
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#661
|
|
Z wywiadów wynika, że plan był przygotowany jeszcze za czasów Maskaanta, więc o niczym to nie świadczy
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#662
|
|
Kazimierz Moskal napisał(a):
Więc, rozumuję to tak, że jeżeli nowy trener jednak przyjdzie przykładowo od 1 stycznia to i tak ten plan nakreślony wcześniej zostanie zrealizowany. Jedyną niewiadomą na dzień dzisiejszy pozostają sparingpartnerzy pierwszego obozu, mam nadzieję, że po losowaniu poczyniono jakieś starania abyś my zagrali z kimś kto preferuje podobny futbol do Standartu Liege. |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#663
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#664
|
|
Kaziu jako fan Barcy powinien to poczytać, czyli jak podkręcać gwiazdy, jak wylać "gwiazdeczki", jaką wartość ma gra bez piłki (inteligentne bieganie) itp.
http://www.sport.pl/pilka/1,123132,1...Barcelone.html Kaziu na 90%... http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...?kategoria=664 Powód: info
Ostatnio edytowane przez ziz99 : 19.12.2011 o godz. 23:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#665
|
|
Tak oglądałem podsumowanie rundy jesiennej i pomyślałem o tym czy może by nie zrobić baneru jakiegoś dla Kazia w stylu tego z Chorzowa "WALDEK KING". Chodzi mi o wizerunek i napis adekwatny czyli np "NIE RUSZ KAZIKA" albo coś innego. To chyba nie odgapianie a pomysł dość ciekawy
![]()
Ostatnio edytowane przez bellic88 : 19.12.2011 o godz. 23:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#666
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#667
|
|
Czyli scenariusz jest jasny. Mistrza i tak na 90% nie bedzie wiec Cupial bedzie mial gotowy argument aby wymienic Moskala na Smude. Chyba jedyne co go moze uratowac to zajscie daleko w LE.
Zobaczymy, mega ryzyko jak dla mnie. Nie zapominajmy, ze jest o co grac w przyszlym sezonie - trzeba zagwarantowac sobie miejsce w LE. Nie jestem ani na "nie" ani na "tak". Widac, ze Moskal cos zmienil, ale rownie dobrze moze sie okazac, ze druzyna po prostu odzyla po odejsciu Maaskanta i ten efekt sie wypali po kilku meczach. I wtedy trzeba juz bedzie pokazac swoj warsztat trenerski. Argumenty o "Wislackosci" Moskala sa dla mnie o kant dupy rozbic. To nie ma zadnego znaczenia. To, ze ktos bardziej kocha lub nie Wisle to nie znaczy, ze bedzie w tej Wisle lepszym lub gorszym trenerem. Gdzie tu zwiazek ? A dobrych trenerow wyciagnac mozna. I to rowniez tych, ktorzy gdzies pracuja. Przyklad: Dorinel Munteanu jest laczony przez dzisiejsza prase z Lechem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#668
|
|
Patrzac na sprawy Swierczoka i Moskala widac dlaczego kibice powinni trzymacsie z dala od polityki transferowej klubu.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#669
|
. Niby dlaczego mistrza nie będzie? Śląska będą kręcić żeby mistrzem została Legia. A do Legii mamy 6 pkt. i mecz u siebie. Więc wszystko zależy od nas i pitolenie ze mamy 10% szans na mistrzostwo to wyraz braku orientacji w temacie. Co kibicowi nie przystoi. Gdybyśmy nie tracili frajersko punktów bylibyśmy liderem z dużą przewagą. Obecnym składem jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze. Trzeba tylko grać w piłkę a nie odstawiać maniany jak za Roberta. Kazek już wie jak zmusić gwiazdeczki do biegania. Starą sprawdzoną metodą, nie chce ci się/nie masz siły biegać to sobie usiądź i odpocznij. Od tego jest ława. Jeżeli Moskal zostanie to na 90% mistrzostwo będzie dla Wisły. Nawet transferów nie bardzo potrzeba, wystarczy wydobyć i wykorzystać potencjał który mamy. Czyli spowodować sytuację kiedy każdy zawodnik czuje sie odpowiedzialny za wynik i nie ogląda się na innych. Tylko tyle i aż tyle. I nie ma to nic wspólnego z warsztatem trenerskim tylko z umiejętnością motywacji, umiejętnością wtłuczenia do głowy grajków że potrafią grać w piłkę jeżeli im zależy oraz uświadomienia ze przegrywając w lidze jako Wiślacy przynoszą wstyd samym sobie. Kto wygrał ligę rok temu? Dało się ? Skoro potrafili poklepać Twente to kogo mamy się bać w lidze? Tylko trzeba zap....ać od pierwszej do ostatniej minuty, a nie przez godzinę plaża a na koniec wszyscy do przodu kontra i w ....ę. Wiadomo że wszystko może sie zdarzyć, ale Mistrzostwo ma być dla Wisły naturalne.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 20.12.2011 o godz. 12:14.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#670
|
Kibice to zło konieczne, klub to korporacja a Moskal moze i byłby dobrym trenerem, gdyby nie kibicował Wiśle i urodził się poza Polską. Im dalej, tym lepiej. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#671
|
|
To w takim razie mamy Lameya zamiast Baszczyńskiego, czyli zawodnika o klasę gorszego, a za Głowackiego szkoda nawet pisać.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 20.12.2011 o godz. 12:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#672
|
|
Zawsze chodzi o tzw "bigger picture" Czy Moskal jest/bedzie dobrym trenerem tego nie wiem i Ty tez nie. Co daje nam pozostawienie Pana Kazimierza na miejscu gdzie jest teraz? Moim zdaniem nic poza oszczednoscia poniewaz ciagle placimy Maaskantowi a Kaziu pewnie bierze to samo co wczesniej w imie milosci do klubu. Dla mnie decyzja o pozostawieni Moskala na stanowisku trenera daje jasne przeslanki: - klub sam sie kryje bo jakos nie widze nagonki na Moskala jezeli nie zdobedziemy mistrzostwa, nie zakwalifikujemy sie do pucharow. - wspomniana wyzej oszczednosc. - Smuda is coming home. Cytat:
Co do Baszcza, nie wiadomo ile mu placi po powrocie Wojciechowski a tu sie zgodzimy ze on lubi przeplacic.
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 20.12.2011 o godz. 13:23.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
||
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#673
|
|
Pewnie, Ty bys chcial Swierczoka i moze jeszcze Lenczyka? Ch*j z tym, ze nam w twarz pluja, wazne ze bedziessz mogl napisac na lawce: "Wisla Mistrz 2012/13/14/1..."
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#674
|
|
Zapmniales ze chcialbym tez Filipiaka jako wlasciciela.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#675
|
|
Baszczyński zarabia w Polonii 80 tyś zł miesięcznie, co w przeliczeniu na Euro daje 240tyś euro/rocznie. Dla przypomnienia, nasz holenderski gwiazdor Lamey zarabia 350 tyś Euro. Jego kolega Jaliens 400 tyś euro (co widać zwłaszcza przy zaangażowaniu) .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#676
|
Lamej i Jaliens to pewnie towarzystwo dla Maaskanta, dlatego tyle dostali. Za dużo, ale teraz jak Roberta nie ma, będą się bardziej starać, miejmy nadzieję. Bo Lamey ma niezłą głowę a Lepszy Jaliens niż Diaz.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 20.12.2011 o godz. 15:16.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#677
|
|
Tak Jaliens jest lepszy, ale wtedy z reguły towarzyszący mu stoper słabo wypada.
|
|
|
|
Guest
|
#678
|
90% szans na mistrza przy stracie 10pkt do dotąd równo grającego Śląska i zaledwie 13 grach do końca. Bardzo mocne słowa moim zdaniem. Widmo Smudy zaczyna straszyć coraz bardziej ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#679
|
|
Do tego Lenczyk jest znany, ze swietnie przygotowuje swoje druzyny w zimie..
Moskal na pewno zostanie. Spadl Cupialowi z nieba. Nie trzeba mu placic zbyt duzo, jest Polakiem i Wislakiem, a klub byl poddany sporej krytyce, ze zachwiano proporcje miedzy obcokrajowcami, a Polakami, nie mowiac juz o Wislakach, bedzie go latwo zwolnic w lecie i zrobic miejsce Smudzie, nie trzeba teraz nikogo szukac i zastanawiac sie czy bierzemy kogos na pol roku i pozniej Smuda czy normalnie, na dluzej.. Po prostu sam by sobie lepiej tego nie wymyslil wiec nie wyobrazam sobie zeby teraz z tego nie skorzystal. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#680
|
Wierzy w Moskala czy MP jest mu już obojetne? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#681
|
|
Nie wiem, nie siedze w jego glowie. Problem w tym, ze z Moskalem jest naprawde klopot. Historia zna mnostwo przypadkow w wielkich, srednich i malych klubach kiedy trenerem zostawal byly pilkarz, dopiero po zakonczeniu kariery, wieczny trener rezerw lub mlodziezy. To popularny scenariusz i czesto takie rozwiazanie konczylo sie bardzo dobrze.
Z drugiej strony, jak juz wczesniej pisalem, to moze byc tylko chwilowa poprawa w grze po odejsciu Maaskanta. Druzyna odzyskala radosc, wigor, zaczela w siebie wierzyc. I albo Moskal mial na nich taki wplyw albo staloby sie tak, bo nie ma juz Holendra. A pewnie prawda lezy po srodku. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#682
|
Pieniądze ani nie grają na boisku ani nie trenują z ławki. To po pierwsze. Po drugie nazwisko i sukcesy można dopiero zyskać - na boisku / ławce trenerskiej. I wreszcie po trzecie - bigger picture - było sobie takie np. Zagłębie Lubin, które "zrobiło mistrza". Jeżeli patrzy sie na klub pod kątem najbliższej rundy, to potem rokrocznie trwają tego typu dylematy: "a może opcja holenderska / a może czeska / może francuska / może zuluska / moze stary z doświadczeniem albo młody z .......nięciem". Jest sobie taki Real, który skupuje rokrocznie co większe nazwiska i masz tę długofalową strategię Barcelony. Miło, że przypisujesz sobie dalekowzroczność, dla mnie ta cecha tyczy się nawet nie dwóch, trzech lat, a dekady - pod względem boiskowym i z perspektywy trybun bo - wbrew temu, co piszesz - te dwa aspekty nie są związkiem rządu; to naczynia połączone. Na pewno bliżej Moskalowi do przyciągnięcia na stadion kibiców, styl i tożsamość - dwie sprawy, bez których klub tak naprawdę jest tworem klubopodobnym. Czy wystarczy na puchary i mistrza - nie jestem jasnowidzem. Tak jak żaden decydent z S.A. i jak żaden trener z nazwiskiem nie jest gwarantem sukcesu. ---- Co do pierwszego zdania - różnimy się na szczęście całkowicie - dla mnie to klub jest dla kibiców i bez nich nie będzie funkcjonował, dla Ciebie na odwrót. Cieszy mnie to, zostaniemy przy swoim. |
|
|
|
Member
Od: 08.2011
Offline |
#683
|
|
Decyzje w Klubie mają być merytoryczne, racjonalne i wolne od wpływu emocji. Tych pozytywnych i negatywnych.
Czy ktoś jest w stanie podać racjonalny powód dla którego Kazek powinien objąć drużynę? RACJONALNY powtarzam. Czy ktoś jest w stanie udowodnić, że jest gotowy? Ze ma niezbedne doswiadczenie i w kluczowych momentach nie spanikuje? Bo za nieodpowiedzialne i mocno nieprzemyślane uważam wymieniane tu argumenty: 1. Bo jest Wiślakiem z krwi i kości. Serio? Mamy to traktować jako poważny głos w dyskusji? To może jeszcze Dyrektora Sportowego, Prezesa, siatkę skautów i sztab medyczny będziemy dobierać nie podług kompetencji tylko sympatii klubowych? Zrozumcie, że to nie jest zabawa plastikowymi klockami, tylko drużyna Mistrza Polski z 40mln budżetem. Podejmowanie decyzji w ten sposób to gwarancja tego, że za kilka lat będziecie tu mieć organizację po brzegi wypełnioną Wiślakami z krwi i kości. W II lidze. W poważnych organizacjach dobiera się ludzi podług kompetencji i doświadczeń. Proces rekrutacji jest bardzo precyzyjny i długi. W tych mniej profesjonalnych strzela się na oślep, skazując się na status para amatorski. Niech sobie każdy odpowie na pytanie gdzie w tej układance ma być Wisła. 2. Bo zasłużył awansując w LE Kolejne kuriozum. Rozumiem, że dla nas wszystkich ten wieczór na R22 przejdzie do historii, mnie też przechodziły ciarki po plecach i miałem łzy w oczach w 95 minucie. Też oglądam na YT film z końcówką relacji i komentarzem Borka po kilka razy dziennie. Ale czy naprawdę tylko kilka osób na tym forum jest w stanie trzeźwo ocenić okoliczności tego awansu? Czy nie rozumiecie, że ten wieczór był taki wyjątkowy głównie dlatego, że jego okoliczności były zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne? I że taka historia nie powtórzy się przez następne kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat? Chcecie w drużynie Mistrza Polski zatrudnić trenera, który nigdy samodzielnie nie prowadził żadnej drużyny bo Odense wpakowało w Londynie bramkę w 94 minucie? Oczekujecie od faceta, który nie posiada profesjonalnej licencji trenerskiej sukcesów w prowadzeniu jednej z najtrudniejszych ekip w Polsce? Bo ograliśmy po nerwowym meczu zdemotywowane Twente B? Zapomnieliście już o spektakularnie s'p'ierdolonym przez Kazka meczu z Polonią? O snujących się po murawie kopaczach w meczu z Górnikiem? 3. Bo ma szansę zostać wiślackim Guardiolą. To mój ulubiony. Poczytajcie sobie trochę o Pepe, to może skumacie czym różni się potencjał trenerski obu panów w momencie startu. I jak obaj przygotowywali się do zawodu. Get fucking real. Moskal ma szansę na zostanie dobrym trenerem. Z całą pewnością. Tyle, że jak każdy potrzebuje określonej ilości doświadczeń, wzlotów i upadków, musi popełnić masę błędów, wyciągnąć z nich wnioski. Musi poradzić sobie na klepiskach w Bytomiu, Bielsku Białej, Chorzowie etc. żeby móc uznać go za względnie przygotowanego do prowadzenia drużyny, która co rok bije się o MP. Różnimy się w jednym - Wy godzicie się polem eksperymentów uczynić Wisłę i za błędy płacić walutą w postaci ligowych punktów. Ja to uważam za skrajnie nieodpowiedzialne. Zgadzam się z Chomikiem i cieszę się, że to nie kibice podejmują decyzje na R22. Wylądowalibyśmy na dnie. Życzę Kazkowi jak najlepiej ale Wisła to dla niego obecnie za wysokie progi. Co nie zmienia według mnie smutnego (wg mnie) faktu, ze do lata zostanie na stanowisku. I nie dlatego, ze co niektórzy już chcą wieszać flagi z Kazkiem na płocie a SKWK pisze listy do Cupiała tylko dlatego, że nie będzie kasy na nowego trenera. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#684
|
|
Jestem pod wrażeniem tego posta...
Nie zmienia to jednak faktu, że w tym klubie decyzje są podejmowane emocjonalnie, a nie racjonalnie. Może dlatego, że boss wobec Wisly jest bardziej kibicem niż managerem? |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#685
|
Dlaczego? Bo boisz sie podjac ryzykowna decyzje o pójściu w nieznane, o daniu Kazkowi szansy. Racjonalny powód? Taki, że już wystarczająco się przez te wszystkie lata nauczył. Nauczył się na błedach. Z każdego trenera, z którym pracował, może wyciągnąć najlepsze i zapomnieć o najgorszym. Podaj mi racjonalny powód czemu kolejny Liczka, czy Smuda mają być zbawicielami Wisły? Kto Ci daje gwarancje, ze nie skonczy sie jak zawsze. Sezon w miare ok. i potem kompromitacje? W czym sa lepsi od Kazka? Ze maja licencje Uefa Pro? Nie rozśmieszaj mnie. Wisła doszła do momentu, w którym wykorzystała wszystkich utytulowanych polskich trenerow i 50% zagranicznych (na ktorych nas stac i ktorzy nie dostaja ataku smiechu na slowo T-Mobile Ekstraklasa), wiec musi postawic na cos nowego. Kogos nowego. Kazek jest nasz, jest naszym trenerskim wychowankiem. Ma wiedzę, doświadczenie będzie zdobywał. Z każdej porażki wyciąga wnioski. Rotuje składem, grają najlepsi i najważniejsze: piłkarze chcą dla niego grać. ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#686
|
Zna zespół, zna się na piłce, kiedy został I trenerem piłkarzyki którzy dotychczas plażowali wzięli się za robotę i ze spieprzonej przez, Twoim pewnie zdaniem gotowego na prowadzenie Wisły, Maasaknta rundy, nagle zrobił się sukces największy od kilku lat. Jasne że miał szczęście, ale to chyba argument za. Piłka to prosta gra nie potrzeba dziesięcioleci doświadczeń żeby wiedzieć o co w niej chodzi. Klasa trenera to nie CV tylko umiejętność zmotywowania drużyny. I nauczenia jej podstawowych zachowań, których uczą już w trampkarzach. Podałeś wyjdź na pozycję żeby móc dotać piłkę, nie bój się o defensywę Zenek cie zaasekuruje. Jak masz wolnego do zagrania zagraj piłka jest zawsze szybsza. Jesteś tyłem do bramki przeciwnika oddaj temu który jest przodem. To wszystko jest proste jak konstrukcja cepa. Problem stanowi zespołowość i współpraca na boisku. Jeden drugiemu musi ułatwiać grę, czasami jeden za drugiego musi pobiegać. Jeżeli tych spraw trener nie poustawia, efekt jest taki jak za Maaskanta, gość z piłką ma problem a reszta ma to w d... . Na koniec przypomnę ze Kazimierz Moskal był kapitanem Wisły już 20 lat temu. Grał prawie na wszystkich pozycjach. . To chyba odpowiada na pytanie czy Trener Kazimierz Moskal może czegoś nauczyć piłkarzy dzisiejszej Wisly. ps. Jeżeli Kazek zostanie to brak kasy pierwszy raz wyjdzie nam na zdrowie.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 21.12.2011 o godz. 13:24.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#687
|
|
Racjonalizm polega też na tym, że przyszłość rozpatruje się, biorąc pod uwagę wszelkie warianty.
Np. takie, że nazwisko można sobie wyrobić ale i zeszmacić. Kij ma dwa końce. Nie znam dobrego trenera z zachodu, który angażowałby się w Wisłę na 100%. Co więcej, jesli patrzymy na zachód - jesteśmy skazani na trenerów na dorobku (takimi byli i Petrescu i Maaskant). Wrzucałem tu już wypis z CV Maaskanta, przejął pracę w podobnych jak Moskal okolicznościach. Zero sukcesów na koncie. Gdzie były wtedy te "wyważone, racjonalne wpisy"? Pracę trenera ocenia sie przez pryzmat wyników, progresu zespołu i progresu poszczególnych piłkarzy. Lubię opowieści o braku charyzmy, jak to piszecie, "Kazia". A prawda jest taka, że to za tego "Kazia" piłkarze zaczęli zasuwać po boisku; to za "Kazia" gramy wysoko i agresywnie pressując; to za "Kazia" próbujemy jakichs ZESPOŁOWYCH ataków; szybsza gra, wymienność pozycji, wreszcie - to ten wasz "miętki Kazio" sadza na ławie nazwiska i rotuje składem. I co ciekawe, póki co nie ma o to w zespole pretensji. Dwie rzeczy mieszasz, Hateful - emocje i weryfikacja umiejętności MOGĄ, choć nie muszą, wzajemnie się wykluczać. "Kaziu", "Józiu" czy nawet "Pepe" to wyraz relacji, sposobu bycia człowieka. Resztę weryfikuje boisko. Ciebie nie przekonuje to, co widziałeś za kadencji Moskala, dla mnie to zalążek czegoś dobrego, idzie to w dobrym kierunku. Hurraoptymistą nie byłem i nie będę, bo żeby wydobyć potencjał z jednostki potrzeba czasu i splotu wielu okol;iczności - a co dopiero mówić o wydobyciu potencjału z kadry. PS. A, ten argument a la "Kaziowi nie trzeba tyle płacić, więc jest cienki" - baardzo racjonalny. Ogon kręci psem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#688
|
Kazek ma wszystko co potrzeba i co mógł sobie na obecna chwile wypracować: + doskonałą znajomość klubu i zawodników + atut finansowy + poparcie kibiców (na razie) i zawodników + wyniki Natomiast - nie ma doświadczenia - nie wiadomo czy zrobi różnicę (a musi ją zrobić) Co do poparcia kibiców - ta łaska na pstrym koniu jeździ. Nie będzie wyników nie będzie poparcia, a powrót Moskala na stanowisko asystenta to nie będzie dobre rozwiązanie. Poza tym argument niejednokrotnie poruszany na forum - historia uczy iż w blokowaniu kandydatur czy ich wspieraniu decydują względy pozasportowe. Sam klub patrzy na te uwagi jedynie od strony finansowej. Imho, nie ma przewagi argumentów 'za' czy argumentów 'przeciw'. Jest poważna kandydatura na poważne stanowisko. Ważniejsze kto poza Kazkiem jest kandydatem na stanowisko trenera. Moim zdaniem jest pewien pozytywny aspekt całej sprawy.Jeśli Kazek zostanie na stanowisku to zadecyduje tutaj stosunek cena/jakość z naciskiem na to drugie (wiec fajnie). Jeśli zaś nie zostanie to zadecydują o tym względy jedynie sportowe (tez fajnie). P.S. Cały czas jestem zdania ze jak Moskal posiedzi na funkcji 1go trenera to jego dni w klubie są policzone (jeśli już nie są). Takie życie trenera i póki co nie ma podstaw sądzić ze z nim będzie inaczej. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#689
|
|
@ Lukasz,
jest jeszcze istotny czynnik, który inwestor (właściciel klubu również) powinien brac pod uwagę - "krzywa progresu / regresu". To nie jest tak, że Moskal czy jakikolwiek inny trener jest punktem w czasie, więc rozpatrujemy go tylko za "teraz". Trzeba ocenić jego pracę w kontekście tego, w jakim momencie ją rozpoczął, jak prezentowała się drużyna etc.. Dla mnie to krzywa wznosząca. i jeszcze jedno @Hateful - piszesz, ze Moskal MUSI przeżyć własną ilość porażek, popełnić błedy, by je potem móc naprawiać / omijać = nazywasz to doświadczeniem. Absurd. Mądrość człowieka polega na tym, że swoje doświadczenie potrafi wzbogacać o wyciąganie wniosków z błędów innych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
#690
|
To nie Moskal sprawił, że nagle piłkarze zaczęli grać lepiej/inaczej/szybciej itd. Absolutnie nie widzę progresu w ciągu tych 6 meczów. Gramy to co graliśmy. Z drobnymi poprawkami, które w sumie ze szczęściem wpłynęły na cały obraz. Zresztą o jakim progresie można mówić na 6 ostatnich meczy w ciągu całej rundy? Muszę oddać Moskalowi, że świetnie trafia ze składem wyjściowym na mecz. Widać, że umie określić kto jest w najlepszej dyspozycji w dniu meczowym. Natomiast problemy są ze zmianami, które nie dość że są z reguły za późno to jeszcze absolutnie nic nie wnoszą, a wręcz pogarszają poziom gry zespołu. Przestańmy mitologizować Moskala tak samo jak mitologizujemy Małeckiego. To że ktoś jest Wiślakiem nie znaczy że spełnia kwalifikacje do pracy/gry w klubie. Jeśli by tak było to my wszyscy powinniśmy tam pracować. ![]()
c.d.n.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|