s1mone napisał(a):

|
A tu widzę tylko płacz i szczekanie zębów w zasadzie na wszystko. Fakty są takie, że niektórym się w dupach poprzewracało od sukcesów w ostatnich latach. My wygrywamy 7 meczów z rzędu i jeszcze na każdym kroku krytyka o to, tamto, sramto, zamiast się cieszyć z dobrej serii. Każdy kibic w Polsce chciałby, żeby to jego klub wygrywał w ten sposób mecz za meczem i nam zazdrości, ale nie - nadal jest problem. Tak jak to mówi każdy stranieri, który przyjedzie do Polski - fajny kraik, tylko wszyscy narzekają. Niezależnie od tego czy napierdziela deszczem, czy świeci słońce. Tak z zasady.
|
Skończmy już mówić o sukcesach, bo po za mistrzostwem Polski, które zdobywamy średnio co drugi sezon od czasu meczów z Parmą, Schalke i Lazio na arenie europejskiej nie istniejemy a nasze trwające od 13 lat zmagania o ligę mistrzów kończą się coraz wcześniej. Nikt tu nie narzeka, bo przecież 7 zwycięstw z rzędu w lidze jest oczywiście dobrym wynikiem. Chodzi jedynie o styl w jaki zdobywamy punkty i jak się prezentujemy pod kątem eliminacji ligi mistrzów i właśnie te dwie rzeczy optymizmem nie napawają. Dodatkowo cień na te 7 zwycięstw z rzędu rzuca porażka z 1-ligową drużyną, która nie po raz pierwszy pokazuje, że Wisłę da się pokonać jedynie(albo aż) ambicją i walecznością na boisku.