Ajax napisał(a):

Wymiotować mi się chce jak czytam tą mantrę o graniu piłką. Są dwa fakty
Graliśmy na swojej połowie bo przeciwnik pozwalał chavez do czekaja itp
Max na 40 metrze od bramki strata 0 groźnych akcji i 0 strzałów celnych na bramkę.
|
Obejrzyj sobie mecze ze Śląskiem we Wrocku, oba mecze pucharowe ze Standardem i mecz z Zagłębiem w Lubinie. Zobaczysz, że graliśmy wtedy piłką. Co do reszty się z Tobą zgadzam, bo to samo napisałem we wcześniejszym poście.
Nie zgodzę się natomiast z wypowiedziami innych użytkowników, którzy piszą, że zawodnicy Wisły nie potrafią grać w piłkę. Pokazali, że potrafią, zdobywając MP i wygrywając kilka meczy w pucharach (nie, to nie był przypadek). Za obecną postawę winię tylko i wyłącznie osoby odpowiedzialne za zmiany trenerów. Nie piszę dosłownie o kogo chodzi, bo nikt tak naprawdę nie wie, czyje były to decyzje.
P.S Podtrzymuję swoje wcześniejsze wypowiedzi. Też nie jestem zwolennikiem zwalniania Probierza, bo to i tak nic nie da. Myślę jednak, że dla obecnych "graczy" nie jest on autorytetem. Piłkarz z niego przeciętny, a do tego nie odnosił sukcesów jako trener. Jak w szatni poszło info z kim odpadł w el. LE, to w sumie się nie dziwię naszym kopaczom.