
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
Patrzac na sprawy Swierczoka i Moskala widac dlaczego kibice powinni trzymacsie z dala od polityki transferowej klubu.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#2
|
Kibice to zło konieczne, klub to korporacja a Moskal moze i byłby dobrym trenerem, gdyby nie kibicował Wiśle i urodził się poza Polską. Im dalej, tym lepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Zawsze chodzi o tzw "bigger picture" Czy Moskal jest/bedzie dobrym trenerem tego nie wiem i Ty tez nie. Co daje nam pozostawienie Pana Kazimierza na miejscu gdzie jest teraz? Moim zdaniem nic poza oszczednoscia poniewaz ciagle placimy Maaskantowi a Kaziu pewnie bierze to samo co wczesniej w imie milosci do klubu. Dla mnie decyzja o pozostawieni Moskala na stanowisku trenera daje jasne przeslanki: - klub sam sie kryje bo jakos nie widze nagonki na Moskala jezeli nie zdobedziemy mistrzostwa, nie zakwalifikujemy sie do pucharow. - wspomniana wyzej oszczednosc. - Smuda is coming home. Cytat:
Co do Baszcza, nie wiadomo ile mu placi po powrocie Wojciechowski a tu sie zgodzimy ze on lubi przeplacic.
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 20.12.2011 o godz. 13:23.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4
|
|
Baszczyński zarabia w Polonii 80 tyś zł miesięcznie, co w przeliczeniu na Euro daje 240tyś euro/rocznie. Dla przypomnienia, nasz holenderski gwiazdor Lamey zarabia 350 tyś Euro. Jego kolega Jaliens 400 tyś euro (co widać zwłaszcza przy zaangażowaniu) .
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#5
|
Pieniądze ani nie grają na boisku ani nie trenują z ławki. To po pierwsze. Po drugie nazwisko i sukcesy można dopiero zyskać - na boisku / ławce trenerskiej. I wreszcie po trzecie - bigger picture - było sobie takie np. Zagłębie Lubin, które "zrobiło mistrza". Jeżeli patrzy sie na klub pod kątem najbliższej rundy, to potem rokrocznie trwają tego typu dylematy: "a może opcja holenderska / a może czeska / może francuska / może zuluska / moze stary z doświadczeniem albo młody z .......nięciem". Jest sobie taki Real, który skupuje rokrocznie co większe nazwiska i masz tę długofalową strategię Barcelony. Miło, że przypisujesz sobie dalekowzroczność, dla mnie ta cecha tyczy się nawet nie dwóch, trzech lat, a dekady - pod względem boiskowym i z perspektywy trybun bo - wbrew temu, co piszesz - te dwa aspekty nie są związkiem rządu; to naczynia połączone. Na pewno bliżej Moskalowi do przyciągnięcia na stadion kibiców, styl i tożsamość - dwie sprawy, bez których klub tak naprawdę jest tworem klubopodobnym. Czy wystarczy na puchary i mistrza - nie jestem jasnowidzem. Tak jak żaden decydent z S.A. i jak żaden trener z nazwiskiem nie jest gwarantem sukcesu. ---- Co do pierwszego zdania - różnimy się na szczęście całkowicie - dla mnie to klub jest dla kibiców i bez nich nie będzie funkcjonował, dla Ciebie na odwrót. Cieszy mnie to, zostaniemy przy swoim. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#6
|
|
To w takim razie mamy Lameya zamiast Baszczyńskiego, czyli zawodnika o klasę gorszego, a za Głowackiego szkoda nawet pisać.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 20.12.2011 o godz. 12:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#7
|
Lamej i Jaliens to pewnie towarzystwo dla Maaskanta, dlatego tyle dostali. Za dużo, ale teraz jak Roberta nie ma, będą się bardziej starać, miejmy nadzieję. Bo Lamey ma niezłą głowę a Lepszy Jaliens niż Diaz.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 20.12.2011 o godz. 15:16.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#8
|
|
Tak Jaliens jest lepszy, ale wtedy z reguły towarzyszący mu stoper słabo wypada.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#9
|
|
Pewnie, Ty bys chcial Swierczoka i moze jeszcze Lenczyka? Ch*j z tym, ze nam w twarz pluja, wazne ze bedziessz mogl napisac na lawce: "Wisla Mistrz 2012/13/14/1..."
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
Zapmniales ze chcialbym tez Filipiaka jako wlasciciela.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#11
|
|
Do tego Lenczyk jest znany, ze swietnie przygotowuje swoje druzyny w zimie..
Moskal na pewno zostanie. Spadl Cupialowi z nieba. Nie trzeba mu placic zbyt duzo, jest Polakiem i Wislakiem, a klub byl poddany sporej krytyce, ze zachwiano proporcje miedzy obcokrajowcami, a Polakami, nie mowiac juz o Wislakach, bedzie go latwo zwolnic w lecie i zrobic miejsce Smudzie, nie trzeba teraz nikogo szukac i zastanawiac sie czy bierzemy kogos na pol roku i pozniej Smuda czy normalnie, na dluzej.. Po prostu sam by sobie lepiej tego nie wymyslil wiec nie wyobrazam sobie zeby teraz z tego nie skorzystal. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#12
|
Wierzy w Moskala czy MP jest mu już obojetne? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#13
|
|
Nie wiem, nie siedze w jego glowie. Problem w tym, ze z Moskalem jest naprawde klopot. Historia zna mnostwo przypadkow w wielkich, srednich i malych klubach kiedy trenerem zostawal byly pilkarz, dopiero po zakonczeniu kariery, wieczny trener rezerw lub mlodziezy. To popularny scenariusz i czesto takie rozwiazanie konczylo sie bardzo dobrze.
Z drugiej strony, jak juz wczesniej pisalem, to moze byc tylko chwilowa poprawa w grze po odejsciu Maaskanta. Druzyna odzyskala radosc, wigor, zaczela w siebie wierzyc. I albo Moskal mial na nich taki wplyw albo staloby sie tak, bo nie ma juz Holendra. A pewnie prawda lezy po srodku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#14
|
|
Bardzo niedobrze, jeśli SKWK znów wydaje kuriozalne i nieodpowiedzialne oświadczenia w sprawie Moskala, próbując cokolwiek narzucać Valcksowi i innym osobom. Przy okazji znów uzurpując sobie prawo do mówienia w imieniu "Kibiców Wisły"" zamiast wyłącznie własnym. Nie każdy kibic Wisły podziela ich zdanie. Wiele osób nie chce na ławce trenerskiej "Wiślaka z krwi i kości", tylko świetnego fachowca.
Za każdym razem gdy SKWK próbowało brać się za kreowanie polityki personalnej klubu kończyło się to katastrofą. Ale oni dalej brną w tą uliczkę za szkodą dla siebie i Wisły. Ktoś tam najwyraźniej cierpi na manię wielkości. Uważam, że znacznie więcej racjonalnych powodów stoi dziś za zatrudnieniem porządnego zagranicznego szkoleniowca, sprawdzonego w swoim fachu, zamiast eksperymentowanie na Wiśle i Moskalu. Ta runda będzie zbyt ważna, a "Kazek" ma jeszcze mnóstwo czasu przed sobą na dalsze nabieranie doświadczeń w innej roli niż pierwszy trener Wisły. To jeszcze nie jest dla niego idealny moment.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2011 o godz. 14:44.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#15
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że w tej grupie są z pewnością nazwiska lepszych trenerów od Moskala i bardziej doświadczonych, nawykłych do przygotowania drużyn do gry na kilku frontach.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2011 o godz. 15:11.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#17
|
To Oni skupiają i organizują życie największej grupy Kibiców Wisły Kraków, to w Ich szeregach jest najwięcej najbardziej zaangażowanych kibiców, którzy poświęcają swój czas na organizacje dopingu czy akcje społeczne. To Oni mają prawo, a nawet obowiązek napisać oświadczenie, które będzie potwierdzeniem woli Kibiców po meczu w środę. A przypomnę Ci, że Kibice krzyczeli: MOSKAL KAZIMIERZ, NIE RUSZ KAZIKA, BO ZGINIESZ !! Całkowicie nie rozumiem Twojego postu. Po co atakować SKWK za słuszne akcje. I w sprawie Św... (nie pisze dalej bo podobno za jego nazwisko jest Ban ;-) i Moskala ? Gdyby tego nie zrobili można by mieć do nich pretensje o zaniechanie. Nie zgadzam się z Tobą także co do sedna sprawy. Teraz to najwięcej orientuje się Moskal, jak przyjdzie INNY ZAGRANICZNY to zanim pozna się, że Q i Lamey to nie gwiazdy, to przegramy dwu-mecz, stracimy szanse na puchary i obudzimy się ze Smudą :(. Nie twierdze bynajmniej, że jak Kazek zostanie to nie obudzimy się także ze Smudą, ale chce powiedzieć, że z NOWYM ZAGRANICZNYM MAMY TAKIE SAME SZANSE JAK Z KAZKIEM. Bo nowy to nie będzie klasy Mourinhio, ale pewnie klasy Bakero albo Petrescu. A jeżeli szansę są takie same to dajmy szansę osobie, dla której WISŁA to więcej niż 5 liter i 90 minut meczu. Zresztą mówisz, żeby nie robić krzywdy Moskalowi, a on przecież bardzo chce zostać i spróbować wykorzystać swoją szansę. Markus więcej dystansu życzę do SKWK i do wszystkiego innego. Mówię Ci to z perspektywy zwykłego kibica, który nie stoi po żadnej ze stron wewnętrznej barykady.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 21.12.2011 o godz. 14:59.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#18
|
Tego typu "odezwa" jest kuriozalna i zła, bo SKWK przekracza swoje kompetencje i wypowiada się na temat, za który nie odpowiada i o którym nie ma "merytorycznego" pojęcia. To Valcks wie lepiej od kogokolwiek stamtąd, co będzie lepsze dla Wisły i który trener jest odpowiednim fachowcem. Wywieranie na nim presji jest szkodliwą nieodpowiedzialnością. Kibice nie są od kreowania polityki kadrowej klubu - przekroczenie tej zasady zawsze i wszędzie oznacza katastrofę. A powoływanie się na argument "trenera-Wiślaka z krwi i kości" jest już zupełnym absurdem. Ta sprawa w najmniejszym stopniu nie decyduje, jakim ktoś jest trenerem. I niestety nie jest tak, że z każdym trenerem mamy dokładnie takie same szanse jak z Moskalem. Dobry fachowiec może szybciej i znacznie lepiej poukładać grę Wisły i skuteczniej osiągnąć zakładane wyniki.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2011 o godz. 15:17.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
#19
|
||
Gotów byłbym się z Tobą zgodzić co do tezy, że SKWK nie powinno zajmować się stricte merytoryczną oceną działań klubu i jego polityką sportową. Wolałbym aby ich pierwszoplanowym (a najlepiej jedynym) zadaniem było zajęcie się aspektem kibicowskim. Ale oboje wiemy i raczej nie jesteśmy w tej wiedzy osamotnieni, ze nasz klub nie jest NORMALNY. Decyzje tu zapadające dalekie od merytorycznych i przemyślanych więc nie patrzenie zarządowi na ręce może skutkować takimi kwiatkami jak choćby pomysł zatrudnienia kopacza Ś. bez dokładnego prześwietlenie jego sylwetki. To tylko przykład z ostatnich dni. I gdy zapomnisz, że świat nie jest wyidealizowany tak jakbyś tego chciał to wtedy działania SKWK wyglądają już inaczej. Ten głos (nawet części kibiców, jeśli nie uważasz go za swój własny) jest ważny. Także w sprawie Kazka.
Latem i tak nas czeka rewolucja kadrowa. Więc albo Cupiał będzie te klocki układał z nowymi zAwodnikami szukając też sprawdzonego trenera albo będziemy w d...z Dyzmą na ławce i darmowymi kopaczami co już nieraz przerabialiśmy. ![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|||
|
|
Member
Od: 08.2011
Offline |
#20
|
|
Decyzje w Klubie mają być merytoryczne, racjonalne i wolne od wpływu emocji. Tych pozytywnych i negatywnych.
Czy ktoś jest w stanie podać racjonalny powód dla którego Kazek powinien objąć drużynę? RACJONALNY powtarzam. Czy ktoś jest w stanie udowodnić, że jest gotowy? Ze ma niezbedne doswiadczenie i w kluczowych momentach nie spanikuje? Bo za nieodpowiedzialne i mocno nieprzemyślane uważam wymieniane tu argumenty: 1. Bo jest Wiślakiem z krwi i kości. Serio? Mamy to traktować jako poważny głos w dyskusji? To może jeszcze Dyrektora Sportowego, Prezesa, siatkę skautów i sztab medyczny będziemy dobierać nie podług kompetencji tylko sympatii klubowych? Zrozumcie, że to nie jest zabawa plastikowymi klockami, tylko drużyna Mistrza Polski z 40mln budżetem. Podejmowanie decyzji w ten sposób to gwarancja tego, że za kilka lat będziecie tu mieć organizację po brzegi wypełnioną Wiślakami z krwi i kości. W II lidze. W poważnych organizacjach dobiera się ludzi podług kompetencji i doświadczeń. Proces rekrutacji jest bardzo precyzyjny i długi. W tych mniej profesjonalnych strzela się na oślep, skazując się na status para amatorski. Niech sobie każdy odpowie na pytanie gdzie w tej układance ma być Wisła. 2. Bo zasłużył awansując w LE Kolejne kuriozum. Rozumiem, że dla nas wszystkich ten wieczór na R22 przejdzie do historii, mnie też przechodziły ciarki po plecach i miałem łzy w oczach w 95 minucie. Też oglądam na YT film z końcówką relacji i komentarzem Borka po kilka razy dziennie. Ale czy naprawdę tylko kilka osób na tym forum jest w stanie trzeźwo ocenić okoliczności tego awansu? Czy nie rozumiecie, że ten wieczór był taki wyjątkowy głównie dlatego, że jego okoliczności były zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne? I że taka historia nie powtórzy się przez następne kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt lat? Chcecie w drużynie Mistrza Polski zatrudnić trenera, który nigdy samodzielnie nie prowadził żadnej drużyny bo Odense wpakowało w Londynie bramkę w 94 minucie? Oczekujecie od faceta, który nie posiada profesjonalnej licencji trenerskiej sukcesów w prowadzeniu jednej z najtrudniejszych ekip w Polsce? Bo ograliśmy po nerwowym meczu zdemotywowane Twente B? Zapomnieliście już o spektakularnie s'p'ierdolonym przez Kazka meczu z Polonią? O snujących się po murawie kopaczach w meczu z Górnikiem? 3. Bo ma szansę zostać wiślackim Guardiolą. To mój ulubiony. Poczytajcie sobie trochę o Pepe, to może skumacie czym różni się potencjał trenerski obu panów w momencie startu. I jak obaj przygotowywali się do zawodu. Get fucking real. Moskal ma szansę na zostanie dobrym trenerem. Z całą pewnością. Tyle, że jak każdy potrzebuje określonej ilości doświadczeń, wzlotów i upadków, musi popełnić masę błędów, wyciągnąć z nich wnioski. Musi poradzić sobie na klepiskach w Bytomiu, Bielsku Białej, Chorzowie etc. żeby móc uznać go za względnie przygotowanego do prowadzenia drużyny, która co rok bije się o MP. Różnimy się w jednym - Wy godzicie się polem eksperymentów uczynić Wisłę i za błędy płacić walutą w postaci ligowych punktów. Ja to uważam za skrajnie nieodpowiedzialne. Zgadzam się z Chomikiem i cieszę się, że to nie kibice podejmują decyzje na R22. Wylądowalibyśmy na dnie. Życzę Kazkowi jak najlepiej ale Wisła to dla niego obecnie za wysokie progi. Co nie zmienia według mnie smutnego (wg mnie) faktu, ze do lata zostanie na stanowisku. I nie dlatego, ze co niektórzy już chcą wieszać flagi z Kazkiem na płocie a SKWK pisze listy do Cupiała tylko dlatego, że nie będzie kasy na nowego trenera. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#21
|
Dlaczego? Bo boisz sie podjac ryzykowna decyzje o pójściu w nieznane, o daniu Kazkowi szansy. Racjonalny powód? Taki, że już wystarczająco się przez te wszystkie lata nauczył. Nauczył się na błedach. Z każdego trenera, z którym pracował, może wyciągnąć najlepsze i zapomnieć o najgorszym. Podaj mi racjonalny powód czemu kolejny Liczka, czy Smuda mają być zbawicielami Wisły? Kto Ci daje gwarancje, ze nie skonczy sie jak zawsze. Sezon w miare ok. i potem kompromitacje? W czym sa lepsi od Kazka? Ze maja licencje Uefa Pro? Nie rozśmieszaj mnie. Wisła doszła do momentu, w którym wykorzystała wszystkich utytulowanych polskich trenerow i 50% zagranicznych (na ktorych nas stac i ktorzy nie dostaja ataku smiechu na slowo T-Mobile Ekstraklasa), wiec musi postawic na cos nowego. Kogos nowego. Kazek jest nasz, jest naszym trenerskim wychowankiem. Ma wiedzę, doświadczenie będzie zdobywał. Z każdej porażki wyciąga wnioski. Rotuje składem, grają najlepsi i najważniejsze: piłkarze chcą dla niego grać. ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#22
|
Kazek ma wszystko co potrzeba i co mógł sobie na obecna chwile wypracować: + doskonałą znajomość klubu i zawodników + atut finansowy + poparcie kibiców (na razie) i zawodników + wyniki Natomiast - nie ma doświadczenia - nie wiadomo czy zrobi różnicę (a musi ją zrobić) Co do poparcia kibiców - ta łaska na pstrym koniu jeździ. Nie będzie wyników nie będzie poparcia, a powrót Moskala na stanowisko asystenta to nie będzie dobre rozwiązanie. Poza tym argument niejednokrotnie poruszany na forum - historia uczy iż w blokowaniu kandydatur czy ich wspieraniu decydują względy pozasportowe. Sam klub patrzy na te uwagi jedynie od strony finansowej. Imho, nie ma przewagi argumentów 'za' czy argumentów 'przeciw'. Jest poważna kandydatura na poważne stanowisko. Ważniejsze kto poza Kazkiem jest kandydatem na stanowisko trenera. Moim zdaniem jest pewien pozytywny aspekt całej sprawy.Jeśli Kazek zostanie na stanowisku to zadecyduje tutaj stosunek cena/jakość z naciskiem na to drugie (wiec fajnie). Jeśli zaś nie zostanie to zadecydują o tym względy jedynie sportowe (tez fajnie). P.S. Cały czas jestem zdania ze jak Moskal posiedzi na funkcji 1go trenera to jego dni w klubie są policzone (jeśli już nie są). Takie życie trenera i póki co nie ma podstaw sądzić ze z nim będzie inaczej. |
|
|
|
Member
Od: 08.2011
Offline |
#23
|
Ale już analogii bookmacherskich się czepiając: jaki kurs byłby na Kazka gdyby ktoś z zewnątrz miał podjąć się rzetelnej, obiektywnej oceny jego warsztatu, sukcesów etc. w kontekście objęcia stanowiska szkoleniowca Wisły Kraków? Byłby poważnie brany pod uwag? Tak z ręką na sercu. Gdyby chodziło tylko o kompetencje powtarzam. Albo inaczej. Załóżmy, że Pan Kazimierz Moskal naprawdę nazywa X, przez kilka ostatnich lat był asystentem kilku trenerów klubu Y, który to klub należy do czołówki "ekstraklasy" a ostatnio nawet poprowadził samodzielnie kilka spotkań. W lidze 2-0-2, w LE 2-0-0. Niepodziewanie i w wyjątkowych okolicznościach awansował do 1/16. Nikt z Was nie brałby kandydatury Kazka, tfu Pana X na powaznie, a gdyby pojawił się jakiś przeciek prasowy, rzecz uznana byłaby za dowcip albo odwrócenie uwagi od poważniejszych kandydatów. Ergo, chcecie zatrudnić Kazka przez wzgląd na jego wiślackość i niesieni entuzjazmem po jedynym w tym roku sukcesie sportowym (no poza MP). I tak się tym sukcesem wszyscy uchlali, że już listy do Cupiała ślą i flagi pełne poparcia na płotach wieszają. To są powody niewłaściwe, niedojrzałe i w ogóle do dupy. I proszę mi tu nie proponować wyboru między Liczką czy Smudą a Kazkiem, chciałbym wierzyć, że ten Klub w końcu wybierze szkoleniowca godnego swojej rangi. I dynda mi jego narodowość, choć jakość PMS sugeruje jednak poszukiwania zagranicą.
Ostatnio edytowane przez HatefulRespect : 21.12.2011 o godz. 19:21.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#24
|
|
|
|
|
Member
Od: 08.2011
Offline |
#25
|
|
Czlowieku,nazywamy to stiawianiem hipotezy i to dość powszechna praktyka, zwlaszcza w miejscu takim jak forum. Ot, moj glos w dyskusji. Mozesz sie zgadzac lub nie. Sorry za OT.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#26
|
Zna zespół, zna się na piłce, kiedy został I trenerem piłkarzyki którzy dotychczas plażowali wzięli się za robotę i ze spieprzonej przez, Twoim pewnie zdaniem gotowego na prowadzenie Wisły, Maasaknta rundy, nagle zrobił się sukces największy od kilku lat. Jasne że miał szczęście, ale to chyba argument za. Piłka to prosta gra nie potrzeba dziesięcioleci doświadczeń żeby wiedzieć o co w niej chodzi. Klasa trenera to nie CV tylko umiejętność zmotywowania drużyny. I nauczenia jej podstawowych zachowań, których uczą już w trampkarzach. Podałeś wyjdź na pozycję żeby móc dotać piłkę, nie bój się o defensywę Zenek cie zaasekuruje. Jak masz wolnego do zagrania zagraj piłka jest zawsze szybsza. Jesteś tyłem do bramki przeciwnika oddaj temu który jest przodem. To wszystko jest proste jak konstrukcja cepa. Problem stanowi zespołowość i współpraca na boisku. Jeden drugiemu musi ułatwiać grę, czasami jeden za drugiego musi pobiegać. Jeżeli tych spraw trener nie poustawia, efekt jest taki jak za Maaskanta, gość z piłką ma problem a reszta ma to w d... . Na koniec przypomnę ze Kazimierz Moskal był kapitanem Wisły już 20 lat temu. Grał prawie na wszystkich pozycjach. . To chyba odpowiada na pytanie czy Trener Kazimierz Moskal może czegoś nauczyć piłkarzy dzisiejszej Wisly. ps. Jeżeli Kazek zostanie to brak kasy pierwszy raz wyjdzie nam na zdrowie.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 21.12.2011 o godz. 13:24.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Guest
|
#27
|
|
Obyś mógł to powtórzyć w maju. Bo jeśli nie to... przytoczę z pamięci fragment wywiadu ze Smudą z wczorajszej PN.
PN: Czy wie Pan co Pan będzie robił po ME? FS: Wiem czego na pewno nie będę robił nawet gdybyśmy doszli do strefy medalowej. Proszę mnie nie ciągnąć więcej za język w tej sprawie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#28
|
Smuda p....ł Wisłe sprzedał. Kto tak krzyczał? Już zapomnieliście? Jeżeli mają zamiar tak załatwić Moskala jak Kasperczaka to może faktycznie niech biorą jakiegoś innego frajera, ale miejmy nadzieję że tak nie jest. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#29
|
|
Stała się rzecz zadziwiająca.
SKWK i grupa popierających zdanie Stowarzyszenia osób nie wie jakie plany i możliwości ma Valcks w sprawie nowego trenera. Nie wie, kto realnie mógłby przyjść, a kto nie. Nie wie, z kim Wisła negocjowała. Nie wie, kogo Valcks mógłby przekonać i na kogo namówić Cupiała. Nie zna nazwisk. Nie zna potencjalnych opcji. Nie wie tak naprawdę nic. A mimo to sili się na wypowiedzi, która opcja byłaby najlepsza. I że nazywa się Kazimierz Moskal. Wywiera na klubie presje w kierunku jej wyboru i odrzucenia innych. Nie wiedząc, czy nie są lepsze. To jest niepoważne i niemądre. To nie kibice powinni w tej sprawie decydować, a osoby kompetentne. Jest bezsporne, że Moskal nie jest doświadczonym trenerem. Że samodzielnie nie przygotowywał żadnej drużyny do rozgrywek. Że nie ma żadnych istotnych osiągnięć jako trener (chyba, że wliczymy do tego obecny sukces w LE, ale nie tylko on nań pracował). Że jedną szansę w Wiśle jako pierwszy trener już zmarnował i przegrał. Że jest w najlepszym razie gigantyczną niewiadomą, a Wisła ma bardzo wiele do stracenia i do zyskania. Że nie wybiera się trenera w profesjonalnym futbolu przez pryzmat „przywiązania do barw”, tylko fachowości. Czy taki trener jest odpowiedni dla Wisły? Czy naprawdę nie ma szans na nikogo lepszego? Czy to akurat w Wiśle musi teraz „dostać szansę” udowodnienia swojej wartości? Odpowiedzi zna Valcks. Nie wywierajmy na niego szkodliwej presji. A Pepe Guardiola jest jeden. Są też dziesiątki trenerów „przywiązanych do barw”, którzy gdy dostawali swą szansę, przegrywalii ją, pociągając za sobą w otchłań porażki te kluby. Powoływanie się na Guardiolę to nie jest żaden argument.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.12.2011 o godz. 15:14.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#30
|
Proszę przestań bo to forum czytają też ludzie z zewnątrz. Dodam, że jest bezsporne że Moskal jest doświadczonym trenerem i nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości. Ok - zaczynamy: ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|