Ajax napisał(a):

1. Napisałem, że nie czytałem raportu w oryginale, informacje mam ze źródeł wtórnych. Staram się jak najbardziej dywersyfikować źródła z których korzystam aby najlepiej wyrazić swoje zdanie. Czy Ty czytałeś raport w oryginale? Nie znam na tyle rynku ekspertów katastrof lotniczych, aby wiedzieć czy nie znajdzie się taki który podejmie się tej sprawy. Myślę, że są ludzie którzy lubią trudne zadania. Zresztą chodziło by o analizie źródeł wtórnych i zbieranie na tyle ile to możliwe w aktualnej sytuacji nowych danych. Pamiętaj, że nie postuluję o przeprowadzenie kompletnego śledztwa z tych środków. Myślę, że to co ja postuluję jest zdecydowanie tańsze.
2. Dziękuję za odpowiedź. Z tego samego powodu co Ty nie chce tu roztrząsać tych spraw aby nie zaciemnić obrazu sytuacji.
3. Analogia doi 1939 roku ciekawa i widzę, że masz sporo podstaw aby ją wystawić. Jest jedna różnica dziś możemy ocenić kto w 1939 roku miał rację. W przypadku naszej dyskusji nie wiemy co będzie w przyszłości i jak się to skończy. W żaden sposób tego Ci nie udowodnię, jednak da się mnie przekonać do swoich racji. Zwróć uwagę na naszą dyskusję w wątku politycznym kilkukrotnie musiałem Ci przyznać rację. Bo uznałem wyższość Twoich argumentów.
Równie dobrze można by przyrównać aktualną sytuację do operacji Market Garden. W tamtym przypadku wygrali zwolennicy szybkiego i ostrego działania. Co summa summarum zwróciło się przeciwko aliantom i poniesiono niepotrzebne straty. Tym razem ludzie którzy oponowali, za przemyśleniem i zmianą działań mieli rację.
Tu nie chodzi o estetykę ale skuteczność lub jej brak. Widzę jakie są realia w kraju i moim zdaniem w ten sposób nic nie zostanie osiągnięte.
Odpuszczenie tematu: Czas pokaże (jak w przypadku przyszłego kryzysu) kto miał rację
|
Nie jestem pewien czy to:
Odpuszczenie tematu: "
Czas pokaże (jak w przypadku przyszłego kryzysu) kto miał rację" oznacza że stornujesz się już z tej dyskusji? Jeśli tak to tylko bardzo krótko tytułem repliki:
1. Czyli jak rozumiem wracamy do sytuacji która funkcjonuje w chwili obecnej (zespół parlamentarny) z dodatkiem "zagranicznego eksperta". Jeśli napiszę że "zagraniczni eksperci" już funkcjonują w zespole to czy naprawdę sądzisz że dodanie do niego ludzi z niepolskimi nazwiskami (zakładając, w co nie wierzę, że zgodziliby się pracować w takich warunkach) zmieniło by odbiór tego co robi ZP? Moim zdaniem zupełnie by nie zmieniło. Mogliby stawiać hipotezy których i tak nie mieliby możności zweryfikować. Robota Syzyfa.
2. No to jest konsensus.
3. Gdybyśmy wiedzieli jak zakończy się ta historia to nie spieralibyśmy się o to która droga do jej rozwiązania jest najlepsza. To samo z MG, analogia o tyle chybiona że wówczas alianci nie byli zmuszeni do jej przeprowadzenia (zresztą gdyby przeprowadzili ją lepiej, gdyby była lepsza pogoda itp) w sytuacji 1 września i tej z komisją Macierewicza takiego komfortu nie ma. Praktycznie każda decyzja jest zła i chodzi raczej o to aby minimalizować koszty niż realizować nadwyżki. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę realia o których wspomniałeś, Macierewiczowi udało się zrealizować zaskakująco dużo. Uważam że lepszej drogi zwyczajnie nie było.