koniak napisał(a):

Skorża objął drużynę, która zajęła 8 miejsce w lidze. Odszedł Błaszczykowski. Przyszedł z realnych wzmocnień chyba tylko Kosowski i drużyna pozamiatała w lidze praktycznie po pierwszej rundzie. Ta drużyna pt. "dać im piłkę i niech grają" w ofensywnie zdobyła mistrzostwo polski dwukrotnie z rzędu i strzeliła w obu sezonach najwięcej bramek... Za Skorży odszedł Kosowski, Dudka, Baszczyński, Paulista, Zieńczuk - piłkarze którzy ROBILI RÓŻNICĘ. Po za ściągniętymi Kirmem i wcześniej Diazem były same niewypały transferowe by Bednarz. Człowieku miej choć odrobinę obiektywizmu. Jak my mieliśmy grać jak traciliśmy wszystkich najlepszych zawodników a i tak Skorża zostawił drużynę na pierwszym miejscu w lidze w zeszłym sezonie.
Co do Beitaru, to chciałbym aby zawsze trzęsienie portkami przed rywalami w lm tak się kończyło. Wygrana z Barceloną to pewnie wg ciebie przypadek.
Co do Maaskanta faktycznie widać progres, ale czy można grać gorzej niż w początkowych meczach na jesień ?
Opowiedz coś jeszcze o pomyśle Maaskanta na ofensywne rozwiązywanie akcji, bo ja widzę tylko indywidualne umiejętności Małeckiego i Meliksona.
|
Skorżą dostał praktycznie ułożoną drużynę której największa wadą było to, że w tym felernym sezonie grała w pucharach i miała 4 trenerów. Doszedł Boguski, Jirsak, Ćwielong i przede wszystkim Kosa.
Miał w swoich szeregach tak znakomitych piłkarzy jak Cantoro Baszcza, Pauliste, Dudkę, Głowę. Ci wszyscy w takiej formie jakiej byli graliby u nas być może w pierwszym składzie. Może z wyjątkiem Jasia Paulisty który i tak byłby pierwszym rezerwowym.
Pierwsza runda była wyśmienita ale następne dobre mecze to można było już policzyć na palcach jednej ręki. Bazowaliśmy głownie na długiej piłce i "zbieraniu" jej przez pomocników. Potem okroiło się to już do tego: Na zero z tyłu a z przodu coś tam wpadnie. Jak widać ta taktyka zaprowadziła nas do tego że nie potrafiliśmy zagrać pozycyjnym przeciwko Levadii Talin.
Robert za to dostał kompletnie rozwaloną drużne bo do ofensywy która praktycznie nie istniała rozprzedano jeszcze obronę. Wszystko Maaskant musiał robić od nowa, ta drużna zrobiła postęp w każdym elemencie gry. Grze defensywnej, ofensywnej, kontrataku, ataku pozycyjnym. Maaskant wykonuję tutaj super robotę. Ja już pisałem wcześniej że Maaskant wszystko musiał sklejać na taśmę klejąca i właśnie teraz mógł już coś scementować i trzeba przyznać że trójka Melikson, Kirm, Małecki gra bardzo dobrze. Nie doceniany jest trochę Genkov dzięki któremu w dużej mierze właśnie na wyżej wymienioną trójkę spływają pochwały.
Już pisałem wcześniej o tym, że Robert wprowadza naprawdę fajną rywalizację, wielu myślało żę Jaliens jako rodak i zawodnik którego prawdopodobnie chciał mieć w drużnię będzie grał w pierwszym składzie, sam Bunoza z Chavezem pewnie nie spodziewali się że zagrają razem a tu niespodzianka.
Wielu z was szuka dziury w całym, drużna bazuję na Małeckim który gra super rundę ? Tak !!!! Tylko co z tego
? Man U bazuję na Rooneyu, Real na Cristiano, Milan na Ibrahimovicu, Inter na Eto. Mógłbym wymieniać tak godzinami. Także nie rozumiem dlaczego traktujecie to jako wadę tej drużny. Cieszmy się żę mamy Małeckiego, że wykorzystujemy jego możliwość bo inne drużny z naszej ligi nie mają zawodnika w takiej formie. To co wy tu wypisujecie to jest śmiech na sali i chamstwo wobec trenera który wygrał 7 meczów z rzędu.