który zostawil ogrom serca i zdrowia w tym klubie paziu.

7 miesięcy temu ten klub zostal prawie rozwiazany i spuszczony do 4 ligii. Teraz wam się świetna taktycznie i konsekwentna gra, przynoszaca punkty nie pododba, bo pewnie wolicie bezplciowe wymienianie setek podan jak za Moskala i remis 2:2 w 98 minucie meczu. Nie dogodzisz.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
krzysztofff
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 05.03.2017, 10:42
Cywka bardzo dużo biega i wszędzie jest go pełno,ma niezły przegląd gry w defensywie,umie się tam ustawić ale z przodu jest tragedia,jak patrze na jego dryblingi to się zastanawiam czy Glowa by tego lepiej nie robil,technika fatalna,nie ma tez miękkiej wrzutki,z braku lachu nie jest najgorszy na te strone przynajmniej daje bezpieczeństwo w obronie-jednak wprowadzałbym do zespołu Bartkowskiego bo wydaje mi się,zeCywka wlasnie osiagnal swoje maksimum
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 05.03.2017, 10:47
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Kilka refleksji z obserwacji na żywo..

(...) Nie wiem czy zwróciliśie uwage, ale ta "asysta" to największy fart tego meczu i Wisły od 5 kolejek. Gosć był tyłem do bramki, oczy skierowane w doł na piłke, obrót i wywalenie piły w pole karne, brawa dla Brleka, który akurat tam był. (..)
Zawsze w sytuacja takich jak ta asysta czy gol Patryka Małeckiego, będzie roztrząsanie ile w tym farta, ile celowości, a ile umiejętności. Fakt jest jednak taki, że zagrał dokładnie tam gdzie powinien wrzucić piłkę skrzydłowy i nie ma tego co już analizować.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 05.03.2017, 10:47
chyba oglądałeś inny mecz ( to do Lucjusza)
Powód: żeby było wiadomo do kogo
Ostatnio edytowane przez Arkadiusz.Czerepach : 05.03.2017 o godz. 10:47.
Odpowiedz cytując
Piotr777
Senior Member
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 05.03.2017, 11:00
Lucjusz. gdy przeczytałem Twoje "żadko", wiele zrozumiałem. "Ignor" to najmniejsza kara za takie głupoty.
Odpowiedz cytując
w0lno.
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 05.03.2017, 11:02
Może nasze zachwyty nad Cywką wynikają z tego, że nie mamy w stosunku do niego zbyt dużych wymagań. Jest ambitny, wybiegany i waleczny. W defensywie prezentuje się całkiem przyzwoicie. Cechy wolicjonalne to niewątpliwie jego mocna strona, jednak jeśli spojrzeć na jego umiejętności czysto piłkarskie, to niestety nie jest już tak kolorowo. We wczorajszym spotkaniu faktycznie piłka nie zawsze go słuchała (kto wie, czy nie miał na to wpływu zły stan murawy), a wszystkie próby dryblingu kończyły się stratą (bądź ewentualnie delikatnie naciąganym faulem w naszą stronę).

Podsumowując, w obronie nic nie zawalił (a chyba z tego przede wszystkim rozlicza się defensorów), w ataku robił wiatr, ale nic z niego nie wynikało. Z pewnością jego występu nie można ocenić negatywnie.
Ostatnio edytowane przez w0lno. : 05.03.2017 o godz. 11:05.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 05.03.2017, 11:03
Nasze trio BBM dziś dużo słabiej niż w ostatnim meczu, ale przy dobrych wiatrach mogło wcisnąć z dwa gole (wystarczyłaby taka skuteczność jak w meczu poprzednim).

Bardzo cieszy, że zmiennicy tym razem coś wnieśli.

Jeśli chodzi o naszą grę - no cóż - jest brzydka, ale działa. Widać, żę to nawet nie do końca chodzi o lagę do przodu zawsze, tylko o szybkie przenoszenie ciężaru gry, rozgrywamy bardzo szybko, przez to masa strat. Ewidentnie takie są założenia od początku sezonu, żeby tak grać. Nie do końca mi się podoba taka gra, ale jak na razie jest strzałem w 10.
Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 05.03.2017, 11:44
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Kilka refleksji z obserwacji na żywo..

Cywka - beznadzieja, KAŻDA piłka do niego to przyjęcia z odskokiem piłki na metr lub przyjęcie goleniem, kilka razy nie było go na pozycji, dziure chyba dostał. Międzi 45-55 zanotował 5 (PIĘĆ) BABOLI pod rząd z przyjęciem i podaniem, jak gra wzdłuż linii to najczęście w aut, w tv to chyba inaczej wyglądało (jak tutaj chwalicie wtf), ale to była tragedia... Zagrania, próba dryblingów strasznie irytująca...

Pol mimo kilku fajnych odbiorów, generalnie średnio, piłki do boku, idzie na raz itd.

Hugo tragedia, już bardziej dynamiczny i groźny jest Sadlok na skrzydle. Nie wiem czy zwróciliśie uwage, ale ta "asysta" to największy fart tego meczu i Wisły od 5 kolejek. Gosć był tyłem do bramki, oczy skierowane w doł na piłke, obrót i wywalenie piły w pole karne, brawa dla Brleka, który akurat tam był. Szybkość HV gorsza od Sadloka, Boguckiego, Cywki... Wolny, niemrawy, po prostu tragiczny. Dobrze podsumował swój występ, miejmy nadzieję, że będzie lepiej.

Gonzalez kilka razy zagrał strasznie niecelne piłki na naszej połowie, co żadko nawet Uryga robił.

To tyle jeśli chodzi o negatywy (o Boguckim, Brożku czy nawet MAłym nie ma co pisać - zagrali słabo).

Wynik cieszy, martwi postawa Cywki, czyli przyjęcie z odskokiem, dziury w obronie...
Jak mamy dyskutować z gościem, który nie umie poprawić ŻADKO, nawet jeśli czerwony szlaczek próbuje naprawić jego braki.

Hugo tragedia, ale przy obu bramkach miał swój udział. Asysta i walka z Korunem, dzięki której Ondrasek miał więcej czasu na dojazd do piłki. To chyba jednak nie tak źle, co?

Co do Cywki to porównaj go sobie z Korunem, ale tylko w aspekcie defensywy. Dalej taki słaby? Dobry mecz Tomka i oby tak dalej. Szczególnie ładne kooperejszyn z Boguskim i wjazd w pole karne zakończone strzałem.

Wiesz czemu Uryga nie zaliczał tyle niecelnych podań co Gonzalez? Bo podawał do najbliższego piłkarza ustawionego w kierunku naszej bramki, a Ivan próbuje bardzo trudnych podań i nie można wymagać, żeby miał skuteczność nawet na poziomie 70-80%. Te podania mają tworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika, to nie gra na alibi Alana.
Odpowiedz cytując
krzaq12
Senior Member
 
 
Od: 05.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 05.03.2017, 11:48
Trochę nie fair jest pisanie, że Videmont to zmanierowany francuski piesek. Koleś jest cały czas młodym zawodnikiem, pierwszy raz gra w innym kraju niż jego ojczyzna, wczoraj pierwszy raz dosłał więcej niż 10 min.
Owszem zagrał słabo, miał jednak świteną wrzutkę, bez względu na to czy zagrał ją świadomie, czy nie to faktem jest, iż to była bardzo dobra piłka na 4-5 metr, mocna, nie zawieszona więc trudna dla bramkarza. W każdej klasowej ekipie w tamtym miejscu powinien być napastnik lub pomocnik dobrze grający głową i tak właśnie było.

Ja uważam, że Hugo wykazuje podobne objawy jak Brlek, u którego apelowałem o czas. Mianowicie widać, że jeszcze trochę brakuje mu pewności siebie, musi zaaklimatyzować się w nowym kraju i lidze. Umiejętności zapewne ma, inaczej nie dostawałby szans.

Co do Cywki, wg mnie zagrał przyzwoicie, miał już lepsze mecze w tej rundzie, jednak w ofensywnie był wczoraj bardzo aktywny, stwarzał duże zagrożenie, był takim trochę wahadłowym i biegał od 16-stki do 16-stki, więc może dlatego przydarzyło mu się kilka błędów w obronie.

Jednak drużyna in plus. Llonch chyba zostanie u nas na dłużej
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 05.03.2017, 12:01
Bardzo cieszy zwycięstwo i walka do końca. Nasi piłkarze pokazali charakter. Ale gdyby byli bardziej skuteczni to już do przerwy prowadzilibyśmy 2-0.

Cywka wg mnie dobrze. Owszem - piłka mu odskakiwała bo nie jest to wirtuoz techniki, ale w obronie grał dobrze a z przodu też się podłączał.
Videmont - jakby nie było kluczowa asysta

Niemniej najlepsi wczoraj wg mnie to Brlek, Llonch i Ondrasek.

Ważne 3 punkty przywiezione z Gliwic. Teraz tylko zagrać dobry mecz w Wawie i powalczyć o punkty.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 05.03.2017, 12:04
Oby zeby zostal. Dawni nie mielismy tak pracowitego i zapierdalajacego po boisku zawodnika. Ten odbior pilki w pierwszej polowie po ktorej uderzyl w poprzeczke to mistrzostwo swiata.

Co do dlugich lag walonych to przodu. Te lagi w wiekszosci sa bardzo dokladne, gonzalez zagral takich do samego Cywki ze 4 i tylko zle przyjecie nie pozwolily wykorzystac tych przerzutow.
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 05.03.2017, 12:22
fialo napisał(a):Wyświetl post
To że Ty (Lucjusz) jesteś psychicznie niestabilny to wiadomo od dawna, ale ze jeszcze slepy? Cywka musial biegac po jakims błocie, a i ciagnal prawą stroną az miło bylo popatrzeć, w dodatku świetnie gral w obronie tez, nic jego stroną nie szlo.
No cóż... nic innego nie pozostaje mi napisać jak ten oklepany zwrot: chyba inny mecz oglądałeś, żal mi Cie jak tak oceniasz Cwyke. Piłka leci aby przyjąć i ściąć w kierunku pola karnego a jemu 2-3 razy piłka odskakuje na metr w odwrotną stronę ( na aut)... Z Korona i Jagiellonia w mojej ocenie zagrał bardzo dobrze, wczoraj tragicznie. W przodzie nie istnieje, mimo jednej akcji gdzie się podłączył i oddał strzał.

Raz poszła groźna kontra jego stroną w 2 połowie, gdzie był Cywka ciężko powiedzieć.

Według mojej opinii zagrał bardzo słabo i możecie się okłamywać i powołoywać na "żadko" czy uj wi na co, ale to i tak nie zmieni tego co wczoraj się wydarzyło.

EDIT: Oglądnij sobie urywek od 45 do 60 i patrz tylko na Cywkę. JAk oglądniesz, przyjdź i skomentuj.


Co do Rafałą (Bogucki) to bardziej humorystycznie, a nie z braku szacunku.
(dobra poprawie, dla pokemona poniżej, bo nie wyłapie o co chodzi z BogusCkim, szacunkiem, czy boChaterem w jednej myśli).
ASHKECZUP pokemonie z gimbazum (celowo gimbazum jakbyś wytykał jak niedorozwój), nie masz nic ciekawego do napisania, to wypad, nawet nie chciało mi się odpisywać na twoje przemyślenia odnośnie podań Gonzaleza,ale że mądrością nie grzeszysz to pomoge - NA WŁASNEJ POŁOWIE pokemonie, nie podania krosowe, NIE trudne i NIE ryzykowne.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 05.03.2017 o godz. 12:57.

Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 05.03.2017, 12:24
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Co do Rafałą (Bogucki) to bardziej chumorystycznie, a nie z braku szacunku.
hahahah xDDDDD
chumorystycnie xDDDDD
jusz mi tak w gufne mencisz ze nie wiem kiedy rzartujesz
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 05.03.2017, 12:47
Mecz paradoks. Przy wcale nie najlepszej grze (do przodu) osiągnęliśmy maksimum możliwych efektów. 3 punkty plus brak żółtek przed Legią. Szacunek.
Powód: Nie z przymiotnikami w stopniu najwyższym (dobry, lepszy, najlepszy) piszemy osobno "nie najlepszej"
Ostatnio edytowane przez Grisza1 : 05.03.2017 o godz. 13:01.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 05.03.2017, 13:15
Mączyński bardzo chciał nie wygrać tego meczu...

To tak tytułem wstępu. Pierwsza połowa rozegrana bardzo rozsądnie, nie rzuciliśmy się na przeciwnika jak w amoku narażając się tym samym na kontry. Kasowaliśmy praktycznie każdą akcję Piasta, sami kreując sobie kilka niezłych. Może brakowało paru momentów mocniejszego wdepnięcia w gaz, ale ogólnie 1 połowa na plus. W drugiej połowie było trochę niemrawo. Zmiany nie napawały mnie zbytnim optymizmem, ale tu chyba zadziałał nochal trenera. Po golu piłkarze chyba zapomnieli o taktyce, wkradła się duża nerwowość i jak się to wszystko potoczyło dalej wszyscy wiemy.

Ogólnie nie zagraliśmy złego meczu, biorąc pod uwagę nasze wyjazdowe wojaże. Co do niektórych zawodników:

Cywka - naprawdę klasa (może trochę na wyrost), z każdym meczem wyraźnie poprawia swoją grę do przodu nadal grając dobrze z tyłu. Oby tak dalej.

Llonch - dobry przecinak, pirania w zespole, motorek w dupie Jak ktoś oczekuje świetnych prostopadłych od niego to się nie doczeka, nie takie jego zadania na boisku.

Mąka - jak na wstępie, 2 wielkie błędy. Katastrofalne wycofanie piłki do bramkarza i nie upilnowanie strzelca bramki na 1:1.

Hugo - widać, że gra na razie strasznie zestresowany, nie za bardzo rozumie partnerów, jest zagubiony. W mojej opinii piłkarsko może być niezły, ale na razie ma zaciągnięty hamulec. Dopóki nie oswoi się z nowym środowiskiem to jego gra zapewne będzie tak wyglądać, sądzę że jeszcze ze 3 mecze musi wyjść z ławki, żeby poczuć się pewnie. Kiko daje mu szansę, więc na treningach musi coś pokazywać. A jebanie gościa od francuskich piesków już na samym początku jest frajerskie.

I niektórzy tutaj muszą się nauczyć, że długa dokładna piłka zagrana do skrzydłowego/napastnika/za linie obrony, która nie jest stratą tylko jest z niej wykreowana dalsza część groźnej akcji nie jest tak zwaną popularną dzidą do przodu zagraną na pałę do osamotnionego napastnika aka radź se chuju może coś z tego będzie. No, ale rozumiem, że dla niektórych to może być zbyt złożony element taktyczny na boisku, bo liczy się tylko tiki-sraka, a taki Real Madryt/Atletico jest chujowe bo gra "dzidy" do przodu czasem
Ostatnio edytowane przez silver03 : 05.03.2017 o godz. 13:20.
Odpowiedz cytując
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 05.03.2017, 14:34
Małecki w drugiej połowie zagrał straszny piach i został słusznie zmieniony.
Brlek był tutaj przez niektórych odsyłany z transportem drzewa do Chorwacji, więc trzeba dać więcej czasu Videmontowi.
Najtrudniej mi ocenić Cywkę (bo go wcześniej całkowicie skreśliłem). Widzę, że jakby znalazł swoje miejsce na boisku, ale podejrzliwy wobec niego dalej jestem. Jak długo poprzednio kaleczył-tyle niech pracuje na nową opinię
Szokiem jest, że sędzia nie wykartkował Wisły przed Legią. No ale to Stefański, a nie Frankowski czy inny Kwiatkowski, albo ktoś wajchę przekrecił i ktos inny ma być mistrzem. Taka sobie teoryjka spiskowa
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 05.03.2017, 16:06
fialo napisał(a):Wyświetl post
(...) To jest kurvva to!
Serio, qrwa ? Taka sama kopanina jak za poprzednich trenerów ? Raz wpadnie, raz nie wpadnie - raz się wygra, raz się przegra.
Przypominam, że graliśmy z najgorsza drużyną wiosny dodatkowo nastawioną żeby bramki nie stracić i wygraliśmy fartem bo bramce w ostatniej akcji meczu, a jak Piast w II połowie ruszył odważniej to oczywiscie nie miał problemów żeby sprawić nam kłopoty w obronie.
Szanujmy się.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 05.03.2017, 16:17
rozarian napisał(a):
Szokiem jest, że sędzia nie wykartkował Wisły przed Legią. No ale to Stefański, a nie Frankowski czy inny Kwiatkowski, albo ktoś wajchę przekrecił i ktos inny ma być mistrzem. Taka sobie teoryjka spiskowa
Pewnie doszli do wniosku, że w warszawie i tak szans wielkich Wisła nie ma to pozwolą im tam zagrać w najlepszym składzie. ale za to tam dostaną kartki i z Wisłą z Płocka już nie pogramy
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 05.03.2017, 16:30
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Serio, qrwa ? Taka sama kopanina jak za poprzednich trenerów ? Raz wpadnie, raz nie wpadnie - raz się wygra, raz się przegra.
Przypominam, że graliśmy z najgorsza drużyną wiosny dodatkowo nastawioną żeby bramki nie stracić i wygraliśmy fartem bo bramce w ostatniej akcji meczu, a jak Piast w II połowie ruszył odważniej to oczywiscie nie miał problemów żeby sprawić nam kłopoty w obronie.
Szanujmy się.
Kolejny mitoman. Wydaje mi się, że właśnie brak Ci szacunku dla tego z trudem wywalczonego zwycięstwa.
Ostatni raz na wyjeździe wygraliśmy kiedy? W październiku?

A ultrasłaby Piast pewnie nie jednej drużynie punnkty urwie. Tak jak napisałem - łatwo nie było i przyjście Wdowczyka nic tu nie miało do rzeczy. Po prostu taka liga, gdzie cechy wolicjonalne to 50% sukcesu bo umiejętności czysto piłkarskie to ma średnio jeden na pięciu.
Zagraliśmy mądrze taktycznie, niestety po zdobyciu gola obudziły się stare demony. Nawet mnie to nie dziwi, trudno oczekiwać po tak krótkim czasie naprawy problemów prześladujących nas od lat.

Tak jak wspomniał fialo - Kiko zjada taktycznie tą ligę. Oczekiwanie od nas tiki-taki i pełnej dominacji w meczu jest śmieszne. Mądra gra - to do mnie przemawia.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:13.