KOALIK napisał(a):

|
To w takim razie mamy Lameya zamiast Baszczyńskiego, czyli zawodnika o klasę gorszego, a za Głowackiego szkoda nawet pisać.
|
Baszczu miał już okazję, swego czasu w Tbilisi. Był taki Kuzera? Który kręcił Verona. Co się z nim stało? Korona? Po tych kilku latach jest słabszy? O Głowackim nie ma co pisać. On dałby sobie radę w każdej z najlepszych drużyn. Smuda zawsze wstawia go do składu na najcięższe mecze i każe łatać dziury, a później eksperty płaczą że dostaje kartki. Takiego stopera długo w Wiśle nie będzie.
Lysy napisał(a):

|
Baszczyński zarabia w Polonii 80 tyś zł miesięcznie, co w przeliczeniu na Euro daje 240tyś euro/rocznie. Dla przypomnienia, nasz holenderski gwiazdor Lamey zarabia 350 tyś Euro. Jego kolega Jaliens 400 tyś euro (co widać zwłaszcza przy zaangażowaniu) .
|
Lamej i Jaliens to pewnie towarzystwo dla Maaskanta, dlatego tyle dostali. Za dużo, ale teraz jak Roberta nie ma, będą się bardziej starać, miejmy nadzieję. Bo Lamey ma niezłą głowę a Lepszy Jaliens niż Diaz.