BBudowniczy napisał(a):

Panowie AS, Szpen i Pysio, czekam który pierwszy w tych zeznaniach znajdzie następujące stwierdzenia z porannej GW:
Mogę wam tylko współczuć podatności na propagandę chłopaki.....
|
To chyba tobie trzeba współczuć ,że wierzysz Macierewiczowi i jego naukowcom . Kilka fragmentów z przesłuchań:
"Już od kilkuletniego chłopca interesowałem się bardzo lotnictwem, modelarstwem lotniczym, nawet zdarzało się, że na święto lotnictwa siedziałem w samolocie bojowym w Białej Podlaskiej" - dodawał. Z kolei, jak mówił, "jeżeli chodzi o materiały wybuchowe i skutki ich użycia, to zeznaję, że byłem w wojsku, gdzie miałem do czynienia na przykład z bronią strzelecką, granatami czy środkami strzeleckimi przeciwpancernymi". "Dodatkowo,
jako dziecko oglądałem wybuchające stodoły w czasie pożarów po wojnie" - zaznawał.
Świadek ten podtrzymał swe zdanie, że "wszystko wskazuje na to", iż przyczyną katastrofy była "wielopunktowa, dobrze przygotowana eksplozja".
"Na zadane pytanie, co należy zrobić, aby ustalić liczbę wybuchów, ich lokalizację, ilość i rodzaj materiału wybuchowego świadek zeznaje: nie wiem tego, nie jest to moją rolą jako inżyniera budowlanego" - zapisano w protokole.
"Przypuszczam, że doszło do dwóch wybuchów, w dwóch skrajnych częściach kadłuba, to jest z tyłu i z przodu. Początkowo były to wybuchy skondensowane, czyli miejscowe, a następnie wybuch przestrzenny, po czym implozja. Na skutek tego wybuchu przestrzennego nastąpiła implozja" - mówił ten świadek.
Jak kontynuował:
"jeśli chodzi o materiał wybuchowy, to nie mam ugruntowanych przypuszczeń na ten temat, ale chcę zwrócić uwagę, że w samolocie są dwie gaśnice, jedna w pobliżu kabiny załogi, a druga na końcu kadłuba.
Taka gaśnica jest idealnym miejscem do umieszczenia ładunku wybuchowego".
Świadek pytany był m.in., czy jest gotów udostępnić wszystkie materiały będące w jego dyspozycji. "Ponieważ pracę wykonywała grupa moich doktorów,
nie mam dostępu do wszystkich obliczeń, nie wszystkie były dla mnie wartościowe. W swoich prezentacjach mam najbardziej reprezentacyjne przykłady i każdy może sobie ściągnąć je ze strony internetowej. Nie wiem jak jeszcze mógłbym je przekazać" - odpowiedział.
I co teraz alfo i omego ?
