The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 28.04.2011, 06:42
Ela napisał(a):Wyświetl post
Ta historia tylko potwierdza powyższe opinie :

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/t...37-1--1-d.html

Długie - ale warto przeczytać całość.
Dotychczas tylko wzmianki na ten temat były w tym temacie zamieszczane ( chyba, że coś mi umknęło ).
Kilka dni po katastrofie spotkałem się w mediach z wypowiedzią nawiązującą do wydarzeń, które opisano w artykule. Szczegółów nie znałem, więc dzięki za linka.

Zwraca uwagę kilka podobieństw, szczególnie aż nadto wyraźna zbieżność teorii o spożywaniu alkoholu przez pilotów...

* * *

To teraz do Wrocławia jeździ się w sprawie zażaleń na forumowe "bany"?
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
SkMk
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 27.04.2011, 17:04
A najzabawniejsze jest to, że gdy mowa była o tym, że to Kaczyński kazał lądować pilotom, że były naciski, wjazd z bramą do kabiny i inne teorie to nikt nie uważał tego za zabawne i śmieszne. Zbierało się grono autorytetów i kiwało głowami. Gdy jest mowa o zamachu to wszyscy uważają to za przejaw oszołomstwa, chociaż można postawić znak równości pomiędzy wersją o naciskach na pilotów, a wersją o zamachu. Na jedno i drugie nie ma dowodów, jednego i drugiego nie można wykluczyć, bo niby skąd skoro rząd oddał śledztwo. Ktoś powie, że Kaczor naciskał w Gruzji, a ktoś inny odpowie, że Kaczyński blokował budowę gazportu i był dla Rosji niewygodny. Kto ma rację? Niby nie wiadomo, ale jedna wersja jest równoznaczna z intelektualnym Olimpem, a druga to Ciemnogrodzkie zabobony. Skąd ja to znam... Dziwi mnie, że niektórzy jeszcze łykają, jak pelikany to co podsunie im mainstream i bronią tych przekonań, jak swoich własnych. Ale gdzieś w głębi, jestem w stanie to zrozumieć, przecież sam kiedyś byłem zwolennikiem nalotów na Serbię i niepodległego Kosowa, a kłócąc się zajadle z ojcem używałem argumentów z TVN (serio!)... Tylko, że wtedy miałem 13 lat
W życiu ważne są tylko chwile...
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.04.2011, 17:19
SkMk napisał(a):Wyświetl post
A najzabawniejsze jest to, że gdy mowa była o tym, że to Kaczyński kazał lądować pilotom, że były naciski, wjazd z bramą do kabiny i inne teorie to nikt nie uważał tego za zabawne i śmieszne. Zbierało się grono autorytetów i kiwało głowami. Gdy jest mowa o zamachu to wszyscy uważają to za przejaw oszołomstwa, chociaż można postawić znak równości pomiędzy wersją o naciskach na pilotów, a wersją o zamachu. Na jedno i drugie nie ma dowodów, jednego i drugiego nie można wykluczyć, bo niby skąd skoro rząd oddał śledztwo. Ktoś powie, że Kaczor naciskał w Gruzji, a ktoś inny odpowie, że Kaczyński blokował budowę gazportu i był dla Rosji niewygodny. Kto ma rację? Niby nie wiadomo, ale jedna wersja jest równoznaczna z intelektualnym Olimpem, a druga to Ciemnogrodzkie zabobony. Skąd ja to znam... Dziwi mnie, że niektórzy jeszcze łykają, jak pelikany to co podsunie im mainstream i bronią tych przekonań, jak swoich własnych. Ale gdzieś w głębi, jestem w stanie to zrozumieć, przecież sam kiedyś byłem zwolennikiem nalotów na Serbię i niepodległego Kosowa, a kłócąc się zajadle z ojcem używałem argumentów z TVN (serio!)... Tylko, że wtedy miałem 13 lat

Widzisz, dla Ciebie to jest zabawne a ja w tym nic zabawnego nie widze. Teorie o presji na pilotach pojawily sie tylko dlatego ze Tbilisi pokazalo ze Kaczynski jest do tego zdolny. Nie jest to wina Palikota, Niesiolowskiego czy innych politykow ktorzy "podpisali" sie pod ta teoria. Po prostu, gdyby nie lot do Gruzji to nikt nie wpadlby na taki pomysl. Idac dalej ta mysle, gdyby w Tu-154M zginal prezydent Kwasniewski czy Walesa nikt by takich teorii glosno nie wypowiadal bo nikt by to to po prostu nie wpadl. Stalo sie jak sie stalo, tylko osoba wyjatkowo zawzieta szuka u osob powielajacych teorie o presji zlej woli. Nigdy sie nie dowiemy jak bylo naprawde. Bo w mojej ocenie nawet brak wyraznego, slownego rozkazu w stylu "laduj" nie wyklucza presji ktorej zbadanie jest niemozliwe. Bo jak zbadac stan psychiczny mjr. Protasiuka? Jak mozna sie dowiedziec co myslal o Tbilisi i czy w zwiazku z tym czul jakakolwiek presje? Tego sie zbadac nie da. Jak mowie, nie jest to wina tych osob ktore to glosza. Jest to wina Kaczynskiego ktory podczas lotu do Tbilisi zachowal sie skandalicznie.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 27.04.2011, 17:35
RAF napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, dla Ciebie to jest zabawne a ja w tym nic zabawnego nie widze. Teorie o presji na pilotach pojawily sie tylko dlatego ze Tbilisi pokazalo ze Kaczynski jest do tego zdolny. Nie jest to wina Palikota, Niesiolowskiego czy innych politykow ktorzy "podpisali" sie pod ta teoria. Po prostu, gdyby nie lot do Gruzji to nikt nie wpadlby na taki pomysl. Idac dalej ta mysle, gdyby w Tu-154M zginal prezydent Kwasniewski czy Walesa nikt by takich teorii glosno nie wypowiadal bo nikt by to to po prostu nie wpadl. Stalo sie jak sie stalo, tylko osoba wyjatkowo zawzieta szuka u osob powielajacych teorie o presji zlej woli. Nigdy sie nie dowiemy jak bylo naprawde. Bo w mojej ocenie nawet brak wyraznego, slownego rozkazu w stylu "laduj" nie wyklucza presji ktorej zbadanie jest niemozliwe. Bo jak zbadac stan psychiczny mjr. Protasiuka? Jak mozna sie dowiedziec co myslal o Tbilisi i czy w zwiazku z tym czul jakakolwiek presje? Tego sie zbadac nie da. Jak mowie, nie jest to wina tych osob ktore to glosza. Jest to wina Kaczynskiego ktory podczas lotu do Tbilisi zachowal sie skandalicznie.
No dobra, tylko zrozum w końcu, że samolot w Smoleńsku wcale NIE LĄDOWAŁ! Wykonywał próbne podejście do lądowania, które gdy wszystko przebiega prawidłowo nie ma prawa zakończyć się wypadkiem. W razie, gdyby w trakcie podejścia piloci uznali, że próba lądowania może być niebezpieczna, samolot miał odejść i polecieć na lotnisko zapasowe, o czym mówili piloci. W trakcie wykonywania podejścia uznali, że nie ma co ryzykować i padła komenda "odchodzimy". Czyli wniosek jest jeden, przy czym niektórzy nadal nie potrafią zrozumieć - nie ma mowy o żadnym lądowaniu za wszelką cenę! Nie ma nawet mowy o lądowaniu! Więc jeśli nawet Kaczyński by naciskał, by lądować, to widocznie nieskutecznie. Koniec, kropka. Jedyną kwestią do rozstrzygnięcia jest to, dlaczego samolot po komendzie odejścia dalej opadał.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 27.04.2011, 17:54
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
No dobra, tylko zrozum w końcu, że samolot w Smoleńsku wcale NIE LĄDOWAŁ! Wykonywał próbne podejście do lądowania, które gdy wszystko przebiega prawidłowo nie ma prawa zakończyć się wypadkiem. W razie, gdyby w trakcie podejścia piloci uznali, że próba lądowania może być niebezpieczna, samolot miał odejść i polecieć na lotnisko zapasowe, o czym mówili piloci. W trakcie wykonywania podejścia uznali, że nie ma co ryzykować i padła komenda "odchodzimy". Czyli wniosek jest jeden, przy czym niektórzy nadal nie potrafią zrozumieć - nie ma mowy o żadnym lądowaniu za wszelką cenę! Nie ma nawet mowy o lądowaniu! Więc jeśli nawet Kaczyński by naciskał, by lądować, to widocznie nieskutecznie. Koniec, kropka. Jedyną kwestią do rozstrzygnięcia jest to, dlaczego samolot po komendzie odejścia dalej opadał.
Swoja teorie przedstawilem na tym forum w dniu 12 kwietnia. Jeszcze raz ja powtorze:

Samolot opadal z predkoscia 9 mertow na sekunde a powinien 3 do 4 metrow na sekunde (zapamiatalem z wypowiedzi jednego pilota jak mowil ze opadal z predkoscia dwa razt wieksza niz powinien). Im szybsze opadania tym mniejsze obroty (moc) silnika, tym wiecej potrzeba czasu aby uzyskac moc pozwalajaca takiemu kolosowi wzniesc sie w powietrze. Drugie, Protasiuk sam mowi ze jak nie uda sie wyladowac to odejda w automacie (poprzez wcisniecie przyciska "uchod" czyli odejscie). Wg pilotow, autopilot powienien byc wylaczony na 100 metrach, i nie da sie odejsc w automacie na lotnisku ktory nie ma systemu ILS. Do tego nalezy dodac i skorygowac (wielu Was blednie powtarza). Oni nie byli na 100 metrach jak pada komenda Protasiuka odchodzimy (potem komende ta powtarza mjr. Grzywna na wysokosci 80 metrow). Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach. Nastepnie musimy wziasc pod uwage ze nawet przy prawidlowej predkosci opadania, czy prawidlowym odejsciu recznym czy w automacie samolot potrzebuje czasu (paru sekund) aby odejsc na drugi krag. Stad, w mojej opinii, brak nerwowych reakcji w kokpicie. Oni mysleli ze wszystko jest w porzadku. A jak zorientowali sie ze sa za nisko (ten slynny ryk silnikow) to bylo juz za pozno. Czyli reasumujac: byli nizej niz mysleli, opadali szybciej niz powinni, probowali odejsc na drugi krag w sposob w jaki odejsc nie powinni. Te trzy rzeczy na moj rozum spowodowaly ze stalo sie to co sie stalo. Ale, jak mowie, to tylko moje przemyslenia oparte na wiadomosciach zebranych w ciagu tego roku.

Moglbys mi wyjasnic jedna rzecz: czym sie rozni ladowanie od probnego podejscia do ladowania? Albo inaczej, czym sie rozni chec wyladowania i zwiazane z tym czynnosci a chec probnego podejscie do ladowania i zwiazane z tym czynnosci wykonywane przez pilota? Moze jestem laikiem, ale jak dla mnie wszystko przebiega dokladnie tak samo. Jedna roznica jest taka ze jak na wysokosci decycji pilot nie widzi ziemi to odchodzi (probne podejscie) albo laduje (i wtedy mowimy ze ladowal?) Czyli do wysokosci decyzji nie ma zadnej roznicy miedzy tymi dwoma czynnosciami (ladowanie, probne podejscie). Dalej, jezeli mjr. Protasiuk wypuscil podwozie, sterardesa zakomunikowala ze samolot jest gotowy do ladowania, wreszcie sam kapitan komunikuje ze zrobia probne podejscie a jak sie nie uda to odejda na drugi krag, to o co chodzi? Bral pod uwage ladowanie czy nie? Mial zamiar ladowac czy nie? Zaraz pewnie ktos mi powie ze w ciagu 2 sekund nie mozna przygotowac pokladu do ladowania, ale czy mozemy wykluczyc na 100% ze podejmujac te wszyskie czynnosci kapitan chcial wyladowac? Tylko zawiodl czlowiek (zle przyrzady pomiaru wysokosci). Dalej, padla tutaj teoria o helu ktory mial powodowac szybsze opadania samolotu. Sluchaliscie nagran z kokpitu. Jezeli samolot opadalby szybciej niz powinien (albo szybciej niz sadzili piloci) to nie uslyszelibysmy jakiejs reakcji od zalogi? Przeciez tam por. Zietek bardzo spokojnie odczytuje wysokosc samolotu, nie ma mowy o nerwach czy zaniepokojeniu. Dalej, zauwazcie ze por. Zietek w odstepie paru sekund odczytuje ta sama wysokosc: 100 metrow. Nikomu z zalogi nie dalo to do myslenia?
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 27.04.2011, 19:23
RAF napisał(a):Wyświetl post

Samolot opadal z predkoscia 9 mertow na sekunde a powinien 3 do 4 metrow na sekunde
Pytanie - dlaczego?
Cytat:
Drugie, Protasiuk sam mowi ze jak nie uda sie wyladowac to odejda w automacie (poprzez wcisniecie przyciska "uchod" czyli odejscie). Wg pilotow, autopilot powienien byc wylaczony na 100 metrach, i nie da sie odejsc w automacie na lotnisku ktory nie ma systemu ILS.
Eksperyment na drugim Tupolewie wykazał, że da się i nie stanowi to problemu.
Cytat:
Do tego nalezy dodac i skorygowac (wielu Was blednie powtarza). Oni nie byli na 100 metrach jak pada komenda Protasiuka odchodzimy (potem komende ta powtarza mjr. Grzywna na wysokosci 80 metrow). Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach. Nastepnie musimy wziasc pod uwage ze nawet przy prawidlowej predkosci opadania, czy prawidlowym odejsciu recznym czy w automacie samolot potrzebuje czasu (paru sekund) aby odejsc na drugi krag. Stad, w mojej opinii, brak nerwowych reakcji w kokpicie. Oni mysleli ze wszystko jest w porzadku. A jak zorientowali sie ze sa za nisko (ten slynny ryk silnikow) to bylo juz za pozno. Czyli reasumujac: byli nizej niz mysleli, opadali szybciej niz powinni, probowali odejsc na drugi krag w sposob w jaki odejsc nie powinni. Te trzy rzeczy na moj rozum spowodowaly ze stalo sie to co sie stalo. Ale, jak mowie, to tylko moje przemyslenia oparte na wiadomosciach zebranych w ciagu tego roku.
Ok. Dołóżmy problem z nieprawidłowym określeniem wysokości, na jakiej znajduje się samolot. Potwierdzasz tak czy inaczej teorię, że piloci chcieli odejść, czyli o jakimś lądowaniu za wszelką cenę nie ma mowy i to jest zupełnie jasne.

Cytat:
Moglbys mi wyjasnic jedna rzecz: czym sie rozni ladowanie od probnego podejscia do ladowania? Albo inaczej, czym sie rozni chec wyladowania i zwiazane z tym czynnosci a chec probnego podejscie do ladowania i zwiazane z tym czynnosci wykonywane przez pilota? Moze jestem laikiem, ale jak dla mnie wszystko przebiega dokladnie tak samo. Jedna roznica jest taka ze jak na wysokosci decycji pilot nie widzi ziemi to odchodzi (probne podejscie) albo laduje (i wtedy mowimy ze ladowal?) Czyli do wysokosci decyzji nie ma zadnej roznicy miedzy tymi dwoma czynnosciami (ladowanie, probne podejscie).
Gdy mamy podejście do lądowania, to można jeszcze bez problemu zadecydować, czy lądujemy czy rezygnujemy bez żadnych konsekwencji. Dla Smoleńska wysokość decyzji wynosi 100 metrów. Gdy piloci zdecydują się świadomie zejść poniżej tej granicy, to można założyć, że rozpoczęli procedurę lądowania. Wtedy już nie można zagwarantować, że uda się lądowanie bezpiecznie przerwać w razie komplikacji. Skoro komenda odejścia padła, gdy piloci uważali, że byli na wysokości decyzji, to procedura lądowania z pewnością się nie zaczęła.
Cytat:
Dalej, jezeli mjr. Protasiuk wypuscil podwozie, sterardesa zakomunikowala ze samolot jest gotowy do ladowania, wreszcie sam kapitan komunikuje ze zrobia probne podejscie a jak sie nie uda to odejda na drugi krag, to o co chodzi? Bral pod uwage ladowanie czy nie? Mial zamiar ladowac czy nie? Zaraz pewnie ktos mi powie ze w ciagu 2 sekund nie mozna przygotowac pokladu do ladowania, ale czy mozemy wykluczyc na 100% ze podejmujac te wszyskie czynnosci kapitan chcial wyladowac?
Dokładnie to Ci powiem. W ciągu 2 sekund nie mozna przygotowac pokladu do lądowania. Piloci na pewno dopuszczali możliwość, że jeśli warunki będą sprzyjające, to wylądują, więc przygotowali wszystko na tę okoliczność i nie widzę w tym zupełnie nic dziwnego.
Cytat:
Tylko zawiodl czlowiek (zle przyrzady pomiaru wysokosci). Dalej, padla tutaj teoria o helu ktory mial powodowac szybsze opadania samolotu. Sluchaliscie nagran z kokpitu. Jezeli samolot opadalby szybciej niz powinien (albo szybciej niz sadzili piloci) to nie uslyszelibysmy jakiejs reakcji od zalogi? Przeciez tam por. Zietek bardzo spokojnie odczytuje wysokosc samolotu, nie ma mowy o nerwach czy zaniepokojeniu. Dalej, zauwazcie ze por. Zietek w odstepie paru sekund odczytuje ta sama wysokosc: 100 metrow. Nikomu z zalogi nie dalo to do myslenia?
I tu mamy właśnie klucz do rozwiązania całej sprawy, o czym już mówiłem. Czy piloci nie wiedzieli, że opadają? Gdyby przyrządy to pokazywały, to w kabinie było kilka osób. Ktoś musiałby zwrócić uwagę. Nie wiemy tu prawie nic.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem to bzdura.
Dlaczego?
W stenogramach masz zapis gdy pilot potwierdza, że klapy i podwozie zostały wysunięte.
To świadczy o decyzji na lądowanie.
Lecz nie dlatego, jakoby chciał tego Kaczynski.
Najprawdopodbniej dlatego, ze wieża meldowała nieustannie: na scieżce i na kursie
Tak jak napisałem wyżej. Nie jestem specjalistą od lotnictwa, tak samo jak ktokolwiek z nas, ale wydaje mi się, że bez sensu byłoby odkładanie tego typu czynności na ostatnią chwilę. Klapę zawsze można zamknąć, koła wsunąć z powrotem, a w razie decyzji o lądowaniu nie trzeba się już tym zajmować i można się skupić na posadzeniu maszyny na lotnisku.
Ostatnio edytowane przez martin_6 : 27.04.2011 o godz. 19:32.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
cyrus
Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 27.04.2011, 19:36
RAF napisał(a):Wyświetl post
Swoja teorie przedstawilem na tym forum w dniu 12 kwietnia. Jeszcze raz ja powtorze:

Samolot opadal z predkoscia 9 mertow na sekunde a powinien 3 do 4 metrow na sekunde (zapamiatalem z wypowiedzi jednego pilota jak mowil ze opadal z predkoscia dwa razt wieksza niz powinien). Im szybsze opadania tym mniejsze obroty (moc) silnika, tym wiecej potrzeba czasu aby uzyskac moc pozwalajaca takiemu kolosowi wzniesc sie w powietrze. Drugie, Protasiuk sam mowi ze jak nie uda sie wyladowac to odejda w automacie (poprzez wcisniecie przyciska "uchod" czyli odejscie). Wg pilotow, autopilot powienien byc wylaczony na 100 metrach, i nie da sie odejsc w automacie na lotnisku ktory nie ma systemu ILS. Do tego nalezy dodac i skorygowac (wielu Was blednie powtarza). Oni nie byli na 100 metrach jak pada komenda Protasiuka odchodzimy (potem komende ta powtarza mjr. Grzywna na wysokosci 80 metrow). Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach. Nastepnie musimy wziasc pod uwage ze nawet przy prawidlowej predkosci opadania, czy prawidlowym odejsciu recznym czy w automacie samolot potrzebuje czasu (paru sekund) aby odejsc na drugi krag. Stad, w mojej opinii, brak nerwowych reakcji w kokpicie. Oni mysleli ze wszystko jest w porzadku. A jak zorientowali sie ze sa za nisko (ten slynny ryk silnikow) to bylo juz za pozno. Czyli reasumujac: byli nizej niz mysleli, opadali szybciej niz powinni, probowali odejsc na drugi krag w sposob w jaki odejsc nie powinni. Te trzy rzeczy na moj rozum spowodowaly ze stalo sie to co sie stalo. Ale, jak mowie, to tylko moje przemyslenia oparte na wiadomosciach zebranych w ciagu tego roku.
eeeee, RAF opowiadasz to na pewno był hel ...
cyrus
Odpowiedz cytując
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 27.04.2011, 22:09
legol napisał(a):Wyświetl post
Twój problem jest taki że wychodzisz z założenia że ja wierzę we wszystko co było w raporcie MAK itp. Zreszta to nie tylko twój problem ale i pozostałych członków tzw. grupy Drozda.... Człowiek uczy się na błędach. Żadna tzw. teoria spiskowa w dziejach świata nie została do tej pory potwierdzona. Dziwne? Moim zdaniem już nie, po prostu albo nie było spisków albo my zwykli śmiertelnicy nigdy się o tym nie dowiemy. Dlatego bezcelowe jest szukanie dziury w całym w sprawach na tak wysokim szczeblu. Jedyne co warto robić to czcić pamieć i nie dać zapomnieć przyszłym pokoleniom. Przykre to i smutne ale tak skonstruowany jest świat... Do czego może doprowadzić informacja o rozpylaniu helu (ciągle mnie to smieszy)? Ekshumuja cialo znajda czasteczki helu? i co wtedy? Absurdalne i bez sensu jest tworzenie teorii których sprawdzenie jest po prostu niemozliwe, a potwierdzenie niewykonalne. O to mi chodzilo w moich postach... Ale dla wielu jest to pozywka i kolejny irracjonalny argument ktory sluzy tylko i wylacznie podgrzaniu atmosfery i poszerzeniu konflikktow...
Bardzo Ci dziekuje za wskazanie co jest moim problemem. Dziekuje tez za sklasyfikowanie do jakiejs blizej nie okreslonej "grupy" i wskazanie mi moich wlasnych pogladow ktore najwyrazniej zansz lepiej niz ja sam.
Spiskowe teorie nie zostaly potwierdzone? A ta o Sikorskim? Nawet film fabularny powstal na jej podstawie i dzis duzo wiecej osob widzi tam zamach niz wypadek. Podobnie jak przy zabojstwie JFK gdzie w ta "spiskowa" wersje wierzy dzis ponad 80% ludzi. Przesuwanie daty opublikowania prawdy przez wywiad brytyjski w pierwszej i amerykanskie sluzby w drugiej sprawie tez nie sprzyjaja "potwierdzeniu spiskowych teorii".
Poza tym, jesli uwazasz ze bezcelowe jest szukanie czegokolwiek w tych sprawach z uwagi na ich wage to mam dla Ciebie rade/eksperyment. Zostaw na ulicy otwarty samochod, a jak rano stwierdzisz ze go skradziono to wejdz na forum i bardzo chetnie powiem Ci ze "nie warto", ze "to juz historia i nic nie zmienisz" i ze "szukasz spiskow bo samochod pewnie sam zniknal".

RAF napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, dla Ciebie to jest zabawne a ja w tym nic zabawnego nie widze. Teorie o presji na pilotach pojawily sie tylko dlatego ze Tbilisi pokazalo ze Kaczynski jest do tego zdolny. Nie jest to wina Palikota, Niesiolowskiego czy innych politykow ktorzy "podpisali" sie pod ta teoria. Po prostu, gdyby nie lot do Gruzji to nikt nie wpadlby na taki pomysl. Idac dalej ta mysle, gdyby w Tu-154M zginal prezydent Kwasniewski czy Walesa nikt by takich teorii glosno nie wypowiadal bo nikt by to to po prostu nie wpadl. Stalo sie jak sie stalo, tylko osoba wyjatkowo zawzieta szuka u osob powielajacych teorie o presji zlej woli. Nigdy sie nie dowiemy jak bylo naprawde. Bo w mojej ocenie nawet brak wyraznego, slownego rozkazu w stylu "laduj" nie wyklucza presji ktorej zbadanie jest niemozliwe. Bo jak zbadac stan psychiczny mjr. Protasiuka? Jak mozna sie dowiedziec co myslal o Tbilisi i czy w zwiazku z tym czul jakakolwiek presje? Tego sie zbadac nie da. Jak mowie, nie jest to wina tych osob ktore to glosza. Jest to wina Kaczynskiego ktory podczas lotu do Tbilisi zachowal sie skandalicznie.
SKMK juz napisal. Kompletnie nie rozumiesz sedna sprawy. Tu chodzi o to ze na podstawie jakiejs tam dalekiej analogii zbudowano cala teorie nad ktora rozwodzil sie w tym kraju kazdy dziennikarz i kazdy polityk. Nad sprawami o wiele ciekawszymi, z o wiele lepiej udokumentowanymi niescisolsciami rozwodzilo sie niewielu. A takich spraw od reki kazdy kto choc troche sie sprawa interesuje jest w stanie wymienic dziesiec. Potrafisz odpowiedziec na banalne pytanie, dlaczego w mediach jakos "umknela" informacja kluczowa o zupelnie innych odczytach stenogramow niz sowieckie?

RAF napisał(a):Wyświetl post
Swoja teorie przedstawilem na tym forum w dniu 12 kwietnia. Jeszcze raz ja powtorze:

Samolot opadal z predkoscia 9 mertow na sekunde a powinien 3 do 4 metrow na sekunde (zapamiatalem z wypowiedzi jednego pilota jak mowil ze opadal z predkoscia dwa razt wieksza niz powinien). Im szybsze opadania tym mniejsze obroty (moc) silnika, tym wiecej potrzeba czasu aby uzyskac moc pozwalajaca takiemu kolosowi wzniesc sie w powietrze. Drugie, Protasiuk sam mowi ze jak nie uda sie wyladowac to odejda w automacie (poprzez wcisniecie przyciska "uchod" czyli odejscie). Wg pilotow, autopilot powienien byc wylaczony na 100 metrach, i nie da sie odejsc w automacie na lotnisku ktory nie ma systemu ILS. Do tego nalezy dodac i skorygowac (wielu Was blednie powtarza). Oni nie byli na 100 metrach jak pada komenda Protasiuka odchodzimy (potem komende ta powtarza mjr. Grzywna na wysokosci 80 metrow). Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach. Nastepnie musimy wziasc pod uwage ze nawet przy prawidlowej predkosci opadania, czy prawidlowym odejsciu recznym czy w automacie samolot potrzebuje czasu (paru sekund) aby odejsc na drugi krag. Stad, w mojej opinii, brak nerwowych reakcji w kokpicie. Oni mysleli ze wszystko jest w porzadku. A jak zorientowali sie ze sa za nisko (ten slynny ryk silnikow) to bylo juz za pozno. Czyli reasumujac: byli nizej niz mysleli, opadali szybciej niz powinni, probowali odejsc na drugi krag w sposob w jaki odejsc nie powinni. Te trzy rzeczy na moj rozum spowodowaly ze stalo sie to co sie stalo. Ale, jak mowie, to tylko moje przemyslenia oparte na wiadomosciach zebranych w ciagu tego roku.

Moglbys mi wyjasnic jedna rzecz: czym sie rozni ladowanie od probnego podejscia do ladowania? Albo inaczej, czym sie rozni chec wyladowania i zwiazane z tym czynnosci a chec probnego podejscie do ladowania i zwiazane z tym czynnosci wykonywane przez pilota? Moze jestem laikiem, ale jak dla mnie wszystko przebiega dokladnie tak samo. Jedna roznica jest taka ze jak na wysokosci decycji pilot nie widzi ziemi to odchodzi (probne podejscie) albo laduje (i wtedy mowimy ze ladowal?) Czyli do wysokosci decyzji nie ma zadnej roznicy miedzy tymi dwoma czynnosciami (ladowanie, probne podejscie). Dalej, jezeli mjr. Protasiuk wypuscil podwozie, sterardesa zakomunikowala ze samolot jest gotowy do ladowania, wreszcie sam kapitan komunikuje ze zrobia probne podejscie a jak sie nie uda to odejda na drugi krag, to o co chodzi? Bral pod uwage ladowanie czy nie? Mial zamiar ladowac czy nie? Zaraz pewnie ktos mi powie ze w ciagu 2 sekund nie mozna przygotowac pokladu do ladowania, ale czy mozemy wykluczyc na 100% ze podejmujac te wszyskie czynnosci kapitan chcial wyladowac? Tylko zawiodl czlowiek (zle przyrzady pomiaru wysokosci). Dalej, padla tutaj teoria o helu ktory mial powodowac szybsze opadania samolotu. Sluchaliscie nagran z kokpitu. Jezeli samolot opadalby szybciej niz powinien (albo szybciej niz sadzili piloci) to nie uslyszelibysmy jakiejs reakcji od zalogi? Przeciez tam por. Zietek bardzo spokojnie odczytuje wysokosc samolotu, nie ma mowy o nerwach czy zaniepokojeniu. Dalej, zauwazcie ze por. Zietek w odstepie paru sekund odczytuje ta sama wysokosc: 100 metrow. Nikomu z zalogi nie dalo to do myslenia?
I super. Szkoda tylko ze w Twqojej opinii nic nie zmienily:
1. stenogramy odczytane przez Polakow i dalej bredzisz cos o "naciskach" ze niby wykluczyc nie mozna
2. doswiadczeniu z Tupolewem, ktore odrzucilo teze o niemozliwosci ladowania gdy lotnisko nie ma systemu ILS
Zreszta to bardzo ladnie pokazuje caly mechanizm myslenia Twoj i pewnie wielu podobnych osob. Juz wqiesz i niewazne ze kolejne fakty i doswiadczenia pokazuja ze jednak nie wiesz. Bo juz masz swoja wizje i koniec tematu, kto widzi to inaczej ten oszolom. Ze tu akurat Ty sie mylisz a pozostali pokazujac watpliwosci wczesniej dzisiaj maja dowod ze mieli racje - Ty i tak zdania swego nie zmienisz bo przeciez ani nie jestes oszolom, ani mylic sie nie mozesz ani tez zadnej innej wersji niz pijany Blasik, naciskajacy Kaczynski i glupi piloci byc nie moglo!
Zreszta chyba jednak za duzo wymagam od RAFa, sam stwierdza ze "Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach" ale nawet przez mysl mu nie przekmnie ze jest to dowod na bledne wskazania sprzetu. A skad, pewnie nawigator byl pijany i zle widzial albo Kaczynski naciskal i kazal mu zle odczytywac.
Ostatnio edytowane przez orzeu : 27.04.2011 o godz. 22:11.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 27.04.2011, 19:26
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
No dobra, tylko zrozum w końcu, że samolot w Smoleńsku wcale NIE LĄDOWAŁ! Wykonywał próbne podejście do lądowania, które gdy wszystko przebiega prawidłowo nie ma prawa zakończyć się wypadkiem. W razie, gdyby w trakcie podejścia piloci uznali, że próba lądowania może być niebezpieczna, samolot miał odejść i polecieć na lotnisko zapasowe, o czym mówili piloci. W trakcie wykonywania podejścia uznali, że nie ma co ryzykować i padła komenda "odchodzimy". Czyli wniosek jest jeden, przy czym niektórzy nadal nie potrafią zrozumieć - nie ma mowy o żadnym lądowaniu za wszelką cenę! Nie ma nawet mowy o lądowaniu! Więc jeśli nawet Kaczyński by naciskał, by lądować, to widocznie nieskutecznie. Koniec, kropka. Jedyną kwestią do rozstrzygnięcia jest to, dlaczego samolot po komendzie odejścia dalej opadał.
Moim zdaniem to bzdura.
Dlaczego?
W stenogramach masz zapis gdy pilot potwierdza, że klapy i podwozie zostały wysunięte.
To świadczy o decyzji na lądowanie.
Lecz nie dlatego, jakoby chciał tego Kaczynski.
Najprawdopodbniej dlatego, ze wieża meldowała nieustannie: na scieżce i na kursie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 27.04.2011, 23:18
Zależy w jakim temacie się nie zgadzasz.

To ja się pytam co to za "grupa" bo ja tylko w patriotycznej i szanującej kościół i religię.

Co ma patriotyzm do kościoła i religii? Polak zadaje takie pytanie? Wiesz czym się zaczęła bitwa pod Grunwaldem?
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
cyrus
Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 28.04.2011, 06:05
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Co ma patriotyzm do kościoła i religii? Polak zadaje takie pytanie? Wiesz czym się zaczęła bitwa pod Grunwaldem?
Ten argument jest tak żenujący, że nawet nie wiem jak na to odpowiedzieć.

Zgadzam się z Niekonikiem i mam nadzieję, że temat zniknie wczesniej czy póżniej.
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez cyrus : 28.04.2011 o godz. 06:06.
cyrus
Odpowiedz cytując
Niekonik
Banita
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 27.04.2011, 23:30
Panowie Cyrus, legol, RAF, AS82, proponuje nie dyskutowac z ludzmi pokroju Orzeu, Drozd, Arapaho, martin6 poniewaz sprowadza was do swojego poziomu i pokonaja doswiadczeniem, a jesli nie pokonaja zostaniecie zbanowani po kolei pod pretekstem niemerytorycznej dyskusji lub obrazania innych ( tak jak juz wielu zostalo w tym temacie zbanowanych) Tak wiec zostawmy im ten temat niech utwierdzaja sie w przekonaniu o teoriach sopiskowych oraz o wielkosci Kaczynskich wraz z ich kompanami. Czasem spogladnijcie tylko do tego tematu kto tutaj najwiecej sie wpisuje, a po czasie z usmiecham na ustach stwierdzicie ze temat umrze smiercia naturalna, poniewaz Drozd i spolka nie bedzie mial sie z kim klocic i kogo prowokowac.
A swoja droga to na ostatnim zgodowym meczu we Wrocławiu, nasi bracia pytali ze zdziwieniemo te dwa tematy ( Smolensk i polityczny) Jesli oni nasmiewali sie z nas to pomyslcie co robia wrogie ekipy jesli ktokolwiek tutaj wejdzie.
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 28.04.2011, 00:59
Niekonik napisał(a):Wyświetl post
A swoja droga to na ostatnim zgodowym meczu we Wrocławiu, nasi bracia pytali ze zdziwieniemo te dwa tematy ( Smolensk i polityczny) Jesli oni nasmiewali sie z nas to pomyslcie co robia wrogie ekipy jesli ktokolwiek tutaj wejdzie.
Rzeczywiście, muszą się nasi rywale śmiać, oj aż brzuchy ich bolą! Tylko taki drobiazg, że na forum Legii też takie dwa tematy są... ależ oni śmieszni są, o rany! O, i na forum Amiki jest temat polityczny, żenada! To zajrzyjmy do naszych Braci. Haha, na forum Lechii to nawet kilka tematów dotyczących polityki! Śmiechu co niemiara, chociaż sam w sumie nie wiem, czy śmiać się czy płakać! Same śmieszne ekipy w tej Polsce są, niesamowite!

Swoją drogą, drogi Niekoniku, tak nienawidzisz tego tematu, gardzisz nim i podkreślasz, jak według Ciebie jest niepotrzebny, a co rusz do niego zaglądasz. Ciekawe...
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 28.04.2011, 08:15
Niekonik napisał(a):Wyświetl post
Panowie Cyrus, legol, RAF, AS82, proponuje nie dyskutowac z ludzmi pokroju Orzeu, Drozd, Arapaho, martin6 ...
Tak wiec zostawmy im ten temat .
mam więc nadzieję, że to twoja ostatnia wypowiedź w tym temacie o tym, ze temat Ci sie nie podoba.
mam też nadzieję, że koledzy cię posłuchają i pozostawia temat tym, którzy sie nim interesują...

Bądźcie konsekwentni. Czy to tez za trudne?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 27.04.2011, 23:39
No, ale siara.
Ja nie śpię od 10 kwietnia, bo się wstydzę za poruszanie spraw ważnych dla Polski. Weź się ogarnij, bo każdy ma swoje zdanie i nie do końca musi się ono zgadzać z tym, co podają merdia.
Bo one się mylą, nie wiem czy wiesz.
Odpowiedz cytując
blacksmith
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 27.04.2011, 23:51
no cóż ja zostałem zbanowany za napisanie, iż nie mogę już znieść niekończącej się opowieści o Smoleńsku. Arapaho nie jest w stanie zrozumieć, że jeżeli mnie drażni nie znaczy, że mnie nie interesuje.
Ceny paliw w Polsce również nie mogę znieść - nie znaczy to brak zainteresowania tym tematem
Polityków również nie mogę znieść - nie znaczy to, że mnie nie drażnią i że nie patrze co robią by mądrze wybrać w czasie wyborów, no ale cóż widzę, że cenzura jak za komuny. Myślałem tylko, że jako kibice Wisły możemy rozmawiać o wszystkim i dzielić się każdą opinią. Niestety dla Arapaho jedyny słuszny, merytoryczny komentarz to taki, który potwierdza jego tezy. ŻAL..
Do zobaczenia najprawdopodobniej za jakiś czas. A wywołani do tablicy pewnie ograniczą się do banowania.
Odpowiedz cytując
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 28.04.2011, 07:10
Jakis atak ignorowanych w ostatnich kilkunastu postach dostrzeglem. Az sobie z ciekawosci sprawdzilem czy cos nowego wniesli, niestety trzymaja stara forme i powalaja argumentami
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 28.04.2011, 08:03
najdziwniejsze w tym wszytskim jest to że 9 Kwietnia 2010 a więc dzień przed wylotem naszej delegacji do Smoleńska był komunikat o zagrożeniu atakiem terorystycznym na jeden z samolotów Unii Europejskiej.
http://img153.imageshack.us/img153/9...kiem904201.gif
Ostatnio edytowane przez AYALA : 28.04.2011 o godz. 08:16.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 28.04.2011, 08:12
jeśli ktoś będzie wchodził do tematu (jakiegokolwiek), żeby tylko napisac, że temat go drażni, to dostanie bana. Tak. To między innymi do Ciebie - blacksmith.
Czy to takie trudne do zrozumienia, ze niektóre osoby chcą o tym rozmawiac i rozmawiają?
Macie coś do rzeczowego do powiedzenia w temacie, piszcie. Temat was nie interesuje? Nie piszcie.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 28.04.2011, 08:13
http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,t...l?ticaid=1c350

"Te dane możemy uznać za twarde. One mówią, gdzie kiedy i na jakiej wysokości zatrzymał się komputer na skutek braku dopływu energii elektrycznej. To właśnie miało miejsce o godzinie 10:41:05 mniej więcej 20 metrów od szosy w Smoleńsku, na wysokości 15 metrów nad poziomem pasa. Jeśli rzeczywiście tak jest, oznacza to, że katastrofa miała miejsce w powietrzu - mówił Antoni Macierewicz."


Pytanie czy to fakty czy wynik manipulacji przy skrzynkach. Bo skoro samolot na sekundy przed uderzeniem w ziemię był na wysokości 15 m nad poziomem pasa to kiedy uderzył w brzozę? Wtedy kiedy już nie było prądu? Bez oryginałów czarnych skrzynek nie dojdziemy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
blacksmith
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 28.04.2011, 08:58
Sprawa Smoleńska mnie drażni ale również interesuje dlatego tu wchodzę, a banowanie mnie z tego powodu jest co najmniej...
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni. O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.
Wydaj mi się, że nawet gdyby ogłoszono raport, który obnaży szereg nieprawidłowości po stronie rosyjskiej to i tak będzie zbyt mało dla pewnej części naszego społeczeństwa, której nie zależy na odkryciu prawdy tylko na dorwaniu się do koryta-tak jak wszystkim politykom.
Najlepszym przykładem jest wczorajsze orzeczenie sąd w sprawie Kiszczaka. Wszyscy wiemy, że za komuny pociągał mocno za sznurki bezpieczeństwa i że bez jego zgody nic w kopalni Wujek nie mogło wydarzyć. Sąd niestety go uniewinnił. Jedno z ugrupowań podniosło larum, że to skandal itd, następnie premier Tusk powiedział, że Kiszczak zostanie zapamiętany jako winny, że ponosi odpowiedzialność za tamte wydarzenia. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zwolennicy tego samego ugrupowania zaatakowali Tuska, jakim prawem premier demokratycznego rządu kwestionuje orzeczenia sądu.
W sprawie Smoleńska chodzi dokładnie o to samo. Tylko nielicznym chodzi o wyjaśnienie sprawy, reszta chce władzy i cokolwiek by nie ujawniono w tym raporcie to nic to nie zmieni, a jak już do władzy dojdą będą się kłócić, czy Orzeł Biały ma mieć jeden pazurek a może jednak trzy.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 28.04.2011, 10:02
blacksmith napisał(a):Wyświetl post
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni. O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.
To sobie uważaj, tylko dlaczego tych którzy uważają inaczej oskarżasz. Nie ma wytłumaczenia dlaczego samolot się rozbił, nie ma wytłumaczenia dlaczego rozbił się na tysiące części, nie ma wytłumaczenia dlaczego dostawał informacje że jest na prawidłowym kursie. Do tego nie ma czarnych skrzynek, nie ma przebadanego wraku, nie ma wiarygodnych oględzin zwłok. W tym stanie rzeczy ciężko jest cokolwiek udowodnić, zarówno to że był zamach jak to ze zamachu nie było. Dlatego to że uważasz to, czy coś innego w tej sprawie, jest nic nie warte bo nie opiera się na fatach i konkretach.

Skoro rosyjscy politycy potrafili wymordować ponad 20 000 ludzi strzałem w tył głowy po czym zakopać ich w lesie, to usunięcie niewygodnego polityka z tego samego państwa ma być czymś nieprawdopodobnym? Przesadą? Przecież oni chcieli zastrzelić Papieża na placu św Piotra w Rzymie. Bo im do układu nie pasował. Historia uczy ! Tylko trzeba ją traktować poważnie, a nie jak mitologię.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 28.04.2011, 10:10
blacksmith napisał(a):Wyświetl post
Sprawa Smoleńska mnie drażni ale również interesuje dlatego tu wchodzę, a banowanie mnie z tego powodu jest co najmniej...
Chłopie zdecyduje się bo piszesz że wchodzisz do tematu który cię interesuje- ale interesuje cię tak bardzo ze nie możesz go już znieść.....kwadratura koła

blacksmith napisał(a):Wyświetl post
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni.
Uważasz ze nie bylo zamachu bo ci tak wygodnie. Zauważ że nie ma też dowodów że nie bylo zamachu.
Sa natomiast pytania na które nie potrafią odpowiedzieć specjaliści i to jest główny powód że ktokolwiek porusza kwestię ew.zamachu.
Żaden na tym forum ze zwolenników teorii że samolot poprostu spadł nie ustosunkował się do "prostych" pytań:
- czemu samolot nie zaczął odchodzic po komendzie
- czemu na wysokości 15 m ponad poziomem lotniska (nie terenu) padło zasilanie w samolocie skoro awarii ani zamachu ponoć nie było
- jakim cudem brzoza o średnicy ok.30cm ścieło skrzydło potężnego samolotu - http://lubczasopismo.salon24.pl/Smol...ia-w-brzoze-cd
- nawet jeśli-czy ścięcie 5 m skrzydła mającego całokowitą długość 37,5 m powoduje obrócenie samolotu ?
- jakim cudem jednocześnie zostało ścięte skrzydło i złamana brzoza?- z reguły żeby doszło do ścięcia jedna siła musi być wieksza od drugiej i wtedy albo jest ścięta brzoza albo jest scięte skrzydło- http://el.ohido.siluro.salon24.pl/27...sprawa-czesc-1
- załużmy - dla zwolennikow zwykłego wypadku- że jednak mimo braku zasilania samolot leci dalej i jednak traci skrzydło i robi obrót. Zgodnie z raportem MAK jest w kokpicie 5 osób w tym jedna nieprzypięta pasami. I co żadnego szumu w kokpicie nikt nic nie mówi? Słowo k....wa pojawa się na 1 sek.przed końcem zapisu.A powinna jedna osoba fruwac w kokpicie bo lecieli jeszcze kilkadziesiat metrów - http://fotoszop.salon24.pl/275449,odeszli-na-drugi-krag
- czemu piloci byli utwierdzani w przekonaniu że są na ścieżce i kursie

Ponieważ rozmawiamy merytorycznie - czekam na odpowiedzi moich adwesarzy i ich dowody, sugestie ( już parę miesięcy temu pisalem o tym i się nie doczekałem ale w zwiazku z wysypem w tym temacie zwolennkiów "normalnego" wypadku - może ktoś sie wypowie w innym duchu niż bezsensu, niemożliwe, oszołomy, czemu mieliby to robić itd.itp...
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 28.04.2011, 16:39
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Żaden na tym forum ze zwolenników teorii że samolot poprostu spadł nie ustosunkował się do "prostych" pytań:
- czemu samolot nie zaczął odchodzic po komendzie
- czemu na wysokości 15 m ponad poziomem lotniska (nie terenu) padło zasilanie w samolocie skoro awarii ani zamachu ponoć nie było
- jakim cudem brzoza o średnicy ok.30cm ścieło skrzydło potężnego samolotu - http://lubczasopismo.salon24.pl/Smol...ia-w-brzoze-cd
- nawet jeśli-czy ścięcie 5 m skrzydła mającego całokowitą długość 37,5 m powoduje obrócenie samolotu ?
- jakim cudem jednocześnie zostało ścięte skrzydło i złamana brzoza?- z reguły żeby doszło do ścięcia jedna siła musi być wieksza od drugiej i wtedy albo jest ścięta brzoza albo jest scięte skrzydło- http://el.ohido.siluro.salon24.pl/27...sprawa-czesc-1
- załużmy - dla zwolennikow zwykłego wypadku- że jednak mimo braku zasilania samolot leci dalej i jednak traci skrzydło i robi obrót. Zgodnie z raportem MAK jest w kokpicie 5 osób w tym jedna nieprzypięta pasami. I co żadnego szumu w kokpicie nikt nic nie mówi? Słowo k....wa pojawa się na 1 sek.przed końcem zapisu.A powinna jedna osoba fruwac w kokpicie bo lecieli jeszcze kilkadziesiat metrów - http://fotoszop.salon24.pl/275449,odeszli-na-drugi-krag
- czemu piloci byli utwierdzani w przekonaniu że są na ścieżce i kursie

Ponieważ rozmawiamy merytorycznie - czekam na odpowiedzi moich adwesarzy i ich dowody, sugestie ( już parę miesięcy temu pisalem o tym i się nie doczekałem ale w zwiazku z wysypem w tym temacie zwolennkiów "normalnego" wypadku - może ktoś sie wypowie w innym duchu niż bezsensu, niemożliwe, oszołomy, czemu mieliby to robić itd.itp...
Ale jakich odpowiedzi wymagasz? Żaden spec od awioniki jeszcze nam się na forum nie objawił, a odpowiedzi "zdroworozsądkowe" można potłuc o kant dupy. Za to Ty stawiasz pytania jakbyś z fizyką i awioniką miał do czynienia na co dzień, lub opierasz się na pseudoanalizach anonimowych ludzi z salonu. Tym niemniej odpowiedzi na kilka z nich były już podawane do publicznej wiadomości lub wynikają ze zwykłych obliczeń na zwykłym kalkulatorze:
- samolot o masie tupolewa potrzebuje kilku sekund zanim silniki wygenerują odpowiedni ciąg. Mówił o tym jakiś pilot, wspomniał chyba o około 7-10 sekundach ale głowy nie dam. Biorąc pod uwagę, że nie lecieli nad płaskim terenem tylko ziemia niejako wyrastała im przed oczami, szybkość wznoszenia mogła być za mała w stosunku do ukształtowania terenu.
- lecieli jeszcze kilkadziesiąt metrów czyli ile konkretnie? Kilkadziesiąt czyli poniżej 100m tak? Jeśli podchodzili do lądowania z prędkością 200km/h to w ciągu sekundy pokonywali ok 55m. Rzeczywiście kupa czasu na "fruwanie w kokpicie"...

Na odpowiedzi na resztę Twoich pytań proponuję zaczekać do końca śledztwa komisji Millera, a w tym czasie powstrzymać się od wypisywania bzdur typu "rozpylony hel"....

P.S. załÓżmy

edit: Żeby nie było niedomówień. Mnie ta katastrofa koło dupy nie lata i również interesuje mnie kilka kwestii, ale nie pytam o nie np. Ciebie bo wiem, że się na tym nie znasz i odpowiedzieć mi nie jesteś w stanie.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 28.04.2011 o godz. 17:12.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 29.04.2011, 11:13
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Ale jakich odpowiedzi wymagasz? Żaden spec od awioniki jeszcze nam się na forum nie objawił, a odpowiedzi "zdroworozsądkowe" można potłuc o kant dupy. Za to Ty stawiasz pytania jakbyś z fizyką i awioniką miał do czynienia na co dzień, lub opierasz się na pseudoanalizach anonimowych ludzi z salonu.
Chyba sie nie rozumiemy. Pytania stawiam ludziom którzy twierdzą że to był napewno zwykły wypadek lub twierdzą że nie ma co robic szumu ponieważ prokuratura wszystko zbada.
Dla tych pierwszych podaję przykłady kwestii bez których nie można stwierdzić że był to zwykly wypadek a dla drugich że prokuratura nie ma tych dowodow i bez szumu wielkie G wyjaśnimy.
Poza tym bzdurę piszesz że opieram się na analizach ludzi z salonu . Chyba raczej przeciwnie.Nie uważasz?
Nie ma też znaczenia czy to analizuje p.prof.Dakowski czy pan D. ponieważ to co podałem jest w większości w oficjalnym raporcie MAK - sprawy zaniku zasilania komputera pokladowego, miejsca rozbicia samolotu, czas zakończenia nagrania czarnych skrzynek

Cichy napisał(a):Wyświetl post
Tym niemniej odpowiedzi na kilka z nich były już podawane do publicznej wiadomości lub wynikają ze zwykłych obliczeń na zwykłym kalkulatorze:
- samolot o masie tupolewa potrzebuje kilku sekund zanim silniki wygenerują odpowiedni ciąg. Mówił o tym jakiś pilot, wspomniał chyba o około 7-10 sekundach ale głowy nie dam. Biorąc pod uwagę, że nie lecieli nad płaskim terenem tylko ziemia niejako wyrastała im przed oczami, szybkość wznoszenia mogła być za mała w stosunku do ukształtowania terenu.
Mogła.Jest tylko jedno ale - specjaliści na których sie powołujesz a których ja także słuchałem (p.Hypki,p.Klich ) twierdzili od samego poczatku że tutka próbowala sie wzbijac dopiero bedąc na wysokości 15-20 m nad ziemią gdyz caly czas lansowali tezę że próbowali ladować. Mówili jasno że gdyby próbowali odejśc na wysokości 60-70 m to by sie nic nie stało. I co ? Okazało się że próbowali odejsć na 100m..... a i tak tutka się rozbiła


Cichy napisał(a):Wyświetl post
- lecieli jeszcze kilkadziesiąt metrów czyli ile konkretnie? Kilkadziesiąt czyli poniżej 100m tak? Jeśli podchodzili do lądowania z prędkością 200km/h to w ciągu sekundy pokonywali ok 55m. Rzeczywiście kupa czasu na "fruwanie w kokpicie"...
Kupa nie kupa -zapisy są co do setnej sek . tu 3 sek. mogłyby dać jakies odpowiedzi.nie twierdzę że kluczowe

Cichy napisał(a):Wyświetl post
Na odpowiedzi na resztę Twoich pytań proponuję zaczekać do końca śledztwa komisji Millera, a w tym czasie powstrzymać się od wypisywania bzdur typu "rozpylony hel"....

P.S. załÓżmy

edit: Żeby nie było niedomówień. Mnie ta katastrofa koło dupy nie lata i również interesuje mnie kilka kwestii, ale nie pytam o nie np. Ciebie bo wiem, że się na tym nie znasz i odpowiedzieć mi nie jesteś w stanie.
Na resztę pytań nie będzie szybko odpowiedzi gdyż komisja stwierdziła że kwestii zamachu juz nie bada.
Jakbym był fachowcem w tej dziedzinie to bym przeprowadzil tu analizę swoja a nie przytaczal inne. Cała sprawa w tym że jedna strona robi analizy a druga nie a do tego zakrzykuje tych pierwszych że wszystko jest nieprawdą,nic się nie stało i tylko te analizy i podejrzenia dzielą naród. Więc mozna siedzieć nic nie robić, rżnąć głupa a można zadawać pytania i oczekiwać odpowiedzi.Chyba że za to grozi więzienie i wieczne potępienie a patrząc na reakcję mainstreamowych mediów na to właśnie wyglada
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 29.04.2011, 12:46
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
(...)
Chyba rzeczywiście się nie rozumiemy. Nie wiem o co chodzi. Uważasz, że prokuratura wojskowa i komisja Millera nie są w stanie wyjaśnić przyczyn katastrofy? Nawet jeśli w tej chwili nie dysponują chociażby oryginałami z zapisów czarnych skrzynek, to jaką masz gwarancję, że ich nie dostaną?
Prace trwają, wczoraj czy przedwczoraj był kolejny eksperyment na TU-154. Dajmy im pracować, poczekajmy na publikację raportu, a potem ewentualnie stawiajmy pytania. Być może końcowe wnioski rzucą nowe światło na wiele spraw, być może nie.
Ale póki ich nie poznamy takie pytania (zwłaszcza stawiane na Forum Kibiców Wisły Kraków) są niczym innym jak bezcelowym waleniem w bębenek.

Jeszcze jedno a propos tych analiz. Każdy wypadek jest splotem okoliczności, które czasem nie mieszczą się w głowie. Popatrz chociażby na wypadek Kubicy. Trafił akurat pechowo w miejsce łączenia barier, akurat pechowo bariera ominęła blok silnika, którego nie miała prawa przebić, i akurat wygięła się tak, że szczęśliwie trafiła Roberta w nogę i rękę a nie korpus. Dlatego polecam więcej lodu na czoło przy produkowaniu analiz, zwłaszcza takich, które nie są poparte zupełnie żadnymi dowodami.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 29.04.2011 o godz. 12:55.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 28.04.2011, 10:19
blacksmith napisał(a):Wyświetl post
O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.
A próba otrucia Juszczenki to niby co było?
A Maschadow?Nie był demokratycznie wybrany?
Nie ma bezpośrednich dowodów na zabójstwo Sikorskiego przez akurat Rosjan - ale pośrednie dowody są bardzo mocne
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 28.04.2011, 10:54
ja tylko dodam, by zwrócić uwagę na pewien fakt, w artykule który zapodała Ela, mianowicie samolot leciał z prędkością 430km/h ( o ile się nie mylę nasz Tu leciał z mniejsza prędkością ) przypierdzielił w góry a mimo to 10 osób przeżyło..
Ostatnio edytowane przez Kluvi : 28.04.2011 o godz. 11:02.


Odpowiedz cytując
blacksmith
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 28.04.2011, 12:12
Chciałbym zauważyć:
1.
Jeżeli coś mnie interesuje to wcale nie oznacza, że to lubię. Jestem zainteresowany polityką ale polityków nie znoszę. Interesuję się polityką Jarosława Kaczyńskiego ale nie cierpię tego człowieka; interesuję się polityką Tuska ale i tak nic nie zmieni tego, że go nie cierpię. Interesuję się drużyną "Lokomotiv" Poznań czy też Legią ale nie lubię tych drużyn. Jestem pewien, że i tak nie podzielisz mojego zdania w tej sprawie i nie wypisuj bredni o kwadraturze koła tylko odpowiedz sobie na pytanie czy Ciebie nie drażni ta cała sytuacja, że to tak długo trwa, że jeszcze nie ma ani zdecydowanej informacji, że był zamach ani nie ma zdecydowanej informacji że zamachu nie było. Jeżeli czujesz, że ta cała sytuacja Cie drażni, irytuje, denerwuje, rozczarowuje to idąc Twoim tokiem rozumowania nie powinieneś się wypowiadać.
2.
Nikogo na tym forum o nic nie oskarżam, gdybym się uparł to nawet mógłbym powiedzieć, że mój wpis za który zostałem zbanowany ("niekończąca się opowieść-Smoleńsk") był apelem do Polityków o jak najdokładniejsze i najszybsze wyjaśnienie tej sprawy.
3.
Powinieneś okazać trochę honoru i przyznać, że zostałem zbanowany niesłusznie. Ja ze swojej strony dodam, że "Tylko krowa nie zmienia zdania" i jeżeli ktoś (Politycy, prokuratorzy, komisje, itd) udowodni, że to jednak był zamach, to wrócę tu i odszczekam wszystko co napisałem w poprzednim wpisie. Do tego czasu, uważam, że zamachu nie było ponieważ nikt tego nie udowodnił.
PZDR ALL ABG
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 28.04.2011, 12:25
Pytanie tylko, co byłoby dla Ciebie dowodem? Rozkaz podpisany przez Putina? Bo dla mnie fakt że większość ciał była w strzępach, a z samolotu nie było co zbierać, są pośrednimi dowodami że to nie była zwykła katastrofa. Przeczą temu prawa fizyki. Do tego nie ma kokpitu, nie ma foteli, nie ma czarnych skrzynek a wrak przez pół roku leżał na deszczu. Jeżeli ktoś nie wytłumaczy tych nieścisłości to zamach jest najprawdopodobniejszy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:17.