
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#1
|
|
1. A co z karnym na Gargule? Zadnej powtorki w internecie nie widze, a na zywo wygladalo na faul.
2. Co to Wejszło się nas tak uczepiło? Która to była przekręcona bramka dla nas w tym sezonie? Druga? Ile Lech dostał w tym sezonie bramek w prezencie od sędziów? Pisali cokolwiek o tym? Żenada. 3. Brawo dla C za przyśpiewki o rodakach i młodych Polakach. Mam nadzieje ze Maaskantowi to ktoś przetłumaczy. 4. Nigdy więcej Jaliensa w naszych barwach... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#2
|
|
Witam
1 bramka - no comments Jestem załamany. Na grę Wisły coraz trudniej patrzeć. Nie wiem dlaczego my jeszcze jesteśmy w grze (jeśli chodzi o ligę). Jedynie do Garguły, Paljica, Ilieva nie można mieć uwag. Pereiko - bronił dobrze ale jego wykopywanie piłek w aut przypomina mi jedyną wadę Clebera Lamey - w obronie jakoś sobie radził ale tym razem jego dośrodkowania były kiepskie (odwrotnie niż zwykle) Bunoza - słabe kości gość ma (no wiem że nie jego wina), mógł sędzia karnego gwizdnąć po jego nietrafionym wślizgu (mógł też nie gwizdnąć - sytuacja kontrowersyjna) tak czy siak błąd Bunozy Jaliens - no niby w obronie lepiej ale przy bramce nie dopilnował ... Kirm - jak zwykle kilka błędnych decyzji chociaż mam wrażenie że akurat jemu forma zwyżkuje oby tak dalej Nunez - blado ... ma jakąś taką dużą bezwładność .. potrzebuje do każdego zagrania ułamka sekundy za dużo, klasyczne " pudło" z 12 m też go nie broni Wilk - Lubie gościa ale sorki ..... ten mecz to kilka kompromitujących strat ... i to w cale nie z uwagi na ryzykowne ofensywne zagranie Jirsak - Nie zagrał źle, ale nie błysnął. W dodatku zmarnował jedną dobrą sytuację Biton - Pudło w 1 połowie to jedyny minus. Najgorsze jest to że przed zimą nie widzę jakiś szans na poprawę. Bunoza, Małecki i Melikson już (w pełni sił) w tym roku nie zagrają. Chyba podobnie Sobol. Mój najbardziej optymistyczny wariant: - Genkov złapie formę z tamtego roku - Jaliens się nie będzie staczał dalej - Jovanovic wróci za Lameya - Diaz zagra coś pozytywnego w pomocy - Boguski będzie w stanie zagrać pół godziny na dobrym poziomie - Cezary wyeliminuje katastrofalne straty - Garguła będzie grał tak jak z Jagą i wtedy może doczłapiemy do zimy bez kompromitacji w PE i strat w lidze. p.s.: Szacuneczek dla Jagi .
Ostatnio edytowane przez Grantar : 16.10.2011 o godz. 08:53.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#3
|
|
No ja też... w 70 minucie zacząłem sobie czytać codzienną gazetę bo się patrzyć nie dało a tu nagle Lyczmański strzela gola dla Wisły
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#4
|
|
A ja myślę że gdyby taka sama sytuacja z Ptakiem przytrafiła się Pareice to by było gorsze "lameyowanie". Tak jak wspomniane było wcześniej Wisła przycisnęła ostatnie 10 min i dało efekty. Pytanie dlaczego nie mogła tego robić 80 min?
![]()
Bóg, Honor i Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#5
|
Taka taktyka na zespoły lepsze jest czasami skuteczna. Zwłaszcza jak te lepsze są tylko ciut lepsze ![]() Fajnie, że nam się bramkowstręt skończył. Pierwsza "trójka" tej jesieni w lidze. Parę akcji też fajnych. I strzał Kirma też świetny - zobaczył źle ustawionego bramkarza i błyskawiczna decyzja - mocny precyzyjny strzał. Czuje się, że wraca do swojej najwyższej formy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#6
|
|
Mam takie samo odczucie. Po pierwszej połowie pomyśłałem, ze Jaga nie jest w stanie takiego pressingu utrzymać do końca, że muszą paść kondycyjnie. Jestem przekonany, że nawet gdyby sędzia tego gola na 1-1 nie uznał, to i tak byśmy coś strzelili. Pytanie tylko czy byłoby 1-1 czy 2-1 ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#7
|
|
ja wiem, że karnego nie było. A dlaczego? Bo sedzia go nie podyktował.
My tu się spieramy czy był faul ![]()
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#8
|
Przepraszam,zaćmiło mnie Mecz z Ruchem też był fajny, dużo się działo. A co do karnych (potencjalnych oczywiście), to moim zdaniem Bunoza wszedł przed piłkę i ją zablokował, a że gość z Jagielloni efektownie się rzucił na niego... Ja uważam, że faulu nie było. A na Gargule był. Przy pierwszej bramce dla nas faul był ale żeby to zobaczyć trzeba było kilku powtórek. Nie ma się, co dziwić, że Liczmański, który nie widział w pierwszej połowie żółtokartkowych fauli Cionka i kogoś tam jeszcze nie zauważył, że Jaliens założył Ptakowi rękę za plecy. To po prostu słaby sędzia. Nikt nie wie, czy przegralibyśmy czy nie, gdyby tej bramki nie uznał arbiter Liczmański, bo nie znane są jeszcze ludzkości metody badania alternatywnych rzeczywistości, ale jest sporo jęczących fanów "polskiego murinio" czyli czerwononosego Czesława, dla których jest to oczywistością. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#9
|
|
Ocena ostatnich spotkań w wykonaniu Wisły może być tylko jedna - budowę zespołu trzeba będzie rozpocząć od nowa zimą. Każda formacja wymaga wymiany niemal w całości. Cezary Wilk jest najsłabszym kapitanem jaki kiedykolwiek reprezentował barwy Wisły Kraków. Słabi zawodnicy plus trener, który nie potrafi dostrzec beznadziei w grze zespołu w dłuższej perspektywie nie można pozytywnie oceniać- jego praca pod Wawelem dobiega końca znając Cupiała zwolni go jeszcze przed przerwą zimową. Zawodnicy, którzy w większości do nas trafiają chyba nie są dobierani w sposób odpowiedni pod względem umiejętności, charakterologicznym etc... skauting praktycznie nie istnieje nie bójmy się tego słowa użyć. Jeżeli nic zimą się nie zmieni i w dalszym ciągu Pan Cupiał będzie realizował tą politykę wobec klubu przez następne lata będzie walka w środku tabeli albo niżej bo trudno mi uwierzyć by nawet tacy "zawodowcy" jak Lamey przychodzili wtedy do nas.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#10
|
||
- zdecydowaną sympatię dla Michniewicza, który jest ich kumplem - w przypadku tego meczu nie są do końca obiektywni; - rzucanie bardzo poważnych oskarżeń i chamskie uwagi w stosunku do Lyczmańskiego. Owszem, Lyczmański spartolił mecz, zawalił na całej linii. Ale powiem szczerze: do wczorajszego wieczoru nie kojarzyłem tego arbitra. Ani z dobrej, ani ze złej strony. Owszem, takiego Borskiego kojarzę niestety świetnie, Małka również. Ale Lyczmański? Ergo: był średnim sędzią, który nie podejmował zbyt wiele kontrowersyjnych decyzji. Natomiast sugerowanie zmieniania zawodu gościowi (plus uwaga na gorąco "wypad z futbolu, niech ubiega się o pracę w warzywniaku"), który jednak wziął to na klatę, przyznał się do błędu i w wywiadzie praktycznie domaga się dla siebie kary - jest zwyczajnie niesmaczne. Rozumiem, że facet ma się powiesić, albo przynajmniej ubrać w wór pokutny i ruszyć na klęczkach do Composteli, żeby udobruchać redaktorów portalu. Wreszcie najbardziej bulwersująca sprawa. Pierwszy artykuł nosi tytuł "Liga orżniętych przez sędziów". W tekście nazywa się sędziów "złodziejami". W szyderczym artykule o Maaskancie, który bronił decyzji sędziego fragment "jeśli sędziowie będą jej pomagali". Wreszcie felieton o wiele mówiącym tytule "Czy dzisiaj mecze w polskiej lidze mogą być ustawiane? Oczywiście!". Od słówka do słówka i w zasadzie pojawia się sugestia, że my wczorajszy mecz kupiliśmy. Oczywiście nie ma wprost oskarżenia - bo nie są głupi, ale ewidentnie dają do zrozumienia, że "coś może być na rzeczy". Wyjątkowo niesmaczna zagrywka.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 16.10.2011 o godz. 20:43.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Ciekawe czemu nikt prawie nikt nie wspomni o karnym na Gargule? Bo na ekstraklasa.tv nie pokazali?
Jednym zdaniem. Graliśmy słabo, w pierwszej połowie sędzie puszczał grę po ewidentnych faulach Jagi, w drugiej pomylił się na naszą korzyść, każdej drużynie zabrał po karnym, psy szczekają karawana jedzie dalej. ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur, i nad Krakowem zaświeci znów. O jednym marzę, o jednym wciąż śnię, Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem. Życie bym dał, za krakowską Wisłę O jakże bym chciał, by znów była mistrzem O jakże bym chciał ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#12
|
z konkurencyjnego portalu. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#13
|
Ten sam Lyczmański dopuścił do brutalnej i chamskiej gry Jagiellonii, a kilka kolejek wcześniej pozwolił na to samo Ruchowi na Reymonta. O tym ani słowa. Tylko jest mowa o niejednoznacznych, kontrowersyjnych sytuacjach, o których nie da się w 100% powiedzieć, czy był faul, czy nie. Dla mniej bardziej ewidentne, gdybym był sędzia, byłoby starcie na Gargule, a nie sytuacja z Bunozą.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 16.10.2011 o godz. 11:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Offline |
#14
|
|
Jak dla mnie sędziowie mogą popełniać co mecz takie pomyłki na naszą korzyść.
Liczą się 3 punkty i ewentualne kolejne mistrzostwo Polski. Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał w jakich okolicznościach zdobyte! ![]()
fochy to Ty sobie u siebie strzelaj !
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#15
|
|
A poza tym, nie musisz słuchać wiejskiego śpiewania, zawsze możesz w tym momencie gazetkę poczytać. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
||
|
|
Member
Od: 08.2004
Offline |
#16
|
|
A ja sobie poczekam na podobne teksty jak w stosunku do nas jakiś sędzia popełni podobne błędy, a zdarzy się to wcześniej czy później, bo poziom sędziowania w naszym Kraju woła o pomstę do Nieba. Jestem dziwnie spokojny, że się nie doczekam. Podobnie jak podobnej akcji która była z Boguskim przed jednym z meczów z Legią. Kilka okazji już było. I co? Jajco.
![]() Dlatego koledzy Wiślacy bez nerwów, potraktujcie ten wpis weszło tak jak na to zasługuje. Złotym deszczem.: ![]()
WISŁA ZAWSZE PANY
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#17
|
|
Jeszcze jedno - super mi się podobało zachowanie Jirsaka jak musiał oddać piłke w geście pseudo fair-play - wybił piłke na aut przy samym narożniku Jagiellonii.
Mam nadzieje ze takie wybicie stanie się standardem, wtedy płaczkom z Białegostoku nie będzie opłacało się symulować utraty nogi co 5 minut. |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#18
|
|
Bunoza powinien pić więcej mleka i jeść "danónków".
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#19
|
|
Jeśli już drążymy temat sędziego, to niestety był jeszcze jeden poważny błąd na naszą korzyść, nie wspomniany tutaj. Mianowicie czerwona kartka dla Ilieva. W pierwszej połowie ewidentny nurek tuż przed polem karnym, gdzie sam po chamsku podkłada sobie nogę. Sędzia się nie nabrał, ale powinien dać mu żółtą, obiektywnie. W drugiej Iliev fauluje od tyłu i dostaje żółtą, ale to powinna być jego druga. Piszę o tym bo te jego idiotyczne wymuszanie wolnych mnie strasznie irytuje i mieliśmy szczęście że sędzia mu odpuścił, a nie powinien.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#20
|
Mnie też wkurzyło chamskie zagranie Ilieva kiedy chciał wyłudzić faul z I połowy. Tak swoją drogą Iliev niby dużo daje zespołowi a w lidze w statystykach tego nie widać. Ani goli ani asyst. Tylko ładne zwody. Ciekawe.... ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#21
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#22
|
|
karnego na Gargule NIE BYŁO - pokazała to dokładnie powtórka z kamery zabramkowej, gdzie widać było, jak obrońca Jagi najpierw szpicorem wybija piłkę, a dopiero potem wpada na jego nogę Garguła.
Żeby nie było malkontenctwa samego - brawo za zaangażowanie do końca i wyrwanie zwycięstwa Powód: powód
Ostatnio edytowane przez Smok : 16.10.2011 o godz. 09:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#23
|
Piłka była daleko za nim a Garguła obok niego gdy wchodził, dla mnie oczywisty karny. Naprawdę mam nadzieję, że wydarzenia z końcówki meczu dadzą Maaskantowi do myślenia i przestaniemy bawić się w obronę bramki, a zaczniemy grać jak dawniej, ofensywnie. Para Genkow-Biton wygląda świetnie na papierze, wczoraj udowodniła to na boisku, nie wiem jak Maaskanta można lepiej przekonać.
Ostatnio edytowane przez filemon : 16.10.2011 o godz. 11:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#24
|
|
Jakie znaczenie ma to czy karny był czy go nie było? Czy Jagiellonia została skrzywdzona czy też nie? Takie błędy się zdarzają. Raz los/sędzia nam sprzyja, jak wczoraj, innym razem pomyłki sprawiają, że tracimy punkty.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#25
|
|
Wszyscy narzekają , ale patrząc na jakiekolwiek plusy wczorajszego meczu :
w końcu dobre zmiany Maaskanta : Genkov i Garguła ( w szczególności ) zmienili gre drużyny gdyby Garguła zawsze wchodził w tak mecz to nie musiałby tak często grzać ławki przełamanie Genkova gol po stałym fragmencie gry ( cel uświęca środki ) gol nieskutecznego Kirma , jak dla mnie to był naprawde świetny strzał . Trzeba trochę pochwalić strzelca . Biton ściga Rudneva w tabeli strzelców zespół strzela 3 bramki w 1 meczu , dla nas nie jest to codzienność Maaskant przyznaje na konferencji że Lamey gra tylko dlatego ze jest jedynym zawodnikiem na tej pozycji Iliev bierze ciężar gry na siebie , jeden z nielicznych zawodników z charakterem i doświadczeniem w naszej drużynie. Potrzeba nam więcej takich zawodników w kadrze . walka do końca w koncu po golu Wisła poszła za ciosem , tak trzeba zawsze dobijać przeciwników |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#26
|
Przed meczem niektórzy pisali, styl nie ważny ... liczą się 3 punkty i ja się z nimi zgadzałem i ... nadal zgadzam. Mamy JEDEN punkt straty do lidera, reszta to bzdety. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#27
|
|
Kilka przemyśleń po wczorajszym meczu:
1. Wielki fart Maaskanta, co trochę mnie martwi. Jak długo jeszcze będę musiał oglądać żenujących Jaliensa i Lameya? Pierwszy, jeśli mu się dobrze przyjrzeć, gra żenująco słabo, drugi - jemu nie trzeba się lepiej przyglądać, gość jest chodzącą katastrofą. 2. Odnośnie sędziowania - ciekaw jestem, co Robert wczoraj krzyczał, ale chyba tylko "good job". 3. Po wczorajszej uroczystości Henryk Reyman przewraca się w grobie. Co to w ogóle było? 4. Nasz spiker to niemożliwie inteligentna bestia - minuta ciszy z okazji. Dobre sobie. 5. Odwiedziłem dopiero co otwarty sektor B. Mogę napisać tylko tyle - komedia. Przyszliśmy godzinę przed meczem, żeby spokojnie załapać się na te wszystkie uroczystości (ku klux klan i inne), wchodzimy (tutaj pierwszy minus - wejście trzech osób na raz wydawało się dla wpuszczających nie do ogarnięcia), idziemy na górę i czeka nas przykra niespodzianka. Nigdzie nie kupimy czegoś do picia. Dlaczego? Bo trybuna jest otwarta pierwszy raz. Gorące jak wczorajsza aura pozdrowienia dla panów organizatorów. Później puścili chłopaka z napojami. Ciekawe, czy on rzeczywiście miał dostarczać napoje, czy być buforem dla poirytowania innych tam obecnych. Aha, panowie stewardzi, nie wczuwajcie się tak w swoją robotę, bo jesteście ŻAŁOŚNI. 6. Jeśli chodzi o doping, to wszystko na naprawdę dobrym poziomie. Szczególnie cieszyło mnie głośne wyrażenie zadowolenia z gry Lameya i Jaliensa. Szkoda tylko, że do Roberta to nie dociera. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Skąd: Wrocław
Offline |
#28
|
|
ma ktoś nagrany mecz i mógłby gdzieś wrzucić ?
![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#29
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2011
Offline |
#30
|
|
nie wpuszczajcie na gniazdo tego młodego napalonego chłopaka jeśli nasz doping przez cały mecz ma wyglądać tak beznadziejnie. przez połowę meczu śpiewaliśmy jakieś bezsensowne lalalala zamiast porządnie dopingować Naszą Drużynę, a chłopak cieszył sie jak głupi i dalej ciągnął ta bezsensowna przygrywkę. cała polska sie z nas smieje ze nie dopingujemy Wisły tylko jakąś "lalala" PORAŻKA
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|