Lukasz napisał(a):

Jesteś w stanie wybronić to założenie? A co jeśli Cupiał nie musi zainwestować? Jeśli nie chce? Jeśli ma inną wizję klubu?
Tak samo z długiem. Jakie pieniądze chce odzyskać skoro ich nie ma? Wydał. Dług jest tylko na papierze.
Lukasz.
|
Jeśli pan Cupiał nie musi zainwestować ponownie, bo nie chce lub tym podobne, to już po Wiśle, bo dług i stan klubu jest mocno poniżej wartosci i możliwości finansowo-sportowych Wisły. Nie wierzę w chęć zbankrutowania Wisły przez pana Cupiała, podobnie, jak w znalezienie chętnego na wykup nie tyle akcji, co długu Wisły.
Innej wizji niż rentowna Wisła, nie ma, nie było i nie będzie. Chyba, że Ty lub pan Cupiał ustanowicie nowy standard, bezzwrotnego inwestowania w klub pilkarski. Warto wtedy zamiescić to w umowach TF i Wisły.
Pieniądze na papierze nadal są pieniędzmi, podobnie jest z długiem. Nie chciałbym, aby Wisła musiała się o tym przekonywać. Nadzieje daje fakt, że TF- spólka matka Wisły, nadal jest wypłacalna i dlatego nie powinna być zainteresowana, bankructwem tej drugiej, podobnie jak w przypadku Wojciechowskiego.
A teraz poproszę Ciebie o wyjaśnienie twoich twierdzeń - dlaczego pan Cupiał nie musi doinwestowywać Wisłę, jeśli ta tego wymaga ?. Dlaczego nie chce odzyskać pieniędzy ? Dlaczego tych pieniędzy nie ma? Dlaczego dług jest tylko na papierze
