JrQ- napisał(a):

Ale po co nam te puchary? Czy rzeczywiście na LE da się zarobić? Ile na niej zarobiliśmy w tym roku?
Żenująco mało. Główna kasa to jednak przyszła (przyjdzie) z decydującej fazy LM.
Liga Europejska to nawet dla naszego klubu zbędny balast - kasa żadna, prestiż mały...
Zresztą, o takich wynikach jak w tym roku marzyć nie ma co, rozstawieni na pewno nie będziemy, czyli nasze puchary to będzie jeden mecz, w ryj od jakiegoś mocniejszego klubu, bądź jakiegoś Karabachu, bo nie wiem od której fazy to się zaczyna, zwycięzca PP to chyba od 3.
Większość się oburzy, mam to szczerze w dupie, proszę tylko wyobraźcie sobie jak będzie wyglądać nasz zespół w przyszłym sezonie, to wtedy może coś zrozumiecie. Ja tam wolę nie mieć pucharów i oczyścić trochę kadrę, niż spinać się na tą LE, z której nic praktycznie nie ma.
|
Po co nam puchary?
Zapomniałeś o rankingu klubowym, przychodach z transmisji, stadionie pełnym kibiców (nie mam na myśli przychodów z tego tytułu, chodzi o fantastyczną atmosferę) i wypromowaniu własnych zawodników? Albo tylko udajesz, że nie widzisz korzyści z grania w europejskich pucharach, albo coś jest z Tobą nie tak
Najważniejszy oczywiście jest ranking klubowy, chyba nie chcesz, żeby to co zostało wypracowane w tym sezonie poszło się j...ć? Przejście przez eliminacje i jakaś wygrana + remis w fazie grupowej, to już około 5 pkt do rankingu. Razem byśmy ich mieli 20 i wielkie szasne na rozstawienie w każdej rundzie eliminacyjnej w kolejnych latach...
No chyba, że wolisz ekscytować się szczęśliwymi zwycięstwami nad potęgami typu Bełchatów czy ŁKS Łódź przy trybunach zapełnionych w 20%

Człowieku, puchary działają na wyobraźnię każdego kibica w tym kraju, gdzie tak ciężko o jakiekolwiek sukcesy w piłce nożnej.