
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy w meczu z Jagiellonią zobaczymy Wisłę pozytywnie zmienioną? | |||
| Tak! |
|
33 | 24,26% |
| Nie! |
|
26 | 19,12% |
| Mam nadzieję, że w jakmiś stopniu zobaczę poztywy |
|
57 | 41,91% |
| Kulawik nic z nimi nie zrobi w dwa tygodnie. Zapomnijcie! |
|
20 | 14,71% |
| Głosujących: 136. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#151
|
|
Grantar nie są skreśleni.
Chodzi o pewien paradoks w myśleniu. Na 100 przeciętnych jest 10 dobrych a 1 robiący różnice. Według Ciebie wszyscy robiący różnicę akurat są w Wiśle. Jesteśmy kopalnią młodych talentów? Wybacz, na boisku z Jagą tego nie było widać. Różnicę robili: Melikson, Iliev, Bunoza. Mecz z Jagą, Iliev. Zdycha po 70 minutach. Idealny kandydat na to aby w jego miejsce wprowadzić kogoś młodego. I kto za niego wszedł? Dlaczego? Dlatego że kogoś skreśliłem? Twierdzisz że przepaści nie ma więc co jest? Jakość można znaleźć wśród polskich młodych piłkarzy, ale równie dobrze można znaleźć według innego klucza - wśród nastolatków, wśród oldbojów, wśród chłopców o wzroście 180-185 cm, wśród brunetów, wśród mieszkańców Małopolski, wśród krakusów czy chłopców z osiedla. Dopóki nie zrozumie się ze stawianie na 'Polaków' jest tak samo korzystne jak stawianie na kogokolwiek innego z innego klucza, dopóty normalnie nie będzie. Co nam dają ograniczenia z których korzyści nie ma? Lukasz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#152
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#153
|
|
Niekoniecznie nasze wersje muszą się różnic. W prostej linii - one się uzupelniają. Cupiał zdaje się wiedzieć iż wpompowanie większej ilości pieniędzy nie poprawi sytuacji, a tylko spowoduje upadek z większej wysokości. Wojciechowski przepuścił miliony, dlaczego miliony Cupiała wpompowane dziś miałyby przynieść jakiś efekt? Jest jakaś podstawa do takiego twierdzenia ?
Lukasz. @Kasztan - czyli jak dobrze zrozumiałem nie ma sensu inwestować w obecną I drużynę. To tez Cupiał czyni. Chętnie przeczytam dlaczego akurat 2-1.5 roku, i dlaczego Cupiał jest na tyle głupi że nie ma miliona czy dwóch rocznie na plan o którym mówisz. Tylko może przenieśmy się na inny temat - może być Nibylandia.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 21.10.2012 o godz. 18:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#154
|
BUDOWANIE a nie chęć wyniku od zaraz. Nie tylko budowa sportowa, ale wrecz bardziej poza sportowa. Budowa, ktora musi zajac przynajmniej 1,5-2 lata. I tak wystarczy tylko pare milionow zeby zobaczyc efekty... ale trzeba cierpliwosci.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#155
|
Ostatnio edytowane przez kot : 21.10.2012 o godz. 18:35.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#156
|
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#157
|
|
Lata 90-te wystarczy przytoczyć... Taki klub, historia, kibice a nędza była straszna :( Wiem, czasy teraz zupełnie inne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#158
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#159
|
Innej wizji niż rentowna Wisła, nie ma, nie było i nie będzie. Chyba, że Ty lub pan Cupiał ustanowicie nowy standard, bezzwrotnego inwestowania w klub pilkarski. Warto wtedy zamiescić to w umowach TF i Wisły. Pieniądze na papierze nadal są pieniędzmi, podobnie jest z długiem. Nie chciałbym, aby Wisła musiała się o tym przekonywać. Nadzieje daje fakt, że TF- spólka matka Wisły, nadal jest wypłacalna i dlatego nie powinna być zainteresowana, bankructwem tej drugiej, podobnie jak w przypadku Wojciechowskiego. A teraz poproszę Ciebie o wyjaśnienie twoich twierdzeń - dlaczego pan Cupiał nie musi doinwestowywać Wisłę, jeśli ta tego wymaga ?. Dlaczego nie chce odzyskać pieniędzy ? Dlaczego tych pieniędzy nie ma? Dlaczego dług jest tylko na papierze
Ostatnio edytowane przez kot : 21.10.2012 o godz. 20:21.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#160
|
|
Widzę, że bohaterem tematu meczowego jest pan Cupiał, ale mimo wszystko skomentuję ostatni mecz... Od paru ładnych tygodni godzę się z tą nietypową sytuacją, która jest. W obecnym sezonie jesteśmy ligowym średniakiem, klubem, który powiinien znajdować się raczej w drugiej części tabeli i potwierdzamy to każdym kolejnym meczem. Ewidentnie czegoś brakuje, nawet jeśli zdominowaliśmy Jagę, która nie oddała żadnego strzału, to my też nie zdołaliśmy strzelić bramki. Z racji tego, że jesteśmy obecnie PRZECIĘTNĄ drużyną, która może dostać baty od każdego (łącznie z takimi tuzami jak Podbeskidzie, czy GKS Bełchatów), bardzo doceniam ten punkt. Po ośmiu kolejkach mamy ich 8 - jak będziemy szli w takim tempie, to na koniec sezonu będziemy ich mieć 30. W zeszłym sezonie Bełchatów zdobył o jedno oczko więcej i uplasował się tuż nad strefą spadkową, a więc może i nam uda się za rok zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. A jeśli nie, to Grudziądz, Stróże, Tychy i Ząbki już zacierają ręce. Takie życie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#161
|
A potrzebuje pieniędzy? Jeśli tak, to na jego miejscu zainwestowałbym w kable. Zysk pewniejszy, większy i szybszy. Bo nie ma ich na koncie ani Wisły ani Cupiała? Jak wezmę kredyt to pieniądze mam ale jak je przejem to przecież nie mam. A to są jakieś inne długi niż 'papierowe'? Nic w naturze nie braliśmy od Cupiała aby móc mu teraz to wrócić. Lukasz. Edit: Kocie, odniosłem się do Twojej wypowiedzi w nibylandii.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 22.10.2012 o godz. 17:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#162
|
|
Pozwolisz, że ustosunkuje się zbiorczo do twojego traktowania rzeczywistości.
Pan Cupiał nie jest patronem, lecz właścicielem Wisły i jego zarzadzanie spólką podlega odpowiednim regulacjom jak i normom zachowawczym w świecie biznesu. Panu Cupiałowi prawdopodobnie nie chodzi o zarabianie na Wiśle, lecz o nie tracenie na niej przynajmniej i dlatego Wisła, jako rodzaj ryzykownej firmy sportowej, powinna mu się bilansować w granicach zbliżonych maksymalnie do zera. Leży to także w intersie samej Wisły. Jego finansowy stan posiadania nie ma z tym nic wspólnego. Złe zarządzanie jedną ze spólek nie zwalnia żadnej ze stron z konsekwencji tego zarządzania. Wisła ma dług z winy złego zarządzania pana Cupiała, ale to nie znaczy że pan Cupiał ten dług anuluje Wiśle. Może go także odrobić, odsprzedać lub postawić Wisłę w stan bankructwa. Dowcip z dlugu na papierze, traktuje jako twoje kolo ratunkowe, przed pochopnym uznawaniem go za nieprawdziwy, nieważny lub nieistniejący. Swoją drogą, zapytaj syndyków lub komorników w jakiej innej formie niż papierowej, odbierają długi od dłużników. Tym razem uważam naszą dyskusję za zakończoną, gdyż dalsze fantazjowanie na temat realnego życia, nie bardzo mnie interesuje.
Ostatnio edytowane przez kot : 22.10.2012 o godz. 16:19.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|