Cytat:
|
Sartre , jak 2 wulgarne przyśpiewki zniechęciły Ci do pójścia na mecz to ja Ci szczerze współczuję... I nie mówię tu o "Auschwitz.." bo to jest s....y**ństwo i skrajny debilizm.. Stadion to stadion , przekleńśtwa zawsze były są i będą bo taki już urok tego sportu. A jak Ci się nie podoba to albo na mecze nie chodź albo zakładaj stopery do uszu.
|
Nie zachowuj się jak GW:
1. Jak na stadionie jest raca, to GW pisze BANDYCI!!!11.
2. Jak napisałem, że są pewne granice w bluzganiu na stadionach, to Ty stwierdziłeś że dwie k*rwy zniechęcają mnie do pójścia na mecz (mimo że wyraźnie napisałem, że nigdy mnie ciśnięcie na meczu nie zniechęciło do chodzenia na stadion).
Nie przeszkadza Ci ta analogia? Bo jak przeszkadza, to dyskutujmy jak normalny z normalnym, a nie jak GW z kibicem, bo wtykając sobie w usta niewypowiedziane hasła, to nigdzie nie dojdziemy.
Dla mnie nie ma powodu, dla którego nie zamieniając stadionu w Wersal, nie dałoby się ograniczyć stadionowego chamstwa - a za takie uznaję chociażby wspomniany "Auschwitz", ale także ciągnięcie wrzutów na przeciwną drużynę przez pół meczu (nie jeden, dwa czy sześć razy). Przecież to od nas zależy, w końcu to nie jest tak, że przyśpiewki są intonowane spontanicznie z przypadkowych miejsc na stadionie. Pewne wyczucie można mieć.
Cytat:
|
A jak Ci się nie podoba to albo na mecze nie chodź albo zakładaj stopery do uszu.
|
A to znowu dla odmiany tekst a la decyzja Tuska o zamknięciu stadionów. Tusk: Nie podoba Ci się zakaz przeklinania? Nie chodź na stadiony. Ty: Nie podoba Ci się przeklinanie? Nie chodź na stadiony. No ludzie...
