Viper napisał(a):

Odkąd sądy wysyłają powiadomienia przez InPost to z łatwością się wytłumaczy, dlaczego go nie było na rozprawie to raz. To chyba był tryb, jak e-sąd w Lublinie, gdzie obsługują dłużników. Wysyłasz tam pozew i oni generalnie z automatu akceptują wszystko, bo mają mało czasu na wydanie wyroku. Nie ma wzywania na świadka, dosłownie nic. Dostajesz info o wyroku za pomocą InPostu i masz dwa tygodnie na odwołanie się. O ile oczywiście uda Ci się zarejestrować w serwisie, co często nie działa.
|
Do e-sądu nie odwołujesz się przez serwis (choć to możliwe), lecz wysyłasz list polecony do Lublina, na adres sądu.
InPost nie obsługuje już przesyłek sądowych.
Nakaz zapłaty się już uprawomocnił. Jedną z możliwości jego podważenia byłby wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu, ale muszą być ku temu przesłanki i jest na to tylko 7 dni od ustania przyczyny uniemożliwiającej złożenie sprzeciwu w terminie.