Aż szkoda coś pisać, jak się czyta co niektórzy tutaj wypisują. Tyle osób po 6 meczach potrafi już wywróżyć jak będzie wyglądać gra Wisły przez najbliższe 10 lat. Jackowski się chowa przy was

to ja już nie mam więcej pytań. Zrozumcie, że Kazia potraktowane tak, jak potraktowano, ale to nie znaczy, że teraz musimy co kolejkę zmieniać trenera, bo trener nie jest prawdziwym Wiślakiem! Dziwnie się to pisze, ponieważ nie zgadzam się w większości decyzji prezesa Cupiała, ale jednak ma on więcej oleju w głowie, niż spora grupa tu komentujących.
Probierz został już zatrudniony i najwcześniej kiedy może polecieć, to albo odpadnięcie w eliminacjach LE z jakimiś leszczami, o ile się zakwalifikujemy, albo w połowie rundy jesiennej następnego sezonu, gdy nie będziemy w czołówce.